Jump to content
Dogomania

Aggie

Members
  • Posts

    886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aggie

  1. Wracam i przepraszam wszystkich że tak długo. [B]Asiuniap[/B] dziękuję raz jeszcze kochana za zainteresowanie.. więc tłumaczę wszystko po kolei - Ciapek jest i niestety jest NICZYJ :placz: bo śpi na ulicy - od ponad trzech miesięcy (!!!) znajdziecie go o każdej prawie porze dnia i nocy na ulicy Kobuza - w nocy to sobie np poleguje na środku uliczki :-( Wiem - bo o bardzo różnych porach go wizytuję.... Teraz ma : a) [B]obrożę normalną[/B] - ktoś mu założył (podejrzewam dziwczynkę z tego domu co sobie upatrzył) b) [B]obrożę nową antykleszczową Preventic[/B] - JA mu założyłam wczoraj więc mały wygląda jakby do kogoś należał - ale tak nie jest Dobrzy ludzie z okolic go dokarmiają , chodzi nawet na spacery z nimi i ich psami (mówiłam że jest bardzo przyjazny dla innych psów). Ale jakoś nikt go nie chce wpuścić do swojego domu i serca :placz: :placz: ja bym to zrobiła uwierzcie mi ale NAPRAWDĘ nie mogę - trzy samce ONa nie zaakceptują kolejnego samca (o moim TZ nie wspomnę... ) może bym i mogła przechować bidulka kilka dni jakby ktoś się zdecydował ale nie wiem jak on by to zniósł - ja pracuję zawodowo ... Tydzień temu jak go zobaczyłam to - bardzo się ucieszyłam że jest (nwaet przez tę obrożę też pomyślałam że ktoś się zlitował :shake: ) a potem zobaczyłam ranę na jego zadzie - wielki kawał czerwonego mięcha wyrwany - nie mam pojęcia kto lub co to zrobiło temu biednemu bezdomnemu stworzeniu... :angryy: :angryy: :angryy: uświadomiłam sobie ze każdego dnia może mu się stać coś złego - rana została opatrzona, zalana wodą utlenioną i się goi - nie wygląda już źle. Ja go zabiorę do weta na wszystkie badania i szczepienia - tylko jedna rzecz mnie powstrzymuje - jak ja go wsadzę do samochodu to NIE WYOBRAŻAM SOBIE CO DALEJ. [B]PRZECIEŻ GO NIE WYSADZĘ Z POWROTEM NA ULICĘ... :lying: :bigcry: :bigcry: [/B] TO JEST NAPRAWDĘ KOCHANY PSIAK - KTO WYMYŚLIŁ TUTAJ ŻE GRYZIE????:crazyeye: Jest przytulaśny , lubi głaskanie, lubi wylegiwanie sie - no ideaLny dla jakiejś starszej pańci do ogródka - no i poszczekać potrafi, za to w sumie kocha wszystkie stworzenia - TYLKO JEGO NIKT NIE KOCHA :-( :niewiem: TERAZ PROŚBA DO TYCH CO PRZETRAWILI TĘ PRZYDŁUGĄ OPOWIEŚĆ: [B]1. jak się zmienia tytuł wątku?[/B] [B]2. kto mi wstawi nowe zdjecia Ciapka - mogę przesłać MMsem jedynie? Prosimy ja i Ciapek bardzo :modla: :modla: :modla: [/B]
  2. ech a do Kadusia to nikt nie zagląda :-( :-( :-(
  3. jestem z powrotem, pewnie nikt Okularka nie odwiedził jak mnie nie było :-( mam nadzieję że jest - wiem że cierpliwość jest potrzebna - tylko ja nie mam możliwości siedzieć 3-4 godziny na ulicy każdego dnia.. wiem że powinnam spróbować ale mam (jak wszyscy ) jeszcze parę obowiazków na głowie... :shake: i pracować kiedyś muszę żebym miała za co potem pomagać innym biedom... ech Ciapku kochany.... jak do ciebie dotrzeć? :-(
  4. ech to miło słyszeć :loveu: żeby tak moje bestie tak chciały...:mad: :mad: wyjeżdżam na kilka dni - moze jakaś dobra ciocia w tym czasie umieści nas na allegro??? :cool3: i na owczarku bo my tacy owczarkowaci... (troszku :cool1: ):evil_lol:
  5. dzisiaj wyjeżdzam na kilka dni, w moim imieniu ma go karmić teściowa wczoraj próbowałam założyc mu obróżkę antykleszczową ale mi się nie udało :-( jest coraz bardziej płochliwy chociaź poza tym milusi.. może ktoś zechce go odwiedzić pod moją nieobecność? ul Kobuza... jak wrócę poproszę o pomoc jakieś [B]bardziej fachowe niż ja dogomaniaczki[/B] w zlapaniu Ciapka - zawiozę go oczywiście na swój koszt do lekarza, odrobaczę, zaszczepię i co tam będzie trzeba, a potem spróbuję umieścić w hoteliku i trochę zsocjalizować .. No i dom - dom oczywiście nadal bardzo potrzebny..... z góry dziękuję za wszelkie zainteresowanie i chociaż słowa wsparcia - prosze podnoście Ciapka jak mnie nie będzie...
  6. łooooo boszie...... jaki biduś ... :-( :-( :-( trzymaj się Ognisiu... czy potrzebne są jakieś pieniążki ????
