-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
ale te psy nie wyglądają na nieszczęśliwe, zresztą mają włoś związany po za ubrankiem wiec może właściciele nie chcą psu oograniczać zabawy ale jest wystawowy i dbają o włos? NIe przesadzajmy, to właściciel powinien wiedzieć czego potrzebuje jego pupil a nie wszyscy wokół. Suka ma buty - na sól, ubranko z polarem na duży mróz i sweterek jak jest bez śniegu ale zimno. I nie marudzi i chętniej chodzi na długie spacery jak jest zimno.
-
To na 99% jeśli nie 100% nie jest ADHD tylko objaw stresu. Tai pies potrzebuje uwagi, pracy, szkolenia i możliwości wybiegania i jak najszybciej swojego człowieka który mu to zapewni.
-
Raczej chodziło mi o to że nikt nie pomoże przez internet, no i mało kto jest na dogo doświadczonym trenerem.
-
Dziwne to dla mnie. Mój sucz lubi łapac i rozszarpywać, zawsze to robiła. Czasem przeciagała brata lub braci za ogon, czasem zabawkę. Szarpanie piłką na sznurku też lubi. Przeciąganie szmatką również. Nie widzę objawów stresu, dyskomfortu czy niepewności - wręcz przeciwnie. I zapamiętuje, choć z klikerem pracujemy głównie na smaki zabawka ewetualnie jako jackpot.
-
chyba baty....:mad:
-
Tilia a jak wytrzymałośc tej piłki? Nie niszczy się? Bo nie wiem czy nie lepiej zainwestować w konga, bo boje sie że zostaną z piłki wióry:shake:
-
Ponieważ ja jestem zwierze dociekliwe to pogooglałam, w tym na anglojęzycznych stronach i wyszło mi że robaczyca serca w naszym kraju jeśli występuje to jest przywleczona z innych państw. Nie ma u nas pcheł ani komarów przenoszących tego gada. Najbliższe państwo w którym występuje to Niemcy, ale jak by do Warszawa miałby zły szkop kawałek żeby podrzucić chorego psa. Tak jeszcze niesmiało dodam że robaczycę serca można leczyć, zwłaszcza u szczeniaków które mają ogromną zdolność regeneracji. I bardzo rzadko trafia się pies z serduchem tak zaatakowanym żeby nie dało się go uratować. Może czas zmienić weta, bo ten albo nie dokształca się albo jest okrutny. Zastanawia mnie że Cherry miała wylądować w schronisku a później i tak w nim wylądowała. A i że małe kilkutygodniowe kluchy został mogły a ona już nie. czyzby zasady Twojej mamy były mniej żelazne niż to opisujesz?
-
Czy masz możliwość pracowania z jakimś fajnym trenerem? Bo najlepiej było by to zrobić pod jego okiem. Tak naprawdę strach coś radzić bo moze stać się krzywda maluchowi.
-
a próbowałaś robić to przy ścianie tak żeby nie było gdzie się cofnąć? Ja swojego gada próbuje nauczyć chodzenia do tyłu i jej nie idzie:placz:
-
al tych dodatków to i tak za malutko nawet dla ochrony stawów nie mówiąc o dawkach leczniczych. Ja PPP polecam bardzo i gdyby nie za dużo białka jak dla mojego glutka (drapie się) to karmiłabym nią chętnie bo pies był zachwycony
-
z tego co widzialam to zwiedza zoologiczne i nie poznaje ludzi :diabloti:
-
ok miało być w wątku Cherry więc będzie:diabloti: -co z nią, dlaczego została oddana do schronu -dlaczego Twoi rodzice/opiekunowie zgodzili się na nią a na Figę nie -dlaczego na tak wielu wątkach piszesz o tak wielu różnych psach które masz lub chciałabyś mieć ??????????????????? btw trawie piszę się przez w nie f. I to osiem kilo nie te.
