Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. z taką alergią da się życ trzeba tylko dokładniej czytac etykietki - Su ma na drób i wiekszych problemow brak od kiedy wiem na co a i konga oproznia - u nas sprawdzają się serki wszelkie:cool3:
  2. [QUOTE]później ma pretensje, że tam leżą[/QUOTE] Powinny odpełznąć?:evil_lol:
  3. ooo właśnie ona, tak chatkę ma skromną;) kopułka kopułką pomysły są fajne. Chyba poszukam takich mat bo Su ostatnio jakoś dziwnie chlapie jak by się w tej miseczce kąpała:mad:
  4. i świat piękniejszy:evilbat: wolę zapach dymu z fajki wodnej:loveu: Bonsai_88 nic nie dostałam, skrzynkę oczyściłam. :)
  5. ja chyba zaczne od radykalnego holdingu - przykleje taśmą do podłogi i będę nagradzać bo ta wydra nie ma opcji 'stand by':mad:
  6. Karjo2 opium? hmm opiatami się narkotyzujesz?:evil_lol: Bonsai88 nie pamiętam jak ona się nazywa - Perfekcyjna Pani Domu w każdym razie;)
  7. [quote name='bonsai_88']A macie może pomysł jak usunąć zapach z psa w mieszkaniu? Mi co prawda nie przeszkadza [szczerze to ja nic nie czuję :eviltong:], ale małż mi narzeka :razz:[/QUOTE] hmm ta nawiedzona brytyjka od mopa mówiła kiedyś o tym żeby do spryskiwacza (takiego do kwiatków) wlać wodę i wsypać sodę i prysnąć parę razy w pomieszczeniu - niweluje zapachy, a jak dodasz olejek zapachowy to będzie pachnieć ładnie. Ja tak odsmradzałam mieszkanie po ciasteczkach wątróbkowych - brr zapach wątroby jest straszny:roll:
  8. z tego co patrzyłam na ceny w kakadu to taniej wyjdzie jednak zamówienie z sieci;) ja właśnie myślę co wybrać z petstage na początek i nie wiem, za dużo ich:lol:
  9. Nie da się ocenić psa przez net - nie widać zachowania Cziki, ani tego drugiego psa, jak do siebie stoją, czy są spięte itd
  10. Cieszę się że mogłam pomóc:) Super że sunia się otwiera i czekam na dalsze relacje!
  11. Możesz napisać gdzie zdobyłaś taki dyplom? Jakie masz osiągnięcia z własnymi psami? Jakimi metodami pracujesz? Dlaczego piszesz o stadzie, jeżeli żadne zwierze nie tworzy ściśle shierarchizowanego stada z osobnikami innego gatunku? Zresztą psy wogóle nie tworzą stad/watach o ścisłej hierarchi...
  12. wiek nie ma znaczenia, u młodych i rosnących osobników czy to ludzi czy zwierząt też występują bóle odnóży - to nie musi być coś groźnego, ale do weta warto iść:)
  13. taplanie się w błocie jest poniżej godności mojej suki - jak z nią wychodzę kiedy jest mokro to księżniczka patrzy z wyrzutem czemu nie wysuszyłam trawy:evil_lol:
  14. podstęp jak podstęp ale strona jest wybitnie nie profesjonalna, roi się od błędów i literówek i kwiatków typu [QUOTE]szkoląc psa i wymagając od niego wykonania komendy budujemy sobie autorytet wobec psa, wówczas w jego oczach jesteś przewodnikiem stada, co pwoduje, że podczas spaceru pies nie będzie ciągnął na smyczy[/QUOTE] jak dla mnie to autorytet i posłuch ma się do tego nijak jeśli nie nauczymy luźnej smyczy. i to [QUOTE] -psy na szkoleniu grupowym uczą się szybciej, ponieważ ćwicząc w grupie naśladują inne psy[/QUOTE] nie wiem, ale wydawało mi się że pies koncentruje się na przewodniku a nie podgląda inne psy. Przeraża mnie też robienie ochrony samochodu/mieszkania/posesji. To pies a nie alarm na czterech łapkach. Mi się to nie podoba, ale poszłabym zobaczyć - może to świetny szkoleniowiec a stronę robił jakiś laik i dlatego to tak wygląda.
