-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[QUOTE]Może za lekko kopiesz? A może w ogóle tego nie robisz...?[/QUOTE] ? możesz jaśniej bo nie bardzo widzę związek między moją wypowiedzią o tym że wolałabym być ugryziona a tym kopaniem. Dla mnie każde uszkodzenie kolana to ryzyko że nie umknę z pod noża, a każde 'naprawianie' kolana to minimum pół roku ze sztywną nogą plus fizykoterapia której nie cierpię i parę innych przyjemności. BBeta akurat drugi cytat od czapy bo dotyczył kontaktów psio-psich, a nie moich z obcymi psami. Zagryzienie psa to owszem niezłe wyjście, napewno skuteczne, ale nie do końca zgodne z prawem, chyba że zrobi to będąc na smyczy. Muszę rozważyć. :diabloti: -
Szkolenie przez osobę, która nie mieszka z psem?
WŁADCZYNI replied to ania_pelka's topic in Wychowanie
ehh psy się same nie układają. jeżeli kantar to tylko w połączeniu z obrożą (plus smycz z dwoma karabinkami) - żeby przy próbie zjedzenia innego psa nie skręcić Lordowi karku. Ja bym ograniczyła dostęp do ogródka - bez kontroli pies robi tam co chce i utrwala wiele nawyków które mogą się nam nie podobać. Poćwicz timing i dopiero zaczniij z psem klikać. I jako lekturę polecam stronę listy dyskusyjnej kliker opisane wszystko od nauki prostych komend, po fajne i efektowne sztuczki, ćwiczenia na timing też są;) Bawić się, to aporter - spróbuj go trochę zmęczyć aportowaniem i dopiero bierz się za pracę. Jeden warunek - MUSI oddawać zabawkę. Spróbuj się nie spinać jak widzisz innego psa, nie ciągnąć, nie napinać smyczy (bo dajesz psu sygnał że nie jest ok) tylko zająć psa sobą/smaczkiem/zabawką lub minąć psa po łuku. Jeżeli czytasz w języku angielskim to jest fajna książka 'Click to calm' sporo tam jest o odwrażliwianiu psa na inne psy. Jednak książki ksiązkami a warto byłoby się spotkać z sensownym szkoleniowcem. moje ukochane to 'Najpierw wytresuj kurczaka', 'Kliker skuteczne szkolenie psów' i bardzo podoba mi się 'Click to calm' którą właśnie czytam:) Ostatnia nie ma tłumaczenia. A zamiast 'Kliker...' możesz wybrać POZYTYWNE SZKOLENIE PSÓW DLA ŻÓŁTODZIOBÓW- dużo obszerniejsze i może być lepsze na początek. -
Szkolenie przez osobę, która nie mieszka z psem?
WŁADCZYNI replied to ania_pelka's topic in Wychowanie
malutki problemik z postami :oops: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
BBeta przepraszam za pomyłkę. Mea culpa maxima. Obiecuję poprawę. Ugryzienie jest dla mnie mniej groźne niż wpadnięcie w kolano. Smallpati ale dlaczego jakiś pies ma dominować moją sukę, wszystko jedno jak? Uważasz że to fajne? Chciałabyś aby ktoś tak robił Tobie? Czujesz się szczęśliwa jak ktoś Cię wdeptuje w glebę? Chce się bawić ok, ma taką możliwość tylko że rzadko z niej korzysta raczej czeka aż wyciągne zabawkę. [QUOTE]ale czy to znaczy, że nie pozwalając mojemu psu na kontakty z każdym napotkanym psem ograniczam jego wolność i 'bycie psem' ?