Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. Jezu dziewczyny!!! dziekuje!!! jestescie bardzo kochane!!! popatrze na konto jak mi sie uda zalogowac :calus:
  2. no nie znam:placz: wstyd sie przyznac ale ja wlasciwie nie pije, no czasem troche wina. Ale w razie gdyby to sobie zapamietam:eviltong:
  3. pozmienialam plany specjalnie zeby teraz poleciec po te zdjecia i je wysle jak najszybciej D
  4. cholera. Ale plama :roll: zaraz poszukam tego tekstu
  5. Ewa wyslij mi ten tekst do tlumaczenia, dostalam pw ale mi wszystko wcielo D
  6. jesli jestes na 100% zdecydowana wziac Charlotte do sieibe to uwazam ze bardzo zlym pomyslem jest wozenie jej tam i spowrotem, zamienianie Twojego domu na moj a potem znow odwrotnie. Jak juz ja bierzesz to z pelna odpowiedzialnoscia a nie z asekuracja potrzeby czasu ze sobie na nia zrobisz miejsce w zyciu :-) Zasluzyla na to? zdjecia sa w klinice moge je wyslac dopiero jutro wieczorem jak odbiore, niestety wyjezdzam i nie przewidzialam tego w planach..ale prioytet dojdzie predziutko.
  7. jak to wykreslona?:?? ja chce moje dwa glutki!!!!:placz: przyjade se po nie wreszcie!!!
  8. kolezanki tez swietowaly a co Ty myslisz?? Pustki na watku tylko majqa niezawodna :calus: ja swiatecznych spotkan nie lubie dla mnie to meka, natychmiast jestem chora i usiluje wykrecic sie od rodzinnych przyjemnosci jak sie da. Spotykam sie tylko z mama. Moja tesciowa kiedys skutecznie mnie zniechecila do wszelakich rodzinnych spotkan, psujac mi koejne swieta awanturami uszczypliwoscia i wojna podjazdowa przez jakies 10 lat. Wyobrazacie sobie ze NIE BYLO wizyty swiatecznej bez awantury? Wystarczy, wole lozeczko pledzik i ksiazke.:multi: a ja za oknem mam 15 cm sniegu,pod spodem bloto, przysypane choinki, zadymka... jak dobrze ze Libra w lecznicy, a nie w budzie...
  9. czemu smutna Saba? Dokucza jej pogoda, czy to moze jakies zadumanie...? moze zaczyna byc jak starzy ludzie, troche smutni, troche zagubieni, bez planow na przyszlosc i wielkich idei. Ma to szczescie ze sama nie jest- przeklenstwo starych ludzi, pieklo starych psow... Czarodziejko :calus:
  10. no co, tesciowa tez czlowiek ;] musi blysnac od czasu do czasu. nie zazdroszcze, naapisz wieczorem czy przezylas....
  11. majqa nie moge, to byla iekna reklama Twoj dochodzeniowej czesci:diabloti: piec hutniczy>>> jojojojj
  12. no wiec trzeba wymienic doswiadczenia (nie watpie ze nie zapadnie tu cisza) sugerujace ze piec to akurat nie jedyne miejsce do realizacji wielkanocnych zalozen. Kto pierwszy? Proponuje Majqe bo jej o idzie bardzo malowniczo. Barkot hmmm opowiedz nam cos wiecej o tym pierniku:diabloti:
  13. faszerowane jajka? to juz prawdziwa finzeja. Wazne zeby czyste byly, kedys nad jednym PGRem gdzie byl skup jaj taki umieszczono szyld w latach 70tych CHLOPIE MYJ SWOJE JAJA i smiesznie bylo:evil_lol: jak również stare powiedzenie ze BABA powinna POWOLI DOCHODZIć w piecu. (cholera czemu akurat w piecu???) a co to znaczy o zostawiam Wam do dyskusji bo macie w tym wprawe:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. no mozecie byc spokojne. Ja Charlotke ukocham tez, i powiem jej na ucho ze warto bylo czekac ...
  15. zaglada. Caly czas. Cholera. Ale nic pomoc nie umiem:placz:
  16. To prawda. Moje serce staruszki podbijaja duzo szybciej i mocniej niz szczenieta. Pewnie tez sie w niej zakocham na umór:loveu:
  17. Krwawa biegunka = zapalenie okreznicy. Bylyscie u weta? Trzeba podac zastrzyki... samo moze ciagnac sie Bog wie ile i podraznienie jelit bedzie sie poglebiac. A powinna byc fit do operacji...
  18. nie klinuje sie. Zrobilam sobie miejsce odsunelam krzeslo i stworzylam warunki BHP niezbedne do czytania watku:-D:-D:-D
  19. eee no spis wplat byl wczesniej, od tamtego czasu nie zagladalam na konto, zajrze obiecuje, zaraz wydatki tez gdzies byly z tym ze ogolnie- 722 zl razem bylo jakies 10 dni temu, no i dojdzie za te dni za bazarek. Czekam na od lekarza liste ile na co poszlo, szczerze mowiac moja wina nie upomnialam sie, bo okropnie biegam sama jestem a tu swieta, a tu snieg spadl, a tu Libra, a tu praca, a tu milion rzeczy, Nadrobie obiecuje, we wtorek wydusze od przystojnego lekarza trzskajacego iskrami stosowne zestawienie. :diabloti:
  20. ja nie walcze Z, ja jak juz to walcze O na walke Z brakuje mi sil Po co? To nic nie zmieni i jest destrukcyjne, niczego nie tworzy, ine niesie, nie buduje. Ale jak walcze o cos lub o kogos- ojej, potrafie napierniczac z najciezszej armaty i to celnie :razz: Samotnosc? stara przyjaciolka...:p z jakiej bajki jestem nie wiem, moze Kopciuszek ale nie wiadomo w ktorej roli obsadzona, czasem zla macocha:diabloti: Jak ja sie ciesze na Charlotke, zaczynam miec granitowa pewnosc ze wszystko sie uda! Musi!
  21. wiem o tym, kilka psow juz mialam operowanych. :-) dlatego nie ulegam opinii chirurga ani innych lekarzy. Zawsze mam swoje zdanie, zawsze naciskam na pomoc i nie odpuszczam, nie lubie asekuranctwa. Moze nie podejmuje decyzji bez zastanowienia- dlugo ważę i rozmyslam. Ale jak juz decyzja- to do konca. Nie martwcie sie ja nie odpuszczam. I moj wet to wie ;) dlatego operacja sie odbedzie, oni wiedza ze chocbym miala przyjsc tam z walizka dynamitu., to postawie na swoim.
×
×
  • Create New...