Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. wątpie aby polscy pasterze używali lie down, ale nigdy nie interesowałam się takimi komendami. :evil_lol: Myśle że jeżeli uwarunkowana była by komenda 'dupa' też by reagowały. Są komendy nad którymi każdy intensywniej pracuje i właśnie warowanie/wracanie takie są (się mi wydaje że są) - najlepiej zgeneralizowane, najczęściej i najbardziej nagradzane, tłuczone na okrągło bo przydatne. Wydaje mi się że pies nie myśli o konsekwencjach w momencie 'popełniania zbrodni', ale kojarzy burdel ze złością właściciela.
  2. Ja bym zaczeła od badania moczu, bo nie tylko po cięciu suka może popuszczać. Su jest rok po kastracji, nie zauważyłam znaczących zmian w jej zachowaniu czy tyciu. Związane jest to raczej z porami roku - na zimę sporo przytyła, teraz schudła znowu. Mam nadzieję że się to nie zmieni. Karmię ile pies chce, plus smaczki, warzywa, owoce itd Jednak jeżeli suczka tyje 'z powietrza' to tak jak radziła Martens - badania hormonów. Lighta bym nie polecała - są to dosyć ubogie karmy, prędzej wysokie białko + najlepiej wogóle zbóż nie podawać i ruch, bieganie z drugim psem to mało. Choć na początku bardzo ostrożnie bo podwojenie wagi i intensywny ruch to będzie zabójstwo dla stawów.
  3. lie down znam ale jak dla mnie jest za długa. Komendy niezbędne staram się mieć krótkie - sit, pac, stój, no i najdłuższa 'do mnie' i najlepiej różne w wymowie. 'daałn' mi nie pasuje bo ma 'a';) (szelki są idealne!:loveu:). Tak pac = warowanie. hihi jestem leniem, więc potrzebowałam uniwersalnej komendy na podawanie - komenda 'weź' u mnie oznacza wzięcie do pyska wszystkiego co wskażę. Teraz będę pracować nad komendą 'ciągnij' jako osobną i ciąganie wszystkiego co wskażę (bo np. skarpetki ściąga na komendę 'skarpetka') i przedłużeniem trzymania choć z tym nie powinno być problemów bo lubi nosić to co upoluje. Koc był potrzebą chwili - wywlokła koc z posłania i leżał na środku pokoju, więc pokazałam go palcem z komentarzem 'no weź' i wzieła:lol: Pies w łóżku jest mniioodzio:loveu:
  4. Można rzucać smaczkami do paszczy jeszcze - przydaje się przy wypluwaniu smaków w psa np. przy chodzeniu przy nodze:cool3: Nie mam weny na klikanie, szkoła mnie dobija. Zaraz też znikam z dogo dziełać skromne 5 prezentacji multi:roll: Kto mi kliknie?;) Bonsai mocne kości nie pomogą - Su jak po mnie przejdzie (7kg!) to mam siniaki, a nie robią mi się zwykle siniaki łatwo:loveu:moja delikatna królewna.
  5. tja w okolicy też mam podobny team - dziadek, obwiązany sznurkiem w pasie na końcu tego miotający się boks i jakiś kundelek luzem. Oczywiście agresory. Drugi zestaw to jakaś chyba zdziebko mało bystra pani, która ma pieski luzem i pieski sobie biegają i atakują inne pieski a pani podejmuje czasem próby odwołania. Do mnie podbiegły raz, pani uciekła za blok, ja załatwiłam sprawę po swojemu i więcej się do mnie nie zbliżyły. I jeszcze nie udało mi się zadzwonić po SM bo co ją spotykam (a właściwie słyszę że też wyszła z psami bo drą pyski) jestem bez telefonu.
  6. tja tylko że właściciele dużych psów również potrafią wykazać się brakiem myślenia, jak również robią to inni ludzie z psami/dziećmi - 'o to mały piesek to nic nie zrobi' ewentualnie kolejny tekst marzenie 'napewno chce się bawić' lub jeszcze kolejny jak coś biegnie 'on/a chce się przywitać' :angryy: I do mało kogo dociera że mój pies może uszkodzić takie coś, nie będzie patrzeć na rozmiar i chęć zabawy. Kolejny temat gdzie wszystko sprowadza się do dwóch oczywistości: -nie każdy powinien mieć psa -każdy pies powinien być pod kontrolą Saite osobiście częściej spotykam się z agresją psów średnich/dużych w mojej okolicy. Możliwe że powodem jest to że jest ich więcej, lub więcej idiotów ma takie psy. Nie wiem, nie prowadzę statystyk wiem za to jak bardzo boli noga po pozbywaniu się takich uroczych 'kontrolowanych' zwierzątek:mad:
  7. 1. Jeżeli przepisy mówią że pies ma być na smyczy i w kagańcu to mógł się przyczepić że york który psem jest nie ma takich akcesoriów. 2.Jeżeli widzisz że SM nie reaguje, zawsze proś o imię, nazwisko i numer osoby przyjmującej zgłoszenie zapisz również czas zgłoszenia - wtedy można się dobrać do tyłka tym którzy patrolowali park i nie zrobili nic. Jedna, dwie no góra trzy dzikie awanury i reagują dobrze:diabloti: 3.Znając przepisy i wiedząc że mój pies porusza się zgodnie z prawem ja bym mandatu nie przyjeła, wtedy decyduje sąd :evil_lol:
  8. [quote name='aashaa74']Aha dodam,że odrobaczam regularnie co ok 4 miesiące,apetyt ma ,jakbym mu dała wiadro jedzenia zjadłby wiadro tylko on jak za dużo zje ma biegunke.Badania nie wykazały nic co by mogło być przyczyną biegunki[/QUOTE] Ja bym odpuściła odrobaczanie i przestawiła się na badania kału regularne, zamiast truć psa bez sensu. Karmy dużo taniej można kupić np. na allegro, w zestawach np. 2x15.
