-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
uczymy się wychodzić z klatki 02.03 [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/1139/uczymysiewychodzizklat0ov.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6725/pije8wu.jpg[/IMG] 03.03. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5995/wychodzezklatki16az.jpg[/IMG] tylne nogi muszą byc w klatce :cool3: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8053/takwychdzezklatkitylne7yp.jpg[/IMG]
-
Dziewczyny, wielkie dzięki za wsparcie. Dzisiaj merdał ogonem i wyglądał z klatki jak tylko weszłam do pokoju! :multi: :multi: :multi: Potem bardzo rzetelnie oblizał mi twarz i trochę się bawiliśmy. Przyniosłam mu sznur do gryzienia, bo zauważyłam, że od dwóch dni mamle swoje posłanko, pewnie sie biedaczek nudzi. Więc teraz ma gruby sznur do gryzienia zabrany moim dziewczynom. Wyklepałam go i wygłaskałam po całym ciele. Nie pozwala mi tylko poprawic obroży, moge go głaskać i dotykać po całej szyji ale jak chciałam poprawić obrożę, to nie! Dzisiaj nie było pana Maćka, zastępuje go pani, na którą nasz Fen nawarczał rano. No bo jakaś obca do niego przyszła, a pies przecież musi pilnować swoich misek i posłania! :cool3: Aha, zapomniałam napisać, że Feniks ma widoczne tylko jedno jajko. :crazyeye: Nie wiadomo na razie dlaczego, czy jest wnętrem, czy może drugie schowało się. Trzeba będzie go zbadać. Zaraz wstawiam zdjęcia.
-
Sorki, piszę nie od siebie! Mój twardy dysk odmawia współpracy. Feniks cudo! Były mizianki i buziaczki, pierwszy raz! Ale jak sama go chciałam pogłaskać na posłanku, to nie bardzo! Z klatki wychodzimy ale nie do końca. Ale jesteśmy do przodu! Było mizianko po głowie i po boku! I oglądanie zębów! Chyba ma rzeczywiście ok.3 lat. I jest kochany!
-
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
joaaa replied to mosii's topic in Już w nowym domu
i nie zapominjcie, trzymajmy się razem! i proszę też o podbijanie doga Feniksa i trzymanie kciuków -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
joaaa replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Rzeniu,nie rezygnuj z działania na forum! Jeżeli ktoś Ci zrobił coś złego, to powiedz tylko! :mad: Ja myślę, że róbmy swoje, bez względu na to co o nas mówią! Wspierajmy się nawzajem(na wzajem?, nie wiem jak dobrze gramatycznie) I róbmy swoje! Ja teraz też mam na swoim koncie wpłaty na dożka Feniksa, kontroluję i wpisuję każdą wpłatę, bo boję się, że ktoś będzie miał potem pretensje. Jeszcze raz proszę, nie odchodź z forum. Mosii też parę razy się dostało. Musimy się wspierać! -
Co to? Nie ma ciotek??! Nieładnie!!! :mad: Jadę do domu, może uda mi się wstawić dzisiejsze zdjęcia.
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
joaaa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu, no i jak tam?? -
Kiwi, dzięki za dobre słowo, to tez bardzo ważne!! :lol: Doddy, jakie załatwianie na posłanko!? :p To był tylko wypadek przy pracy! Nawiasem mówiąc dzisiaj były rano trzy, podobno ogromne, klocki! Tak ciocia Beatka wczoraj nakarmiła! :razz:
-
Magoral, jest za co dziękować!! A 30zł to jeden dzień na SGGW, to wcale nie mało! Jeszcze raz dzięki!! :lol: Dzisiaj byłam u Feniksa przed południem. I jest znowu do przodu!!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Było prawdziwe i rzetelne merdanie ogonem, co prawda nie wiem czy do mnie, czy do jedzenia. :razz: Podejrzewam, że to drugie. I wyszedł z klatki już dalej. Co prawda tylnie łapy muszą na razie zostawać w klatce. Ale jest lepiej. Mam zdjecia nowe ale nie wiem, czy uda mi się wstawić, bo chyba mi dysk siada w domowym kompie.
-
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
joaaa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
i do góry podnoszę!!!!!!!!!!! -
Na konto Feniksa 27.02 2006r wpłynęło 30zł od MAGORAL. Bardzo dziękujemy i przepraszam, ze dopiero dzisiaj sprawdziłam! :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Mamy więc 550 zł. Chyba jednak będziemy musieli dozbierać. Myslę, że powinien być na SGGW ze 2 tygodnie lub więcej. W trakcie jeszcze zobaczymy. Ale na razie 2 tygodnie musimy mieć zabezpieczone.
