Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. Jeżeli wiem że nie mam warunków na psa to się na niego nie decyduję - proste jak konstrukcja cepa! Wciąż nie odpowiedziałaś na moje pytanie - jeżeli wszystko jest tak super zorganizowane to czemu nie działa? Nie wiem jak w Grecji, ale w Polsce kobiety nie są wiatropylne i jeżeli wiem że dziecka mieć nie chcę/nie mogę w danej chwili to po prostu nie mam. Metod antykoncepcji jest sporo. Nie raz już pisałam - jestem ZAWSZE za ratowaniem życia matki i tak dopuszczam aborcję. I nie myślałaś biorąc psa że coś może nie grać? Że dziecko może być uczulone? Że sobie nie poradzisz sama z dzieckiem i psem i mężem 10h w pracy? Że co jeśli dziecko będzie chore - kto wyjdzie z psem? Kto w razie ewentualnego pogryzienia/wypadku pojedzie z psem do weta? I tak dalej...
  2. też mam problem z paszczą;) jednak kliker jest szybszy niż moja artykulacja, zwłaszca że czasem wychodzi mi zaksztuszenie się smaczkiem zamiast 'yes'. A jak z kombinowaniem? np. 101 zabaw z pudłem? ombinuje i wymyśla czy nie bardzo? Bo słyszałam że bywają z tym problemy? kliker to narzędzie, nie musi być filozofią życia;) Ja mam niejakie podejrzenia że ta szkoła używa nazwy 'szkolenie pozytywne' jako wabika na ludzi, a naprawdę to tradycja w nieciekawym wydaniu. Choć chętnie bym podyskutowała z tą panią tak celem rozwijania się.
  3. [quote name='Bzikowa']ja już mam niskozawieszonego szorstkiego :evil_lol: tylko 'troszkę' szerszego i większego niż dżak :evil_lol: a podobają mi się właśnie wysoookonożne i smukłe, a szorstkie - obowiązkowo! :lol:[/QUOTE] nie ta diabełkowatość:evil_lol: choć przyznam się że rozważam jeszcze cziłkę - tylko nie wiem czy Su jej nie zamęczy:roll: Tinka chyba wiem o które chodzi, hmm powiadasz serek topiony ok spróbujemy;)
  4. Jeżeli byłaś gotowa to czemu sobie nie radzisz?:crazyeye: Jeżeli wszystko jest tak super zorganizowane to czemu masz problem z psem? Drugiej ciąży absolutnie nie rozumiem, ale jest mi obojętne i nigdzie Cię nie obwiniam - ryzykujesz własnym zdrowiem/zyciem/szczęściem mnie boli to że psu dzieje się krzywda. I wcale nie uważam znalezienia mu odpowiedzialnych opiekunów za wielką krzywdę. Jeszcze nie rozumiem jednego - Twój mąż pracuje 10h załóżmy że dojazy po godzinie w każdą stronę i śpi 8h, wciąż ma 'luźne' 4h żeby odciążyć Ciebie i w choćby minimalnym stopniu zająć się psem.Czemu mąż nie robi zakupów? I nie wiesza prania i nie pakuje rzeczy do prania do pralki? Mam ciut inne priorytety - mogę nie posprzątać, a obiad to może być tylko jedno danie, ale pies długi spacer mieć będzie.
  5. tycie może być związane z zaburzeniami hormonalnymi - zawsze warto to zbadać (tarczycę na przykład i poziom jej hormonów) bo takiego psa można prawie nie karmić a i tak będzie tył.
  6. uważasz że zabawy z lata mają psu wystarczyć? Rozumiem że jak będziesz miała mniej czasu to olejesz też dziecko a zajmiesz się tym czymś co w danej chwili będzie ważniejsze? Bo co tam dziecko, miało w zeszłym tygodniu regularnie zmieniane pieluchy to teraz mieć nie musi. Ogródek nie wybiega psa, ogródek go nie wychowa! Wielu dogomaniaków ogrodka nie ma, a ich psy zapewniony ruch mają. Tu nie chodzi o warunki mieszkaniowe bo można mieć wybieganego psa w mikrokawalerce, a znudzonego w domu z kilkoma hektarami ogrodu. Zresztą nie ważne co miało być - sytuacja taka że nie macie czasu/siły/ochoty na zajęcie się psem, pytanie czemu to zwierze płaci za Wasze błędy?
  7. zwiększyć porcje i kaloryczność porcji, bo nie ma sensu pakować się w wypełniacze typu makaron.
  8. a wytłukłaś te w dywanach/posłaniu/kocach itd? Po za odpchleniem psa trzeba odpchlić mieszkanie bo inaczej za trochę wyklują się kolejne. Oczywiście wszelkie ubranka Moli, pościel też trzeba odpchlić.
