Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. mimo wszystko pozwólcie ją osłuchać lekarzowi- i wszelkie zmiany w płucach da sie tak wykryć, i wiele prblemów z sercem dobry lekarz wysłucha stetoskopem. Na przyład moją Morganę osłuchano i zaraz pani powiedziała- zastawka się nie domyka. Jest inny ton serca.Przy niedomykalności też występuje kaszel. Ale można z tym żyć ;) Aga :calus: :loveu:
  2. hehe, a masz nadmiar kołder??? wiesz że ja zawsze chętnie ;) Bert Klusiora nie pogryzie i fizycznie nie zrobi mu krzywdy, bo to nie jest agresywny pies. On tylko go straszy ugruntowując swoją pozycję. Ale martwie się o Klusiorowe psyche, biedak :-(
  3. Klusiek ma sie całkiem dobrze. Dostaje witaminy, wapno, Caniviton, itd i już prawie nie kuleje. Szaleje po śniegu, rozrabia, szczeka godzinami nie wiadomo na co :-) Jest tylko mały problem- Bert zaczyna go terroryzować:-( już od jakiegoś czasu Bert "ustawiał" go ostro gdy ten wpadł na niego niechcący, albo znalazł sie za blisko gdy Bert jadł itd. Ale dziś dwa razy widziałam jak na dworze Bert stoi i szczeka zajadle, a Klusior leży w śniegu w całkowicie poddańczej pozycji skulony na boczku i boi sie wstać. Wpierw myślałam że się bawią, ale coś mnie tknęło zatrzymałam się, patrzę, a Bert normalnie metodycznie go zastrasza! Klusiek próbuje wstać- Bert szczeka zajadlej Klusiek znów się kładzie. Ucięłam tą zabawę krótko i wzięłam Kluska do domu, ale mnie to zasmuciło...:-( Jula już zdrowa tylko kaszle okropnie, za to ja chora jestem i nie wiem co to będzie, :shake:
  4. owszem :oops: uwielbiam dziergać, choć trochę brak mi czasu ostatnio ;) Jula chorowała do wczoraj, właściwie i tak nie jest całkiem ok bo ciągle kaszle i gulgota przy tym :-( Klusiek ma się o wiele lepiej, Sunia świętuje od dwóch tygodni fakt pozbycia się rywalki z obejścia (Hossa w nowym domu u moich znajomych) Bertek lata z uszami rozwianymi a ja... a ja jestem chora :-( zaraziłam się od Juli,od środy mam zjazd i jest coraz gorzej, fontanna z nosa,gorączka , a tu wiatr przenikliwy, śnieg sypie, dziś jak leciałam po konie nasypał mi się do butów i kończyłam sprzątanie stajni z chlupotem w gumowcach, wszystko przemoczone, spocona i zdyszana, z kapką u nosa...chyba się doprawiłam...:( :shake:
  5. heh Czarodziejko, nowy nabytek widzę :razz: ale się dziadziowi poszczęściło! :multi:
  6. zabieram. W Zamościu nie maja u kogo zostać , bo aktualne DT sa "awaryjne" natomiast nikt sie nie zglosil co by chcial wziac Pesteczke. Choc uwazam ze lepiej kurowalaby sie w domu z mniejsza iloscia zwierzat niz u mnie. Moze ktos jest chetny pomoc malej?
  7. nie odzywam się bo jakoś... nie wiem, poczułam się nieciekawie zawsze wyciągałam ze schronów psy głuche, ślepe, stare, chore, niezsocjalizowane i takie różne przypadki pierwszy raz poprosiłam o wyciągnięcie psa rasowego, zdrowego i młodego (choć kto to mógł wiedzieć??) i atmosfera od razu zrobiła się gęsta i niedobra sorry ;( a jak ta mała dżdżownica sie czuje? Sądzac po tym co pisaliście o jej próbach włażenia do łóżka,to pewnie zaczyna rządzić ;)
  8. a czy ktoś mógłby zrobić allegro w sprawie domku?
  9. no :-) u mnie śniegu po kostki i zadymka za oknem, i w prognozach opady przez caly tydzień, więc chyba kupie Morganie takie nieprzemakalne wdzianko ;) w domu mam 18 stopni i czasem spada, a Morgana nieprzyzwyczajona jeszcze do nowego image trzesie sie czasem jak osika. Ale radzimy sobie :) A Sweterek jest Juli :evil_lol:
  10. na poprawe humoru mam dla was EXTRA BONUS :cool3: kto ciekawy?
