-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
czy cos sie dzieje zlego??
-
JA JUZ SOBIE WYOBRAZAM, JAK GO TAM ROZPUSCICIE DO NIEPRZYTOMNOSCI!!!!!!!!!!:evil_lol:
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
Dorothy replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JA sie interesuje, kochana Mikuniu, no i ciotki sie o niego troszcza.... mlodnieje facet w oczach z niedoleznego staruszka stal sie zwawym wilkiem ;) jeszcze tylko miesiac ..... az miesiac... ale jednak tylko..... -
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :grin: :grin: :grin: :cunao: :iloveyou: :roflt: :roflt: :roflt: genialne!!!!!!!!!!
-
hihihi to srodkowe zdjecie, jaki zawadiacki usmiech z jezowerm wywalonym, nie moge :-))) juz po 14-tej, zaczelo sie.....:cool3:
-
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
Dorothy replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe a ja juz pisalam marmar, jak to opisywaliscie Mośka: biedy stary niedowidzacy pies, ledwo zywy, ktory ledwo chodzi i kiepsko wlada tylnymi lapami :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ktos mnie tu W KONIA zrobil, bo chyba nie mowiliscie o tym zwawym wilku z blyskiem w oku ktory wybiera sie sam na spacery???? Albo Wy macie tam jakis magiczny niezwykly wplyw na psy, ja nie wiem....:shake: -
coraz lepiej az do momentu kiedy to ciotki wezma do reki maszynke......:evil_lol:
-
ufoludek znakomity!!!!:lol: a swinski ogonek tez niezly:evil_lol: czy wszystkie shitki sa takie duze?? On jest dosc spory! No i myslalm ze go bardziej ogolicie, zrobilyscie to zupelnie przywoicie i wcale nie jest jak wiewiorka:evil_lol:
-
ja to sie niepokoje o ciotke marmar, jaka alergia?????
-
Wiecie co??? To chyba wymodlone przez nas wszystkie. Ja caly czas myslalam jakie wyjscie jest w tej sytuacji najmniej bolesne, co mozna zrobic, zeby oszczedzic cierpienia Sarze i dziewczynom z Kielc, a tu prosze, Pan Bog sie zlitowal! To wspaniala wiadomosc ze jest jedynak, tak mysle!
-
to super ze chlopak ma sie dobrze, a ze futro JUZ odrasta to niesamowite!!! Bardzo szybko!!!! Ech, tez bym go chciala zobaczyc.....:roll:
-
:-o lejek???
-
kokardka kokardka, ale znam takich wlascicieli psow ktorzy nie daja sie pupilom wybiegac, wytarzac, wyczochrac, poszalec, potaplac sie w kaluzy i poplywac w rzecze BO SZATA SIE ZNISZCZY:angryy: potepiam na calej linii. Sama jestem milosniczka i wlascicielka rasy ktora WYBITNIE wymaga dbania o szate, mianowicie bobtaili. Biale, puchate, nieslychanie brudzace sie i koltuniace. Kazdy spacer w niepogode to kapiel, kazde bloto to tragedia. A one kochaja szalec, biegac i plywac. (Po plywaniu bobtail w pelnej szacie i po 12 godz nie jest suchy! Wiec sie im czasem... nie pozwala plywac:angryy: ) A ja to mam w d... moje bobtaile obciete sa na krotko bo ja gwizdze na szate ja chce miec szczesliwe zadowolone psy ktore moga plywac, szalec i nie umieraja z goraca w taka pogode jak dzis. Wypucowany pluszak na podusi z pewnoscia czulby sie wspaniale jakby mogl sie troche ubrudzic:evil_lol: ps. wyobrazasz sobie tego shih-tzu ze zdjecia jak wpuszczam go do mojego ogrodu, w ktorym plynie strumyk, rosna chaszcze, i psy kopia za kretami???:cool3: Nie wiem jak dlugo bylby taki ladny... ale mysle ze chetnie by sie zabawil.:lol:
-
3 suki BLUE MERLE czekają na dom zdjęcia str. 1 + 11 + 33
Dorothy replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
na moje tez -
rozumiem ze to bedzie jakas awangardowa fryzura:cool3: taaaa, odpoczynek - ja osobiscie znajduje w stajni. Te wielkie, 600 kg wazace stwory to tez czasem niezle lobuzy, i doskonale potrafia wykorzystac chwile mojej slabosci, ale ani sie umywaja do dwulapnych :evil_lol:
-
3 suki BLUE MERLE czekają na dom zdjęcia str. 1 + 11 + 33
Dorothy replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[size=4]ratunku!!!!!!!!!!!!!![/size] [size=5]nie Dajmy Ich Zabic!!!!![/size]