Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Tylko abyś na takiego dobrego weta trafił, bo wielu specjalistów od kopiowania nie ma.
  2. Można, jesli wjedziesz na parking z tyłu za 20 zł to biletów już nikt tam nie sprzedaje. Prosza tylko o książeczkę i zaświadczenie, że pies jest zdrowy. Jak tak dzisiaj weszłam, dałam paszport + zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę (bo innego nie miałam)i to wszystko. Bilety ulgowe są tylko (o ile dobrze pamiętam) dla dzieci ale nie wiem do którego roku życia i emerytów.
  3. [quote name='Nugatowa']Słuchajcie nie ważne czy Bzuma pisała "imbred", każdy człowiek ma prawo do pomyłki. Pamiętam jak Bzuma się skarżyła , ze Agnieszka sie na niej uwziela, ze wchodzi na watki w ktorych sie wypowiadam i ciagle wzraca jej uwage, potrafila nawet napisac , ze zasmieca watek poniewaz wypowiadała sie nie na temat a teraz pisze, ze dostala od nie dziwne maile w ktorych tak na marginesie prosila ja aby z jej zeszla bo nie jestem jedyna popelniajaca gafy. [/quote] Rozumiem, że znasz to tylko z opowieści, bo wątków nie śledziłas. A tematów, na ktore "ciągle" wchodziłam i "zwracałam uwagę" bylo raptem aż dwa lub trzy i w każdym temacie tez napisałam po 2 lub 3 posty. Przepraszam, jesli w jakimkolwiek wątku nie zgadzasz się z kimiś, to czy od tej osoby od razu po pierwszym poście dostajesz pw, że się na nia uwzięłaś? Chyba nie? A tak poza tym to mnie to guzik obchodzi, jak ktoś pisze, jak co nazywa. Ale mnie wkurza, jeśli akurat w typ przypadku "pouczała", ze ktoś coś źle napisał, co zresztą nie było prawdą, bo było jak najbardziej prawidłowe. I rozumiem, że to ma świadczyć o tym, że się uwzięłam.
  4. [quote name='Cavisia']To faktycznie ciekawe. Dostaję od Bzumy "ciekawe" wiadomości na priva. A Bzuma poznałam jak miała mieć szczenięta i jakoś miałam inne zdanie o niej właśnie.[/quote] Ja też kiedyś dostałam "ciekawe" maile, jak w jednym w wątków gdzie wielokrotnie pisała "imbred", osmieliłam się zwrócić uwagę, że chodzi o inbred.
  5. Są zmiany w sędziowaniu: [B][COLOR=#ff0000]Uwaga - zmiany w planie sędziowania: [/COLOR]Airedale Terrier [/B]- ring 5 - sędzia: Henryk Stępka (PL) [B] Dogue de Bordeaux [/B]- ring 17 - sędzia: Stefan Stefik (SK) [B]Fila Brasileiro [/B]- ring 17 - sędzia: Stefan Stefik (SK) [B] Anatolian [/B]- ring 11 - sędzia: Viva Maria Soleckyj-Szpunar (PL) [B]Landseer [/B]ring 11 - sędzia: Viva Maria Soleckyj-Szpunar (PL) [B]Leonberger [/B]- ring 11 - sędzia: Viva Maria Soleckyj-Szpunar (PL) [B]Nowofundland [/B]- ring 11 - sędzia: Viva Maria Soleckyj-Szpunar (PL)
  6. [quote name='bzuma'] ps. ``polskie`` piszemy z malej literki ;) proste zasady pisowni ;) skoro tak sie publicznie pouczamy[/quote] Tak, proste, jak zaczynanie nowego zdania wielką literą :diabloti:.
