Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. [quote name='efra-husky']tak jak obiecałam ;) Funadacja Alterii działa :multi: [url=http://www.alteri.pl/]Alteri[/url][/QUOTE] Super!:multi: a moje kursy dostały skrzydeł i odleciały w siną dal...:evil_lol:
  2. ale on ma rację - nie pobawisz się z psem klasycznym kongiem do napychania żarciem bo to czasozajmowacz. Co innego np. wubba kongowa, jednak firma nie gwarantuje powodzenia zabawki:diabloti:
  3. ucz się ucz, wiedza to potęgi klucz:evil_lol: nawet nie chcę myśleć o kolosach, oby przeżyć referat i następne trzy dni i powinno być ok:diabloti:
  4. o obroży wybitnie łatwo zapomnieć jeżeli się ich nie używa :lol: o światełku pamiętam jeżeli leży wpięte w szelki, a aktualnie leży obok łóżka więc ciężko pamiętać:evil_lol: u mnie o 1 pustki, za to nad ranem mnóstwo nurków można spotkać. odmóżdżam się nad pracą z sozologii brr i dobry wujek google nic nie podpowiada:placz:
  5. też lubię chodzić w nocy - cisza, spokój. Jednak o tej godzinie staram się zwykle spać bo mam zajęcia bladym świtem w środku lasu:placz: A i psa słabo widać jak zapomne światełka - biały pies, po zmroku na śniegu to koszmar:mad:
  6. Beatus nie chce mi się pisać tego co już napisano, chcesz puszczaj Ty będziesz miała na sumieniu tego psa a nie my. Jak również ciesz się że nie mieszkasz w Warszawie bo wtedy istniałoby ryzyko że możemy na siebie trafić a ja nie jestem ani miła, ani pokojowo nastawiona. Mój pies też nie. btw gabaryty nie mają znaczenia - mój pies mimo że mały stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia innych zwierząt w bezpośrednim starciu dlatego nigdy nie biega bez kontroli i jest przywoływana na widok innych zwierząt. Shin zignoruj, ja tam lubię jak mi mówią 'dziecko' czuje się tak młodo i tak mi z tym dobrze ahhh:loveu:
  7. [quote name='shin']Bo mam 1,65m wzrostu :oops: Jak chce dziewoje moja pocalowac, to musze na palcach stawac :evil_lol: Ale nadrabiam mina, wszystkie staruszki przede mna uciekaja, taki jestem straszny! :evil_lol: A bardziej na temat: nie lepiej zawalczyc o kastracje w schronach? To serio juz rozwiaze naprawde mase problemow, a jak do tego dodac jeszcze promowanie kastracji tak ogolnie... Kastracja to nie jest zalozenie kaganca czy wszczepienie czipa, to jest powazna operacja badz co badz. Najnormalniej w swiecie uwazam, ze oburzajace jest zmuszanie do niej. Panstwo pozniej bedzie oddawac kase tym, ktorych psy zejda na stole? Bedzie placic za leczenie, jesli cos sie zacznie paprac? A jesli ktos udowodni, ze problemy z tarczyca sa wynikiem kastracji? Ze suka nie trzyma moczu, bo kastracja?[/QUOTE] i tam - na mój widok to się aż jedna pani przeżegnała:diabloti: A też wysoka nie jestem i wogóle słodkie ze mnie dziewczątko:cool3: Zgadzam się - kastrowanie w schronach tak, zwłaszcza zwierzaków w typie rasy. Ale zmuszanie do kastrowania to przesada. Nie da się też podzielić wieś/miasto bo i tu i tu bywa beton. Kary za mnożenie psów bez papierów, albo podatek od każdego miotu + podatek płaci również właściciel ojca szczeniaków. Zeby nie było że tylko właściciele suk mają ich pilnować. btw nie wiem jak mój potencjalny pies (bo aktualnie mam wyciętą sukę) miałby się przyczynić do zwiększenia ilości zwierzaków bo jeżeli ewentualnie będzie się rozmnażał to zgodnie z prawem jakiejś organizacji. Jak nie to jego płodność jest pod moją kontrolą, na odległość nie zapłodni a bez mojej zgody ma nie podchodzić do innych zwierząt choćby chodziły z wywieszką 'bierz mnie':mad:
  8. M@d jakoś Twoje metody do mnie nie przemawiają, wole zaklatkować szczyla i liczyć że odklatkowany za jakiś czas nie będzie demolował:evil_lol:
  9. nie idź do zoologa - szkoda kasy, lepiej sprawdzają się ludzkie majtki;) przynajmniej Su trudniej z nich wyłaziła a mi wydaje się że bawełna jest jednak sympatyczniejsza niż ten materiał z którego robią majtki dla psów.
