Jump to content
Dogomania

Aggie

Members
  • Posts

    886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aggie

  1. NO I TO TYLE JEŚLI CHODZI O HAPPY END.... pani nawet nie chciala rozmawiać - tyle że oddała Ciapka, jego kaganiec ... nawet słowa nie zamienila.. jedynie uraczyla Dorotę tekstem - no w końcu przyjechaliście bo to lepiej niżbym go za furtkę wygoniła....:angryy: :angryy: :angryy: Szukają mu teraz miejsca w pensjonacie pod Piasecznem.. MOże ktoś chce niedużego przylepka :-( :-( :-( ? Boi się męźczyxn których nie zna...:-(
  2. [quote name='deszczowa']a ja już odwołałam hotel, bo nic nie wiedziałam :-( odkręcać?[/quote] chyba jednak odkręcać...:-( Dorota pojechała dzisiaj ze swoim chłopakiem beze mnie, jesli pani się uprze żeby go zabrać natychmiast to nie wiem - ona coś mówiła o schronisku.... będę wiedziała na pewno pod wieczór ... prosiłam żeby ją jeszcze przekonywała, żeby koniecznie przekonywała...:-( jeśli nie - to hotel na kilka dni na pewno będzie nam potrzebny ... a potem - nie wiem... muszę usiąsć i się zastanowić no bo przecież w hotelu tez nie moze siedzieć bez końca... , no i opłaty jakie są każdy wie.. a tutaj tyle potrzebujacych biedaków....:-( :-(
  3. [quote name='Dabrowka']Aggie, polecam lekturę wątku rozliczeniowego AFN: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2062816"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2062816[/URL] Tam na ostatniej stronie codziennie jest aktualizowany stan konta i wszystkich "zakładek", są też podawane nicki/nazwiska wpłacających. Nie wiem, kiedy wpłacałaś pieniądze, ale jeżeli w piątek po południu albo w czasie weekendu to możliwe - jeżeli masz opieszały bank ;) - że dotrą jutro.[/quote] dzieki Dabrowka, już teraz wiem, faktycznie tamjest wszystko, gamon ze mnie..:oops: ale po prostu nie mam kiedy czytać wszystkich wątków...
  4. [quote name='Dabrowka']Aggie, polecam lekturę wątku rozliczeniowego AFN: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2062816"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2062816[/URL] Tam na ostatniej stronie codziennie jest aktualizowany stan konta i wszystkich "zakładek", są też podawane nicki/nazwiska wpłacających. Nie wiem, kiedy wpłacałaś pieniądze, ale jeżeli w piątek po południu albo w czasie weekendu to możliwe - jeżeli masz opieszały bank ;) - że dotrą jutro.[/quote] dzieki Dabrowka, już teraz wiem, faktycznie tamjest wszystko, gamon ze mnie..:oops: ale po prostu nie mam kiedy czytać wszystkich wątków...
  5. dziękuje że jesteście i nas wspieracie dziewczyny... ja już sama nie wiem.. ja mam jednego psa ze schroniska i myślałam że choroba sieroca mu minęła a tu bach - tydzień temu operacja , bo ten gryziony ogon trzeba było w kóncu amputować (krew się sączyła - zgorzel się zrobiła... :shake: ) no i tyle - to się amputowało - i mam oryginalnego owczarka w połową ogona..:evil_lol: a tu tydzień i już... nie wiem, może jednak Fakt to nie jest odpowiednie medium - ludzie mają jakieś dziwne podejście - przecież Ciapek jak na psiaka który 4 miesiące mieszkał na ulicy to ideał psa ..:shake: Że sie boi - TO CHYBA DO CHOLERY OCZYWISTE.... ja tych ludzi to nie rozumiem....:-( nie wiem czy jutro damy radę - jeśli jutro pojedziemy to dam znać... tylko co ja z nim zrobię...:-( :-( :-(
  6. [quote name='Chrupek']zajrzalam wlasnie na AFN dla Cyganka jest juz 170zl :) :loveu: cudnie!!!! bardzo bardzo serdecznie Wam dziekuje!!!i skromnie prosimy o jeszcze!!![/quote] ja wsparlam skromnie bardzo na razie ale mam nadzieję że dotarło . Postuluję żeby AFn pisal tak jak asiaf1 w wątku Oskarka listę wpłat. A moze nie mam racji?:oops: tak mi się wydaje bo troszku wpłąciłam na Ritę, troszku na Cygana ale w końcu nie wiem - doszło? tak podzielone?.. no trochę zagubiona jestem,.,.