  7. [quote name='lady_m']No ale pytanie bylo czy przepisy wygladaja tak samo jesli pies leci [B]bez osoby towrzyszacej[/B] co rozumiem, ze ktos chce go nadac na przesylke a nie leciec z nim samolotem... :roll: [/quote] Jeśli chce go [B]nadać na przesyłkę[/B], to tylko do luku bagażowego. Zwierzak na pokładze moze lecieć TYLKO z osobą towarzyszącą. [quote name='lady_m']Psa chyba nie mozna wsadzic do torby z nieprzemakalnym dnem... Z tego co wiem musi to byc "sztywne" cos typu kontener :roll:[/quote] Takie torby są jak najbardziej dozwolone, ale tylko w kabinie. Jedna z lini lotniczych do przewozu zwierząt w kabinie dostarcza kartonowe "transportery". Jesli chodzi o torby to są specjalne, miękkie do transportu zwierząt i jesli zwierzę jest przewożone w kabinie, to łatwiej taką torbę zmieścić po siedzeniem. Z małym transporterkim może być taki problem, że się nie zmieści na wysokość pod siedzeniem i wtedy obsługa może zażądać, aby zwierzę trafilo do luku. Jeśli leci w luku, to tylko w klatce (z atestem IATA). Jeśli w luku leci zwierzę, to wtedy włącza się ogrzewanie.
  8. [quote name='Edzina']A jakie mozesz miec zdanie o kims kogo kompletnie nie znasz i oceniasz na podstawie pierwszego zdania?.[/quote] No właśnie, jakie może być: [quote name='Edzina']No wiec to byloby doswiadczenie telefoniczne. I jesli hodowca bylby niemily to na pewno przestrzegalabym innych zeby tam nie dzwonili..[/quote] [quote name='Edzina']"Co mnie obchodza ludzie? Wazne ze moje szczeniaki znajda najlepsze domy(oby). Co mnie obchodzi, ze gosc pojdzie na bazar i w milej atmosferze kupi tego psa"[/quote] EDZINA, czy Ty potrafisz czytać ze ZROZUMIENIEM? Przecież pisałam już kilka razy, ze mam PSA. [quote name='Edzina']Moze po prostu zapytam? Jesli ma jakies plany to mniej wiecej juz wie jakie. I na pewno nie urodza mu sie same super wystawowe. Nawet po super kryciu. "[/quote] Odsyłąm raz jeszce do mojego poprzedniego postu [quote name='Agnieszka K.'] Czy nie lepiej wtedy [B]zadzwonic[/B] / napisac kilka maili do różnych hodowli, porozmawiac / napisać, ze jesteś zainteresowana zakupem, ale jeszcze nie w tej chwili, jakie hodowca planuje skojarzenia, jakiego psa szukasz i [B]zapytać jakie są ceny szczeniaków w danej hodowli, bo chcesz się dodzrze przygotować, również finansowo?[/B] ? [B]Nie kazde skojarzenie wybitnych rodziców - mimo wielkich oczekiwań - przynosi pożądane rezultaty w postaci wybitnych szczeniąt.[/B] I moze być tak, że w suka kojarzona z psem X da super szczenięta, a z psem Y przeciętne lub ich "jakość" będzie bardzo rozbiezna."[/quote] [quote name='Edzina']"Nie zwyklam zawracam komus glowy, jesli czego nie zamierzam zrobic. To jest bez sensu dla mnie. ."[/quote] A dzwoniąc do kilku i pytając o cene to przepraszam co robisz? Rozumiem, że jeśli pierwsze słowa jakie padają, to pytanie o cenę, to strata czasu jest mniejsza? [quote name='Edzina']"Moze wy macie czas na polroczne pisanie do kilkunastu hodowli a kupowanie za kilka lat. Dla mnie to strata czasu i mojego i hodowcy."[/quote] Jak ma się to do Twojej poprzedniej wypowiedzi? [quote name='Edzina'] Ale jesli zakup psa jest dopiero w planach to nie widze sensu brania pozyczki, skoro moge poczekac jeszcze, nazbierac i kupic np. w przyszlym roku.."[/quote] [quote name='Edzina']Rozumiem, ze mam byc znawca rasy, bo hodowca moze nabic mnie w butelke? Super.. Coraz lepiej po prostu...[/quote] Coraz lepsze są Twoje interpretacje. Nie przyszło Ci do głowy, że w zależności od szczeniaka, różna jest też jego cena? Jesli hodowca oceni miot na przeciętny to sprzeda szczeniaki taniej, jeśli będzie super to sprzeda szczeniaki drożej? Jęśli będzie wiedział jakiego psa chcesz, to poda Cie cenę za takiego psa. Znam hodowlę A (sznaucerów mini), w której najlepsze szceniaki są sprzedawane po 1700-1900 zł, mniejsze 1200-1500, znam też inną hodowlę B w której najlepsze szczeniaki są sprzedawane po 1200 (porównuwalne z tymi z hodowli A), mniejsze troszkę taniej). I czy to jest takie trudne do zrozumienia?