[/QUOTE] Bzikowa jesteś ZUA, poskarżę się Eli że się nad Bezikiem znęcasz! Badmasi mam nieśmiałe podejrzenia że wiem o której części mokotowa mówisz bo koło tego jordanka właśnie dlatego nie spaceruję brrr [QUOTE]Wladczyni,ja Cie bardzo prosze nie demonizuj tak tej Su.Piszesz o niej jakby to byl conajmniej 30kg oszalały pit[/QUOTE] nie trzeba ważyć 30 kilo aby być skutecznym mordercą. Ba zwłaszcza jak jest się małym, uroczym stworzonkiem to jest łatwo - skok do gardła to są ułamki sekund, nie pudłuje a ludzie tak chętnie puszczają do niej pieski 'bo przecież merda ogonkiem!'. Zresztą ja zawsze przy takich dyskusjach mam przed oczami post pani Mrzewińskiej dotyczący pewnego jrta. [QUOTE]Ona to moze sobie wisieć do woli i nawet hustawke sobie robic na psim gardle[/QUOTE] skuteczność chwytu za gardło nie zależy od masy psa, tylko na zaciśnięciu szczęki w odpowiednim miejscu. Uwierz na słowo że ona doskonale wie co ma robić. [QUOTE]Z Twoich postow mozna wywnioskowac,ze masz ogarnietego rzadza zabijania chomiczka,ale ciezką,mozolna praca,jestes w stanie nas tą bestia panowac.[/QUOTE] uważam odwoływalność z pogoni, oraz puszczanie ofiary na komendę za niezbyt łatwą do wypracowania z psem o silnym popędzie gdzie wielowiekowa selekcja psów szła pod kątem skuteczności w mordowaniu i polowaniu. Ale zapewne Ty masz większe osiągnięcia w szkoleniu zwierząt i ja to proch i pył. [QUOTE]Az strach Was gdzie na ulicy spotkac![/QUOTE] jak już mówiłam na śniadanie jemy małe kotki, a wieczorami odprawiam czarne msze:roll: [QUOTE]Wsciekly chomiczek[/QUOTE] skuteczność nie zależy od wzrostu/wagi. [QUOTE]Ty wsciekla i kopiaca kazdego psa ktory podejdzie za blisko.[/QUOTE] ludzi z mojej osobistej strefy też się pozbywam jeśli tylko mam okazję. -
Jo_ann ja mam szelki trixie i nie miałam problemów z zapięciami, wszystko grało:)
-
Kama idź do weta, wraz ze złapanym moczem do badania - tak częste sikanie to nawet u małego szczeniaczka warto zbadać. Radiesteta - wyobraź sobie że uczysz dziecko korzystania z nocnika, ale wysadzasz je nie wtedy kiedy chce, a tak jak Ty chodzisz do toalety czyli dużo rzadziej. Uważasz że nauczysz w ten sposób dzieciaka korzystania z nocnika? Zacznij od częstrzych spacerów - nawet co 1-2 h, chodzisz do skutku, nagradzasz. Wpadki w domu ignorujesz, ewentualne klapsy dajesz sobie - każdy błąd psa wynika z błędu przewodnika. Jaka wina? Za rzadko wychodzisz z psami, za szybko podniosłeś kryteria - 8h to masa czasu! Spróbuj wypić kawę i przez 8h nie iść do toalety, później powiedz czy było fajnie. Rasowość lub jej brak nie przekłada się na ilość oddawanego moczu.
-
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
WŁADCZYNI replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
zachowanie niepożądane łatwiej zwraca uwagę niż pożądane;) jeżeli pies jest zdrowy to ja bym olała sikanie (;) ) i nagradzała wszystko inne - bawienie się zabawką, gryzienie smaczka, leżenie na posłanku itd kara to kara, nie ma znaczenia czy pacniesz obok psa gazetą czy w psa. Moim zdaniem bez sensu, a przy delikatniejszym psie można i moczenie ze strachu sobie dorzucić. [QUOTE]wystarczy ze wejde ja lub maz do pokoju i spojrzymy na miejsce zbrodni to od razu wie o co chodzi .. i nie podchodzi do nas.. albo krzywo na nas patrzy..