Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. ale te psy nie wyglądają na nieszczęśliwe, zresztą mają włoś związany po za ubrankiem wiec może właściciele nie chcą psu oograniczać zabawy ale jest wystawowy i dbają o włos? NIe przesadzajmy, to właściciel powinien wiedzieć czego potrzebuje jego pupil a nie wszyscy wokół. Suka ma buty - na sól, ubranko z polarem na duży mróz i sweterek jak jest bez śniegu ale zimno. I nie marudzi i chętniej chodzi na długie spacery jak jest zimno.
  2. To na 99% jeśli nie 100% nie jest ADHD tylko objaw stresu. Tai pies potrzebuje uwagi, pracy, szkolenia i możliwości wybiegania i jak najszybciej swojego człowieka który mu to zapewni.
  3. Raczej chodziło mi o to że nikt nie pomoże przez internet, no i mało kto jest na dogo doświadczonym trenerem.
  4. Dziwne to dla mnie. Mój sucz lubi łapac i rozszarpywać, zawsze to robiła. Czasem przeciagała brata lub braci za ogon, czasem zabawkę. Szarpanie piłką na sznurku też lubi. Przeciąganie szmatką również. Nie widzę objawów stresu, dyskomfortu czy niepewności - wręcz przeciwnie. I zapamiętuje, choć z klikerem pracujemy głównie na smaki zabawka ewetualnie jako jackpot.
  5. chyba baty....:mad:
  6. Tilia a jak wytrzymałośc tej piłki? Nie niszczy się? Bo nie wiem czy nie lepiej zainwestować w konga, bo boje sie że zostaną z piłki wióry:shake:
  7. Ponieważ ja jestem zwierze dociekliwe to pogooglałam, w tym na anglojęzycznych stronach i wyszło mi że robaczyca serca w naszym kraju jeśli występuje to jest przywleczona z innych państw. Nie ma u nas pcheł ani komarów przenoszących tego gada. Najbliższe państwo w którym występuje to Niemcy, ale jak by do Warszawa miałby zły szkop kawałek żeby podrzucić chorego psa. Tak jeszcze niesmiało dodam że robaczycę serca można leczyć, zwłaszcza u szczeniaków które mają ogromną zdolność regeneracji. I bardzo rzadko trafia się pies z serduchem tak zaatakowanym żeby nie dało się go uratować. Może czas zmienić weta, bo ten albo nie dokształca się albo jest okrutny. Zastanawia mnie że Cherry miała wylądować w schronisku a później i tak w nim wylądowała. A i że małe kilkutygodniowe kluchy został mogły a ona już nie. czyzby zasady Twojej mamy były mniej żelazne niż to opisujesz?
  8. Czy masz możliwość pracowania z jakimś fajnym trenerem? Bo najlepiej było by to zrobić pod jego okiem. Tak naprawdę strach coś radzić bo moze stać się krzywda maluchowi.
  9. a próbowałaś robić to przy ścianie tak żeby nie było gdzie się cofnąć? Ja swojego gada próbuje nauczyć chodzenia do tyłu i jej nie idzie:placz:
  10. al tych dodatków to i tak za malutko nawet dla ochrony stawów nie mówiąc o dawkach leczniczych. Ja PPP polecam bardzo i gdyby nie za dużo białka jak dla mojego glutka (drapie się) to karmiłabym nią chętnie bo pies był zachwycony
  11. z tego co widzialam to zwiedza zoologiczne i nie poznaje ludzi :diabloti:
  12. ok miało być w wątku Cherry więc będzie:diabloti: -co z nią, dlaczego została oddana do schronu -dlaczego Twoi rodzice/opiekunowie zgodzili się na nią a na Figę nie -dlaczego na tak wielu wątkach piszesz o tak wielu różnych psach które masz lub chciałabyś mieć ??????????????????? btw trawie piszę się przez w nie f. I to osiem kilo nie te.
  13. ok daj adresy to wątków, ale jeżeli do tej galeri prowadzi Twój banner "galeria dropsika i cherry" i tu o niej pisałaś i wszyscy tu pytają to odpowiedz. ok masz pytania w wątku Cherry. edit jeszcze jeden uprzedzam że potrafię byc gorzej upierdliwa niż stado pcheł, a i pamięć mam całkiem dobrą. i jeszcze jedno pytanie nie było o Figę, tylko o sytuację z nią - czemu ona nie mogła u Cieie zostać a Cherry tak?