  11. Niki-Lidka :calus: :calus: :calus:
  12. a co z Pestką? Ma czekać na sądowe wyroki? Wiesz, że może ich nie dożyć. Może nie dożyć jutra!!! I co?
  13. NIE MELODRAMATYZUJE:p terra wyjaśnij mi jak ja mam szukać właściciela psa mieszkając w Bielsku-Białej? Stalowa Wola jest jakieś 300 km stąd :p Może sama zajmiesz się szukaniem? dobrze sie gada na odległość, wiesz? Według mnie szukać mogą tylko dziewczyny na miejscu. Niech szukają jeśli mają ochotę, możliwości, czas, pieniądze. Ale o tym jakoś nie myślisz? Łatwo jest siedzieć za monitorem i pisać- szukajcie:p Same się już na ten temat wypowiedziały. Ja NIE MAM NIC NAPRZECIW poszukiwaniom.
  14. jogi nie widziałam Twojego posta. W każdym razie ja nie chcę się tu czuć jak złodziej.:shake:
  15. Justynko boję się tej narkozy, wiesz....:shake:
  16. ja tylko informuję, że jeśli znajdzie się prawowity właściciel suni (może będzie miał zdjęcia? Może sunia się ucieszy na jego widok?) i okaże sie mimo wszystko byc wart zaufania przekażemy mu ją. To tak dla informacji wszystkich, bo ja w życiu niczego nikomu nie ukradłam a tak się zaczynam czuć....:-( a ja tylko bardzo chcę jej pomóc.
  17. noooo, i to sie nazywa sprawiedliwość! Prawda broni sie sama! A Morgana nie jest pulpetem! Pani fryzjerka powiedziała że sznaucery nigdy nie są chude, one już tak maja że są masywnej budowy. Morgana owszem wpatrzona, ale wiecie, to strasznie zaborcza miłość... Bert został dziś bezpardonowo przepędzony spod moich nóg, Klusiorowi też się oberwało, a na koty Morgana po prostu notorycznie warczy jak mi mruczą na kolanach, a jak ja mimo to nie wywalam kota i nie zajmuję się nią odchodzi obrażona pod stół i tam robi strasznie wyniosłe miny i głośno wzdycha :evil_lol: Niestety podczas wczorajszej wizyty wykryłyśmy guzka i pani weterynarz potwierdziła, Morgana ma guzek na jednym sutku, mały, taki że wystarczy go wyłuskać, bez wycinania listwy mlecznej. Zaleciła też sterylkę, i zrobienie tego razem. Chyba nie mam wyjścia, choć się boję,....:shake:
  18. wcale sie jej nie dziwie :cool3::cool3::cool3: Peter jakiego piesa wieziesz do domu???
  19. czyżbym wyczuwała subtelną nutkę goryczy? :p rozumiem że ta gorycz pójdzie dalej jak się nie uprę przy poszukiwaniu właściciela? Zatem niech zadecydują dziewczyny z Zamościa, ja wysiadam. Nie zamierzam być ofiara pomówień. Potem będzie że ukradłam psa kobiecie która nie mogła sie bronić:p dziękuję.
  20. ale to nie to samo :placz::placz::placz:
  21. Boże, smutno to brzmi, to nie są dobre wieści...:-( Czarodziejko bądź silna, czy jest jeszcze coś co można zrobić żeby Wam pomóc? D
  22. a teraz tak:... http://images33.fotosik.pl/36/e419dfa9aaab13c5.jpg
  23. Peter jest z pomocą zawsze tam gdzie trzeba i kiedy trzeba :calus: tylko do mnie coś ostatnio w odwiedziny nie może trafić!:placz: Ty?? no nie przesadzaj, co prawda guzik mi do tego ale facet ma być dużym misiem, co za przyjemność przytulać się do patyka? Jak dla mnie- żadna, :p
  24. tak, aluminiowego, bo w nim sie nie przychwytuje jak w zwykłych, no i te aluminiowe bywają większe, mój największy gar ma 6 litrów a na tyle mord to niedużo. Jakbyś coś znalazła jestem bardzo chętna!
×
×
  • Create New...