[/QUOTE] poczytaj o sygnałach uspokajających. Jest taka fajna książeczka autorstwa Turid Rugaas 'Sygnały uspokajające' bardzo wiele wyjaśnia. Więcej literatury chyba nie ma na ten temat. Odwracanie głowy, oblizywanie się czy właśnie ociąganie i nie podchodzenie to próby uspokojenia Was. Wiem jak wygląda raczkujące dziecko, jednak nie wyobrażam sobie jak można spuścić z oka tak małe dziecko, mając młodego psa. Jak dla mnie zbyt wielkie ryzyko. A jeśli już widzę choć jedno z nich to widzę czy nie ma kałuży na podłodze. Jeszcze tak mi się nasuneło - czym myjesz podłogę? Bo np. mycie domestosem takich miejsc czasem nasila problem siusiania. Smaczki i zabawki najlepiej duże - wtedy dziecku nic się nie stanie. Zresztą ucho/tchawica/kurza łapka/itd to krótka radość i w całości do zjedzenia przez psa - moja suka nawet okruszki po sobie sprząta, więc nie powinno zostać nic niebezpiecznego dla dziecka. Przypadanie na łapy, poszczekiwanie etc to zaproszenie do zabawy. Pies jest młodziutki, nudzi się zwyczajnie - coś jak dwulatek, którego próbowałabyś trzymać non stop na kolanach. Potrzebuje zajęcia, trzeba go zmęczyć fizycznie i psychicznie. Wszelkie zabawy w szukanie smaczków, aportowanie piłeczki, ćwiczenie sztuczek itd Sama zabawka nie jest fajna, zresztą który pies umie się sam zająć sobą cały dzień mając tylko kilka krótkich spacerów? Wiem że opieka nad dzieckiem, a w krótce dziećmi i domem to ogrom pracy, ale jednak jeżeli zdecydowaliście się na psa to musicie zaspokajać jego potrzeby. -
napisałam przecież że żaden. W sumie to nie wiem czy kaukaz nie byłby lepszy :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Smallpati ja nie czekam, żeby sprawdzić a nuż będzie jednak ok, nie zależy mi. Po za tym jak nie będzie ok to ja tak czy tak nad Su zapanuję, choćby i już wisiała na gardle psa, pytanie czy zrobi to też właściciel drugiego zwierzaka? Czy będę się bujać z jego atakującym psem? [QUOTE]po za tym jak pisałam spaniel nie miał złych zamiarów tylko musiał pokazać zawsze ze jest większy (był raczej dominantem)[/QUOTE] i ja mam pozwalać żeby taki piesek sobie używał na Su lub Su używała sobie na słabszych psach? 'Bo to dominant to może'?! Tak jak nie spędzam czasu w towarzystwie które mi nie odpowiada, chronię przed takim towarzystwem mojego psa. Bzikowa moja płodna wyobraźnia podsuneła mi wizję Ciebie i Bezika w płaszczykach wzrowanych na Szpiegu z Krainy Deszczowców, śledzących suczki:evil_lol: hmm co to Bzika erotomana - jaki pan taki kram?:evil_lol: [QUOTE]Oba są pod kontrolą, na luzie. Nie widze w tym nic złego.[/QUOTE] ja też nie, a podobno czepliwa jestem;) dopóki nie podchodzą bez zgody to dla mnie inni właściciele z psami mogą sobie na rzęsach biegać i klaskać uszami;) -
TAK, pies musi umieć zostawać sam - nigdy nie wiesz co przed Wami, co zdarzy się za kilka/kilkanaście lat i wtedy zostanie samemu może być trudne. Wystarczy że pójdziesz z drugim psem do weta, czy rozdzielisz spacery żeby spokojnie popracować z każdym z psów.
