Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. rozumiem ze z panami psami sie nie lubi? Nawet takimi ciapkowatymi? sliczny jest.
  2. trudno mi powiedziec.:shake: suma sumarum Mosiek zajmuje boks a wiec jest w azylu o jedno mijesce mniej. A czy mu zmiany dobrze zrobia, hmm, zalezy JAKIE zmiany. Czy ta pani moglaby ew. skontaktowac sie ze mna jak juz bedzie cos wiedziala?
  3. bobom rzadko montuje sie obuwie :evil_lol: (wlasciwie najlepiej byloby caly kombinezonik gumowy na zamek blyskawiczny od ogona po uszy ech:roll: ) ale popytam, sprawdze, poki co: polecam goraco kontakt ze sklepami mysliwskimi (chyba nawet sa internetowe) , oni zakladaja wyzlom i innym obuwie, takie skorowe butki, czy teraz juz z tworzywa, zeby pies nie zostawial tropu. Widzialam je, sa rozne rozmiary.
  4. :-o :-o :-o o kurde. nie pomyslalam!! Musze jak najszybciej zmienic jej diete, bede zostawiac na patelni marynowana papryke nadziewana marchewka. Niskokaloryczna i zdrowa:evil_lol:
  5. Hoska przezyla dzis pierwsza w zyciu wyprawe z koniem w teren:roll: wrocila za koniem ciagnac jezor po kamieniach hehe:evil_lol: najpierw zwawo biegala wokol robiac dodatkowe kilometry, potem nawet spotkalismy jednego wilczura i obylo sie bez afery, ciekawie sie obwachaly i tyle, potem biegla obok konia weszac, potem szla obok konia ziajac i popijajac wode z przydroznych kaluz, a potem juz wlekla sie za koniem spogladajac na mnie z niepokojem w gore....:evil_lol: Bert pewnie nabijal sie z niej w duchu, on nie robil nad-kilometrow, on juz te droge zna:lol: dobrze jej tak, lezy teraz i chrapie, ma za swoje maupa, rano jak bylam odwiezc Jule do szkoly sprzatnela z patelni na piecu (o ja sklerotyczka) miecho z wczoraj. Patelnia wylizana na blysk. a po zurku zadnej sraki nie bylo!! Ze tez jej dobry Bog nie pokaral.:mad:
  6. :mad: :mad: :mad: to u Was az tak dobrze??? Moge tam zamieszkac?? Prosze, prosze.....:modla: mnie nikt nie rozpieszcza, ja chce....
  7. no masz, dac im tam psa do azylu to go rozpuszcza jak dziadowski bicz:mad: a ja go potem bede musiala ukladac i do porzadku przywracac!!!
  8. [quote name='supergoga']To na razie wstrzymujemy się ze zbiórką. Dorotko jesteś stforem koffanym. Chyba Ci poszukam jeszcze jakąś spec grupe do adopcji.[/quote] :evil_lol: chetnie, z tym ze narazie przyjmuje tylko malutkie bo na duze miejsce bedzie od sierpnia :cool3:
  9. Wplacilam na konto Alfy i Zuzi wczoraj 250 zl. Glownie na szczepienia obroze i leki Moska. Nie sadze jednak by wyszlo to bardzo drogo, a chyba nie wiecej niz te 160 zl, trzeba zapytac Alfy albo Marmar. W zwiazku z tym reszte przeznaczam na szczepienie maluchow, powinno byc 90 zl ?
  10. [quote name='modliszka84']Juz nie mowiac ze na żurek sie wypina! [/quote] nie wie co dobre. pomieszkalaby troche w dojczland to na rodzimy zurek moze by sie tak jak Hoska rzucila:diabloti: Hoska poprostu chyba nie jest zachwycona nowa ojczyzna i zrobila wszystko zeby ja opuscic:mad: (a tak w zasadzie ku chwale ojczyzny, ty czarna maupo...:evil_lol: )
  11. poslalam Moskowi na male conieco :loveu:
  12. to nie ja (jestem genialna:oops: ) ...to Hoska (jest zupelnie niemozliwa...:diabloti: ) modliszka nie wiem czy wiesz ze czasem po sprzataniu Hoski trzeba troche.... posprzatac.:evil_lol: Poczytaj parenascie stron do tylu jak zalala mi kuchnie az sie w garazu podziemnym po scianach lalo. A dziewczyny do dzis mnie przekonuja ze ona chciala posprzatac.:angryy:
  13. Tuxman w Polsce. Wyprowadzili sie.. na jakis czas. Z Blomdymka. :evil_lol: Chalupe nadzoruje, tzn wykanczanie, pewnie juz nie moze sie doczekac jak nas tam, a glownie Hoske, wykopsa....:evil_lol:
  14. Z Hoska efekty gwarantowane. :evil_lol: na wabia polecam zostawic cos jadalnego w trudno dostepnym miejscu w kuchni - dewastacja tejze murowana. a potem... porozkladac na pocczatek smaczne kaski tu i tam:cool3: a potem ... pozwolic Hosce dzialac i rozwijac pelny wachlarz swych wyjatkowych mozliwosci. Gwarantuje - zaden TZ tego nie wytrzyma. COS SIE MUSI ZMIENIC wtedy,,,:evil_lol:
  15. Katcherine, dla Ciebie Hoske udostepniam gratis!!! tylko pod warunkiem ze bedzie dobrze traktowana :lol: znaczy: nie wyleci przez okno pod wplywem gniewu TZta, nie zostanie przez niego utopiona, schowana pod szafa, nadana do Niemiec paczka ekspresowa itd....:evil_lol: zakladam ze jedzonko ukradnie sobie sama,:razz: i miejsce do spania tez sobie znajdzie:roll: irma dzieki za pozdrowienia, a brak slow pocieszenia... ech no coz. rozumiem ze mam sie przygotowac ze to sie NIGDY NIE ZMIENI???.:angryy: Matko jedyna....:shake: Monia ja juz dawno zrezygnowalam z okularow na rzecz szkiel kontaktowych....:roll:
  16. Jezuuuu jaki jamnik krwiozerczy, nie przypuszczalam, matko na miejscu tej baby juz bym pakowala manatki i oddalila sie w pospiechu z miejsca zamieszkania...:evil_lol:
  17. [quote name='kinga'] my?.... :crazyeye: w okresie promowania Hoska była jak anioł:loveu: [B]Wy[/B] ją tak zepsuliście:angryy:[/quote] no cos podobnego???:angryy: :angryy: :angryy: A nie cioci Kindze przypadkiem ukradla Hoska chlebek z kredensu????? HE??? mile zlego poczatki....:mad: dzis Hoske zastalam na kanapie!!!!!!!!!! Przypomne ze u nas jest zakaz kanapowania duzych psow!:angryy: Ciotka Kinga wszystkie oskarzenia o ktorych mowilas sa jak najbardziej prawdopodobne...:diabloti: Poza tym JAK TO, NIE WIDZIALAS??????? Ciocia camara ma taaaakiego sliiiicznego LASSIE u siebie....:loveu: :loveu: :loveu: Ach mowie Ci. Gdyby tak zamienic Hoske na Lassie.... :roll:
  18. nie ma to jak wkurzony jamnik.:cool3: Czy Sara jest nadal na dzialkach?? Kiedy termin przyjscia szczeniakow na swiat??