  10. [quote name='Aga K']WLADCZYNI - mialas z pewnoscia i rogza i RD moglabys mi powiedziec roznice tzn czemu ci sie lepiej uzywa RD ??? jest cos konkretnego czy poprostu tak jest lepiej ;) Ta kosc moze jakby byla pod kolor szelek smyczy czy obrozek to wyglodaloby to inaczej, A tak to samo to ze ona jest biala wyglada ogromnie. Zreszta ja widzialam tylko na zdjeciach wiec niewiem czy moge sie wypowiadac na ten temat[/QUOTE] Kość mi się podoba;) de gustibus...;) A jeśli chodzi o porównanie rogz vs rd RD mają wszystko równo przyszyte, taśma jest gładziusieńka, nic mi się pod palcami nie przesuwa, nie wystają nitki, metka prosto jakby ktoś z niej miał strzelać. RD nigdy mi nie zesztywniały po spacerze, rogz aktualnie prawie że stanie o własnych siłach mimo że nie szalałyśmy jakoś bardzo bo pogoda mało sprzyjająca na długie harce. RD mimo długiego noszenia nie wygląda na używany, rogza mam krótko i widać że pies nosi te szelki. Dodatkowa zaleta dla mnie to szerokość pasków - wolę 18mm na Su niż 16.
  11. A ja nie - nikt nie może mi kazać wyciąć moim zwierzakom macicy/jąder. To że zwierz jest zdolny do rozrodu nie znaczy że będzie rozmnażany. Cięcie wszystkiego co nie ma papierów to przesada. Oznakowanie, opodatkowanie miotów itd jestem zdecydowanie za. Jutro mogę porozmawiać z księdzem profesorem o DZ - może coś by się udało zorganizować już na ten rok? Choćby i frisbee tylko bo dyski łatwiej zabrać ze sobą niż cały tor;) duchowni niektórzy są bałwanami - ostatnio pół etyki słuchałam o pretensjach księdza doktora dotyczących karm dla zwierząt bez konserwantów bo 'żywność ludzka jest konserwowana'.:roll:
  12. [quote name='gops']dobra zamawiam red dingo ale jak sie zerwie na kotecku to wasza wina :eviltong: dla sucz wezme L najwyzej odsprzedam i wzorek hibiscus red a dla psa Mka i wzorek chain ;) one sa tansze ni rogz kurcze ..mam nadzieje ze tak samo trwale :roll:[/QUOTE] Mi się lepiej używa rd niż rogza i kolejne szelki/coś będą z rd (nowe wzorki chcę!:loveu:). Cały jest. Ale u mnie całe są praktycznie wszystkie akcesoria w tym szelki trixie:evil_lol:
  13. chętnych za zobaczenie 'leniwej kastratki' zapraszam do siebie, (p)osłów również:diabloti: nie zauważyłam również ewentualnych brakó z powodu niespełnionych macierzyńskich zapędów, ale możliwe że Su ma podobne zdanie do mojego na temat potomstwa:evil_lol: w końcu jaki pan taki kram, nie? PATIszon pomysł świetny ze sportami na np. Dniu Ziemii bo dużo osób ma szansę zobaczyć. Nie wiem tylko jak to zorganizować - masz jakiś pomysł? Bo ja i tak na najbliższym DZ będę kwitła, więc mogłabym to robić chociaż z pożytkiem dla zwierzaków.
  14. Flexi jest wytrzymała, ale mając agresywnego psa ja bym nie zaryzykowała prowadzenia na automacie - mimo wszystko prędzej zawiedzie automat niż zwykła, dobra smycz. Pomijam ilość kretynów z takimi smyczami mimo że ma tylko dwa guziki - jeden do wciskania, jeden do przesuwania.
  15. Badmasi w takich sytuacjach od razu policja, zwłaszcza jeśli nie pamiętasz numeru do SM. Wogóle jak Pole Mokotowskie to albo bez psa albo z granatami:lol: Akodirka ja jestem za wprowadzeniem prawa jazdy na flexi, bo w mojej okolicy większość psów na niej prowadzona jest prowadzona bezmyślnie.