-
ok daj adresy to wątków, ale jeżeli do tej galeri prowadzi Twój banner "galeria dropsika i cherry" i tu o niej pisałaś i wszyscy tu pytają to odpowiedz. ok masz pytania w wątku Cherry. edit jeszcze jeden uprzedzam że potrafię byc gorzej upierdliwa niż stado pcheł, a i pamięć mam całkiem dobrą. i jeszcze jedno pytanie nie było o Figę, tylko o sytuację z nią - czemu ona nie mogła u Cieie zostać a Cherry tak?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
WŁADCZYNI replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
i co z tego że się patrzą i komentują? Dopóki postępuje właściwie to komentarze innych mam w tyle. Kupa wcale się tak szybko nie rozpuszcza pod moim blokiem leżą takie awet 2-3 tygodniowe. Tak fakt mentlaność, choć jak dla mnie to po prostu kultura lub jej brak. Chamstwem się szczycić nie zamierzam, a wzorce czerpać powinno się dobre - czyli nie chlańsko,ćpańko i plastikowość tylko kultura choćby posiadania zwierząt. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
doświadczenia zadnego nie miałam, Su jest po agresywnej matce, więc generalnie nie zdziwiła mnie jej agresja kiedy dojrzała i dojrzewała. Opanować się ją dało - problemów większych nie mam, sucz odwoływalny, do puszczenia luzem. Ba ostatnio bez większych tarć wita się z psami, ale może po prostu trafiamy na uległe. Agresywny pies po prostu wymaga dużo więcej pracy i tyle, ale większość jest do 'zrobienia" i da się je opanować i zająć sobą na tyle żeby nie stanowiły zagrożenia. Osobiście nie oczekuję że mój pies będzie radośnie hasał po łączce z innymi, zresztą nawet jak by nie była agresywna to by tak nie robiła. Jeśli chodzi o branie na ręce - wiesz jak widzę agresywnego psa to nie poczekam żeby sprawdzić czy jednak się przywitają czy mi zeżre sukę, tylko biorę na ręce i bronię. Zastanawia mnie agresja u labów - w końcu nie powinny agresywne być:shake: -
I co się stało z Cherry? Dlaczego Twoi rodzice zgodzili się na nią a naFigę nie?:shake: I na inne szczeniaki? Możesz to jakoś rozjaśnić bo trochę nieciekawe się to robi.:shake: Jeśli chodzi o bezstresowe wychowanie - można też wychować w ten sposób dobrze - dziecko wyrasta na człowieka miłego,sympatycznego, skromnego itd - wspanialym przykładem jestem ja:diabloti:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
WŁADCZYNI replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
-bo to jedna/dwie kupy dziennie mniej w perspektywiemiesiąca 60 perspektywie roku to 720 kup mniej. Razy dzieisęc lat życia to 7200 kup mniej. -można wrzucać do normalnych koszy, ostatecznie zanieś do domu i spuść w toalecie -to że ktoś zachowuje się jak cham nie znaczy że ja muszę -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dziś był -agresywny lab -zjeżony beagel -shitz który się nie słuchał, pani właścicielka go złapała i wytachała za skórę, a na zwróconą uwagę zareagowała bluzgami i groźbami, żałosne. Po za tym było miło:evil_lol: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
WŁADCZYNI replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ja sprzątam i rzadsze - łatwo nie jest, trzeba szybko łapac i zawijać:lol: -
Jedno ale do tych myśliwskich gwizdków - nie kupujcie plastikowych, plastik nie najlepiej znosi wyparzanie, a jednak trzeba to co jakiś czas zrobić.
-
Ja polecam target na długim kijku - idealny dla małych psów:cool3:
-
Delay od Sjosten do klikera to uuuuuu i jeszcze trochę. Jak dla mnie kliker jest dla psa jaśniejszy, bez niego nauka różnych rzeczy jest trudna - dzięki niemu jestem w stanie w ciągu kilku 2 minutowych sesji wyklikać jakieś zachowanie, część już w pierwszej sesji jest powtarzana i rozumiana przez psa. A jesli chodzi o dźwięk - mnie niektórych też drażni, dlatego często używam klikera Karen Pryor - brzmi zupełnie inaczej i jest cichutki.
-
Pewnie że nie jesteś złą matką! Mi też się zdarzyło - sucz trakcie ruszyła łapą, chwilę później już normalnie wariowała ale pazurów sama nie tnę - albo zciera albo tnie wet. Bo w domu nie ma mi jej kto przytrzymać żeby się nie ruszyła.
-
Bardzo ładne zdjęcia:loveu: Tylko czy modzi nie pogonią Cię za ilość zdjęć w jednym poście i ruchomą emotę w podpisie? Nie wygląda na taką zębatą i pożerającą jak ją opisujesz:eviltong:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ostanie mocno aktywne odganianie psa dalej mnie boli, nie wiem czy sobie nie złamałam palca :cool1: