Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. i co to da?! Te dzieciaki trzeba zmienić, wychować, nauczyć a nie olać. Z olanych mikrorzestępców za pare lat będziemy mieć dużych bandziorów zdolnych do wszystkiego bo na niczym im nie będzie zależało. do czasu wyroku są pewnie w domu. Po za tym to sąd decyduje o karze, a nie inni ludzie. Jeżeli będą potrzebne podpisy do inicjatywy obywatelskiej chętnie podpiszę.
  2. Między celowym macnięciem/ciągnięciem za ogon, a smyrnięciem (człowiek nie upada bezgłośnie,nawet nie da się bezgłośnie potknąć - choćby but o but stuknie, więc nie jest bez ostrzeżenia, a rękę już tak wyciągnie) jest różnica, prawda? Ale posiadanie psa 3 cm od kolana niczego nie zmieni - nie lubię kontaktu z obcymi, nie lubię mieć kogoś za plecami (w tramwajach siadam bokiem), więc nie życzę sobie macania mnie przez obcych ludzi, chyba że upadają - chętnie pomogę, ułożę w boczną ustaloną i wezwę pogotowie. Zresztą nie znam ludzi którzy lubią być obmacywani przez obcych. Gdybym miała 'tego morderce z telewizji' a nie małego pieska to nikt by łap nie wyciągał. Bez względu co prowadzę - dziecko, zwierzę, rower bez mojej zgody nikt nie może go dotknąć bo jest pod moją opieką i odpowiadam za bezpieczeństwo tych istot/przedmiotów! Rinuś - podduszać, albo unieść tył psa.
  3. i Twoim zdaniem to ich przekona aby postępować moralnie? Nie będą mieli żadnej motywacji aby się zmienić. MOim zdaniem kara pieniężna, obcięcie przyjemności 'bo płacimy za twoje zachowanie', ewentualne prace na rzecz lokalnej społeczności (nawet jedenastolatek da radę np. grabić trawę) plus praca z dobrym terapeutom i dokładne prześwietlenie rodziny i pomoc aby rodzice zaczeli wychowywać.
  4. [QUOTE]po drugie, niestety właściciele psów powinni przewidywać postępowanie idiotów,[/QUOTE] JA mam odpowiadać za postępowanie OBCEGO czlowieka?! Ja idąc po ulicy mam patrzeć czy ktoś nie postanowił skoczyć z okna, albo przejść w miejscu niedozwolonym i to JA będę za to odpowiadać?! Jak nie udzielę pomocy to tak, ale za udzielenie pomocy uważa się już wezwanie pogotowia. OK kary jeżeli pies coś komuś zrobi, ale tylko kiedy pies zaatakował sam z siebie a nie przez głupotę kogoś, macanie od tyłu, wyciąganie łap, jakikolwiek z psem. Nie ma niuniania do obcych psów bez zgody właściciela, nie ma dotykania etc nie było zgody właściciela i człowiek wszedł w jakąś interakcję z psem = wina człowieka. Rinuś ja wychodzę z założenia że jeżeli ktoś mnie nie zapytał czy z psem może podejść to jego wina - nie ma kontaktu bez zgody obydwu stron. :roll:
  5. wypróbuj też cichszy kliker, albo naet nakrętkę od np. kubusia - też klika a ciszej.
  6. kaganiec nic nie da jeżeli pękł karabińczyk i obydwa psy były luzem. Zabić kagańcem małego psa to nie sztuka wystarczy raz uderzyć - impet uderzenia rozpędzonych kilogramów może wystarczyć. [QUOTE]Racja mały biały był bez smyczy, tutaj takich pełno...same się proszą o manto. Podbiegną na 2 kroki odległości, i piłują pyski.[/QUOTE] a gdzie był właściciel białego i dlaczemu nie miał go na smyczy czy pod inną kontrolą umożliwiającą ratowanie psa? [QUOTE]Niestety przepisy w W-wie są takie, że agresywne psy mają być w kagańcach,[/QUOTE] nie ma definicji psa agresywnego, ile osób tyle opinii. W Warszawie tylko psy z listy/mieszanki mają być na smyczy i w kagańcu, reszta albo smycz albo kaganiec albo zwolnione z tego i tego w miejscach odludnych/bezludnych jednak nie ma definicji takiego miejsca.
  7. [QUOTE].sasiedzi nie mieli pretensji bo po piewrsze to mega psiarze, po drugie dzien wczesnije ich pies nie wytrzymal [B]napastliwosci dziecka[/B] i uciekajac przed nia przewrocil ją i zlamal jej reke...[/QUOTE] ja tu bardziej widzę błąd w wychowaniu dziecka - dzień po dniu pojawiają się urazy związane z dręczeniem psa. :roll: [QUOTE]Dla mnie morał z tego taki, ze kazdy pies ktory jest agresywny do innych, powinien nosic kaganiec. Bez wzgledu na to jak silny jest jego wlasciciel...bo kazdemu może sie smycz z ręki wyślizgnąć...[/QUOTE] i taki pies nie ma żadnej możliwości obrony bo ma i smycz i kaganiec a inne radośnie puszczone pieski mogą go nawet zabić jeżeli właściciel obkagańcowanego i zasmyczowanego psa nie zdąży przechwycić napastnika. Fantastyczny pomysł.
  8. [QUOTE]I jeszcze - nie kladzie sie nacisku na wychowanie??? A przepraszam, czy mamy do czynienia z malymi dziecmi, czy z ludzmi nie umiejącymi czytac?[/QUOTE] przy takich wynikach w czytaniu jakie mamy jako kraj to mam wątpliwości czy ludzie czytają - nie cała książka rocznie przypada na łba. Po za tym po co czytać jak wiadomo - pacnąć gazetą i obserwować jak pies wie za co dostał bo on wie, wyciągnie wnioski i więcej tak nie postąpi:roll: Zamiast dwóch godzin religi można wprowadzić jedną a na drugiej edukować o zwierzątkach. Albo religia do świątyń a 2h przeznaczyć jako dodatkowe godzinyc wychowawcze na których można omawiać różne rzeczy - w tym bezpieczne przebywanie przy zwierzętach, pierwszą pomoc itd
  9. Jeżeli to pierwsza cieczka to może być tylko zaniepokojenie związane ze stanem którego nie zna, jednak dla uspokojenia siebie idź do weta niech zbada suczkę czy jest zdrowa:)
  10. [QUOTE]A w naprawde grozny atak trzylatka na AST - to ja nie wierzę.[/QUOTE] palec w oku? Pociągnięcie za chore ucho? Obolały staw? Ja bym się za to odwineła osobie dotykającej. Ja bym zaczeła od zbadania asta czy jest zdrowy, później dobry szkoleniowiec który może psa ocenić i ewentualnie prowadzić jeżeli można takie zachowania weliminować i znajdzie się odpowiedzialny właściciel - jak nie to również jestem za humanitarnym uśpieniem. [QUOTE]Ile razy słyszeliście , na prośbę by ktoś zabrał psa , gdy np już się złapią - że nie bo się boi , bo ugryzie !!![/QUOTE] o pare razy za dużo, w tym raz z Su na rękach oddzielałam cudzego psa od psa jakiegoś pana a właścicielka stała kika metrów dalej jak wmurowana a jej piesek bez smyczy w czasie ataku zrzucił kaganiec:mad: [QUOTE]Ile razy to słyszałam będąc u weterynarza !!! dla mnie to szok , bo jak można się bac własnego psa ? [/QUOTE] bardziej na mnie zadziałała wetka która na widok CSującego psa i absolutnie nie groźnego pytała czy nie pogryzie:roll:
  11. [quote name='toto']To Tak .Zakazu Weiścia Do Lasu Nie Było Chodzilo Tylko O psa nie omnie[/QUOTE] nie musi to być park narodowy aby nie wpuszczać psów. Zadzwoń do nadleśnictwa, pod które podlega dany teren lub zapytaj leśniczego - powinni udzielic odpowiedzi:)
  12. ale mną telepneło - onet znowu podał rewelecja o pogryzieniu przez asta/astowatego ofiara padła mala dziewczynka. I czemu nie padło pytanie 'dlaczego była z psem sama' tylko od razu morze jadu że TAKIE rasy trzeba powybijać.:angryy::angryy: wczoraj miałam znowu przygodę z colakiem wrr ja im chyba smycz kupię to może się dowiedzą co to i do czego służy. :angryy::angryy:
  13. Vectra przyznaj się że do walk szkolisz, a nie sie zabawą wykręcasz:diabloti: Gość nie miał prawa uderzyć jej, ale bronić się przed psem bez kontroli w dodatku atakującym już miał. Ja zawsze jogging puszczam przed sobą, schodzę na bok bo i tak będzie się poruszał szybciej niż ja więc niech wyprzedzi - nie lubię mieć kogoś za plecami. Często słyszę 'dziękuje', joggingujący biegnie dalej a ja sobie tuptam.
