Poza tym gdybym chciała sprzedać posłanie na allegro to żaden problem dla mnie. Sprzedałam i tak poniżej kosztów kupna i wyszłam z założenia, najwyraźniej błędnego, że być może tu ktoś i tak chciał kupić posłanie. I właśnie tak było. Jola się zaoferowała - z przesyłką wyjdzie ją tak samo, jak nie taniej, co w sklepie,a przy okazji dzięki temu ja coś kupię Feli. Czy odbieram tym szansę innym psom? Nie!!!! dodatkowo napisałam, że może ktoś ma inne zbędne, to się mogę zwyczajnie zamienić...
Jest mi podwójnie przykro, a sądząc po ilości privów jakie otrzymuję, nie jest to pierwsza taka "urocza decyzja". I to wobec dogomaniaków, którzy robią coś dla psów. No comments.