  19. POZYCZYC CI JA NA TROCHE????:mad: :mad: "Pozycze Hosse. Szukasz pretekstu do rozwodu? Sasiedzi Cie za bardzo lubia?? Masz nowy sprzet kuchenny?? A moze za duzo jesz lub zostawiasz balagan w kuchni?? :cool3: Lub moze.... Sasiad w podeszlym wieku z ratlerkiem wciaz trzyma sie ZBYT dobrze??? POZYCZ OD NAS HOSKE. nieodplatnie. Reklamacji nie przjmujemy. Za szkody wyrzadzone... etc... nie odpowiadamy" :evil_lol:
  20. Nono, jasne, :cool3: Tu bedzie mial TRZY..... do wyboru, do koloru, wielkosci, i wieku....:evil_lol: hihi
  21. ale czasem .... nerwy mi siadaja i nie mam sily.......:mdleje:
  22. oj ale lokatora masz cudnego:loveu: sluchajcie ja juz nie mam sil dzis przychodze do domu :crazyeye: na podlodze w kuchni stoi garnek, pusty, czysty. Zdziwilam sie, bo nie zostawialam. Podnioslam... i mnie tknelo, obwachalam, spojrzalam na piec.... :mad: Przed wyjsciem na piecu stal garnek, a wnim litr ŻURKU. Zurek zniknal domyslacie sie gdzie? I jak to zrobila ze nie wylala??? Zdjla garnek??? Lapami????:-o Albo wylala i wylizala podloge.....:-o nie wiem. w kazdym razie zadnych szkod... procz braku zurku. Ona dzis spi w salonie z otwartymi drzwiami do ogrodu, ja nie bede wstawac co godzina do suczy ktora ma sraczke!!!!:evil_lol: :evil_lol: Co prawda jeszcze nie ma ale.... :cool3: I dobrze by jej tak bylo:mad:
  23. Mosiek zmartwiony jakis. Co tam?? Za malo czlowieka na codzien pewnie.....:shake:
  24. [quote name='kinga']a czemuż to za jakiś czas masz nie móc, a? :crazyeye: planujesz zapsić się jak Dorothy czy kupić witrynę na książki? :p[/quote] oba pomysly sa dobre, acz chyba nie o to chodzilo:evil_lol: co do zapsienia ja tam szczesliwa jestem mimo ze marudze, kocham te wszystkie zboje a tego czarnego nie kochac sie nie da. Sluchajcie ona lazi za mna krok w krok, ale to zupelnie doslownie. KROK W KROK. Nawet jak sie w nocy budze na siku, ona wstaje lezie za mna, czeka pod lazienka, potem wraca i kladzie sie (naturalnie jak najblizej) obok na podlodze. Bertus juz to miejsce oddal walkowerem. Ide do kuchni - Hoska za mna. Ide do pokoju- Hoska za mna. Wstaje - Hoska wstaje. Siadam bo sie rozmyslilam, Hoska siada i pilnie patrzy czy jednak nie ide. A najtrudniej nam jest jak schodze do poziomu podlogi, np buty wkladam, Berta glaszcze, zbieram cos z podlogi, pomagam dziecku zapiac kurtke..... -czuwajaca na posterunku Hoska NATYCHMIAST wylizuje mi dokladnie i starannie twarz ktora wreszcie znalazla sie na osiagalnej wysokosci. Po prostu juz jestem tak wymuldana ze zaczelam na nia pokrzykiwac, bo w dodatku nic nie widze jak cos czarne kudlate wlazi mi w twarz i wylizuje!!! Teraz znalazla nowa pieszczote, mianowicie jak ide to idzie i podszczypuje zabkami koniec mojego rekawa, tak delikatine i pieszczotliwie. Albo po niesie w zabkach, albo podszczypuje, na zmiane. To strasznie gilga!!!! I nic nie mowcie, takie zapsienie to fajna rzecz....:roll: ja tam jestem szczesliwa.
  25. no wlasnie :crazyeye: :crazyeye: nikt sie nie przejal w Zorach ze kurde chce szczeniorka????:mad:
×
×
  • Create New...