-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
wrrr idę z suczem, sucz piłka w japie, luźna smycz wyskakuje na nas kundel sąsiada z zębami, oczywiście bez smyczy i obroży, pan sąsiad ledwo pionowy. Mnie trafia szlag jasny, biorę sucza na ręcę, sąsiad podejmuje próby zabrania swojego psa. Kurtyna. wrrr:angryy: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nerwicy jeszcze nie mam, ale drażni mnie bezmyślność - pani bez pytania puszcza psa do mojej suki - jakiś jamniorowaty, widzi że akurat ćwiczę posłuszeństwo, więc wołam sukę odchodzimy na drugą stronę duuużego trawnika, jamnik za nami, za chwilę przyczepił się do innego psa i pani go ścigała przez pół parku:diabloti: ahh to przywołanie Inna - widzi że jej pies mnie obskakuje, ale stoi i się tylko patrzy a w końcu sobie idzie, pare minut później dopiero odbiega jej pies:angryy: Jeśli chodzi o zabawy - drażni mnie jak jakiś ćwok puszcza psa do mojej suki bez pytania. Albo bydle samo leci, a właściciela nie widać. Nie będę pisać co i gdzie bym umieściła takim właścicielom bo nie chce bana:evil_lol: Jeśli zaś chodzi o zabawy - jeśli takie wielkie bydle wpadnie w moją sukę i ona się wkurzy to w ułamku sekundy zawiśnie mu na gardle. I jak ja wytłumaczę właścicielowi 50kg labradora albo właścicielowi gigantycznego sznaucera olbrzyma że moje siedem kilo psa zagryzło ich wielkiego psa? a wystarczyło by nie puścić, zapytać. Tylko nie jak pan sznaucera - suuuka? ja że tak a pan na to X idź się bawić i zanim zdążyłam zareagować już widziałam radość suki że obiad sam biegnie.:shake: Albo ganianie mojej suki łapiącej frisbee - naprawdę trzeba się wpitolić jak ktoś coś ćwiczy?! Mój pies nie może podbiegać do innych psów, ludzi etc chyba że są to nasi znajomi którzy w dodatku nie mają nic przeciwko, nigdy nie jest to na zasadzie "oo piesek to ja pobiegnę". Ostatnio jak rzucałam to kaczki poderwały się do lotu w momencie w którym sucz skakała nie bylam pewna czy skacze po talerz czy po kaczkę, na szczęście wybrała dysk:cool3: Mnie kiedyś pewien pan instruował jak i czym rzucać w pewnego osiedlowego gwałciciela suk, jak na razie dostał kupą w torebce ode mnie i zrzucałam go z siebie jak gwałcił moją nogę, a właścicielki jak litanie powtarzają "on nic nie zrobi" albo " twoja suczka się cieszy i chce się witać" - nie wiedzą że mój sucz jest mistrzynią wielkich zmył i najpierw się cieszy a jak ofiara podejdzie bliżej to następuje pożarcie:evil_lol: -
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
WŁADCZYNI replied to baffi2's topic in Sterylizacja
Ja się bałam o szwy w tym te wewnątrz, po za tym Su jest wariat i u niej nie ma opcji powoli, spokojnie, nie ganiamy kija, nie obsakujemy mnie, nie wskakujemy na ręce itd tylko dlatego ją ograniczałam, tak czuła się super. Miałam uroczą rozmowę z wetem o spadku ruchliwości po sterylce - mówię że Su zachowuje się jak by wpadła do worka z amfetaminą a on mi na to że nikt gwarancji nie dawał że będzie inaczej:mad: ale wet był tak mrrrr że chyba ja się zaczne u niego leczyć;) -
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
WŁADCZYNI replied to baffi2's topic in Sterylizacja
moja suka była operowana późnym wieczorem w poniedziałek, we wtorek sporo spała, w środę już była na chodzie i próbowała polować, choć jeszcze sporo wypoczywała, mniej więcej od trzeciej doby suka była 100% sprawna i musiałam ją ograniczać, zabraniać skakac z łóżka i na łóżko itd koszmar z dnia na dzień było coraz aktywniej, psa nosiło, prawie biegała po suficie. -
Woow chyba bałabym się pójść tam z psem - że albo ją najdzie ochota na aligatora albo aligatora na Su. Pogody i słońca zazdroszczę. Spykulek cwana bestia stanął w cieniu:loveu: Na drugiej fotce podejrzanie uśmiechnięty aligatorek.