  9. u nas prawie rok już od cięcia minął - wciąż jest tak samo nawiedzona jak była:evil_lol: pogadaj z wetem - on wszystko wyjaśni, opowie i powie jakie badania zrobić:)
  10. liczyłam że używałaś słowa-markera;) ja też nie wszystko robię na kliker - nie zawsze mam rękę czy kliker pod ręką. Ważne żeby było dla psa jasne:)
  11. Mmlasowice jest mi obojętne ile masz lat, pisząc książkę/e-maila/list/coś co czytają inni musisz zadbać o formę tego tworu, inaczej to brak szacunku. Od weta wymagam wykształcenia wyższego, co za tym idzie również ukończenia niższych stopni edukacji gdzie ortografii nauczyć się musiał. I nie chciałabym trafić na weta który robi takie błędy, bo to ryzyko że w nazwie leku też się może pomylić, a ja eksperymentować na psie nie zamierzam. Ocenianie budowy kręgów przez internet to jak dla mnie co najmniej cud! Gratuluję. Dodam że pytanie brzmiało co budowa kręgów ma do nawadniania szczeniaka z biegunką, ale co ja wiem w końcu nie mam tylu lat co Ty:roll: [QUOTE]Nie wolno nawadniać bez kontroli pracy serca[/QUOTE] ale wet mógł to kontrolować, tylko że psa nie nawodnił - moim zdaniem przy szczeniaku który nie pił a miał biegunkę/wymiotował to co najmniej niedopatrzenie. nie wiem o co chodziło z krwiopijcą - zakładam że nie o to że jestem krwiodawcą, choć to nie jest wielka różnica w pisowni, więc może jednak. Bo wedle słownika j. polskiego '‘z niechęcią o kimś wyzyskującym cudzą pracę' to nie bardzo pasuje, bo nie wyzyskuję cudzej pracy. Jak będę miała tyle lat co Ty to pewnie też będę robić podsumowanie sukcesów i porażek, teraz nie muszę. Nie mam również ciśnienia na pokazywanie jak wiele osób mnie szanuje i ile znaczę.
  12. Nie jest za mały. Spróbuj najpierw samego targetowania palca czy targetu, a dopiero później podkładkę na ziemi.
  13. O matko poślij panią szkoleniowiec na drzewo bo wiedzę to ona może i ma, ale napewno nie o tym o czym powinna...:shake: [QUOTE]Jeśli pies jest np. agresywny w stosunku do innych psów, wówczas tą metodą nie oduczymy go tego złego zachowania.[/QUOTE] bo kliker nie służy do oduczania tylko do uczenia, w tym i zauczania pewnych zachowań. [QUOTE]Tutaj nie istnieje coś takiego jak kara, więc tylko pogłębimy tylko problem.[/QUOTE] ekhm po pierwsze kikerowe szkolenie to tylko wariant pozytywnego, więc wedle tej pani w pozytywnym też nie powinno być kar. A wogóle to radziłabym poczytać choćby panią Pryor która pisała o tym dlaczego zwykle używa wzmocnienia pozytywnego,a nie innej metody i dlaczego zamiast wzmocnienia negatywnego wybiera managment. A na koniec takie małe ups - fakt po polsku nie ma ani jednej książki mówiącej o tym jak się łączy kliker i agresja, po angielsku są.:diabloti: [QUOTE]Czym pies jest starszy tym metoda przestaje działać[/QUOTE] czyli za rok, dwa Su odmówi mi uczenia się na kliker? [QUOTE] Jest ona skuteczna jeśli pies jest bardzo młody (szczeniak) i od tego momentu zaczynamy z nim pracować, ponieważ psiak nie ma jeszcze wyrobionych żadnych nawyków, kształtujemy go sobie tak jak "plastelinę[/QUOTE] jest skuteczna jeżeli znajdziemy dobrą nagrodę, wiek nie ma znaczenia choć ciężej jest przestawić się i psa ze szkolenia tradycyjnego na klikerowe, co nie oznacza że nie jest to możliwe. [QUOTE] z agresją to mają rację - oduczałam Birmę agresji i kliker w tym by mi tylko przeszkadzał... przy podchodzeniu dało się młodą skupiać samym smakołykami[/QUOTE] a czy nie używałaś w takiej sytuacji zawsze jakiegoś konkretnego słowa np. 'dobry pies'? ;) klikerowe szkolenie nie musi się łączyć z pudełeczkiem;) [QUOTE]Najgorsze,że Lord na spacerze w ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Ostatnio sprawdzałam. Jak ciągnął pod koniec spaceru to zatrzymałam się i czekałam, aż na mnie spojrzy, ale się nie doczekałam...[/QUOTE] jeżeli się na coś decydujesz to wytrwaj do końca bo tak tylko wzmacniasz złe zachowanie - w końcu ruszyłaś mimo że pies nie zrobił tego co miał zrobić. Naprowadź go na to co ma zrobić, zawołaj i pochwal jak choćby rzuci na Ciebie okiem/odwróci głowę. Małymi kroczkami...
  14. moim zdaniem pomysł średni - farba drukarska nie jest ani smaczna, ani zdrowa.
  15. szukaj smaczków - może 'gerberek' dziecięcy i maczanie w tym palca? Suszone serduszka? Domowe ciacha? Mięsko mielone? i tak dalej;) coś w końcu musi zaskoczyć choćby to i suchy chleb był. Spróbuj wejść tam zanim będą inni, niech zwierzak sobie pochodzi, obwącha, zapozna z całym korytarzem.