  9. eh wszystkim i tak się nie dogodzi - ktoś nie sprząta źle bo kupy, ja sprzątam i tak dostaję po łbie - bo wrzucam przez dziury w ścianach śmietnikowej altanki (zamknięta jest), albo przez kratki bo jak tak można bla bla bla a wystarczyłoby kurde nie zamykać altanek to ludzie by wywalali normalnie:angryy: Zgroza jak pomyślę o roztopach:shake:
  10. [QUOTE]Pomaga w takim sensie że z dzień czy dwa jest spokój (boi się). Natomiast nie wyobrażam sobie aby bicie psa miało być jakąkolwiek metodą wychowawczą ale jak do tej pory niestety jest jedyną metodą jaka daje jakieś rezultaty. Oczywiście nie biję jej notorycznie, ale przyznaje że kilka razy zdarzyło się że puściły mi nerwy i był mocny klaps.[/QUOTE] Jeżeli nie wyobrażasz sobie bicia jako metody wychowawczej to po co bijesz? Pies się boi, Tobie nie odpowiada bicie, więc po co?:roll:
  11. Palenie miski to nie karmienie z michy, tylko zużywanie całego jedzenia przeznaczonego na dobę w treningu. Dzięki temu pies nie dostaje dodatkowych 'dopalaczy' przez ilość spożytego pokarmu na szkoleniu. Ja noszenia uczyłam, mój pies nie aportował sam z siebie teraz podnosi wszystko co wskażę - od małych zabawek z kinderniespodzianek, po przywleczenie mi koca. wiedząc że w sytuacjach podbramkowych nie dam rady kontrolować zawsze głosu ćwicząc komendę wypowiadam ją z różną intonacją, różnym tonem, w różnej głośności. Tak aby mój pies nie csował na huknięcie 'pac!', tylko zawarował, zawsze, wszędzie (uniemożliwia pogoń, zatrzymuje psa w bezpiecznym miejscu). Dodatkowo najważniejsze komendy mają różne samogłoski, żeby pies ich nie mylił. Prittstick - ja zmieniłam komendę na siadanie, pac jest zbyt wygodne na warowanie.:evil_lol:
  12. M@d jaka dzielnica, albo jaki las? Bo nie chciałabym spotkać dzików - moge nie dać rady śmignąć na drzewo:shake:
  13. Osobiście wole bez naprowadzania, im więcej pies kombinuje tym bardziej mogę się łudzić że się zmęczy:evil_lol: Jednak nie widzę sensu używania czegoś do np. podnoszenia łapy - moja suka załapała bez tego unoszenie tylniego odnóża, a pracowałyśmy nad tym krótko a nie ma jakiejś wybitnej świadomości tyłu swojego ciała. Feigned nie ma jakiegoś podziału co teraz, co za trochę. Target jest fajny żeby 'włączyć' kliker, jak już pies wie o co chodzi z tym dźwiękiem i czemu pańcia/pańcio wydaje taki dziwny dźwięk to robisz co chcesz równie dobrze możesz zacząć uczyć wskakiwania na plecy jak noszenia koszyczka. Bonsai gdyby Su była większa to chodziłabym połamana, a nie tylko posiniaczona.:cool3:
  14. Ale czemu ma przestać tak się zachowywać? Zaczął podgryzać - nic, zaczął szarpać i być bardziej uciążliwy to ktoś się nim zajął - noo taka impreza. Zdecydowanie trener - ktoś kto ustawi do pionu domowników, a dzięki temu pies również zacznie lepiej funkcjonować.
