-
Posts
215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Milkat
-
[B]Ania Carmen[/B] jestem z Gliwic, mamy podobnie daleko niestety; osmioosobowe pokoje + 8 piesków to wyzwanie!!! Przeciez trudno dobrać sie tak zeby psy sie od razu polubiły...chociaz moja sunia kocha cały swiat i raczej jej by to pasowało ( ale śpi zazwyczaj w łóżku ciekawe czy nie właziłaby do innych?:evil_lol: ) [B]LeksA[/B] dzięki za info o Karpaczu. Czytałam o tym ośrodku.Rozumiem że byłas zadowolona ze szkolenia? spodobalo mi się że chodziliscie w rózne miejsca żeby tam poćwiczyć;a jakimi metodami? czy grupy to sie uzbieraja jak ludzie przyjezdżają czy zapisywałaś sie na konkretny "turnus"? i czy ten czas uważasz za wystarczający żeby pies załapał i zeby z nim coś samodzielnie doćwiczyć? moja psica chętnie się uczy nowych rzeczy ale niezbyt przejmuje się poleceniami wśród rozproszeń, innych psów itp. dlatego dla mnie ważny byłby nacisk na uczenie sie w towarzystwie innych psów. Wolałabym tez pozytywne metody.Ten Karpacz wygląda zachęcająco. pozdrawiam.
-
Ja poszukuję takiego własnie wyjazdowego szkolenia, bo mozliwe że tylko taka forma bedzie dla mnie dostępna. Metody pozytywne mi pasują, termin też, tylko z transportem będą kłopoty...mieszkam na drugi końcu Polski....; ale chciałabym znac ramowy program tej grupy poczatkujacej, czego sie mogę spodziewać, ile czasu bedzie na szkolenie. Jeśli ktos zna namiary na jeszcze inne takie wyjazdy to bardzo proszę o odpowiedź. pozdrawiam.
-
no to własnie mój labek był:lol: ....ja sie w takim razie za mało wkurzam, bo moja niunia potrafi mi rączkę wyrwać!!! Coś w tym jest, ja jestem raczej spokojna osobą i pies jako - inteligentny spryciarz potrafi to wykorzystać i mi na głowe nieco wejść...;)
-
kojarzę, kojarzę....często przechodzisz kolo mojego domu ze swoimi pieskami...no i stad wiem że twój onek ładnie chodzi na luźnej smyczy...:lol: a moje malenstwo to dzis mi o malo reki nie złamało, jak sie rozpędzilo do stawu z kaczkami zresztą...w ostatnim momencie jakoś ją utrzymałam ale na "wyrwirączkę"; byłam z nia w lesie i to działa na nia tak że głupawki dostaje...nie da rady pocwiczyć, nawet aportowanie ja nie interesuje, tylko węszy i węszy...o bieganiu nie bylo więc mowy, za dużo rozproszeń. Ale poćwiczymy dalej na znajomym terenie żeby się umiała skupić; pozdrawiam.
-
Juz doczytalam gdzie to jest....no...daleko....:roll:
-
O!!! ja tez jestem zainteresowana!!! Co będzie np. w tej grupie dla poczatkujacych? Jesli mogę, to proszę o dodatkowe informacje..aha i gdzie to jest dokładniej? Z góry dziekuję:lol:
-
[B]marmara 19[/B] to super że tak gładko poszlo! ja dzis pierwszy raz z tajga na rower sie wybralam na lotnisko. Poniewaz ona ciągnie, więc poprosiłam "pomocnika", co przyjechal na rowerze bo nie chcialam ulicami jechac z psem ( to by nam się i tak nie udało...:evil_lol: ) no i ćwiczylam po kawałku jak juz trochę sie wybiegała i z psami pobawiła. Ustawic sie po prawej stronie umie i nawet biegnie chętnie...oczywiście zaraz chce smaczka, albo po chwili próbuje wskoczyć na mnie, albo robi wielki skok w bok!!! kilka razy o malo nie poleciałam:eviltong: ale w sumie jak na jej temperament to nieźle...myślałam że gorzej będzie !!! (ale kask to by mi sie przydal jednak...:cool1: )
-
My tez od niedawna używamy haltera i działa świetnie!!!! Zapinam zawsze obrożę zwykłą, a halter do kieszeni....jak zaczyna być niemożliwie, zakładam. Oczywiście psica próbuje zdjąć. Gdy tylko idzie lepiej to prowadzę na smyczy przypietej do obroży , gdy pociągnie sciągam drugi koniec smyczy, to bardzo wygodne bo nie musze cały czas psa na halti prowadzić.Czsem odpinam smycz od haltera i go zostawiam...no i widzę że wtedy efekt nie ciagnięcia sie utrzymuje...chyba psychologicznie to działa. Ale rzeczywiście ludzie patrzą na nas podejrzliwie nieco...halter nieco groźnie na psie wyglada:evil_lol:
-
Musze wam opisać jak nam poszedł pierwszy 'trening" biegania wspónego. W połowie spaceru na lotnisku sportowym, gdzie sa super warunki, próbowałam zacząc biegać. Obwiazałam sie koncem linki (dodam że piesek juz zdązł sie wylatać luzem trochę),i słodko zachęciłam Tajgę smaczkiem i komendą rower i biegaj no i ruszyłam...ale trwało to krótko bo mi sie pies zwalił na glowę, a dokładniej na plecy:evil_lol: a w końcu to 30 kilowy labek o duuużych mozliwościach. Chyba chciała mnie uratować, tylko nie wiem przed czym? Może przed zbyt szybkim oddaleniem się z jej smaczkiem w ręce??? :cool3: Ale to nic, próbowałam dalej tyle że juz bez linki, no i szlo nam nieco lepiej. na razie bieganie równym tempem to dla niej cos nowego, wyraźnie woli zrywy i zawieszanie się z nosem przy ziemi. Ale chwilami biegla bardzo fajnie, choc ustawiała się wciąz po lewej stronie. W sumie zrobiłyśmy kilka krótkich ćwiczeń, żeby na poczatek nie znudzić jej za bardzo. Było fajnie, znów spróbujemy, pozdrawiamy wszystkich biegajacych....;)
-
[B]Myszu[/B] dzięki za wyczerpującą odpowiedź! Właśnie taka linka jak piszesz będzie dla nas najlepsza...taka z dwoma karabinkami i kółeczkiem, żeby ew. zrobić z niej uchwyt. Będę mogla przypiąc psa do paska i biegać, albo trzymac linkę gdy wybierzemy się na rower. O Springerze czytałam sporo, tu na forum nawet i choc na poczatku wydawalo mi się swietnym rozwiazaniem to teraz mam wątpliwości. W razie upadku moge zrobic psu krzywdę....ale prawde powiedziawszy pewnie dopiero w praktyce wyjdzie czy to cos dla nas czy nie. ( super springer wlasnej roboty oraz filmik jak uczyć jest tu: [URL="http://www.bouvs.org/index.php?option=com_zoom&Itemid=127&page=view&catid=9&PageNo=1&key=7&hit=1"]http://www.bouvs.org/index.php?option=com_zoom&Itemid=127&page=view&catid=9&PageNo=1&key=7&hit=1[/URL]) Zaczęłam przyzwyczajac Tajgę do roweru!!! ale była jazda!!! Najpierw przyzwyczajam do zmiany strony na lewą; pomału spacerowałyśmy sobie z rowerem, potem ja się na rowerze wolno poruszałam a ona miała pilnowac prawej strony. Na zwykłej długiej smyczy to bylo, i powiem szczerze ciężko mi bylo zmagać się z plącząca się linką. Potem odpiełam smycz i ćwiczyłam to samo luzem...dużo lepiej nam szlo. no ale na zamkniętym podwórku, więc niestety linkę musimy opanować. Zabawa świetna :multi: Ćwiczymy dalej....
-
[B]Myszu[/B] ja wcale nie chcę żeby mnie pies ciągnął!!!! Ani moja psica raczej się do tego nie pali a ja to tym bardziej....wolę żeby biegła przy rowerze lub przy mnie. Zapytam was jescze czy lepsza będzie smycz z amortyzat. ( czyli jeden karabinek i pętla na koncu), czy linka z amortyzatorem ( czyli dwa karabinki na obu koncach). Czego sami używacie? Dzięki za odpowiedzi.
-
Planuję kupić szelki i linkę z amortyzatorem. Chcę biegac z moja sunią labradorką, ale tez żeby biegala przy rowerze, może też jakies wypady w góry. Potrzebny mi sprzęt uniwersalny, nie chcę żeby mnie ciągneła, tylko biegała obok. Przeglądałam stronki , równiez Manmata i mam pytanie; szelki guard raczej ale linka czy smycz? dwa karabinki wydaja mi sie wygodniejsze, ale z drugiej strony jak to do siebie przypiąć bez pasa? a wręce trzymać smycz to chyba nie najlepszy pomysł? co mi radzicie?
-
A moja Tajga polubiła mleko bo skoro kot pije to musi byc dobre..., dostaje troszeczke chudego, (chociaz kicia takiego 0,5 nie tknie, woli 3,2 oczywiście...)