  16. zabawa, wogóle aktywność fizyczna redukuje stres, pozwala się wyładować. Gdyby pies miał zapewnioną aktywność fizyczną plus szkolenie, a w domu tylko spał raczej nie było by problemu. Ludzie zwrócili Ci uwagę słusznie że po cholerę pies jak nie masz dla zwierzaka czasu. To nie jest pluszak którego odstawisz w kąt jak będziesz miała dużo zajęć, a dzieci będą ząbkować/chorować/wrócisz do pracy - psa to nie interesuje. Zabawa z dzieckiem tylko pod okiem dorosłego więc nawet jak dzieko podrośnie nie zwolni Cię z obowiązków opieki i czuwania nad psem. Dziecko nie może kopać psa! Jak chcesz nauczyć nie robienia krzywdy zwierzątkom jeżeli pozwalasz tarmosić za futerko i kopać? i osobiście wolę sprzątać po psie, niż zmieniać pieluchy;)
  17. Mmlasowice przed wysłaniem tak ekhm oficjalnego posta należy sprawdzić ortografię! I na jakiej podstawie podajesz diagnozę? Przez net to wróżenie z fusów, a nie leczenie. Jak półkręgi mają się do nie podania płynów szczeniakowi? Bania dla weta za to. Druga bania za podanie leków przeciwpadaczkowych. Jak dla mnie trzeci wet byłby najlepszą opcją + gruntowny przegląd pieska na wszelki wypadek. Bumboos super że z maluszkiem dobrze:)
  18. Nie niszczy, jako szczeniak pogryzła mi jedną kredkę, ale byłam wtedy w domu - po prostu nie zauważyłam że nie sprzątnełam wszystkich z podłogi jak mi spadły i szczeniur znalazł. Drewniana kredka to była to fajnie się gryzło;) Nie śmierdzi, ani nie pachnie intensywnie. Jedzenia - czy to karmy czy mięsa nie czuć. Jedyny minus - kupa futerka do sprzątania, oraz mycie podłogi przed i po posiłku jak jesteśmy na barfie (tak żeby nie jadła z kłakami i kurzem, ani żeby nie zostawiać podłogi schlapanej krwią).
  19. [quote name='sowik1-s1']po tych kostkach to pies nabiera masy mięśniowej i nie tyje wiem o tym bo mój pies jest na barfie od 6 miesięcy[/QUOTE] tylko że jezeli pies leci z wagi to napewno nie nabiera masy mięśniowej! Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, czyli owszem możemy zaobserwować 'spalanie' tłuszczyku, ale masa psa powinna wzrosnąć.
  20. podziel się przepisem na takie ciastka rybkowo-serowe:cool3: bo mielenie wątróbki przekracza moją wytrzymałość :D ja wole niskozawieszone, najlepiej szorstkie:loveu: więcej zdjęć...prosiiiiiiimy;)
  21. nie ma wzorków dla psów od 11 i dalej. A szkoda bo pomarańczowy, czerwony, brąz etc są fenomenalne :loveu: Ja bym sucza widziała w czerwieni albo właśnie w tej pomarańczce. Eh pozostało mi wybrać się do Niemiec:lol: edit bo to chyba najnowsza kolekcja RD - na niemieckim ebay'u wyświetla się jako tegoroczna. Mam nadzieję że dojdzie do Polski - mam ochotę na szary wzorek i czerwony:cool3: cosmo red i bandana grey. Obłędne. 50 cm to wciąż dla mnie koszmarnie mało od wysokości mojej ręki do ziemii jest więcej, za krótkie by Su chociaż ukucneła:evil_lol: więc ciężko mi to sobie wyobrazić;) Ja używam ostatnio 180 lupine'a i jestem zadowolona - mimo że mam Skę nic się z nią nie dzieje.
  22. smycz 50 cm?:crazyeye: przecież na tym nawet się nie można swobodnie wysikać... Dochodzę do wniosku że RD jest the best:loveu: A zdjęcie półki z rd pare stron temu obłędne szkoda że wielu wzorków nie ma w PL. :mad:
  23. oswoić - zacząć od obmacywania psa przez Ciebie i nagradzania, później rodzina, znajomi, dalsi znajomi aż w końcu znajomi znajomych którzy z psem się nie znają. Plus przenoszenie tego w różne miejsca, aż po ring.
  24. [quote name='ayshe']ja sie formalnie boje ludzi z psami na flexi.:evil_lol:.omijam szeeerokim lukiem bo jakos zawsze flexi rozwinie sie wtedy kiedy piesiunio z dziamotem rzuca sie na moje.:razz::cool1:.[/QUOTE] bo przyciśnięcie guzika przekracza zdolności intelektualne wielu ludzi:evil_lol:
  25. nie da się prowadzać psa całe życie na smyczy, zawsze i wszędzie. [QUOTE]Jeśli wyjątkowo nie wezmę smyczy to KONIECZNIE ubieram kaganiec...[/QUOTE] nie bawicie się zabawkami na spacerach czy po prostu jak idziesz na siku to zakładasz kaganiec a nie bierzesz smyczy?
×
×
  • Create New...