  15. rodzice bywają niebezpieczni - jakaś pani wypakowuje dziecko z samochodu (sądząc po kolorze dziewczynka bo na różowo ubrana), dziecko zaczyna wołaś Su, Su się odwraca a pani dzieciaka za ubranko i w długą. Zamurowało mnie:evil_lol:
  16. [quote name='Juliusz(ka)'][b]zofia&sasza[/b] - ale mój też atakuje ze strachu:diabloti:, tyle tylko, że mojemu 'nie' wolno, bo jest duży. I w tym cały bajer - małe jazgocze, świga się na smyczy - ojjj... bidulek się boi/patrzta ludziska jaki odważny;), duży robi to samo - jesooo! morderca![/QUOTE] żebym ja tak prowadzonych morderców spotykała:eviltong: Cóż jest mi to obojętne czy atakuje mnie pies wielkości doga czy cziłałka, dopóki jest pod kontrolą właściciela to nawet niech kankana tańczy. Problem zaczyna się wtedy kiedy pies jest niekontrolowalny/puszczony bez właściciela i to bez względu na wielkość. A i jeszcze drażnią mnie panie w futrach - Su się patrzy zdziwiona, ja prawie zeszłam jak mi wychyneło z tyłu duże i futrzaste:evil_lol:
  17. weź coś ostrego i dźgnij piszczałkę - drucik jakiś, czy coś innego cienkiego. Zamordujesz piszczałkę a zabawka będzie cała.
  18. To zależy czy szkolisz klikerowo czy z użyciem klikera:diabloti: Pomijam już charakter i ewentualny dym z uszu właściciela. nigdy więcej dostawiania na śniegu - wylądowałam dziś paszczą w zaspie bo mój piesulek dostawił się z subtelnością czołgu:shake:
  19. Niechorzynko zapraszam do klikerowego tematu albo tu [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/"]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/URL]. Szczerze mówiąc też bym gryzła jak ktoś by mi wkładał łapy w talerz. W sumie nawet nie wiem jak Su zareaguje na moje łapy przy misce bo rano je kiedy ja śpie, a wieczorem je kiedy ja jestem w łóżku i wcale mi się nie chce iść na zimną terakotę w kuchni:evil_lol:
  20. [quote name='NUTELLASTELLA']Jeśli to jeszcze szczeniak, to naucz go komendy "niewolno!". Pies się nauczy w praktyce, czego niewolno, a co wolno. Myślę, że to normalne, że szczeniaki tak reagują na innych. Znam jednego z owych psiaków. A też [B]dobrym sposobem będzie odciąganie [/B]psa i właśnie wymawianie tej komendy "niewolno". Pies zrozumie po jakimś czasie i będzie dobrze. Cierpliwość popłaca... ;)[/QUOTE] (podkreślenie moje) jak rozumiem to jest właśnie budowanie więzi z przewodnikiem i pozytywnych skojarzeń z obcymi?:crazyeye:
  21. [quote name='NUTELLASTELLA']No tak, ale z tym traktor to trochę przesadzone... Jak chcesz to ucz psa komendy traktor. Ala ja wolę mieć wszystko poukładane, w porządku. Zostaw, to zostaw. A traktor, to traktor. Komendy ZOSTAW nie musimy używać tylko w chwili, gdy nie chcemy, aby pies brał smaczka, ale np. w złym zachowaniu, gdy coś niszczy.[/QUOTE] zależy jakie znaczenie nadamy słowu, to co powiemy nie ma znaczenia. Traktor jest słowem jak każde inne w dodatku ma samogłoski więc dobrze brzmi. KOmenda ma brzmienie podobne do zachowania dla naszej wygody, psu to generalnie rybka.
  22. czekoladę umiem uzasadnić, ale rodzynek jakoś nie - nic mi nie przychodzi do głowy na wszelki wypadek nie daję. Klementyna rlz:loveu:
  23. Jaki sens ma uczenie 'zostaw' jeżeli chcemy aby pies brał? Pomijam że mówienie zostaw od początku jest ciutkę bez sensu - jak będę mówić traktor traktor to pies zrozumie z tego tyle samo. Nie ma znaczenia jakich słów używamy, ważne że pies kojarzy słowo z zachowaniem.
  24. Bzikowa jeżeli na widoku zostawię nawet najbardziej nie atrakcyjną rzecz to i tak będzie kusić nieziemsko jak bym tam trzymała najlepszą zabawkę świata. NUTELLASTELLA polecanie 10 minut zabawy przy psie który na zabawkę nie jest nakręcony nie jest dobrym pomysłem. Dziesięć minut to ogrom czasu, krótka zabawa samego właściciela, kuszenie psa, chwila zabawy ewentualnie i zabawka znika. Przedmiot niedostępny zwykle jest tym najbardziej porządanym.
  25. [quote name='NUTELLASTELLA']Myślę, że jak na razie niech spaniel chodzi na krótkiej smyczy, aby się z nią oswoić. Gdy już zauważysz zmiany, poprawy, można kupić mu flexi i wtedy ma już więcej luzu. ;)[/QUOTE] jeżeli pies ciągnie, oduczamy go to kupienie flexi jest pomysłem co najmniej nie rozsądnym - w krzaki idzie cała nauka chodzenia na luźnej smyczy.
×
×
  • Create New...