-
[QUOTE] zdolnego do aportacji[/QUOTE] wow a myślałam że to umieją tylko czarodzieje!:crazyeye: żaden pies nie nadaje się dla dziecka! itd
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Rinuś zrzuć klapki z oczu i naucz się czytać ze zrozumieniem. Pies który po mnie skacze, nie jest nieszkodliwy - wystarczy że wpadnie we mnie szybciej i nie będę mogła chodzić, nie chcę być kaleką przez czyjegoś pieseczka. Taki który gwałci moją nogę bo nie może dopaść Su również fajny nie jest i mnie to nie kręci. Lubisz pozwalaj. Dla mnie chamstwo pierwszej kategorii puszczać psa którego nie umie się kontrolować. Gdybyś zamiast się pienić zaczeła czytać to co piszę to zauważyłabyś że mam wykastrowaną sukę. Co jednak nie rozwiązuje problemu psów-erotomanów jakich mam w okolicy. Jeżeli lubisz żeby coś skakało po Twoim psie, Twoja sprawa. Ja suki bronię bo jest pod moją opieką. Ja zapewniam spokój etc W innym temacie pytałaś czy kopnełabym ASTa - jeżeli zagrażałby Su to owszem, ale jeszcze nie spotkałam takiego psa bez kontroli. Ba nawet mam paru fajnych właścicieli w okolicy :loveu: Moja suka ma kontakt z psami, ale takimi jakie ja uznam za stosowne a nie tym co podbiegnie. Zazdrościsz że moja suka woli pracować ze mną niż się gdzieś włóczyć z innymi psami?:cool3: Po cholerę mam kopać właściciela - on szczerzy kły? On gwałci moją nogę? On próbuje zjeść moją sukę? Kopiesz psa, pies rezygnuje/właściciel ma cie za czuba i zabiera psa i zwykle go nawet później odławia na mój widok. Są oczywiście jednostki oporne - patrz pani z labem który przebiegł do mnie przez jedną z ruchliwszych ulic Warszawy, ale jej zdaniem to normalne że młody pies tak robi:p Wszelkie osoby twierdzące że przecież żaden problem unikać samców/innych psów - zapraszam na mokotów! Pogratuluję jak uda się spokojny spacer zwłaszcza z suką w cieczce, bo ja na każdym spacerze spotykam inne pieseczki, zwykle luzem i doopą a nie właścicielem. Dziwne pory nic nie dają - ludzie potrafią wywalić psa wieczorem żeby sobie pobiegał, wpuszczają do rano przed wyjściem do pracy. [QUOTE]Pozwolcie psom byc psami!a nie dziecmi w mundurkach gotowych na kazde zawolanie mamuni i tatunia w pelnej gotowosci,siad i waruj.[/QUOTE] Ale mój pies jest psem! A przynajmniej nie zauważyłam żeby w coś się zmieniła. MUSI reagować na każde zawołanie po to aby się nie zabić (ulice!) ani kogoś innego (zwierzyna), na ścięcia z innymi psami też nie mam ochoty (wszystko jedno z czyjej winy). Moja suka musi puszczać wtedy kiedy ja chcę, zatrzymywać się wtedy kiedy ja chcę, bawić się kiedy ja chcę dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników. I musi przerywać zabawę kiedy powiem dosyć - bo czasem uczestnik zabawy jest mniejszy/starszy i nie ma ochoty na takie zabawy, a nie umie powiedzieć 'spieprzaj'. [QUOTE]najlepiej to by chyba bylo puscic w okolicy plote o jakiejs grzybicy galopująco-zaraźliwej u psa , co tym sądzicie ??[/QUOTE] w zeszłym roku miałyśmy wirusowe zapalenie krtanii - zero reakcji ludzi na hasło 'MÓJ PIES JEST CHORY'. [QUOTE]nie wiem co za problem poprosic kogos (grzecznie) zeby zabral psa?ja pare razy tak zrobilam i korona mi z glowy nie spadla.[/QUOTE] ale ten pies wogóle nie ma prawa podejść bez mojej zgody, to nie ja powinnam nawiązywać kontakt z człowiekiem, tylko człowiek który chce aby jego pies przywitał się z suczem. Ostatnio pani była gotowa puszczać swojego samca po tym jak usłyszała że to owszem suka - nic to że właśnie bawiłyśmy się frisbee, ważne że jej pies ciągnął się na smyczy wyjąc - najłatwiej puścić, wybiega się, problem z głowy. :angryy: Zresztą po takiej prośbie zwykle jest 'ale on nie wróci'/'mój nic nie zrobi'/'dobrze jak go pogoni'/'ja go teraz nie złapię'/'jest młody' [QUOTE]Jeśli pies jest agresywny to dostanie wciry i nie bedzie podchodzić - tyle[/QUOTE] Ale czemu ja i mój pies mamy wychowywać za kogoś psa?! Dostanie po łbie to więcej nie podejdzie - super, napewno wpłynie to na większą kontrolę psa przez właściciela. :roll: [QUOTE]No i właśnie dlatego kolczatka powinna być do kupienia tylko po okazaniu orzeczenia jakiegoś psiego trenera, behawiorysty, czy kogokolwiek.[/QUOTE] talon na balon by był, a nie ważny papier - każdy może się w Polsce ogłosić jako szkoleniowiec:shake: [QUOTE]Mój pies nie podbiega do innych bo wiem ,że nie każdy sobie tego życzy, no chyba , że ktos z wielkiej łąki kieruje się akurat w nasza stronę mimo, że może obejśc mnie spokojnie 50 metrów dalej...to wtedy dla mnie jest jasne , że chce aby psy się zapoznały...[/QUOTE] jak to każdy ocenia wedle siebie...ja bym założyła że taki człowiek doskonali komendy w rozproszeniach bo i mi się to zdaża i dalej robiła z Su co robiłyśmy, kontrolując tylko czy na siebie nie wleziemy bo obydwie strony zajęte:evil_lol: [QUOTE]nie każdy najeżony pies ma złe zamiary[/QUOTE] Masz odwagę sprawdzać który zaatakuje a który nie? Bo ja nie mam, nie zaryzykuję życia/zdrowia mojego psa bo jakiś cymbał nie pilnuje swojego psa. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
WŁADCZYNI replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ehh mam na sumieniu lakier samochodu pewnego pana - się zapatrzył na moje poszukiwania kupy w liściach i nie trafił w zamek, tylko obok:oops: z biegunką bywają problemy - staram się zebrać co się da, a resztę zasypać piaskiem/ziemią. Nie wymyśliłam jeszcze innej metody:roll: -
sika w domu gdzie popadnie z zazdrosci o dziecko...