  15. Smallpati zgłoś 'właściciela' do TOZu albo Straży dla Zwierząt jeżeli macie oddział:shake:
  16. Aria do mnie - to świetna książka:) Gratuluję i wyboru lektury i pierwszych sukcesów:multi: Zamiast piłki na sznurku spróbuj samej plecionki ze sznurka/polaru (splatasz tak jak filofun - y bawiłaś się tym kiedyś?) trudniej zepsuć,a fajnie się szarpie;) [QUOTE]Jej chodzi chyba o nagradzanie smakołykami. Bo pisała mi w mailu, że trzeba wziąć dużo dobrych smakołyków.[/QUOTE] nie wiem o co chodzi, cytat wprost ze strony i wcale tam o smaczkach nie czytałam;)
  17. [quote name='Bzikowa']oj ciii, bo mi pies popadnie w kompleksy :evil_lol: cziłkę? :roflt: nie wyobrażam sobie Was razem - Ty, Su i ... mała słodka cziłałka... :evilbat:[/QUOTE] źle nas oceniasz:evilbat: my jesteśmy miłe i słodkie o! :cool3: Tinka czaaaad, musze z Su zrobić cuś takiego:lol:
  18. hmm ja na razie jestem trochę schizofreniczna bo z jednej strony właśnie czytam książkę na ten temat (choć głównie nie czytam, bo nie wiem gdzie ją położyłam:evil_lol:), a z drugiej jak na razie nie skreśliłam kolczatki jako zła. A z jeszcze kolejnej wywaliłabym wszystkie kolczatki z zoologików - raz że chłam, dwa każdy szympans może iść i kupić, nie ma nad tym żadnej kontroli. Tak to ja napisałam:) [QUOTE] ale może po prostu ktoś przyszedł z psem w kolczatce i już.[/QUOTE] na placu bogiem jest szkoleniowiec, jeżeli ma wizję szkolenia pozytywnego to powinien też uprzedzić ludzi w czym nie wolno i egzekwować - albo polecenie zmiany obroży, albo odesłanie z placu. [QUOTE]uczymy pozytywną metodą czyli natychmiastowe chwalenie psiaka za pożądane zachowanie[/QUOTE] cytat ze strony tej pani - jak dla mnie podsumowanie wszystkiego. Dramat. Jestem ciekawa czy ta kobieta też pracuje za powiedzenie 'super ci to wyszło'...:diabloti:
  19. Jeżeli zarzucasz komuś nieczytanie postów, to sama zacznij to robić. Bo wypowiedzi moich przekręciłaś przynajmniej kilka. Jestem na najbardziej humanistycznej OŚie w Polsce, jeżeli aż tak Cię to interesuje.
  20. ale wszelkie spoty działają na pchełki 3 miesiące - może to jednak nie pchły tylko jakaś inna cholera? Posłanie po za wietrzeniem warto uprać - żeby Moli np. jedząc smaka nie zlizała resztek chemii.
  21. uwielbiam staruszki-mohery wylewające swoje frustracje na wszystkich wokół wrrr rozumiem że babsztyl zachwycony nie jest bo wnuczka psa olala iopiekuje się nim babcia, ale pretensje 'proszę zabrać psa bo moja nie chce iść' to pretensje do garbatego że ma proste dzieci:angryy: Spokojnie bawię się z Su, widzę że idzie ta kobieta z psem, ale ok ma na smyczy tamtą sukę. Nagle rzuca się szczupakiem odpina ją 'bo pieski się pobawią', sucz wskoczyła mi na ręce i sobie stoimy wszystkie cztery. Ok, będę miła nic nie powiem babie, wzruszyłam ramionami poszłam na drugą stronę podwórka, bawimy się dalej i zaczynają się pretensje że powinnam wziąć psa i sobie pójść bo suka tej baby iść nie chce tylko stoi i się patrzy. Po za tym jeszcze pretensje że 'chłopczyk nie chce ci porzucać zabawki' - po za pomyłką płci (ok mam krótkie włosy, ona pewnie niedowidząca) jeszcze coś takiego?! Dym uszami, ale i tak byłam miła nie powiedziałam ani słowa - skończyło się wielkim fochem mohera i ostentacyjnym odejściem. Skąd się biorą tacy ludzie?!
  22. Szczerze mówiąc nie do końca wierzę w biorezonans i odczulanie tym - bo mimo że metoda jest to wciąż są alergicy... Zresztą alergia Su jak już wiem o co chodzi nie jest uciążliwa - po prostu unikamy drobiu.
