-
Posts
1943 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnieszka K.
-
Jeśli będzie to zrobione pod nadzorem weta, to znaczy po szczepieniu przez ok.0,5-1 godz. będzie obecny w miejscu szczepienia to mozna to zrobić z 2 dawką szczepionki na choroby wirusowe (jest wtedy czas, aby w razie potrzeby wet natychmiast podjęł działanie). Wielu hodowców wysyłających szczenięta za granice (lub importujących) tak robi - jesli zaszczepisz w 9 tygodniu od wścieklizny, to 12 miesięcznego malucha mozesz wysłać/przywieźć.
-
[quote name='maxxel']Czy korygowac = kleic czy ciac?.[/quote] Marisi chodziło zapewne o klejenie. A tak swoją drogą, to sredniakom zupełnie inaczej się te ogony skręcają. Mini najczęściej - jeśli mają skręcony to leży na boku, olbrzyma nie widziałam ze skręconym ogonem (ale słyszałam, że też takie mają - ale na pewno sporadycznie), a średniaki - jesli skręcone, to najczęściej ślimaki - i mnie się te to nie podoba. Raz widziałam mini z ogonkiem skręconym jak u mopsa :evil_lol: .
-
I chyba biorąc pod uwagę wszystkie trzy wielkości, to średniaki "przoduja" w dziwnych kształtach ogona :) :)
-
[quote name='Dada'] Agnieszko, dziekuję za odpowiedź! :lol:[/quote] Nie ma za co, ja po prostu myslę, ze jeśli trafisz na fajnego hodowcę i będziesz po prostu szczera, to inaczej bebą się przedstawiały Wasze relacje. Jeśli np. w miocie nie urodzi sie oczekiwane przez Ciebie szczenię to albo poczekasz na następny miot albo hodowca sam poleci Ci zaprzyjaźniona hodowlę. Po prostu - postaw się w roli hodowcy i rozmawiaj tak, jakbyś to Ty chciała sprzadać szczeniaki i jakich informacji od nabywcy oczekiwałabyś. :loveu:
-
[quote name='Dada'] AgnieszkaK - pewnie, że w miarę wzrastania szczeniak okazuje juz coraz więcej widocznych cech charakteru. I tu mam pytanie.. Jeżeli chcę kupić pieska z pewnej hodowli, w której trzeba rezerwować szczeniaki z danego połączenia ze sporym wyprzedzeniem, to... Gdy pojadę zobaczyć zarezerwowanego szczeniaka, którego "wybrałam" już przed urodzeniem i niestety rozczaruje mnie on, to czy "wypada" mi z niego zrezygnować? .[/quote] Jasne że tak. Ty rezerwujesz szczeniaka z miotu określonej płci, chyba że jest Ci bez róznicy, bo dla Ciebie wazniejsze są walory użytkowe, albo z góry określasz jakie powinien mieć predyspozycje. Nie rezerwujesz określonego szczeniaka - np. z białą wstążką:cool3: . I dopiero jak będzie mozna określić jego charakter, predyspozycje to wtedy wspólnie z hodowcą wybierzecie tego jak najbardziej zbliżonego do Twoich oczekiwań. Jeśli np. nie urodzi się szczeniak wybranej płci lub nie będzie spełniał Twoich wymagań to możesz wspólnie z hodowcą ustalić, że poczekasz na nastepny miot. Hodowca tez inaczej będzie do tego podchodził, jeśli będzie widział, ze bardzo Ci zależy, że się interesujesz, ze pies będzie miał dobrze u Ciebie it.p. Jeszcze raz napiszę, bo najwidoczniej nie było to kilka razy jasno napisane: [SIZE=3][B]nie jestem hodowcą, uważam że [U]należy pytać o[/U] [U]cenę,[/U][/B] [/SIZE][SIZE=2]ale nie powinno się zaczynać rozmowy od ceny.[/SIZE] Dada, ja też szukałam, i tez pisałam do kilku hodowli zagranicznych. I wcale nie musisz pisać całego swojego zyciorysu, wystarczy ze napiszesz kilka zdań o sobie, czy miałaś psa danej rasy czy byc może innej i jakiego psa szukasz. I jak najbardziej mozesz tez zapytać o cenę - nie widzę w tym nic niestosownego. :lol: [quote name='Edzina']Ale pamietajcie, ze sa hodowle i hodowle. Jedni szybko robia suce hodowlanke i mnoza szczeniaki a inni robia championaty, jezdza na wystawy zagraniczne i ich psy uzyskuja duzo wiecej tytulow. Zapewne i podejscie hodowcow do nabywcow jest inne. [/quote] Tu się z Tobą całkowicie zgadzam. Są hodowle, w których szczeniaki są wypieszczone, oczekiwane bardzo dokładnie zaplanowane i te hodowle bardzo dokładnie