-
Dzisiaj tylko trzy zdjęcia. Nie było nastroju! Pokazałam jak się zastanawia czy wyjść z klatki. Aha, bardzo pilnuje swojego posłania, zostawił nawet mięso, które mu rzuciłami szybko położył sie na materacu. Może dlatego, że nie miałam szprotek! :razz: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4997/14xc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5127/23vz.jpg[/IMG] Musicie przyznać, że jest piękny! [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4729/36qp.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj postępy były mało widoczne ale nie od razu Rzym zbudowano!:cool3: Cwiczyliśmy dalej wychodzenie z klatki i właściwie nie było postępów od wczoraj. Zauważyłam, że Fenek boi się bardziej i nie ma z nim kontaktu gdy w pomieszczeniu jest kilka osób. Zupełnie inaczej zachowuje się jak jestem z nim sama. Dzisiaj odwiedziła go Dogini i też opisywała, że pies zachowywał się inaczej jak była z nim sama. No cóż , ćwiczymy dalej. Trzymajcie kciuki!!! Serwis foto za chwilę.
-
i podnoszę Fenia, może jutro więcej osób zajrzy! :mad:
-
Uczuć to na razie brak! On za bardzo dostał od ludzi, żeby już mieć do mnie jakieś uczucia poza strachem, co prawda juz mniejszym. [COLOR="Red"]CO WŁAŚNIE JUZ WIDAĆ NA TYCH DWÓCH ZDJĘCIACH[/COLOR] Nie jest już taki przykulony do ziemi. Jak mu dawałam jedzenie jedną ręką a w drugiej miałam plastikową torbę, to juz nie bardzo chciał brać, bał się. Nie wiadomo co mu robili. :angryy:
-
Halo, powiedzcie, czy widzicie różnicę na tych dwóch ostatnich zdjęciach! plissssssssssssssssssss Norbitka, w takim razie trzeba chyba jeszcze raz zadzwonić do schroniska.
-
[quote name='moon_light'] Nie bardzo wierzylam ze z tym psem da sie "cos" zrobic ...ale Joaaa czyni cuda ![/QUOTE] Nie czyni cudów. Z każdym psem da się coś zrobić (z 99%), tylko kwestią jest ile czasu na to potrzeba. Czasami są to dni lub tygodnie, a czasami miesiące i lata.
-
[quote name='Norbitka']Zagląda tu w kazdej wolnej chwili...... ale co ja moge napisac. Nawet odwiedzić go nie mogę :-([/QUOTE] Możesz porozmawiać ze mną przez skype, Ania mówiła, że też masz.:lol: A teraz pokaże Wam 2 zdjęcia. Czy widzicie róznicę? [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/1468/pije27023gq.jpg[/IMG][IMG]http://img357.imageshack.us/img357/8028/pije28020ym.jpg[/IMG]
-
i na koniec- wizyta studentów i pani Doktor: [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/1596/ogladajamniestudenci7zf.jpg[/IMG]
-
teraz się napiję: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7449/5terazsienapije9qx.jpg[/IMG] i piję: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6638/6ipije0ac.jpg[/IMG] a teraz jeszcze zjem z ręki: [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/6382/5zrekitezzjem3mh.jpg[/IMG]
-
tam jest coś do jedzenia: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/1829/1tamjestjedzenie8jd.jpg[/IMG] może zjem: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/116/2mozezjem2sl.jpg[/IMG] tak, zjem: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2151/3takzjem8ng.jpg[/IMG] no i zjadłem: [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9553/4niizjadlem3ap.jpg[/IMG]
-
Widzę, że mało ciotek tutaj dzisiaj zaglądało. Na początku było wielkie halo, a teraz co? :cool3: Dzisiaj przyleciałam bardzo późno, byłam tylko godzinę. No więc tak: nasz Fenio zrobił wszystko co potrzeba, nawet dwukrotnie. Oczywiscie, jak każdy porządny pies, jak najdalej od swojego posłania. Pierwszy raz merdnął do mnie całym ogonem. Zamerdał- to byłoby za dużo powiedziane. I dzisiaj uczyliśmy sie wychodzic z klatki bez lęku, że zaraz coś nas złapie. Oczywiście bodźcem zachęcającym było jedzenie, najpierw pyszne miesko, potem suchy pokarm. Dzisiaj też oglądali nas studenci. Oczywiście z daleka ale przy całkowicie otwartej klatce. Moim zdaniem wszystko idzie w dobrym kierunku. Powoli, bo to taki charakter. Bokser na jego miejscu już byłby o tydzień dalej. A przy tej rasie potrzeba dużo więcej czasu. Poza tym uważam, że Fen ma dużą domieszkę krwi dobermana. A ta rasa też nie jest łatwa w pracy. Zaraz wstawię serwis foto.
-
A co to?! Tak daleko spadłeś! Wstydźcie sie wszyscy!! :shake:
-
supeeeeeeeeeeeeeeeer pomysł! :multi: :multi: :multi:
-
dobra, zgłosimy ale za parę dni!