  23. Przez kilka dni nie pił i żyje - normalnie cud! Powiadasz że w szacunku i miłości wychowujesz? W jaki sposób jeśli używasz słów typu zdycha? Szacunek do śmierci, do starości to element szacunku do życia. Szkołę skończyłam nie jedną i nie jedną jeszcze skończę. [QUOTE]nigdy nie zgodze sie ze mam uzalezniac ilosc dzieci od psa [/QUOTE] nie bo i tak tego nie zrobisz, wystarczyło pomyśleć [B]przed[/B] wzięciem psa. Wiem że to może być proces bolesny, ale uwierz naprawdę warto! [QUOTE]jestes osoba tak bardzo negatywnie nastawiona do macierzynstwa ze az tego nie pojmuje[/QUOTE] jestem negatywnie nastawiona do osób które nie myślą i które bezmyślnoścą krzywdzą zwierzęta. Twoje macierzyństwo jest mi obojętne, bo to nie ja się tymi dziećmi muszę zajmować. Twój cyrk i Twoje małpy, szkoda że cierpi pies na tym. [QUOTE] ktos dla Tobie prawo do zycia i nie zastanawial sie czy mu mucha przez ciaze nie bedzie siadac na nosie[/QUOTE] zastanawiał, ciąże nie wiem czy wiesz ale można zaplanować. Powótrzę raz jeszcze, bo może jeszcze tego nie wiesz - kobiety nie są wiatropylne i istnieją metody antykoncepcji. [QUOTE]powiedz mi ile miesiecznie pieniedzy wydajesz na psa??[/QUOTE] nie wiem, nie liczę tego. Zresztą jak kasa przekłada się na opiekę i szczęście psa? [QUOTE]w Boga to Ty chyba nie wierzysz wcale[/QUOTE] nie, nie wierzę. I nawet nie wiesz jak mi z tym dobrze że nie muszę udawać jaką to jestem gorliwą chrześcijanką bo rodzę gromadkę dzieci i siedzę w domu, plując jadem w ramach miłości bliźniego:evil_lol: Nie wiem tylko czemu jesteś tak negatywnie nastawiona do osób niewierzących, to stąd ta agresja w postach? [QUOTE]SAMA CHCIALAS TO MASZ[/QUOTE] ale tak jest - chciałaś psa masz, chciałaś dzieci masz. Smutne jest to że za Twoją zachciankę cierpi pies. Policz ile czasu spędziłas na dogomanii, przelicz to np. na aportowanie przez psa zabawki w domu, czy ilość sesji z jakąś sztuczką. Marnujesz czas psa można szkolić siedząc, można się z nim bawić siedząc. Zamiast tego siedzisz i klepiesz w klawisze. Viverna przy wzięcu zwierzaka, zdecydowaniu się na dzieko etc trzeba myśleć, wziąć pod uwagę za i przeciw, czy sobie poradzę i tak dalej. Branie zwierzątka 'bo taki słodki' lub 'bo zawsze miałam' ewentualnie 'bo dziecko się z nim będzie bawić' to głupota i to nie taka którą odczuje Netgirl bo ona po za sprzątaniem siuśków nie ma niedogodności, tylko pies. Który wiedzie nudne życie, czasem go pogłaszczą, czasem wyprowadzą i wogóle wyczyn jak się z nim pobawią. Pies nie może zmienić nic, może stawać na rzęsach żeby zwrócić na niego uwagę - bo już nawet pacnięcie gazetą czy złość jest lepsza od ignorowania. Jakie życie ma ten pies? Co z tego że nie jest głodny brudny i zapchlony?
  24. Ja bym zlała wszystko frontline'em albo fiprexem - spray się powinien sprawdzić tak samo na psie - dopóki nie odbuduje warstwy łojowej i spot on się nie rozprzestrzeni z łojem ja bym psikneła żeby je po prostu zamordować. Plus wyprałabym wszystko co się tylko da - żadna frajda siedzieć na zwłokach;) i pranie dywanu/wykładziny. Nie pamiętam dokładnie cyklu rozwojowego pcheł (za to wszy owszem;)) ale wydaje mi się że mordowanie trzeba powtórzyć - tak żeby wytłuc to co się ewentualnie wykluje z jaj. Przy psikaniu oblatujemy wszystko - szczeliny w parkiecie też, wszelkie ciemne zakamarki gdzie te cholery mogą siedzieć i czekać też.
  25. Viverna uważasz że oddanie psa w miejsce gdzie będzie miał zapewnioną opiekę, szkolenie etc to zło i najlepiej mu będzie u obecnych właścicieli? A co jak dzieci pojawi się więcej, jak będą psa męczyć - wedle Autorki to przecież dziecko może wszystko, jest centrum, swoją drogą to też niezdrowe dla dziecka:roll: [QUOTE] Psy żyją 12-20 lat i nie jesteśmy w stanie naprzód przewidzieć zmieniających się okoliczności.[/QUOTE] chcesz powiedzieć że kobieta będąca w ciąży nie mogła przewidzieć porodu oraz mniejszej ilości czasu związanej z posiadaniem małego dziecka?:crazyeye: [QUOTE]Nietety może być tak, że jak dziecko podrośnie piesek będzie się za wszelką cenę starał być na wyższej pozycji w swoim "stadzie". Radzę poczytać na ten temat. Tak na przyszłość.[/QUOTE] radzę poczytać troszkę nowszej literatury. TD to ryzyko że oleją psa do końca ale oczywiście z pięknymi zamiarami 'aby nie dominował'. Tak jak z tą gazetą - bo przecież go nie bili:shake:
×
×
  • Create New...