Jump to content
Dogomania

Milkat

Members
  • Posts

    215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Milkat

  1. Wspaniale!!!!!! Fuks ma domek!!!! Bardzo się cieszę, huraaaaa!!!!
  2. Bardzo ciekawa dyskusja! Czytałam wczoraj do późna i cieszę się, że poruszyliście temat "pseudo-obronnych" psów, a właściwie takiego dość instrumentalnego traktowania psów przez niektórych właścicieli. Zgadzam się z opinią, że amatorzy nie powinni szkolić w tym kierunku psów, to nie jest przecież zabawa czy sport. Tak naprawdę ilość dobrze ulożonych, posłusznych psów nawet po PT, jest bardzo niewielka ciagle. Szkolenia są jeszcze mało popularne, a po szkoleniu niewiele osób nadal pracuje z psem, myśląć, że skoro przeszkolony to już nie potrzebuje ćwiczenia. Lepiej moim zdaniem spopularyzować własnie szkolenie w kierunku posłuszeństwa, bo też uważam, że pies nad którym mamy kontrolę jest w pewnym sensie "obrończy" (tzn. może odstraszyć ewentualnego napastnika). Martwi mnie moda na rasy bojowe i moda na szkolenia "obronne", to wskazuje na potrzebę demonstrowania siły, wynikającą może z poczucia zagrożenia, albo z dziwnie pojętego "szpanu". Tracą na tym wszystkie psy, traktowane coraz częściej jako zagrażające ludziom. Miałam sama przykre doświadczenie zeszłego roku w wakacje, gdy młody, roczny pitbull, chcial pogryźć moją sunię wtedy 6 miesięczną! Zerwał się ze smyczy, przedostał przez żywopłot i zaatakował przechodzącą na smyczy moją sunię, właściwie szczeniaka! Przeżyłam chwile grozy.....a potem okazalo się, że właściciel powiedział że szkoli psa w kierunku obrony, posłuszeństwa też. Wydało mi się to dziwne, bo zawsze myślałam, że jeśli już decydować się na obronę, to po skończonych wszystkich stopniach posłuszeństwa, kiedy mamy dużą kontrolę nad psem. Fakt, że gdy nadbiegł właściciel pies posłuchał komendy i zostawił moja sunię w spokoju, na szczęście nic jej sie nie stało, może dlatego, że uznała to chyba za zabawę i nie spanikowała, a ja wydawałam z siebie wszystkie komendy i krzyczałam, żeby tego psa odstraszyć. I zaznaczę, że właściciel to człowiek dojrzały z doświadczeniem z psami ( no przynajmniej tak twierdził) i bardzo miły. Też zaskoczony byl ta sytuacją. Pies siedział z nim na plaży przy jeziorze, był na smyczy, bez kagańca, (później miał problem z nim gdy obok ludzie trzepali ręczniki tez zachowal się agresywnie). Cały urlop martwiłam się, że spotkamy się w lesie na spacerze, gdy psy będą luzem.... Nie chcę generalizować, że to "wina" szkolenia itp. Jednak mam wątpliwości czy rozbudzanie w psie tak trochę dla ambicji właścicieli agresji ma sens. Lepiej tą energie spożytkować w kierunku posłuszeństwa. Gdyby ktoś robił ankietę, na temat szkolenia na obronę, to jestem przeciw!!! Topik bardzo ciekawy i....ucieszył mnie rzeczowy poziom tej dyskusji....nie często spotykany. Tak trzymajcie dalej! Pozdrawiam.
  3. Trzymaj się Żółty...pamietamy o tobie, ktoś musi przecież zadzwonić!!!!!
  4. Milkat

    Gliwice :)

    Wróciłam ok ósmej z pracy i zastanawiałam sie czy jeszcze na to lotnisko warto iść, bo tak z 25 minut droga mi zajmuje....no i poszłam na spacerek bliżej, tylko taki na smyczy.....ech a pewnie jeszcze byśmy się spotkały....żałuję bardzo:p Nadrobimy to koniecznie :lol: no i sie wreszcie poznamy pozdrawiam
  5. [quote name='Kobi']mój pies po raz pierwszy zobaczy morze !!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: [/quote] mój też!!!!!! Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć minę Tajgi gdy zobaczy morze.....ciekawe czy pobiegnie sie wykąpać od razu, czy troche ją ten widok onieśmieli....:evil_lol: My jedziemy w polowie lipca, szkoda że sie chyba miniemy :shake: pozdrawiam.
  6. Milkat

    Gliwice :)

    widzę, że mimo upału zaliczyłyście lotnisko....a ja nie dotarłam bo mi się okrutnie praca przeciągnęła...:angryy: pozdrawiam
  7. Milkat

    Gliwice :)

    Ja się wybieram na lotnisko o 19, może troszke później - zależy jak z pracy wrócę:lol:
  8. Milkat

    Gliwice :)

    Czy w środę wieczorem jest ktoś chętny na spacerek na lotnisko?:lol:
  9. [quote name='Kobi']Czy ktoś był może w [COLOR=navy][B]Międzywodziu[/B][/COLOR]? [/quote] wybieram sie tam w lipcu! Pierwszy raz ale wyglada zachęcająco:lol: ....tutaj: [URL="http://www.portus.pl/"]http://www.portus.pl/[/URL] psiak bez problemów, mam namiar na dziką plażę kawałek dalej, w razie gdyby na tej były problemy z wejściem z psem. Wygląda na to że w okolicy jest duużo lasów i w miarę malo ludzi....a to nam chodzilo!!!!:loveu: Kobi a ty sie tam wybierasz? pozdrawiam
  10. Milkat

    Canicross

    [quote name='aśka-od-dagona']Milkat, a Twoja suka ciągnęła sama z siebie? Czy ja tego uczyłaś [/quote] hihihihi...no moje ciągnie samo z siebie, biega na boki i robi wszystkie numery absolutnie niepożądane:p uczę właśnie żeby nie ciągnęła!!!! chcę żeby biegła przy mnie, po prawej stronie równo ze mną!!!! Zależy mi na tym bo myślę w przyszłości o bieganiu przy rowerze właśnie. Teraz to jeszcze nie możliwe przez jej " rozbieganie"; więc mam odwrotny problem, niż ty, ale powoli uczy się biegania z boku, ( wtedy namolnie czeka na smaczka np.), tylko że w trakcie zmienia na lewa stronę.....:cool3: ; Jejku, zazdroszczę ci w sumie....;)
  11. Poszperałam troszkę i oto co znalazłam; piękna czekoladowa spanielka, łagodna i grzeczna 2 letnia - ślicznota!!! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26678"][COLOR=red]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26678[/COLOR][/URL] No i to: fantastyczna sunia tak łagodna i przyjazna, że tylko dla dzieciaków sie nadaje!!! sama zobacz, bo zdjecia sa rozbrajające...taki pies nie trafia sie często! Pomyśl, ona nie jest rasowa ale za to jaki ma charakter!!! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26223&page=5"][COLOR=lime]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26223&page=5[/COLOR][/URL](Przypomina mi bardzo mojego poprzedniego psa...był taki sam - onkowaty, łagodny, wszystkie dzieci rodzinne jeździły na nim jak na koniku, liczyły mu zęby wkładając paluchy do mordy...a on ze stoickim spokojem znosił to wszystko; zaakceptował kotkę i jej pięc kociąt potrafil znalezionego w trawie pisklaka gołebia przynieśc i wlożyć do ręki człowiekowi, tak sam z siebie...ech... rozczuliłam się...) i kolejny spanielek czarny: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26832"][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26832[/COLOR][/URL] no i w razie czego to jest chyba jakas 7 miesięczna labka do oddania z powodu wyjazdu włascicieli, mogę podac namiary jesli cię to nadal interesuje. a tak dodam jeszcze, że nie mozna przesadzac z tym, że dziecko i pies to tylko problemy; sama wychowałam się z przygarniętym przez rodziców podhalanem i jakoś ani on mi, ani ja jemu krzywdy nie zrobiłam, za to pokochałam psy i nie wyobrażam sobie domu bez czterołapa:lol: a dzis na spacerku moja sunia była obiektem wielkiego przytulania przez chlopaczka może 6 letniego i mama powiedziała, że maja dwa psy i syn tak przepada za zwierzakami; no i widać bylo jak on się wtulał w Tajgę i był nauczony jak do psa podchodzić, jak poszli juz to jeszcze raz się wrócił, żeby ja objąć i był to piękny widok. To tak chciałam troche optymizmu wlać w ten wątek, bo wszystko jest dla ludzi...nawet dziecko & pies tylko trzeba to zrobić z głową. pozdrawiam (sorki, że tak długo...)
  12. Milkat