wybierają nabywców swoich szczeniąt - co nie znaczy że tylko takich dla których cena nie ma znaczenia. Bo dla takiego hodowcy ważniejsze będzie opieka i kontakt szczeniaka z człowiekiem, niż pies kupiony aby pokazać go sąsiadom albo pochwalić się znajomym. Ale są też takie hodowle, które mają regularnie szczeniaki, szczeniaki są owszem zadbane, ale nic ponad to. Najczęsciej jest więcej suk mających szczenięta i czasami jeszcze z jednego miotu nie wszystkie zostaną sprzedane (ok. 8-9 miesięczne), a już ta sama suka ma następne, bo przecięż 1 miot w roku musi być. I ci hodowcy traktują szczeniaki bardziej "przedmiotowo", nie są tak związani emocjonalnie z miotem jak ci pierwsi, i dla nich najważniejsze jest to, aby szczeniaki sprzedać, a już do kogo trafią nie ma większego znaczenia. I moim zdaniem, wystarczy poświęcić chwilę na rozmowę z hodowcą, aby na tyle ile jest to mozliwe dowiedziec się nieco o jego podejściu do szczeniąt. Nie trzeba wiele - moze raptem 5 minut, a może to miec naprwdę bardzo duże znaczenie w przyszłości. I ja na prawdę wolałabym zapłacić więcej za wypieszczonego szczeniak z normalną psychiką, niż taniej za takiego "przedmiotowego". Zdaje sobie sprawę, ze kwestia pieniędzy moze być bardzo istotna, ale jeśli hodowca pozna potencjalnego właściciela i uzna go za odpowiedniego - to jak pisały juz wcześniej dziewczyny - ważniejsze dla nich jako hodowcy będzie dobro szczeniaka, niz wyższa cena powiedzmy o 200 czy 300 zł, na którą juz potencjalnego dobrego nabywcy nie byłoby stać.
-
Człowiek jest przedstawicielem, ale rasy ludzkiej. Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że np. ja jestem przedstawicielem rasy sznaucer miniaturowy, bo mam takiego psa?
-
A jeszcze bym dodała - lepiej trzymać się on niego z baaaaaaaaaaaaaaardzo daleka.
-
[quote name='weronka_']-[B]Wam jako przedstawicielom danej rasy[/B] powinno bardziej zależeć, zeby ludzi [B]do siebie[/B] przekonac. [/quote] Znaczy jakiej rasy?:crazyeye: :crazyeye: Na sprzedaż są szczeniaki, a nie sprzedający.
-
Po obejrzeniu zdjęc po:crazyeye: :crazyeye: , to ten fryzjer chyba nie powinien być polecany.:shake:
-
Masz rację, tylko czarodziej, ewentualnie jasnowidz :razz: będzie potrawił powiedzieć, jaki charakter będzie miał szczeniak w przyszłości. Ale u małych szceniąt widać pewne cechy, który przy prawidłowym prowadzeniu i wychowaniu zostaną zachowane i ewentualnie rozwijane. Przeprowadza się tez testy zachowania, aby móc okreslić predyspozycje szczeniaka oraz wymagania w sptosunku do przyszłego właściciela. Bo to wcale nie jest prawdą, że kazdy szczeniak odpowieda wzorcowi pod kazdym względem i że wszystkie sa jednakowe. Oczywiście, trzeba wybrac świadomie rasę dopasowując do swojego trybu życia, wymagań oraz oczekiwań. Jednak praktycznie każdy szczeniak ma inny charakter, inne predyspozycje i wiedząc czego się od niego będzie oczekiwało, mozna wybrać odpowiedniego szczeniaka. Ja mam sznucera mini - rasy ogólnie uznanej za szczekliwą i aktywną. Mój pies bardzo niewiele szczeka, chodzi ze mną codziennie do pracy, śpi w ciągu dnia w biurze pod krzesłem i tylko czasem warczy jak ktoś stoi pod drzwiami. Uwielbia spać, najchętniej na kanapie. I teraz ktoś znając mojego psa załozy, ze psy tej rasy generalnie takie są. I pewnie będzie rozczarowany, gdy trafi mu się mały szczekacz lub "wariat" z ADHD:evil_lol: . Ale takie też są sznaucery. :cool3:
-
Myslę, że czasem jest też tak, ze ktoś decydując się na zakup pierwszego rodowodowego szczeniaka, za istotne, jeśli nie najistotniejsze uważa cenę. I decydując się na zakup najtańszego, może być czasem rozczarowyny, a zwłaszcza wtedy gdy porówna swojego psa z innymi przedstawicielami danej rasy. Natomiast kupując już następnego, mogę się załozyć - najpierw zapyta o charakter, wychowanie itp., a na koncu o cenę.