  7. :-( no to ja wiem :oops: sęk w tym, że ja to bym się za bardzo nie wahała tylko chociaż na kilka dni spóbowała go wziąć ale mój TZ nie zgodzi się i żadna argumentacja tu nie pomoże.. :mad: on ciągle lekko obrażony że Raffiego z Palucha przywiozłam , no i w ogóle zaczyna mnie nazywać Violettą Villas.. (i nie przez typ urody... :cool1: ) trochę mi czasu schodzi na konie i psiaki a i pracować na nie pracuję.. Wczoraj byłam u Ciapka - ktoś mu już zerwał tę antykleszczową obróżkę co miał :angryy: :angryy: jadę dzisiaj kupić nową - moze mi się uda ją założyć... tak jak pisalam - misio jest czujny jak ważka i nieco strachliwy.... na pewno ciut potrwa jego dochodzenie do normalności - pamiętajmy - on mieszka na ulicy co najmniej 2,5 miesiąca :-( :-( :-( no nic, będę pytać dalej, może jak już go obłaskawię to jakiś hotelik na jakiś czas mu opłacę.. Na pewno go tam nie zostawię na kolejne miesiące...
  8. och, biedny Batmisiu - kiedy w końcu się do ciebie uśmiechnie szczęście - ile mozna czekać... ciotki tu juz 50 stron dogo nasmarowały... :shake: :shake:
  9. ojej, biedny Smuteczku - do góry :-( :-( trzymam kciuki dziewczyny...
  10. No wlaśnie. Rozmawiałam z panem z domu pod którym koczuje.... Oni też pytają gdzie mogą i też szukają mu domu... Twierdzą że to psiak który bardzo dużo szczęścia może komuś dać . Znają go lepiej niż ja bo to do nich jakoś się przyczepił i to oni wystawili mu wodę i miskę (które ja zasilam także). Jak mi się go uda złapać to zawiozę go do weta i będę wiedzieć więcej...
  11. oj, żeby mu się wreszcie udało....:-(
  12. no i nic niesttety nie wyszło z tego... :-( :-( :-( babci się nie spodobał na zdjęciu - to dobrze że tak się przyznała wcześni - lepiej tak niż miałby pojechać i się nie spodobać... szukamy domu dalej , a Ciapek dalej śpi pod płotem na ulicy - wodę i jedzenie ma , nie tylko ode mnie... strasznie jest przymilaśny choć na razie nie do końca ufny.... :shake:
  13. ciocia strasznie się wstydzi że cię Kadusiu tak w czerwcu opuściła :oops: :oops: dzisiaj płacę na ciebie żabko 150 zł i mam nadzieję że jakiś smakołyk dostaniesz od ciotki doddy zanim ja cie jakiś przyślę doddy - co ten psiak lubi najbardziej?
  14. o Boże - to by było super... jutro i pojutrze mam urlop więc mozemy sie spotkać On ma tak właśnie ok 30 cm - no może 35 góra... słodki jest tylko boi się bardzo wszystkiego - mój numer telefonu podam ci moge na priv... czekam na odpowiedz bo ja w domu netu nie mam wiec jedynie telefon pozostaje... [B]pixie - [/B]on śpi gdzieś tam na ulicy pod płotem :placz: :placz: , na razie staram się żeby go obłaskawić i żeby on się biedny tak strasznie nie bał...
  15. Jest mój Ciapuś! Koczuje na ulicy Kobuza. wczoraj i przedwczoraj byłam z jedzonkiem. Bardzo głodny a boi się strasznie wszystkich dźwięków i gestów..... on jest naprawdę niewielkim kundelkiem.. SZUKAMY MU DOMU!!! na szczęście jacyś dobrzy ludzie z okolicznych domów załozyli mu obróżkę przeciwkleszczową.... ma tam miskę z wodą wystawioną,... ale tam wszyscy zapsieni w okolicy...
  16. co u mojego pupilka? :-( ja was prosze - napiszcie mi jak z jego sytuacją finansową - jutro będę płacić na kilka szczytnych celow na dogomanii to przecież Kaduś musi być na czele listy ...
  17. cudeńko nasze.... pewnie że się nie poddamy...
  18. poprosze konto na priv , coś na pewno wyślę i trzymam kciuki strasznie mocno..
  19. możesz możesz nawet bardzo..:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  20. te krople to tak na 6 tygodni. Ponieważ te moje łapsy mają te same obroże, więc wiem że są zdecydowanie najlepsze z tych co miałam do tej pory - ani kleszcza nie uwidziałam na nich od kiedy je mają (co przy poprzednich nie było regułą...) tak wiec śmiało kropelki pod koniec działania obroży ... no i dawać ciotce znać jakby zapomniała :mad: że nowe trzeba.... do GÓRY KADUSIU.....
  21. ech , no a tu się nic nie zmienia... :-( :-( :-( , Batmanku, ciocia już nie wie co robić.... hotelik bym wspierała, ale nie można cię wyrwać do hoteliku.... :shake: :shake: :shake: i koło sie zamyka.... Kostek - no i co z tymi ludźmi co to się zastanawiali?
  22. ŁOOOOOO jeny , jakie szczęście .... :ghost_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :laola: :laola:
  23. ciocia całuje Gasparka w nochal prześliczny i wysyła dzisiaj pieniązki (gonia - wyślę trochę więcej - kup mu poprosze ode mnie jakieś smakołyki.... sama nie mam kiedy ....:oops: :oops: )
  24. hmm optymistką bylam... na 30ej..... misiek się błąkał...:oops:
  25. :-( ech na 23 stronie... nikt już o Kadusiu nie pamięta, oprócz ciotki.... :-( :-( dzisiaj już wysłałam Kadusiu te antykleszczowe specyfiki.... może jednak los się do Ciebie uśmiechnie,.... :-( ciocia wyśle Ci jeszcze pieniążki i może jakieś zabaweczki.... no bo cóż więcej może zrobić.... nie mam nikogo znajomego kto by chciał psa, na zdrowe namawiam i nie chcą.... :shake: :shake: :shake:
×
×
  • Create New...