  16. Dzwoń po SM/policję - niech reagują na psy luzem bez kontroli. Inaczej zostają mniej miłe metody.
  17. piłkarskie 'czapeczki' do treningów - w supermarketach są zestawy 'małego piłkarza' i albo są słupki mini, albo takie dziwne cosie. lekkie i małe wejdzie do plecaka. Mogą być plastikowe doniczki. Czapeczki/stożki z kartonu. A dlaczego spaniela ciężko? Klikam suce w typie prt i nie widzę żeby było kosmicznie trudno, choć przyznam że długo walczyłam z timingiem żeby nadążyć za nią:evil_lol: Małe i miękkie jedzenie - nie da się nim zadławić. Żółty ser na przykład. Albo coś do wylizania klik/liźnięcie itd wtedy serek topiony albo pasztet;)
  18. 25:13 jak dla mnie ok, jeszcze jak skład fajny to wogóle bajka - ja nie używam karm z wyższym białkiem bo Su momentalnie ma problemy ze skórą. Może to być też powód braku zmian w wadze - bo po za epizodem z barfem jest praktycznie cały czas na tej samej karmie i wszysko ok. Su teraz zaczeła gubić - dół żeber widoczny, góra jeszcze nie i oby tak zostało. Nie lubię jak jest bardzo chuda - szybko marznie, wygląda jakbym ją głodziła aż mnie ludzie na ulicy zaczepiają:oops:
  19. [COLOR="PaleTurquoise"]Kurczę nie wiem jak to ująć hm może tak - żaden pies nie ma wrodzonej opcji 'pracuję z człowiekiem i tylko to się liczy' wydaje mi się że każdy pies się tego uczy, uczy się ufać, współpracować, reagować na nasze gesty, mimikę, 'czytać' nas.[/COLOR]
  20. Papierowe były przez jakis czas w kioskach/urzędach gminy(?) czy jakiś innych urzędach w Warszawie do wzięcia. Trzeba pytać bo zainteresowanie małe więc stoi i się kurzy - sprawdź czy w Twojej okolicy jest jakaś akcja. Jest z czego się śmiać bo moja płodna wyobraźnia podpowiada mi minę księdza profesora:evil_lol: ale myślałam nad tematem 'wpływ hodowli zwierząt domowych na środowisko' - bardziej ogólne, tak żeby nie pisać tylko o kupach:evil_lol:
  21. Chodziło mi o takich pasterzy z przed lat/wieków kiedy angielski nie był znany a psy pracowały na terenach Polski czy innych nie anglojęzycznych państw. Ja to widzę tak że pies pamięta obecność demolki z niezadowoleniem - stąd podkulony ogon etc ale w momencie czynienia nie myśli o konsekwencjach.
  22. :evil_lol: chyba znalazłam temat na pracę semestralną z sozologii 'wpływ sprzątania po zwierzętach domowych na środowisko naturalne' ksiądz profesor padnie z wrażenia:evil_lol:
  23. [quote name='Tinka:)']dzięki ;) niestety na szczura wejdą :placz:[/QUOTE] hihi pewnie że wejdą - Su nosi Mki:diabloti:
  24. Artykuł: napiszę na niebiesko żeby nikomu nie psuć zabawy (i nie pokazywać błędów:evil_lol:) 1.[COLOR="PaleTurquoise"][QUOTE]Wszystkie łączy ponadprzeciętna wrodzona potrzeba przebywania z ludźmi.[/QUOTE][/color] [COLOR="PaleTurquoise"]Nie wydaje mi się aby potrzeba przebywania z ludźmi była wrodzona - uważam ją za nabytą i stąd tak ważny proces socjalizacji[/COLOR][/COLOR] 2.[COLOR="PaleTurquoise"][QUOTE]To bardzo ważna cecha dobrego psa ratownika, kiedy pochwała opiekuna po dobrze wypełnionym zadaniu stanowi dla zwierzęcia najwyższą wartość.[/QUOTE][/COLOR][color="PaleTurquoise"]nie jestem pewna czy największym wzmocnieniem jest pochwała - a nie znalezienie? Czy pies ratownik pracuje tylko na pochwały? Jak buduje się motywację?[/COLOR] 3.[COLOR="PaleTurquoise"][QUOTE]Nikt jej tego nie uczył, nikt nie obiecywał jej pochwały – instynktownie wiedziała, jak ma się zachować w nietypowej sytuacji.[/QUOTE][/COLOR][COLOR="PaleTurquoise"]Mój pies też nie pracuje na obiecanki:evil_lol: Nie wierzę też w instynkt 'przytulę człowieka, zrobi mu się lepiej i przeżyje noc na dworzu'[/COLOR] 4.[COLOR="PaleTurquoise"][QUOTE]Ma jednak ciągle potrzebę bycia z człowiekiem i czuje się nieszczęśliwy, gdy musi zostać sam w domu, dlatego Karolina zabiera go ze sobą prawie wszędzie. [/QUOTE][/COLOR][COLOR="PaleTurquoise"]moim zdaniem pies powinien umieć zostać bez człowieka w spokoju bo nigdy nie wiemy czy nie będzie takiej konieczności np. lot samolotem bez możliwości wejścia z psem na pokład[/COLOR]
  25. Da się żyć bez karcenia. Jak również do każdego zachowania można dojść na różne sposoby, dla mnie liczy się również droga, nie tylko efekt. Zresztą czy kupa/kałuża jest powodem aby robić z tego aferę? Zdaża się i tyle, jednak karcenie/bicie uważam za zbędne, zwłaszcza jeżeli pies reaguje na nie strachem. Przewodnik nie ma być straszny, ma być opoką, chodzącym zapewnieniem bezpieczeństwa i wsparcia dla psa.
×
×
  • Create New...