  14. i co z tego że się patrzą i komentują? Dopóki postępuje właściwie to komentarze innych mam w tyle. Kupa wcale się tak szybko nie rozpuszcza pod moim blokiem leżą takie awet 2-3 tygodniowe. Tak fakt mentlaność, choć jak dla mnie to po prostu kultura lub jej brak. Chamstwem się szczycić nie zamierzam, a wzorce czerpać powinno się dobre - czyli nie chlańsko,ćpańko i plastikowość tylko kultura choćby posiadania zwierząt.
  15. doświadczenia zadnego nie miałam, Su jest po agresywnej matce, więc generalnie nie zdziwiła mnie jej agresja kiedy dojrzała i dojrzewała. Opanować się ją dało - problemów większych nie mam, sucz odwoływalny, do puszczenia luzem. Ba ostatnio bez większych tarć wita się z psami, ale może po prostu trafiamy na uległe. Agresywny pies po prostu wymaga dużo więcej pracy i tyle, ale większość jest do 'zrobienia" i da się je opanować i zająć sobą na tyle żeby nie stanowiły zagrożenia. Osobiście nie oczekuję że mój pies będzie radośnie hasał po łączce z innymi, zresztą nawet jak by nie była agresywna to by tak nie robiła. Jeśli chodzi o branie na ręce - wiesz jak widzę agresywnego psa to nie poczekam żeby sprawdzić czy jednak się przywitają czy mi zeżre sukę, tylko biorę na ręce i bronię. Zastanawia mnie agresja u labów - w końcu nie powinny agresywne być:shake:
  16. I co się stało z Cherry? Dlaczego Twoi rodzice zgodzili się na nią a naFigę nie?:shake: I na inne szczeniaki? Możesz to jakoś rozjaśnić bo trochę nieciekawe się to robi.:shake: Jeśli chodzi o bezstresowe wychowanie - można też wychować w ten sposób dobrze - dziecko wyrasta na człowieka miłego,sympatycznego, skromnego itd - wspanialym przykładem jestem ja:diabloti:
  17. -bo to jedna/dwie kupy dziennie mniej w perspektywiemiesiąca 60 perspektywie roku to 720 kup mniej. Razy dzieisęc lat życia to 7200 kup mniej. -można wrzucać do normalnych koszy, ostatecznie zanieś do domu i spuść w toalecie -to że ktoś zachowuje się jak cham nie znaczy że ja muszę
  18. Dziś był -agresywny lab -zjeżony beagel -shitz który się nie słuchał, pani właścicielka go złapała i wytachała za skórę, a na zwróconą uwagę zareagowała bluzgami i groźbami, żałosne. Po za tym było miło:evil_lol:
  19. Ja sprzątam i rzadsze - łatwo nie jest, trzeba szybko łapac i zawijać:lol:
  20. Jedno ale do tych myśliwskich gwizdków - nie kupujcie plastikowych, plastik nie najlepiej znosi wyparzanie, a jednak trzeba to co jakiś czas zrobić.
  21. Ja polecam target na długim kijku - idealny dla małych psów:cool3:
  22. Delay od Sjosten do klikera to uuuuuu i jeszcze trochę. Jak dla mnie kliker jest dla psa jaśniejszy, bez niego nauka różnych rzeczy jest trudna - dzięki niemu jestem w stanie w ciągu kilku 2 minutowych sesji wyklikać jakieś zachowanie, część już w pierwszej sesji jest powtarzana i rozumiana przez psa. A jesli chodzi o dźwięk - mnie niektórych też drażni, dlatego często używam klikera Karen Pryor - brzmi zupełnie inaczej i jest cichutki.
  23. Pewnie że nie jesteś złą matką! Mi też się zdarzyło - sucz trakcie ruszyła łapą, chwilę później już normalnie wariowała ale pazurów sama nie tnę - albo zciera albo tnie wet. Bo w domu nie ma mi jej kto przytrzymać żeby się nie ruszyła.
  24. Bardzo ładne zdjęcia:loveu: Tylko czy modzi nie pogonią Cię za ilość zdjęć w jednym poście i ruchomą emotę w podpisie? Nie wygląda na taką zębatą i pożerającą jak ją opisujesz:eviltong:
  25. ostanie mocno aktywne odganianie psa dalej mnie boli, nie wiem czy sobie nie złamałam palca :cool1:
×
×
  • Create New...