WŁADCZYNI replied to netgirl's topic in Nauka czystosci
1. Wet - badania moczu + posiew. Pies mógł się po prostu przeziębić od siedzenia na balkonie czy innych atrakcji. 2.Gazetą pacnij siebie - każdy błąd psa wynika z błędu jego właścicieli! Dziecko też będzie prała gazetą jak zmoczy łóżko/majtki? 3.Psi mocz, czy wogóle mocz nie jest niebezpieczny dla zdrowia. Owszem lizanie tego co zrobił pies jest dosyć obrzydliwe, ale raczej nie groźne. I zawsze możesz najpierw sprawdzić podłogę zanim położysz na niej dziecko. 4.Pies nie wie co źle robi kiedy łapiesz go po chwili i pokazujesz - ni cholery nie skojaży. Więc daj sobie spokój. Karanie jest najtrudniejszą metodą, duże lepiej sprawdzają się nagrody. Zajmij czymś psa - idziesz karmić dziecko, to pies dostaje konga z żarciem, świńskie ucho etc Po za tym dużo zabaw, szkolenia - grzeczny pies to zmęczony pies. -
Śnieżynka 2h?!:crazyeye: Ja maksymalny wynik to y z 20 minut maksimum przy mieszaninie serka topionego z ciachami (nie da się wyjąć, trzeba wylizać) plus zatkanymi otworkami serem żółtym.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Rinuś nie wiem jak wygląda Twoja okolica, wiem że u mnie nie ma miejsca gdzie nie chodzą samce - zaczynając od klatki schodowej (2 samce), po wszelkie okoliczne trawniki bo okolica zapsiona dosyć mocno. Nie mam jak wyjść tak aby nie zostawiać zapachu, a nie będę szła z Su na rękach w autobus i po za Warszawę żeby mogła się wysikać. [QUOTE]Ciekawa jestem czy jakbyś miała samca to też byś była taka wyszczekana...[/QUOTE] samiec będący pod moją opieką nie zapłodnił żadnej suki, jak również do żadnej nie podbiegł. Podbiegające psy to dla mnie szczyt prostactwa. A większe doświadczenie pewnie pojawi się za trochę bo następny zwierz będzie samcem. Jeśli chodzi o flexi - ostatnio pan z dwoma pieskami zajmował 3/4 chodnika. Bo pan stał blisko bloku a pieski długość flexi od niego w bok. Nie wiele brakowało aby jeden pan się w to wplątał bo czarnego nie widać po zmroku. Uwielbiam takich ogarniętych właścicieli. jeśli chodzi o spray'e - ograniczam chemię do minimum, Su alergik. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
WŁADCZYNI replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Mnie zawsze intryguje czy w domu po piesku też nie sprzątają jeśli się załatwi? :shake: -
Szkolenie przez osobę, która nie mieszka z psem?
