Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. jo_ann - Su też mi zweryfikowała poglądy na posiadanie psa. cud że jeszcze mam co kolwiek na głowie i nie wyrwałam sobie wszystkiego z rozpaczy. Tak się kończy pokazywanie dziecku bajek disneya, gdzie pieski wiedzą wszystko same z siebie:evil_lol:. Ja właśnie poległam na uczeniu dostawiania na gruszkę - sucz kompletnie nie wie że ma zarzucić tyłeczkiem. Poddaję się i zmieniam metodę, muszę ją odkreślić z mojej tabelki:diabloti:
  2. Ja mam gwizdek w teori nie słyszalny, u mnie z domowników słyszą go wszyscy. Z obcych ludzi nie wiem, głupio mi było zapytać:oops:
  3. Zapowiada się ciekawie, ale nie próbowałam tego. Czekam za to na relacje jak Wam idzie i trzymam kciuki:multi:
  4. Poszukaj dobrego trenera - tak naprawdę przez internet się fajnie gdybya ale pomóc konkretnie nie można. Zwłaszczajak ktoś żółtodziób /moi/. A czy ona się nie "spala" w czasie zabaw? NIe stresują jej jeszcze bardziej? Może postaw na wyciszenie zabaw, spokojne i nie obciążające psa? Gdybam tylko.
  5. Morderca ma jakieś 35 cm w kłębie, waży ~7 kg.Skuteczna - od razu wisi na gardle. Urocze zwierzątko.
  6. [quote name='Junka']Ostatnio mnie na cavano upomnieli, że Joszka!! To już nie wiem. :shake: Narada wojenna?? Nastepnym razem sobie barwy wojenne namaluje na twarzy :evil_lol:[/QUOTE] odpowiedź Przewodniczki - na moje pytanie czy imię Jaszka coś znaczy, bo szukałam w słowniku [QUOTE]Ale już wyprowadzam Cię z frustracji: J[B]a[/B]szka jest skrótem od Jarosława lub Jakuba (w j/polskim Jarek odnosi się wyłącznie do Jarosława, natomiast w rosyjskim Jaszką może być też Jakub = "Jakow") Podsumowując - Jaszka = Jarek , Jaszka = Kuba.[/QUOTE]
  7. -jakie smakole, czemu są dla psa nieważne? Może nie jest głodna, może są nieatrakcyjne? -próbowałaś barowania? Żarcie pojawia się tylko wtedy kiedy pojawia się "zło' i znika wraz ze zniknięciem obiektu. -nakręć na zabawkę, powoli przenoś to na dwór. Nową zabawką, nie taką ciągle dostępną w domu. -jak najwięcej ucz, baw i zajmuj sobą tak żeby z Tobą było super super -jeśli używasz klikera to zacznij klikać zwracanie uwagi, zrób mocną komendę i proś o jej wykonanie przy obiekcie strachu, nagradzając bardzo bardzo bardzo
  8. Czyli kursy mozna skończyć dla wiedzy teoretycznej i wstępnej pracy pod okiem trenera a później to rozwijać jako asysta i dalej dalej dalej aż do samodzienego prowadzenia?
  9. My mamy to dopracowane - sucz pędzi i wpada tyłeczkiem między moje nogi na komende 'bziuuuuuuuuuum":cool3:
  10. mhm miętowe monetki w czekoladzie mniam. ok, czekam na priv i idę poklikać psu zanim oślinię klawiaturę.:evil_lol:
  11. Dalej uznaję to za znęcanie się nad dziećmi:diabloti: Niektórzy zostają, ale pracują od początku, z każdym stopniem ucząc się więcej i więcej pracując. Nie wiemy czy można, bo żadna z nas kursu nie kończyła. Na razie są plany, więc pytamy starszych i mądrzejszych:cool3:
  12. To tak jak pomachanie cukierkiem przed nosem dziecka (MOIM) i zabranie go:placz: To może mniej publiczną drogą jakiś e-mail/PMka ? Bzikowa I stopień - umiesz radzić sobie ze swoim psem, II stopień z jednym obcym, III grupa.
  13. Brawa za egzami. Jednak kieszonkowym mordercą mogę wciąż służyć gdybyś chciała się wykładowcy pozbyć. Wymiziaj Boorki koniecznie. I ochrzań raz a dobrze za chorowanie;)
  14. mi przydaje się do innych szuczek - mam targeotwanie łapami drzwi na komende "zapukaj" i targetowanie nosem dłogi /zewnętrznej strony/ na hasło "całuj po sygnetach":evil_lol:
  15. Popieram Prittstick08 - co jest nie tak z alteri,bo tylko pozytywy słyszałam. I teraz będę gruba na starość, gdyż depresję z powodu mojego wieku, mówienia pani i ustępowania miejsca (że o prawie ciążenia nie wspomnę) będę leczyć czekoladą:placz: PS Szukam mistrza, uprzedzam że jestem bestia pyskata i oporna:diabloti:
  16. Zrob target niekoniecznie z zabawki - kurczak jest mało poręczny:lol: I może inna komenda - jakieś dotknij w innym języku, albo "nosek" albo "mac":razz:
  17. Trzymaj target w dłoni (bo masz coś na patyczku?) i powoli obniżaj i klikaj coraz niżej trzymane, później oprzyj o ziemię itd może wprowadź komendę tak żeby wiedział że chodzi o dotknięcie, a nie coś na ziemi?
  18. Ja bym nie kupiła frisbee bałabym się ze zacznie zgryzac dyski. A hantla nie bo bałabym się o podgryzanie aportu, a i tak mamy problm ze sportowym aportem. Ze sóry miała takie zwijane cuś - ale bez szaleństw, nie była zachwycona. Woli prasowane ścięgna, albo skórki wapnowane
  19. a próbowałaś opóźnić klika? wtedy pies oderwie nos ale za chwile powinien szturchną target nowu ale np. mocniej/dłużej wtedy k/s i np. smakol z paszczy Twojej, lub z ręki z klikerem, lub wzięty z miseczki obok itd
  20. Szukam wiedzy i liczyłam że zdobędę ją w Alteri bo bardzo wiele dobrych opini słyszałam. Czyli każdy poważny trener jest poważny bo nosi pancerny biustonosz? Ja nie chce:placz: a koroneczki i szczerzenie kłów? Jednak za dwadzieścia lat mój wiek będzie koszmarny i będą do mnie mówić "pani" brrr
  21. Możesz zamiast w paszczy trzymać w zębach - wtedy nie czuje się smaku, słowo. Kliker i smaki trzymasz gdzie chcesz i jak Tobie jest wygodnie, ale pies nie powinien starać się tylko jeśli widzi smaczki/kliker.;)
  22. Pobożne życzenia też są fajne i dają wiele radości:cool3: Czyli mam nie myśleć o Alteri tylko szukać mistrza, który mnie ułoży odpowiednio? Oczyma wyobraźni widzę jak wdziewam koszulkę z napisem "trener"...za jakieś dwadzieścia lat:evil_lol:
  23. A smaczki podawane z ust/wypluwane w psa nie pomogą mu się skupić - wgapienie k/s, wgapienie k/s? a kliker daj mu obwąchać, noś przy sobie nawet jak nie klikasz, niech będzie dla psa tak samo normalny jak zegarek na ręku przewodnika czy pasek do spodni. Chyba że chcesz z niego zrobić target to k/s za każdym dotknięciem.
  24. Ja jak jadę środkiem komunikacji miejskiej to mi do psa ciumkają, a ona się wdzięczy, żeby zawsze taka miła była. Chyba że trafi się ktoś pijany to wtedy potrafi zrobić wrr ale to podejrzewam prowokują moje emocje. Często mam ją na rękach żeby nikt nie nadepnął bo mała jest. Ja też się psów bałam - a nikt mnie psami nie straszył, po prostu pare razy pies mnie dziabnął, mimo że mu nic nie zrobiłam. Wychowała mnie dopiero ASTka po przejściach:loveu:
  25. Berek a Ty uczysz? Bo jak na razie po za Alteri nie znalazłam nikogo kto uczy i nie ucieknę z krzykiem na widok tego co robi z psem.
×
×
  • Create New...