  7. to jak na AFN - było 140 i jest 140... nic nie rozumiem :oops: wpłacilam jakiś pieniążek mały na Ritunię i co - nie dotarło?:oops:
  8. I nikt już o mnie nie pamięta....jedna ciotka to za mało żeby znaleźć domek.... a tu żadnych wieści...nic...:-(
  9. ech, internet ma się wszędzie... podnoście malego bidnego Ciapka, pojedziemy po niego we wtorek...:-( :-( :-( co dalej - nie wiem.... przeniescie go do PWP.... proszę...:placz:
  10. tak jak normą jest że oddają bo coś tam...:-( :-( :-( pani do mnie dzisiaj dzwoniła - chyba już go nie chcą .. a wiecie dlaczego: otóż boi się męża i ucieka od niego (nic dziwnegoo - mieszkał na ulicy 4 miesiace - pewnie niejednego kopa od faceta dostał... :placz: ), bawi się z jednym wnukiem a drugiego się boi (?), mało je, prawie wcale, skomli pod furtką... Ja się załamię... Przecież mają go tylko tydzień, może on tęskni za Dorotą... to pies po przejściach - trzeba mu cierpliwości i serca :shake: :shake: :shake: Jestem za granicą.. podbijajcie ten wątek , wrócę w przyszlym tygodniu i znowu będzie trzeba coś wymyślić....:-( :-( :-( wraca opcja hotelu - przecież go nie wyrzucimy na ulicę na której mieszkal,...... :-( :-( :-( :-( no i tyle po mojej radości :placz: :placz: :placz: :placz:
  11. :roll: ech, byle tylko go pilnowali..... teraz wyjezdzam, ale jak wrócę zadzwonię do nich na pewno... hmm jak pies ma źle śpi na ulicy czy w schronisku to człowiek się zamartwia ... jak znajdzie dom to człowiek się zamartwia dalej czy aby mu dobrze i jak sobie radzi//// :roll: to jednak chyba zboczenie....:diabloti: :oops:
  12. no to wpłacilam coś dla Rity na AFN, za to komercyjnie wspierałam w sobotę, niedzielę i poniedziałek... ale już w poniedzialek w nocy musiałam awaryjnie wybrać inną lecznicę bo w Psim Losie chirurg miał być od środy a Rafi czekać nie mógł... i tak oto ma ogon o 12 cm krótszy.. ale to już zupełnie inna historia. Za to widziałam w Psim Losie kolejne nieszczęście któremu łapkę składali - słyszałam od lekarza że wiele rzeczy widział ale tak zakleszczonego i zapchlonego psa to jeszcze nigdy..:angryy: :angryy: :angryy: No i chyba kolejny wątek mieć będziemy - suczka podobna do wyżła szorstkowłosego .... to ta do której p**** a Straż Miejska nie chciała jechać... ale babcie sprzedające kwiatki to mają siłe ganiać.... :mad:
  13. och rany zeby tylko... trzymamy łapy, łapki , pazury z całej siły... :happy1: :happy1: :happy1: :happy1: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  14. wlasnie wyslalam zgodnie z deklaracją na AFN na Ritę i Cygana (niewiele, ale zawsze coś) - podzial miedzy fundusze okreslony w treści przelewu..