-
i tak i nie - jeśli zauważy kota to nawet się zainteresuje czasem, ale przeważnie łypie kątem oka czy widzę i czy dam ciacho. Wystarczy ostrzegawcze ee albo suuu. Tak samo mijamy kaczki w parku są kuszące, ale ciastka/zabawki bardziej. Ja wiem że ona chce i ją kusi, ale nie wpada już w amok pod tytułem "nie ważne co się stanie ja to chcę dogonić" kontaktuje ze światem.
-
Su jest bardziej smukła niż kulturystyczna, ale inna być nie powinna. Mięśnie widać bo futra nie ma - tylko jakieś białe krótkie kłaczki. chyba nikt nie lubi psów agresywnych, ale da się je brzydko mówiąc okiełznać - ja bez stresu spuszczam sucza w parku, najwyżej odwołuję i przytrzymuje aż jakiś zydel rustykalny zgarnie swojego podbiegającego. Choć ostatnio zostawiona w warowaniu przy innym psie luzem, a ja poszłam oddać piłeczkę - bo tamta suka wiała przed moją i zostawiła piłkę - i została. Niestety Su działa źle na niektóre psy - kulą się, uciekają lub poddają i leżą z miną pod tytułem "nie zabijaj". Mój pies jest taki jak ja:diabloti: - lubi afery, ma straszną frajdę z darcia pyska. Jednak postawa uległa ją zatrzymuje, gorzej jak trafiam na takiego samego zakapiora ale bez kontroli ani obecności właściciela. Ja bardzo lubię swoją suką, bez względu na to jak bardzo broi, ale czasem jak mam gorszy dzień mam ochotę na rosół z psa - ot zwykły dołek szkoleniowy.
-
mnie ostatnio jakaś staruszka z psem wyglądającym jak beczułka na zapałkach zaatakowała że psa głodzę:angryy: Su ostatnio naprawde je sporo karmy ponad dzienną porcję, plus smakołyki a i tak jest smukła, przecież nie przywiąże jej do nogi od stołu żeby nie biegała:placz:
-
tak wiem że Su jest na walki, ale nie wystawiam z braku przeciwników - wszyscy nie boją:diabloti: Suka też jest umięśniona - jak biegnie to widać jak mięśnie grają pod skórą ah miodzio. Asty i pity nie są trudne same w sobie - bardzo podoba mi się ich przywiązanie do ludzi. no ale zobaczymy. Na razie matura i dostanie się na studia. Od razu zagryzie - ustawi sobie i już:evil_lol: Ona nie ma świadomości swojego małego formatu i zachowuje się jak wielkie niedelikatne bydle - najgorzej wychodzi jej zabawa z yorkami bo potrafi je rozdeptać:shake:
-
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
WŁADCZYNI replied to baffi2's topic in Sterylizacja
Głowy za to nie dam ale wydaje mi się że badania krwi mogą wyjaśnić czy się zbliża. Nie wiem jak z obmacaniem/usg. Zapytaj weta najlepiej - on będzie wiedział. Obejrzyj suczkę od spodu - przed i w czasie cieczki puchnie srom, mniej lub bardziej ale jednak. -
kładki i tunele możn robić praktycznie od początku, tylko warto poczekać ze skokami a z dużymi psami dodatkowo nie skakać na początku wysokich tylko nawet z tyczką na ziemi. zastanawiały mnie kolce na astach od dawna, dla mnie to nie ma sensu byłam przy rozdzielaniu pita z kaukazem i bodźce bólowe nic nie dawały, dopiero wylane na łby wiadro wody pomogło:shake: ja z takim psem pracowałabym tak samo - maksymalne nakierowanie na mnie, bezwzględne posłuszeńśtwo, oraz duuuużo socjalu dopóki pies by chciał, dbanie o tylko pozytywne doświadczenia ze zwierzętami. Marzy mi się astoaty/pitowaty zwierzak, ale boje się że moja małpa by go zjadła:evil_lol:
-
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
WŁADCZYNI replied to baffi2's topic in Sterylizacja
powinno się - idealnie jest wycinać w czasie ciszy hormonalnej , wśrodku cyklu. -
Ale one biegają tylko w cavano krótko, wcześniej biegały na takim nieprofesjonalnym zmajstrowanym torze. Ja się nie dziwię że chcą - dla mnie to dowód na to że chcą to robić, doskonalić się itd I jednak dużo łatwiej biega się z psem który ma predyspozycje. Rasa ma spore znaczenie, dobre pochodzenie również - wtedy skupiasz się na pracy nad strefami czy dobrym skakaniem koła i wejściem w slalom a nie nad tym czy pies juz zagryza innego czy będzie się nim tylko bawił. To znacząco podnosi komfort biegania:cool3: Mam przebiegłe bydle - ciągnie=ja się zatrzymuje i czekam aż pies dojdzie do lini nóg moich, więc ta zołza żeby nie tracić obiektu zainteresowania z oczu cofa się tyłem:mad:
-
Ja nie kroję po prostu kupuję takie krótkie, wyjmuje z obrzydzeniem, rzucam w paszczę (lwa) i odsyłam do klatki żeby nie memłała tego na łóżku i pędzę myć ręce. Miałam coś bravo i sucz była zachwycona ja mniej budząc się z tym na poduszce. Po za tym jakoś słabo jej szło, bardziej się bawiła, nosiła itd niż zjadała Su lubi ścięgna - fuuj i strusie przełyki - też je lubie bo nie pachną i są suche:cool3:
-
-siad -waruj -do mnie -turlanie -proszenie/stójka -przybijanie piątki -wskakiwanie na ręce -bieg w moją stronę i obrót z wpadaniem między moje nogi zadkiem -żebranie -skrobanie łapką w miskę -równaj -lewo/prawo - wybieranie wskazanej ścieżki w parku itd -obroty na czterech łapach -obrót na tylnych łapkach -chodzenie do tyłu na dwóch -skakanie przez hula hop -slalom między nogami -wchodzenie między moje nogi obrót wyjście obrót -skakanie przez plecy/rękę/nogę -przynoszenie wskazanej zabawki -po nazwie -buda - idzie do klatki -łapka jako uniesienie łapy do szelek -zostaw - przerwanie ataku -cśśśś - aktywne szukanie ofiary i polowanie (moja mama cśśiała na koty żeby uciekały i sucz skojażył) -darcie japy -zostawanie -chodzenie do tylu (do doprowacowania) na czterech -wyskok i obrót o 180 stopni w powietrzu -odbicia od nog -pukanie do drzwi - wskakuje i przebiera łapkami po drzwiach plus jakieś dziwne rzeczy z frisbee/agility jak o czymś zapomniałam napisze
-
są dni że chciałabym psa, który nie będzie pożerał innych bez względu na to co się dzieje i co robi tamten pies. :roll:
-
Bo szybszym, praca na kolcach trwała by krótko ale mogła by być bardziej efektywna niż to co zrobiłam i robię. Co z tego że mogę ją puścić luzem i nie wpieprzy innemu psu, jeśli są momenty że chce to zrobić, a uroczy właściciel nad drugim psem nie ma kontroli żadnej - mam dwie ręce i nie dam rady rozdzielić psów sama, żeby było zabawniej najczęsciej wtedy ja mam sucza na rękach a jakieś bydle nas atakuje. Czasem mam po prostu dosyć kiedy są dni że mi się nic nie chce, a Su zachowuje się tak że najchętniej bym ją przerobiła na rosół. Dobija mnie też że jeśli wyjeżdżam bez psa to wracam i zastaję psa zapuszczonego, który robi wszystko i odkręcam niektóre rzeczy znowu i znowu i znowu i znowu.