  9. Nie do końca tak samo. Bo są równiez przepisy IATA mówiące o tym, jakiej wiekości powinna być klatka w stosunku do wielkości psa (ile pies w pozycji stojącej ma mieć miejsca z każdej strony). I cena za przewóz psa w luku bagażowym jest inna (w kabianie płaci się jak za nadbagaż) inadawany jest na cargo. Przewożąc psa w kabinie, klatka/torba (z nieprzemakalnym dnem) powinna mieć taką wielkość, aby się zmieściła pod fotelem. Tak więc na dobrą sprawę można "upchnąć":evil_lol: psa w małą torbę, tak aby się zmieścił i miał minimum miejsca. Na pokładzie w czasie lotu moze przebywać jeden pies (chyba że się kapitan zgodzi zabrac więcej, np. 2 małae psy w jednej torbie alo 2 szczeniaki). Najczęściej jest tak, że w czasie lotu mozna trzymać psa na kolankach.
  10. [quote name='Edzina'] No wiec to byloby doswiadczenie telefoniczne. I jesli hodowca bylby niemily to na pewno przestrzegalabym innych zeby tam nie dzwonili..[/quote] Jakie moze być doświadczenie po jednym pytaniu " po ile"? I przed czym miałabyś przestrzegać: przed hodowcą który nie lubi niegrzecznych klientów? Rozumiem teraz dlaczego - dzwoniąc nie chcesz się przedstawić - aby hodowca nie przestrzegał innych przed takim potencjalnym nabywcą szczeniąt.:diabloti: [quote name='Edzina'] Ale jesli zakup psa jest dopiero w planach to nie widze sensu brania pozyczki, skoro moge poczekac jeszcze, nazbierac i kupic np. w przyszlym roku...[/quote] A skąd wiesz ile bedą kosztowały szczeniaki w wybranej przez Ciebie hodowli w przyszłym roku? Hodowca moze np. zaplanować super krycie za granicą i wtedy może podnieść cenę. I co wtedy? Rozumiem, ze pieniądze też się wtedy znajdą czy bedziesz zaczynała poszukiwania tańszych szczeniaków od nowa? W sytuacji, gdy pies jest dopiero w planach, to ja - przykro mi - ale w ogóle nie rozumiem dzwonienia do hodowli i pytania po ile sprzedają szczeniaki. Jeśli pies jest jeszcze w planach i masz na niego dopiero zbierać, to jakie znaczenie ma obecna cena szczeniąt, które są aktualnie do sprzedaży? Czy nie lepiej wtedy zadzwonic / napisac kilka maili do różnych hodowli, porozmawiac / napisać, ze jesteś zainteresowana zakupem, ale jeszcze nie w tej chwili, jakie hodowca planuje skojarzenia, jakiego psa szukasz i zapytać jakie są ceny szczeniaków w danej hodowli, bo chcesz się dodzrze przygotować, również finansowo? ? [quote name='Edzina'] Coz.. Co do tych wystawowych to moze byc roznie. Bo hodowca moze okreslic mianem "wystawowego" zupelnie przecietne szczenie, ktore gdzie indziej byloby sprzedane "na kolanka". Oceny sa subiektywne.[/quote] Ale tego nie dowiesz się jeśli nie obejrzysz szczeniąt przynajmniej w kilku hodowlach lub psów wystawianych wychodzących z danych hodowli. Nie kazde skojarzenie wybitnych rodziców - mimo wielkich oczekiwań - przynosi pożądane rezultaty w postaci wybitnych szczeniąt. I moze być tak, że w suka kojarzona z psem X da super szczenięta, a z psem Y przeciętne lub ich "jakość" będzie bardzo rozbiezna. A tego tez nie jesteś w stanie zrobić pytając jedynie "po ile" i jeśli nawet uzyszkasz odpowiedź, to będzie ona dotyczyła obecnych szczeniaków, bo skąd hodowca, ma wiedzieć jakie szczenięta urodzą się w przyszłym roku?
  11. Badania genetyczne mozna przeprowadzić w Poznaniu.
  12. Ja tez kiedys szukałam suczki yorka dla znajomego. W jednej z hodowli dowiedziałam się, że obecnie nie mają szczeniat suczek do sprzedazy (wszystkie były zarezerwowane). Na pytanie, czy panie wie o innej w której są akurat szczeniaki, dostałam telefon do innej hodowli. Ale dowiedziałam się też od tej pirewszej Pani, że ma obecnie "wadliwą":cool1: suczkę, która będzie przwdopodobnie wymagać operacji przepukliny. I suczkę chciała sprzedać za 50% ceny zdrowej. Ja taką informację otrzymałam, chociaż w ogóle o to nie pytałam. Tak więc myślę, ze wszystko zależy od hodowcy, ale ja mimo wszystko nie zapytałabym o "wadliwego" szczeniaka, a zastąpiła to słowo innym "ładniejszym".:cool3: Poza tym sama znam hodowle (w mojej "rasie"), które sprzedają szczeniaki mniejsze, drobniejsze w nizszej cenie lub tez takie, które w ogóle mają niższe ceny szczeniąt.
  13. Caruso, a czytając ze zrozumieniem jak sama napisałaś, wczesniejsze posty - nie znalazłaś takich, w których były nawet przykładowe pytania pierwszej rozmowy? I czy tam pytanie o cenę było pominięte? A czy gdziekolwiek znalazłaś wypowiedź, że pytanie o cenę podczas pierwszej rozmowy jest nie na miejscu? Jeśli tak, to bardzo proszę o cytat. [quote name='Caruso']Przeciez sami hodowcy uzywają tego okreslenia "wadliwy", oczywiście że normalne pytania, jak widac nie dla wszystkich ( cytat przytoczony przez Lothie). Tak może odpowiedziec tylko pospolity cham i prostak, nie ma się czym chwalic[/quote] To znaczy jak odpowiedzieć? I co uważasz za chmstwo i prostactwo?Chyba sie trochę pogubiłaś w wypowiedziach i cytowaniu, bo Cockermanka WYRAŹNIE napisała: [quote name='cockermanka'] Pytanie [B]o "wadliwego" (choć wolę określenie np. niewystawowego) malucha uważam za [U]jaknajbardziej normalne[/U][/B].[/quote]
  14. Ale w jaki sposób "wadliwy"? A nie można powiedzieć: niewystawowy lub niehodowlany lub po prostu wytłumaczyć, jakiego pieska szukasz? Wystarczy, ze bedzie drobniejszy, miał cieńszą kość, niedoposzczalne umaszczenie i będzie tańszy i nie musi wcale mieć żadnej wady jak np. zły zgryz.
  15. Lothia, ale ja przeciez napisałam, ze nie jestem hodowcą i nie mam szczeniaków (mam psa). Ale tak się składa, ze ja szukając szczeniaka dla siebie czy tez dla znajowych dzwoniłam i pisałm maile i między innymi pytałam o cenę. I oprócz wielu innych informacji o planowanych miotach, obecnych szczeniakach, zawsze ją dostałam. Ale nigdy nie było to pierwsze pytanie. Cena szczenięcia czasem zależy od jego "walorów" - tzn. czy jest to szczeniak super wystawowy, wystawowy, przeciętny czy tylko na kanapę. Niektówe hodowlę sprzedają wszystki szczenieta w jednakowej cenie lub też cena suki jest dużo wyższa niż psa, owłosiony grzywacz jest tańszy od nagiego, okreslone kolory umaszczenia są duuuuuuuuuużo droższe od tych najczęsciej spotykanych i.t.p. I czy nie łatwiej powiedzieć: dzień dobry, nazywam się, znalazłem ogłoszenie lub czy obecnie są w hodowli szczeniaki, szukam psa na kanapę, jeśli jest taki to jaka jest jego cena? I gdzie znajdziesz w moich poprzednich postach (i nie tylko moich), wypowiedź, że nie wypada pytać o cenę?
  16. Caruso przeczytaj raz jeszcze, bo najwidoczniej nie zrozumiałeś.
  17. Caruso, czytałeś może przynajmniej część postów w tym temacie? Czy tylko ostatnie?
  18. Edzina, polecać cokolwiek można wtedy jeśli się to zna i i ma doswiadczenia osobiste. Więc jak możesz polecić lub tez nie jakąś hodowlę, której w ogóle nie znasz? Nie będzie godna polecenia, bo zaczynając rozmowę telefoniczną pytaniem o cenę szczenięcia nie otrzymasz jej? A jeśli chodzi o wydanie lekką ręką 1000 złotych przy zakupie szczeniaka, to jesli pies zachoruje lub tez np. ulegnie wypadkowi to w krótkim czasie jego leczenie będzie duzo więcej kosztowało. I co wtedy pieniądze się znajdą? Poza tym róznica w cenie az 1000 złotych moim zdaniem może być tylko między szczenięciem wystawowym lub typowym kolankowym, lub tez między szczeniakiem pochodzącym z baaardzo znanej hodowli a tym, który jest z mało znanej lub dopiero zaczynającej. Są również hodowle, które sprzedają szczenięta taniej, ale TYLKO sprawdzonym osobom, po wielu rozmowach i osobistym poznaniu. Inaczej nici ze szczeniaka.
  19. Edzina ja nic nie sprzedaję, mam psa który nie krył i nigdy nie będzie krył (mimo iż wszystkie formalne wymagania zostały spełnione). A "MY" jak to nazwałaś oczekujemy chociaż trochę kultury w rozmowie. Ja jeśli gdzieś dzwonię lub piszę maila to też się zawsze przedstawiam lub podpisuję imieniem i nazwiskiem. I moze w tym tkwi problem, bo jeśli wyślesz maila jako "Gal Anonim" to nie ma się co oburzać, ze nie otrzymasz odpowiedzi.
  20. [quote name='Dada'] Z nie mogę rozmawiac z osobą, która pyta "po ile" [/quote] Nie widzisz różnicy jeśli zapytasz: "ile kosztuje u Pani/a szczeniak" a "po ile szczeniak" ?:angryy:
  21. [quote name='Dada'] Nie mówię tu o pytaniech "po ile", ale.. Jak do mnie ktoś dzwonił i mówił, że jest zainteresowany koniem, widział ogłoszenie i chciałby wiedziec ile koń jest wart, to go nie zbywałam, bo wydawało mi się, ze pytanie wcale nie jest nie na miejscu! (może źle robiłam, a o tym nie wiem) oczywiście na tym pytaniu się nie kończyło. I co z tego, że kobieta w pierwszym mailu zapytała mnie o cenę konia, co z tego, że nie było ją na niego stać. [/quote] [FONT=System]A napisałam, że coś jest nie tak w pytaniu o cenę? Możesz przytoczyć cytat?