WŁADCZYNI replied to ania_pelka's topic in Wychowanie
A dlaczego labrador? Wybraliście psa żywiołowego, dla osób które chyba nie do końca o takim pupilu marzyły:shake: Pies nie wychodzi na spacery - załatwia się w domu? Szkolenie zawsze ma sens - moim zdaniem jeżeli po za pracą z Tobą pies na codzień będzie choć troszkę pracował z dziadkami przy zachowaniu tych samych metod i wymagań to może coś fajnego z tego wyjść. Sam trening 1-1,5h treningu 2-3 razy w tygodniu to bardzo mało. Ja bym się skupiła na nakręceniu psa na pracę z człowiekiem i dopiero jak pies będzie bardzo, bardzo chciał z nami pracować zajełabym się rozwiązywaniem problemów. Choć mogą się przy okazji zmniejszyć jak pies dostanie jakieś zajęcie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[QUOTE] I nadal uważam, że spuszczanie suczki w zapsionym miejscu nie jest dobre... [/QUOTE] Wskaż proszę miejsce gdzie o tym napisałam że idę na psią polankę i tam puszczam. Owszem pisałam że puszczałam sukę w cieczce, ale polanek unikam ze względu na masę właścicieli prezentujących nieodpowiadającą mi postawę. Gdybym miała nie chodzić tam gdzie chodzą samce to musiałabym się z mieszkania, teleportować w jakąś głuszę. Bo wszędzie w okolicy są samce. Ot urok mieszkania w dużym mieście. Tak w bardzo obcym języku, polski trudna rzecz:evil_lol: -
[quote name='bonsai_88']Władczyni, to chyba coś o tobie...[/QUOTE] jeśli chodzi o piekło to tam już mają kocioł ze smołą podpisany moim imieniem i nazwiskiem:evil_lol: za te wszystkie grzechy hihi choć bardziej podoba mi się wizja reinkarnacji - pozwala mieć nadzieję;)
-
[quote name='bonsai_88']Phi... ty myślisz, ze sama nie dam rady :diabloti:[/QUOTE] Bonsai ja Ci sama mogę adres podać jeśli chcesz:lol: Dlatego przykład z dzieckiem - byłam pewna że zareagujesz:razz: dla mnie każde życie ma taką samą wartość i tak jak nie chodzę i nie patroszę kotów/słoni/koni tak i nie patroszę niemowląt. Choć od razu mogę powiedzieć że jestem dużo bardziej cierpliwa dla zwierząt, niż dzieci bo ich nie lubię. Drażnią mnie przekoszmarnie. A jak widzę drącego japę potworka rzucającego się na ziemię z wrzaskiem to mnie trafia jeszcze bardziej - nienawidzę wrzasku:mad: Choć chyba jeszcze bardziej drażnią mni 'rozsądni' rodzice zostawiający takiego potworka luzem przy ulicy:mad::mad: Zdecydowanie nie widzę siebie w roli matki więc nie planuję potworków - mam nadzieję że to zatrzyma agresywne matki:lol::lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A ja nie widzę w tym nic złego - również chodziłam do parków etc z suczem w cieczce - sorry, ale nie będę przez miesiąc poruszać się opłotkami/wyciągać suki na spacer w klatcę bo ktoś ma problem ze swoim psem. To tak jak bym miała zapinać psa na smycz bo pies pani X jest nieodwoływalny i podbiega do mojej suki :roll: Ja pilnuje i zajmuje mojego zwierzaka, tego samego wymagam od innych. Płeć mi jest obojętna. -
ja bym dała jedno słowo znaczące = komendę ''imię'' bo to co powiem wczęsniej nie jest ważne i tak mogę zadać pełne pytanie. Mam wskakiwanie na stołek na komendę 'spocząć' ale jak komuś pokazuję to rozszerzam to do 'czy zechce pani spocząć':evil_lol:
-
a i jeszcze głodzę:diabloti: polecam wszystkim - od razu wskakuje program 'grzeczny tresowany piesek z cyrku z wielkimi oczami' :evil_lol: MickeyM - zdecydowanie w necie większy wybór i taniej - jak zobaczyłam ceny kongów w zoologiku pewnej wielkiej sieci to myślałam że się przewrócę:lol:
-
a mi przeszkadza bo to zwierze nie musiało umrzeć. Czy jeżeli powiem że ah oh skórka z niemowlaka super miękka polecam wszystkim, oczywiście zjadam też mięso to też będzie ok?:cool3: