Jump to content
Dogomania

Zu

Members
  • Posts

    838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zu

  1. biedny psiulek...i biedna konisia:placz:
  2. a tak miałam nadzieję, że to jednak po robakach...Oskarku, biedactwo, trzymaj się jakoś...
  3. widzę, że tu jakieś pijaństwo się organizuję...a ja niestety aż z Wwy...chyba że podczepie się pod Bodziulkę i jej monopolowy
  4. Argos, mam nadzieję, że teraz jesteś już szczęśliwy...
  5. konisia, ale jeżeli to reakcja na robaki to mu minie...u Cezara tez ten atak był koszmarny a potem nigdy już nic takiego się nie powtórzyło...jeżeli Oskarek był tak zarobaczony to może być od tych wrednych robali, bo one przeciez atakują system nerwowy... trzymaj się, mam nadzieje, że noc będzie już spokojna
  6. :multi: super wieści!!!!
  7. ja mam podobne doświadczenia jak andzia z Cezarkiem, który miał totalne robaki i w jakiś czas już po odrobaczeniu taki atak padaczki, co prawda tylko jeden ale bardzo silny, tak że myslałam że juz po nim...może u Oskarka to taka silna reakcja na robaki... trzymaj się konisia, mam nadzieję, że to jednak nie najgorsze...:shake:
  8. tak z żołądkiem już w porządku, wczoraj w ogóle się zatkała i pierwszą koopkę zrobiła dziś rano i było ok byłam z nią rano u Pani Doktor, niestety uszy dalej jeszcze chore..biedna Bubcia tak ją bolą przy czyszczeniu że aż wyje...ale jak to taka stara infekcja, która doprowadziła ją do utraty słuchu, to leczenie musi potrwać nawet do 6 tygodni..w jednym uchu ma aż zwężony przewód słuchowy...tak mi jej szkoda, że musi cierpieć przez czyjeś zaniedbanie..:-( mam nadzieję, że to uda się wyleczyć, tak żeby jej już nie bolało...
  9. tak się ciesze,że Oskarkowi się poszczęściło!!!!
  10. [quote name='simbik']Jeżeli chodzi o Maczo, to będzie napewno kastrowany. Jednak on może być do adopcji za jakiś czas, bo jego stan jest nie ciekawy :shake: . Z psów jest jeszcze Argos i on też będzie kastrowany i do adopcji pójdzie zdecydowanie szybciej. Jeżeli zwolni się miejsce Tigry, to u mnie w domu będzie Argos i Dixi, a Maczo narazie na hotelu.[/quote] to w końcu ci ludzie co szukali swojego psa to nie szukali Argosa?
  11. co u Oskarka? poza tym, ze pewnie wyleguje się na kanapce...:evil_lol:
  12. za wyrzucenie boksia z domu, jeszcze takiego starego to ja proponuje karę śmierci:boom: :ghost_2: :plzdie:
  13. tyle chętnych na Tigrunię!!!!:multi: mam nadzieję, że znajdzie domek...
  14. Argosku...ciągle mi tak smutno...:-(
  15. nic tylko pozazdrościć!!!! każdy chciałby mieć domek tymczasowy ( a najlepiej stały) u Konisi....:razz:
  16. oglądałam Lento na allegro, ale niestety nie jest widoczne jego zdjęcie..czy osoba, która go wystawia mogłaby to sprawdzić????
  17. narazie nie, bo nie miała żadnych problemów z koopką więc uznałam, że wystarczy odrobaczenie...zresztą w schronisku źle mi powiedzieli i zamiast przez 3 dni dałam jej jednego dnia 3 tabletki, ale nasza Pani Doktor powiedziała, że skoro wszystko jest ok to poczekać z kolejnym odrobaczeniem aż trochę się wzmocni...dzisiaj pewnie u niej będę to powiem o tych problemach.. dziś rano w ogóle tylko zrobiła sioo, jest cały czas na kleiku ryżowym, więc może to po prostu było z przejedzenia weekendowego
  18. Buba dalej ma biegunkę:-( , byłam z nią wieczorem u weta dostałam tabletki ale teraz jak z nią wychodziłam na wieczorny spacer to nic nie było lepiej...jest na diecie, na obiad dostała tylko kleik ryżowy, kolacji wcale, mam nadzieję, że do jutra jej przejdzie... tak się zmartwiłam, już zaczynała tak się zaokrąglać no a teraz znowu schudnie i jeszcze dodatkowo się odwodni:shake:
  19. no tak..boje się zostawić je razem, bo Cezar nigdy nie zostawał sam, bo niszczył...z kolei moja mama nie chcę trzech psów w domu i ją rozumiem, więc Buba zostaje u mnie, ale mnie nie ma góra 5 godzin, max 6 więc nie dzieje jej się krzywda... jak przyjedzie Roberto to chcę zrobić eksperyment i zostawić je oba u mnie, ale wolę z tym na niego poczekać, żeby w razie czego ktoś mi pomógł usuwać skutki zniszczeń... Cezar jak w zeszłe lato został sam na 3 godziny to zrobił takie porządki w mieszkaniu, że chyba musiał non stop te 3 godziny niszczyć..poza tym wyje i szczeka a ja mam sąsiadów emerytów i nie chcę ich narażać na jego koncerty... wiem, że Bubci jest przykro jak siedzi sama, ale ja pracuje tak naprawde 3 dni w tygodniu i nie ma mnie tak jak pisałam max 6 godzin, więc mam nadzieję, że nie dzieje jej się straszna krzywda..myślałam o tym jak ją brałam ale ostatecznie uznałam, że w schronisku i tak siedzi sama, wiec jakby na to nie patrzeć u mnie będzie jej lepiej
×
×
  • Create New...