  14. Su uwielbia swoją poduszkę-papugę - morduje ją, tarmosi, nosi za gardło itd Jednak hitem absolutnym jest kong i zwykłe skarpetki:diabloti:
  15. zaprosić szkoleniowca bo tylko na żywo można ocenić o co chodzi. Choć może być ważne to że dojrzewa - ahh te nastolatki:lol:
  16. Charly a sprawdź ilość białka - może chodzi i o kurczaka i o ilość białka? Ja nie mogę mieć Su na czymś powyżej 25% białka, bo sobie wydrapuje futerko, a jak w dodatku drobiowa karma to wogóle jazda:mad:
  17. próbowałaś piankowych piłeczek? Takich do ściskania, albo np. kropelki 'zbieram wodę' ? Su je ubóstwia:) ale tylko do aportowania bo szybko się niszczą mimo że zwykle zabawki dłuuugo żyją u nas. a próbowałaś uwarunkować gwizdek? [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html"]tu[/URL] jest pare sposobów ;) ja jeśli już go znajdę (złośliwie się chowa!) jest wygodniejszy od słów i zawsze taki sam.
  18. nie wiem czy jrt nie jest za malutki na asystenta i czy nie jest zbyt ruchliwy. Możesz napisać czemu właśnie jrt? Ciekawa jestem po prostu:) Z tej hodowli psy biorą udział w dogoterapi, może warto podpytać o mioty planowane[URL="http://jackrussell.com.pl/sub/main_pl.htm"]http://jackrussell.com.pl/sub/main_pl.htm[/URL]
  19. robić z siebie ostatnią wariatkę, mieć hiper zabawki, pyszne jedzonko itd tak żeby pies wiedział że wszystko co ciekawe ma pańcia a dostają to pieski które są blisko. Próbowałaś wykorzystać drugiego psa który wraca na każdą komendę? Może przez naśladowanie pójdzie?
  20. wkładka higieniczna wystarczy:eviltong: a te specjalne cieczkowe są koszmarnie sztuczne - a to żadna frajda mieć takie na tyłku.
  21. no-spa działa rozkurczowo więc też pomaga przy wzdęciach:) może ja dokładniej uzasadnię - jestem bardzo sceptycznie nastawiona do podawania antybiotyków bez rozpoznania co to jest i czy warto wytaczać najcięższe działa. Antybiotyki nie są zdrowe, powstają później odporne na antybiotyki 'zwierzątka', w dodatku antybiotyk tłucze wszystko nie ważne czy dobre czy złe.
  22. Czy byłaś u lekarza po pogryzieniach? Może warto jakiegoś odwiedzić, zanim stracisz czucie w całej dłoni? Ja bym zaczeła jednak od szkoleniowca w domu - łatwiej takiemu człowiekowi wszystko wyjaśnić a domownikom przełknąć krytykę. Nie wybrali unikania bo nawiązują jakiś kontakt z psem, dają skórki. Jeżeli nie możesz do nich dotrzeć, może uda się to obcej osobie?
  23. jak potrzebujesz majtasy to mam w tym rozmiarze ale łatwo pies zdejmuje, lepiej poświęć jakieś swoje to bawełniane będą.:cool1:
  24. [QUOTE]bo ryby nie siedzą w klatkach i nie są karmione hormonami [/QUOTE] za to mamy przełowione morza i oceany i coraz mniej ryb:eviltong:
  25. Super:) może zamiast spray'u taki bajer do kontaktu który będzie wydzielał feromony przez 8h?
×
×
  • Create New...