  15. bardzo dziękuję za dobre słowa... ja nie bardzo mam możliwości i wprawę w takiej pomocy - tym bardziej się cieszę.... :loveu:
  16. [FONT=Arial Narrow]przypominam wszystkim o ślicznym, biednym Kadusiu.... :shake: [/FONT]
  17. więc wychodzi że 400 ? ja juz nic nie rozumiem... zresztą cierpi na tym tylko psiak bo kto wejdzie na wątek i spotka taką dyskusję to szybciutko się z niego wycofa.... tyle jest potrzebujących psów... napisałam tylko swoje wrażenie i już zmykam, więc proszę nie krzyczeć :razz: ten wątek jest strasznie długi, zdjęcia znaleźć ciezko... cała tragiczna sytuacja psa nieco się rozmywa, bo kto ma czas czytać 100 stron dyskusji - nie zawsze o samym psie... jednak nowy wątek ze streszczeniem jego smutnej i jak na razie bez happy endu historii by się przydał.. plus pełny opis wieku, zachowań itd które niezmiernie cięzko znaleźć w wątku tak rozbudowanym.. - takie jest moje zdanie...
  18. dobrze - wpłacam dzisiaj na alarmowy - z rozpiską ile na Cygana a ile na Ritę z Krakowa... załamie się z tymi psiakami....
  19. a ja patrzę na padający deszcz, jest 15stopni i tak myślę - jakie to szczęście miałam i ja i Ciapek że tuż przed tymi deszczami i ochłodzeniem domek się znalazł.... nie mogłabym spać po nocach jakbym myślała o tym że on tam gdzieś moknie.... żeby tak innym psiakom też się poszczęściło.... w sumie na to ogloszenie nei było jakiejś furory - ta jedna pani no i pani kontaktująca sie smsowo... Siłą muszę się powstrzymywać żeby nie dzwonić codziennie i nie pytać jak mu tam się powodzi...:oops: w końcu by mnie pewnie pogonili... :mad: ech zadzwonię za tydzień, a za dwa może tam podjadę.... :lol:
  20. uff.... już się bałam że to dogomaniacki pierwszy Chojrak znowu wrocił... :roll: no ale skoro jednemu się udało to może i jemu się uda.. oby jak najszybciej
  21. no więc bylam i wiem. Widzialam i Czarusia i Łatka (?) - śmieszne małe szczekacze :evil_lol: oczywiscie to one bojowo obszczekały mojego Rafisia (amputacja ogonka nad nim wisi... :-( jednak chyba martwica od tego gryzienia..:-( :-( ) było pusto, młoda pani doktor ale miła - zgodnie z zalożeniem wspierania zamoiliśmy badania krwi enzymów itd... generalnie jak na pierwszą wizytę było miło, tylko rzeczy do kupienia w sklepiku mają bardzo mało. coś bym i kupiła ale nie było za bardzo z czego wybierać - podobał mi się dokładny opis za co i dlaczego płacę, malutki minusik za to że nie można płacić kartą. Czarus bardzo dzielnie sobie radzi na wózeczku... :lol: takie małe psinki - nie wiem czemu myślałam że są większe. no i swoim wywodem Ritunie podnosze do góry..
  22. tyle stron... dajcie w tytule wątku na której stronie są zdjecia... łatwiej będzie go obejrzeć... :roll:
  23. wiem, biedny Antoś - widziałam .. ja strasznie lubie psy o tej urodzie no Ciapek mieszkal na ulicy ponad 4 mce.... na bruku pod bramą..... a ja polecam zaniesienie ogłoszenia do Faktu - jeszcze trochę i zmienię zdanie o tej gazecie :lol: .... skoro chcą publokikować zdjęcia takich bidaków jak nasz Ciapuś.... Polecam napisanie jakiejś baardzo smutnej historii i OSOBISTE zaniesienie do Faktu na Domaniewską... Ciapkowi się udalo, może i jemu się uda...
  24. he, he .... ja wiem jakie to bojowniki te "biedactwa" :evil_lol: na szczęście Raffi na sam widok lecznicy przestaje zauważać inne psy.... :cool3: i prawie wnosić go trzeba... owczarek bojowy, rozumiesz....:razz: ale w końcu zobaczymy Psi Los... uciekam bo mnie czekający TZ zamorduje i tyle będzie z wizyty ....
×
×
  • Create New...