[/FONT] [quote name='Dada'] Kolejna sprawa... JAK SIĘ MOŻNA ROZGLĄDAĆ W INTERNECIE PO ILE SĄ PSY DANYCH HODOWLI!! Zdradź tą tajemnicę, bo ceny nawet w ogłoszeniach podawane RACZEJ nie są!!!! No i jak? [/quote] [B]Na przykład tak::diabloti: :angryy: [/B] [URL="http://ale.gratka.pl/kategoria/chinski_grzywacz.html"][B]*****[/B][/URL] [B]są też inne portale internetowe, gdzie ceny są jak najbardziej podawane.[/B] [quote name='Dada'] I pytanie o cenę do oznak kultury nie należy,[/quote] [FONT=System]Możesz mi zacytować, gdzie tak napisałam?[/FONT] [quote name='Dada'] bo Wy jesteścię wsiąknięci w kynologię, dla Was liczy się najbardziej charakter i eksterier, bo wystawiacie, hodujecie psy. [/quote] [FONT=System]To możesz mi mi w takim razie zdradzić, co decyduję u Ciebie o wyborze psa: bo jeśli nie charakter i wygląd to co?[/FONT] :crazyeye: [quote name='Dada']Ale ludzie też bywają przeciętni, marzący jedynie o przyjacielu danej rasy, a nie przyszłym championie. Nie mają pojęcia co wypada, a czego nie. Ja nadal nie wiem, co złego jest w pytaniu KULTURALNYM o cenę. [/quote] [FONT=System]Nie ma nic złego, przecież napisałam, ze trzeba zapytać o cenę. Bo nawet wysokość zaliczki za szczeniaka jest zależna od jego ceny.[/FONT]
  22. To nie lepszy olbrzym?
  23. W USA też mogą kryć bardzo wcześnie. Tak więc znajdzie się kilka krajów, które mają inne przepisy w tej sprawie i na pewno też maiły podstawy, aby tak właśnie postanowić.
  24. Czy na prawde tak trudno poświęcić kilka minut na rozmowę? [FONT=System][/FONT] [FONT=System]"- Dzień dobry, nazywam się ........, [/FONT] [FONT=System]- znalazłam Pani / Pana ogłoszenie o sprzedazy szczeniąt LUB [/FONT] [FONT=System]- odwiedziłam Pana/i stronę, [/FONT] [FONT=System]- jestem zainteresowana zakupem szczeniaka, [/FONT] [FONT=System]- szukam suczki / pieska [/FONT] [FONT=System]- w kolorze ...... / [/FONT] [FONT=System]- w jakim wieku są obecnie szczeniaki (nie każdy hodowca podaje date - urodzenia) / [/FONT] [FONT=System]- szukam szczeniaka wystawowego / do sportów /na kanapę / [/FONT] [FONT=System]- szukam określonego charakteru: ........................[/FONT] Jeśli jest szczeniak spełniający wymagania i hodowca jest gotów sprzedać osobie z którą rozmawia to wtedy mozna zapytać o cenę: ile kosztuje takie szczenię (a nie "po ile" szczeniak). Moim zdaniem i pewnie nie tylko, bo jak wynika z wcześniejszych postów - nie chodzi o to aby nie pytać o cenę (nawet podczas pierwszej rozmowy) a o sposób i formę w jaki się to robi, i aby pierwszym pytaniem nie było "po ile". O cenę u większości hodowców i tak trzeba zapytać, bo tylko nieliczni hodowcy zarezerwują szczeniaka bez zaliczki (oczywiście z wyjątkim osób dobrze się znających i jeśli hodowca potwirdzi, że nie chce zaliczki). Ja wiedziałam, ze chcę szczeniaka z okreslonej hodowli, i dla mnie akurat cena była bez znaczenia. Szukałam psa o określonem charakterze (na ile to widać u 7 tygodniowego szczeniaka), budowie i z pierwszeństwem wyboru. Karenina, :klacz: :klacz: .
  25. Wystarczy choćby przejrzec ogłoszenia np. alegratka czy tym podobne. Wiadomo, ze w każdej rasie jest rozpiętość ceny ale przynajmniej można będzie poznać średnie ceny.
×
×
  • Create New...