-
Własnie o to błędno koło mi chodziło. Wzorzec określa, ze ucho i odon mają być, a jednocześnie nie ma zakazu wystawiania (w Polsce) kopiowanych psów. Jeśli zaś chodzi o sytuację, w której pies otrzymije NDO - znam sędzinę, która oceniając sznaucery potrafi dać właśnie NDO za za krótką sierść - bo twierdzi, ze nie może ocenić szaty. Maxxel, jeśli zaś chodzi o wzorzec - to on się zmienia, i mogłeś natrafić na stary.
-
No to nie ma problemu. Hodowla ma po prostu 2 właścicieli i nie ważne gdzie mieszkają. :)
-
Ja nie pozwalałam szczekać i mój pies szczeka baaaardzo rzadko.
-
Może być "nie do oceny" ;)
-
Ale jest niezgodne z wzorcem? Tak czy nie;)?
-
Jest tak jak napisał Czarne Gwiazdy. Śniezynka, tylko zastanówcie się, co będzie z przeglądem miotów: jeśli Ty w Gdansku będziesz miała sukę zarejestrowaną w Krakowie, to przegląd miotu powinien się odbyc w Krakowie. Będziesz wiozła miot szczeniorów do Krakowa? Może lepiej byłoby przepisac się do oddziału w mieście, gdzie mieszka suka (dla reproduktora nie ma wiekszego znaczenia w jakim miescie jest zarejestrowany). Chyba, że brat będzie planował zakup suki, to myślę, że wówczas dobrze byłoby (ze względu na dojazdy) mieć jednak dwa przydomki zarejestrowane w miastach lub w poblizu miejsca zamieszkania.
-
O co Ci chodzi? Przeciez sam się zastanawiałeś, czy sędziowei wiedzą o zmianie wzorca dotyczacej ogona (dopisanie kształu)+ ucho naturalne, które było we wzorcu juz wczesniej. Co mają więc oceniać jak nie ma ogona i /lub uszu? Pies kopiowany jest więc teoretycznie niezgodny ze wzorcem.
-
Tak jak teoretycznie kopiowany pies powinien zostac zdyskwalifikowany jako niezgodny z wzorcem;) - no ale nie ma zakazu wystawiania kopiowanych, więc mozna taki psy wystawiac ........
-
[quote name='marisia']Jeszcze jeden link na temat groomingu: [URL]http://members.aol.com/msbritmor/groom.html[/URL][/quote] Dzięki:multi: . Kiedys to oglądałam i nawet chciałam później odszukać ale nie mogłam trafić. Czy ktoś może próbował zrobić tak pieprzaka?