-
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
WŁADCZYNI replied to baffi2's topic in Sterylizacja
Ja znam ludzi którzy leczą tam kolejne swoje psy i elwet polecają, regularnie bywa tam matka mojej suki bo ma problemy zdrowotne. Tam była cięta było ok. Ja tam byłam z Su bo zapalene krtani nas dopadło kiedy inne lecznice w okolicy były zamknięte - niedzielne popołudnie, wrażenie z wizyty super. Tak samo z Wołoską - ja oceniam lekarzy ok po za panią doktor, Lorraine na odwrót. Moim zdaniem warto zebrać więcej opini, przejść się pogadać. Sukę czipowałam u kompletnie obcego weta, ale wzbudził moje zaufanie inaczej nie dałabym wszczepić czipa. Nawet mam zdjęcia z gazety wyborczej na potwierdzenie :loveu: -
O aussikach marzy sporo osób, mnie nie kręcą. Nie widzę nic złego w tym - jak zaczełam nurkować to też nie myślałam o fajnych płytkich nurkowaniach tylko marzyły mi się głębokie i bicie rekordów:evil_lol: teraz jestem bardziej świadoma zagrozeń, wymagań wzlędem takich ludzi itd i wiem ze jeszcze dużo czasu minie zanim dojdę do takiego poziomu. I tak jest ze wszystkim, agility jak każdy sport wymaga pracy, potu i łez;) A dobry pies to nie wszystko choć pomaga. Krytykujesz bo jesteś starsza i masz pare lat więcej doświadczenia:eviltong: dławika też trzeba użyć - tak jak kolcy, uzywa się podobnie. Korekta i natychmiastowy luz z odstresowaniem zwierzaka i wzkazaniem pożądanego zachowania. Ja nie jestem pewna że lepsze jest to do czego doszłyśmy pracując ostatnie 2 lata mniej więcej i czy nie szybszym i sensowniejszym rozwiązaniem było by zalożenie kolcy na kilka spacerów.
-
Ja nie jestem przekonana że kolce to idealna metoda na agresję - zależy od przyczyny. Nieumiejętnie użyta kolczatka w takim momencie może być kroplą przepełniającą czarę wytrzymałości psa i prostu wpierze temu drugiemu i nawet kolce go nie powstrzymają. Nie wiem czemu wszyscy zawsze sięgają po TD - ani jak dąsanie ma pomóc w takim wypadku wyprostować nasze stosunki z psem.
-
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
WŁADCZYNI replied to baffi2's topic in Sterylizacja
jeszczę mogę polecić elwet (przy niepodległości) - matka mojej suki była tam cięta i tam się leczy i wrażenia jak najbardziej ok:) -
Aussie są już dosyć modne - zobacz co się dzieje w cavano, ile osób pożąda aussika:evil_lol: mnie nie kręcą, wole duże świnki morskie:diabloti: bordery są w ruchu piękne, no i są fenomenalnie gibkie jak na dużego psa. na yotubie dopadłam filmik z borderem wyczniającym takie cuda z ciałem przy frisbee że rozważałam czy to nie fotomontaż. Z dużych psów to AST/Pit no i dogi mi się podobają od zawsze prawie i bernardyny i kaukazy i pare innych duuużych pastuchów takich misiowatych z wyglądu. Tylko że one mało sportowe i ruchliwe. Chyba zostanę przy białych gadach:evil_lol:
-
takim bo ja wiem 10-12 cm mniej więcej. To jest kilka ruchów paszczą i po żwaczyku. A śmierdzi jak szatan. Ale suka ma zęby jak pirania i jest mocno krwiożercza:evil_lol: Zakładka już u Eli - przepraszam za opóźnienie, ale mam ciężką sklerozę:oops:
-
A czy mama nie jest po prostu przemęczona? Zagoń brata do roboty w domu, pomagaj, odkurzaj. Bobika wyskub na zewnątrz nie będzie się tak sypał w domu. Pościel zmieniaj sama, zmień w całym domu, wstaw pranie. Na wszelki wypadek możesz założyć zamek w drzwiach jeśli boisz się że zabiorą Bobika pod Twoją nieobecność. Podrzuć jakies artykuł w stylu pozytywnego wpływu na rozwój psychofizyczny dzieci wychowujących się ze zwierzętami. Jeśli to nic nie da można zrobic piekiełko, z grozeniem samobójstwem włącznie ale to ostateczność. [URL="http://www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=czytelnia&op=opis&id=2886"]http://www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=czytelnia&op=opis&id=2886[/URL]
-
Nie powiesz mi że aussi są gibkie i zwinne. W porównaniu z moją suką są wręcz toporne:cool3: flat jest mniej masywny, wygląda na delikatniejszego przynajmniej dla mnie. a co ma klub do bordera? Są zajebiste do sportu więc sporo osób je chce związanych z agility czy innym sportem.