    Canicross

    Anza&Haker pięknie się szelki prezentują na twoim psie!!!:lol: Na tej drugiej fotce to mógłby za modela robić w reklamie guardów! Bardzo sie cieszymy , że zainteresowanie canicrossem rośnie.....ech przez moja chorobę mamy z Tajgą spore mozliwości, ale wczoraj spróbowałam tak niesmiało i Tajga pamieta komendy i wypróła do przodu z radosnym merdaniem. Czyli stęskniła się tak jak i ja za bieganiem z pańcią ;) pozdrawiam.
  13. tekst bardzo OK!!!:lol: fajnie ze się Żółty pokaże ludziskom!!!! pozdrawiam i czekam na fotki!!!
  14. MYSZKA111 najlepiej poczytaj o labkach, wymaganiach tej rasy, problemach, radościach...polecam to forum: [URL="http://labradory.info/portal.php?show=ksiazki"]http://labradory.info/portal.php?show=ksiazki[/URL] znajdziesz tam informacje, porady i ludzi z doświadczeniem chętnych do pomocy. Jesli nie pracujesz, i sama chcesz psa to juz dużo na plus:lol: Poświęć trochę czasu na czytanie i przekonaj się sama aczy labek to pies dla twojej rodziny, bo nikt inny do końca nie wie czego oczekujesz po psie, jak sobie wyobrażasz wspólne z nim życie. Możesz też szukac psa dorosłego, (one spokojnieją tak po 2 latach). Zapraszam na labkowanie ( z tematów ...hm....samo życie z labradorem polecam: Labrador demolka.....:evil_lol: )
  15. Żółty uszy do góry! niedługo cię ludziska zobaczą i może pokochają:lol: kibicujemy Żółtemu!!!! ( bo z mundialu już wracamy....:p)
  16. Mam labka i mogę powiedziec tyle, że sa to psy radosne, przyjazne i mają [U]wielką potrzebę kontaktu z człowiekiem[/U]! chyba własnie ta cecha sprawia, że po odpowiednim [U]ułożeniu, [/U]są dobrymi psami rodzinnymi, tzn. są cierpliwe, lubią bliskość człowieka, wspólpracują z nim. Jednak kazdy pies ma swój indywidualny charakter i np. moja sunia woli zabawy szalone od przytulania, czy głaskania. Jest pełna energii i gdy biegnie do mnie radośnie, to zdarza jej się mnie staranować!!:evil_lol: Wszystko to ma związek tez z wiekiem, szczeniak potrafi dac popalić nieźle i wymaga wiele czasu i cierpliwości ( moja niszczyła w domu, skakała na wszystkich i manifestowała swą radość życia na sto innych sposobów), ale pies dorosleje i jesli poswięcało mu się czas na szkolenie i wychowanie, to jest coraz lepiej. Poradziłabym ci poznac lepiej rasę, zastanowić się nad kilkoma sprawami: - czy masz czas i lubisz chodzic na długie spacery (niezbędne!!!), - czy poradzisz sobie z uczeniem psa, albo możesz pójść z nim na szkolenie ( one sa bardzo inteligentne - muszą coś robić inaczej z nudów potrafią znaleźć sobie zajęcie, które może ci się nie spodobać); - czy jesteś gotowa na koszty utrzymania, opiekę weta itp. ( karma dobra, ewentualne badania bo np. często chorują na stawy) Jesli tak, to wspaniale! Życzę ci powodzenia, bo to znaczy, że poradzisz sobie z takim żywiolowy psem i cała rodzinka zyska wspaniałego przyjaciela. Ja mimo tego,że moja sunia nie jest łatwym, słodkim piesiem, nie zamieniłabym jej na żadną inną!!!:lol: a jeśli myślisz o przygarnięciu dorosłego psa ( wiadomo czego sie po nim spodziewać ) to tutaj są trzy wątki labkowatych: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26323"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26323[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26561"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26561[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26649"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26649[/URL] pozdrawiam.
  17. Moja sunia zabieg miała jakieś trzy miesiące temu. Pierwsza doba po zabiegu była ciężka, leżała i na nic nie reagowała, miała drgawki, tak że dzwoniłam do weta upewnić się czy nie dzieje sie coś złego, ale powiedział, że to niestety jeden ze skutków narkozy. Muszę szczerze powiedzieć, że cierpiała, nie mogła spać, leżała i niewiele mogłam jej pomóc. To trwało popołudnie i noc. Rano było o niebo lepiej i z każda godziną wracała do formy, po dwóch trzech dniach miałam wrażenie, że prawie zapomniała o sprawie! Po tygodniu wariowała jak zwykle...Jest to poważna operacja i nie da się uniknąć całkiem cierpienia. Dostała oczywiście środki przeciwbólowe, ale jak to opisał wet ' pies czuje się jak po ciężkim kacu" . Zastanawia mnie to co napisałas o kotce, wszystkie moje kicie, byly sterylizowane i żadna nie przechodziła tego ciężko! Tunię operowałam razem z Tajgą i kicia pospała trochę i po całej sprawie...wręcz nie mogłam się nadziwić, że tak to gładko przeżyła!!! kilka godzin po zabiegu w kołnierzu na szyi chciała skakać na szafkę! Może te 10 lat zrobiło swoje i są teraz lepsze środki podawane po operacji? Wiem, że istnialo kiedyś przekonanie, żeby nie podawać środków przeciwbólowych, bo wtedy sobie zwierzak nie wylizuje szwów:scream7: Ja nie żałuję tej decyzji, myślę, że jedna doba cierpienia jest warta tego, że moja sunia pożyje dłużej i nie nabawi się ropomacicza. Pozdrawiam ciebie i twoje zwierzaki:lol:
  18. dałam na labkowe...zaraz napiszę, że wciąż aktualne, bo juz trzymali kciuki za szczęsliwa adopcję....
  19. Zaglądamy, zagladamy!!!! Żółtego nie zostawiamy...pewnie, że sprawdzilam dzis tak żeby sobie humor poprawić troszkę i nacieszyć że niuniek do domku pójdzie, a tu ...:shake: , ale tak czasem bywa...za to skoro ty go chciałaś zabrać to może będziesz tą pierwszą, i zaraz sie kolejka tu po niego ustawi?! ;) Ludziki do kolejki!!! pozdrawiam.
  20. :-( :-( :-( ......asik-77 ale gratuluję pracy!!! Cóż tak to bywa, ale uszy do góry znajdziemy jakiś fajny domek dla Żółtego!
×
×
  • Create New...