-
Kurcze, napisałam post, + linki do zdjęć ale mi zjadło i nie chce mi sie pisać drugi raz. [quote name='marisia']Tak ten pies ma ładne uszy, odpowiedniej wielkości do swojej głowy, nie za małe i nie za duże.[/quote] O to mi właśnie chodziło. A rozwojem uszu od szczeniaka to jak jak napisała Marisia - najłatwiej oceniać proporcje u szczeniaka 7-9 tygodniowego, później jest to bardzo trudne. Tak samo jak z wyborem szczeniaka - jeśli chodzi o wystawy. Chyba, że zaufasz hodowcy (jednak róznie z tym bywa) i zabierzesz tego wskazanego przez hodowcę. Ja jednak myslę, że decydując się na sredniaka to przede wszystkim powinienas okreslić, psa o jakim charakterze szukasz - np. spokojnego czy bardzo żywego + takiego, którego można będzie wystawiać. I dopiero wtedy mysle że nalezałoby podjąć decyzją o konkternym szczeniaku. Jeśli wybierzesz konkretną hodowlę to łatwiej wtedy nawiązac kontakt z hodowcą, zamówić szczeniaka, popwiedzieć jakiego szukasz i poprosić, aby obserwował charaktery szczeniąt (i tak większość hodowców zna swoje szczenięta:lol: ). Psa się wystawia krótko, a zyć z nim trzeba długo i jesli nie dędziacie posowac do siebie to może być cięzko.
-
Też jestem ciekawa kto usunął posty - może nowy mod? Jasno i wyraznie napisałam, o co mi chodziło - aby ucho dotykało całą krawędzią do głowy. A u Nika tak nie jest - i nie tylko u niego. I nie możesz napisań, ze nosi nienagannie, bo tak nie jest. Po całym "zamieszaniu" z naturalnymi uszami przyjeło się, zer jeśli pies ma załamane uszy to już jest o.k. Chodzi mi o takie ucho przylegające: [IMG]http://www.schnauzer.cz/sternenhoch/dogs/robin/wwdspl_07.jpg[/IMG]
-
[quote name='Elitesse']ale fakt pozostaje faktem ze jezeli pies juz jako szczenie ma ucho zle noszone to jest niewielka sznsa ze cos z tymi uszami da sie zrobic :roll: [/quote] Zależy w jakim wieku szczenię, ale raczej niewielkie. Jeśli miałby być na wystawy to na pewno trzeba by się zastanowić. Jeśli miałby kopiowany ogon to można próbować, i ewentualnie później skopiować. Bardzo często jest tak, że hodowca u siebie klei wszystkim szczeniakom i szczenie wychodząc z hodowli ma w porządku, a później niestety są pólstojące, bo właścicielom nie zależało, albo nie chcieli męczyc pieska. [quote name='Elitesse']a klejenie klejeniu nierowne i tym tez mozna psu zaszkodzic[/quote] Mnie chodzi o klejenie po brodą lub ewentualnie z boku,ale w odpowiedniej pozycji.
-
[quote name='marisia'] W każdym razie, jak kupujesz 7-8 tyg. szczeniaka i już ma tendencję do zbyt ambitnego skręcania się ogonka i uszy nie przylegają ładnie wzdłuż głowy to nie wierz, że da się to skorygować jakimś klejeniem :shake:. [/quote] Z ogonkiem tak jest, natomiast z uszami nie do końca. Nawet jak szczeniak 8 czy 9 tygodniowy ma idealne uszy to wcale nie znaczy, ze takie zostaną. Bardzo często po wymanie zębów uszy po prostu się podnoszą. I jeśli nie będą pilnowane przed wymianą i w czasie to niestety, ale klejenie po wymianie zębów niewiele juz daje. Mój jako szczeniak miał prawidłowe, ale później niestety zaczęły sie podnosić. A ja niestety nie wiedziałam wtedy, że można było kleić. [quote name='marisia']Dwie pozostałe miniatury od samego początku nosiły uszy nienagannie i nie była z nimi żadnych problemów. [/quote] Jeden z tej dwójki aż tak nienagannie to ich nie nosi. Uszy powinny przylegać wewnętrzną krawędzią do głowy, a nie tylko fragmentem ucha. Taki właśnie sposób załamania ucha występuje u miniatur bardzo często, i u wiekszości sędziów nie wpływa na ocenę. Co nie zmienia faktu, że idealny nie jest.
-
Sam powinieneś zdecydować. Sznaucery mają różny kształt samego ucha, u średniaków ucho jest dosyć ciężkie, nie przypominam sobie abym widziała psa ze stojącymi lub półstojącymi uszami (odpada więc klejenie uszu jak w przypadku większości miniatur). Jeśli się zdecydujesz na uszastego, to zwróć uwagę na kształ ucha rodziców (jeśli będą uszaści) jak i u samego szczeniaka i jego ułożenie.