-
[B]Patka [/B]pewnie, że odwiedziłam. Najpierw szukałam jakiegos domku właśnie w Białogórze, Lubiatowie, trafiłam nawet na Kopalino ( fajne ale drogie). Będę jeszcze się rozglądać. [B]eveanAxe[/B]l Cena za domek ze sniadaniem dla 3 osób...wychodzi ok po 50 na osobę, fakt że nie mało, Nic więcej nie wiem bo się nie dodzwoniłam na miejsce. Pzdrawiam.
-
[B]Patka [/B]dzięki serdeczne za taką konkretna odpowiedź. :lol: Fajne te miejsca, zastanawiam się nad tymi holenderskimi domkami na campingu. Właśnie domek by mnie najbardziej interesował. Obejrzyj tez ten osrodek [URL="http://www.owwiktoria.pl/zdj.html"]http://www.owwiktoria.pl/zdj.html[/URL] wydaje mi się bardzo fajny ( za wyjatkiem braku pryszniców w domkach), no i zupełnie odludne miejsce....mnie to akurat bardzo odpowiada, a zawsze mozna wyskoczyć do pobliskich letnisk na wycieczkę. Pozdrawiam.
-
My tez szukamy domków w Białogórze, ale jakoś niczego nie mogłam w necie znależć. Znalazłam osrodek Wiktoria w Lubiatowie, może ktoś zna i mógłby coś więcej o nim powiedzieć? Fajnie wygladają też domki w Słowincu, kolo Ustki, najważniejsze to jednak czy mozna z psem na plażę tam wejść? Jesli znacie te miejsca napiszcie!!!!:lol:
-
Ja jeszcze w sprawie Sielpii..:lol: , byliśmy w ośrodku RELAX, mają swoją stronkę w necie; domki typu Brda w lesie, mogę powiedzieć tyle, że warunki skromne, ale za to jedzonko pychota!!!, luzik i atmosfera baardzo przychylna (pan kierownik kilka razy przychodził naszego psiaka wymiziać, sam ma też psy, przygarnia czasem takie zostawione przez "wczasowiczów"). Polecam bardzo, ale to miejsce dla osób nastawionych na campingowe warunki bardziej. Pozdrawiam sielpiowiczów;)
-
[B]moon light[/B] dzięki za odzew. Hm....to szkoda z tą Krynicą, będę szukać jakiegoś spokojnego miejsca i zrozumienia dla posiadaczy psów, tym bardziej że moja Tajga do malutkich nie należy;)
-
Jeśli ktoś ma namiary na Białogórę to ja bardzo poproszę! A jak w Krynicy Morskiej wyglada pobyt z psem? Jest tam sprzyjająco czy raczej nie?:lol: z góry dziękuję...
-
[B]marmara 19,[/B] ja może jutro będę. Przy stacji? Myślę, że się rozpoznamy, będę sie rozglądać za wami.Pozdrawiam.
-
O! My tez w Sielpii byliśmy i jestem zachwycona tym miejscem! Lasy fantastyczne i ani jednego kleszcza!!!!:-o Atmosfera przyjazna psom, luzik, woda...co szczególnie podobalo się Tajdze.
-
[B]Carragan[/B] hihihi...jak zabawnie wygladaja nasze psiuty razem. Na zdjęciach jeszcze bardziej to widać! Drugie na którym Twoje malenstwo zapoznaje się z moim maleństwem pokazuje skalę tej różnicy wybitnie!;) Świetne jest też piąte, gdy tak patrzą oboje w dal....a siódme to mi sie najbardziej podoba...hihihi te ogonki biegnące:evil_lol: Dziękuję w imieniu swoim i Tajgi za uwiecznienie tych chwil....;)
-
Napisałam [B]marmarze 19 [/B]że planuję wyjazd z piesiem, ale gdyby to nie wyszło to chętnie dołączę do was i poćwiczymy ( tylko że coś znowu straszą mrozem :eek2: )
-
[B]marmara 19 [/B]ja zapraszam na lotnisko. Chętnie pospacerujemy wspólnie, a nasze pieski się poznają. Moja Tajga jest przyjazna i baaardzo chętna na wszelkie zabawy. Pozdrawiamy.:fadein:
-
[B]carragan[/B] nam tez bylo miło:multi: Twoje maleństwo jest urocze i przytulaste bardzo, a po naszym spacerze moja psica śpi i śpi....pewnie śni jej się duuży, znajomy wilczarz, bo w końcu pierwszy raz w życiu takiego okaza widziała;) Dzięki za wspólny spacerek.