-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
nie mam problemu z nakręceniem zwierzątka, my raczej w drugą stronę:diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
iii a nie wiedziałaś że każdy retriver to od razu pies asystujący, collak to mądra Lessi, a ON to taki Szarik?:evil_lol: -
część psów potrafi wyjąć szwy - ja bym jednak je zabezpieczyła. kastracja to bardzo dobra decyzja:) ale pies i tak może szaleć za cieczką w domu;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ciesz się że tylko patrzą, mi mówią że oni wiedzą lepiej 'bo ona napewno chce się bawić, przecież merda ogonem' :roll: -
Jeżeli szczeniaki będą sprzedawać to można ich do skarbówki zgłosić bo pewnie nie odprowadzą z tego podatku:diabloti: Jeżeli AST jest na liście to prawo nakazuje prowadzić go co najmniej na smyczy - SM/policja powinna reagować na wezwanie. Jeżeli Twoja rozmowa z nimi nic nie daje to pogadaj z dzielnicowym. I na wszelki wypadek gaz w kieszeni w razie ataku może go troche osłabić.
-
wstawać i wychodzić wcześniej, człowiek też nie zawsze da radę wytrzymać 3 minuty dłuzej;)
-
ja butelek nie daje - boje się że coś odgryzie i połknie, a nie należy do subtelnych zwierzątek w starciu z butelką:mad: gumowe trixie są fajne:) na początk idealne
-
karma w puszkach/saszetkach jest ok dla psów, nie spotkałam się z taką z enzymami na kłaki. Sucha nie, mokra jest ok i ma dużo rybnych wariacji więc dla mojego psa alergika idealna:)
-
Ponieważ ja dopiero planuję drugiego psa i pojawi się on u mnie za rok/dłużej więc zaczełam od pytań - jakie wystawy planują, czego oczekują od potencjalnego właściciela, co by chcieli aby z psem robić, a po za tym trochę wyjaśnień z mojej strony - dlaczego piszę, pytam, dlaczego tak wcześnie i kim jestem. I jak na razie jest bardzo miło. Mam nadzieję że za jakiś czas się spotkam osobiście i z hodowcami i psami bo real to jednak coś innego niż e-mail, przed ostateczną decyzją też spotkanie, poznanie psów lepiej i siebie nawzajem i jeżeli decyzja to później oczekiwanie na szczeniaka również z kontaktem, plus utrzymanie kontaktu z hodowcą - na tym mi zależy.
-
Za takie podejście nie kupiłabym psa od tej osoby, nawet jeżeli byłaby to jedyna hodowla w Polsce. Hodowca ma być skarbnicą wiedzy, osobą do której zawsze mogę napisać. Zaczełam powoli kontaktować się z hodowcami, od których bym pieska chciała kupić i jak na razie same pozytywy i wymiana uprzejmości;) żadnych tajemnic czy burczenia. Jeżeli nie chce powiedzieć to ja bym nie ufała - czemu ma to ukrywać? Po za tym czy dobra hodowla musi ogłaszać się na allegro?
-
fajna piłeczka:cool3:
-
Vectra i Ty podnosisz je jedną ręką za dysk?:-o wiszenie jest super, tylko ludzie się dziwnie patrzą:diabloti:
-
ale co jak nie będzie nikogo kto powie 'fee' i pies zeżre mysz z trutką? Do czasu nauczenia psa niepodejmowania niczego z ziemi ja bym wycofała trutkę żeby sobie własnego psa nie zabić.
-
A skąd pies ma wiedzieć co znaczy fuj? Trutki są okrutne - polecam humanitarne łapki, odpada zatrucie psa.
-
Zmień kolce na szeroką obroże/szelki bo to bez sensu żeby je nosił jak nikt ich nie używa. Do tego worek smakołyków, worek cierpliwości i za jakiś czas będą efekty:evilbat: jeżeli dasz radę to drzewkuj - smycz zawiązana w pasie żeby nie kusiło do szarpnięć i miała stałą długość. Tylko ta metoda wymaga konsekwencji od Ciebie - pies nigdy nie może się poruszać na napiętej smyczy, więc na początku spacery mogą składać się głównie z pojedynczych kroczków;) ewentuanie spróbuj go zmęczyć i dopiero zacząć ćwiczyć wtedy jest większa szansa na luźną smycz.
-
zależy jak toleruje takie karmy - moja na wysokobiałkowych ma wielkie problemy ze skórą:-( A nie jest to wina upałów/zdrowia a nie karmy?
-
Jeżeli nie działa, to co zmieni przepięcie na zwykłą obrożę? Kolczatki albo się używa, albo jej się psu nie zakłada. Prawidłowo użyta, dobrana i zapięta kolczatka robi wrażenie, a noszona jako zwykła obroża i nieużywana tylko znieczula psa na taki bodziec. Drzewko? Ciągłe zmiany kierunku? Jeżeli pies ma nawyk ciągnięcia zmiana przyzwyczajenia nie będzie łatwa, ale warto.
-
Po co mu kolczatka jeśli nie umiesz jej użyć? Załóż mu normalną obrożę/szelki i ćwicz. I zastanów się co chcesz uzyskać - psa zawsze chodzącego obok nogi czy psa chodzącego na luźnej smyczy. Ja wolę luźną smycz - pies sobie idzie i niucha, a koło nogi chodzi sportowo jak ją poproszę.
-
Lothia dzięki, ale szukam czegoś co tłucze pchły, kleszcze i ewentualne filarie. Chyba jednak nie znajdę i będę musiała pogadać z wetem o łączeniu dwóch spotów.
-
Dziękuje:) I jestem w kropce - bo nie zabija kleszczy, a nie chcę łączyć dwóch spot onów. :shake:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wczoraj w parku mówiłam że ma gronkowca, grzybicę i że w trakcie leczenia i właściciele powiedzieli 'trudno, może się nie zarazi'. :wallbash: Podłażące pieski u weta też uwielbiam:shake: -
Nie mam pojęcia od jakiej ulicy ja opłotkami chodzę żeby omijać pieseczki 'usłuchane'. A wcześniej labiryt małych uliczek w tym przy ambasadzie Turcji i Chorwacji. Dlatego żaden obcy pies nie bawi się zabawkami Su:mad: bezczel człowiek - za to też nie lubie PM i unikam psiej łączki bawie się w innych miejscach. :diabloti:
-
Później nie miałam co klikać bo pies na widok koziołka wiał - obite łapy ją wygasiły bardzo. A plastikowy koziołek fajnie aportuje, musze własny kupić, ale chce kolorowy więc na warszawskiej będę szukać i marudzić:diabloti: 3 sesja z pufą - miooodzio. I wprowadziłam zaznaczanie głosem (rąk mi brakuje na kliker) łapanie frisbee bez łap i miałam dziś 10/10 ładnych łapań:multi: zakończyłam sesję podaniem gumowego frisbee jako jackpotu.
-
Park poniżej pałacyku jest dostępny dla zwierząt. Ten ze stawami bardzo miłe miejsce i można uniknąć bliskich spotkań z obcymi psami jeśli się nie chce.