Jump to content
Dogomania

lemonsky

Members
  • Posts

    477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lemonsky

  1. lemonsky

    Anglia

    Landlord może i nie będzie się chciał dowiedzieć, ale co z sąsiadami?? :razz:
  2. lemonsky

    Anglia

    :evil_lol: jutro postaram się ją jakoś ścignąć, a nuż (czy to się tak pisze?) pomoże? Gdynia pozdrawia Londyn ;)
  3. lemonsky

    Anglia

    ni wim, w której dzielnicy... jeśli Polka to Kaśka i brunetka, to jest duuże prawdopodobieństwo, że to ta sama - może jutro ją namierzę, to dam znać.
  4. lemonsky

    Anglia

    Wiesz Kamila - właśnie sobie przypomniałam, że mam znajomą w Londynie, ona w agencji nieruchomości pracuje już jakiś czas - muszę ją ścignąć, jak ją odgrzebię, to dam znać, może na przyszłość się przyda.
  5. lemonsky

    Anglia

    :angryy: :mad: :crazyeye:
  6. lemonsky

    Anglia

    :loveu: Ale też prawdą jest, że dopóki mnie robota nie przywali :comp26: i nie jest za ciepło to doginamy solidnie :painting:
  7. lemonsky

    Anglia

    hihi, bo my jesteśmy wyczynowi, a ja mam korbę niestety...:evil_lol: no, a naprawdę to sąsiadka psia z naprzeciwka ma cieczkę, więc żebym ja nie zwariowała i pies też oczywiście, zaliczyliśmy dziś szkolenie i dłooooogi spacer ;)
  8. lemonsky

    Anglia

    ekhemkhee, mmmmm, to ja jakaś dziwna jestem - dziś 3 godzinny spacer z buldożerem zaliczyłam, nie po ogrodzie zdecydowanie... mam nadzieję, że mi się nie zmieni, bo co wtedy z moją linią??:-o :evil_lol:
  9. lemonsky

    Anglia

    Alleluja! Zostanę wróżką :loveu: . Fajowo, że miejsce zaklepane. ...no i jak to - że niby pies na tym backyardzie ma żyć? zamiast spacerów? no ja rozumiem - powylegiwać się w słonku, czy pod chmurką raczej, he he, tam siknąć raz dwa, no ale żeby w tym ogródeczku tylko? tu mnie zaskoczyliście :razz:
  10. lemonsky

    Anglia

    no tiaaaaa... czyli tak jak mówi mój wysłannik na Wyspie - to kwestia ceny, ech, życie, ja chcę do przedszkola!
  11. lemonsky

    Anglia

    Ej, nos do góry! Polski zuch :evil_lol: się nie poddaje! Spox - jutro znajdziesz!
  12. lemonsky

    Anglia

    Hmmm, ja właśnie z moim TZ rozmawiałam i go próbowałam zdopingować coby już ruszył na poszukiwania lokum odpowiedniego... Mówi, że to bułka z masłem - tylko my nie będziemy w Londynie tylko w Northampton... Kurcze, martwi mnie jego optymizm - muszę go pogonić! Tylko my raczej obstawiamy przedmieścia, bo ja w domu pracuję, może będzie taniej i łatwiej. Kamila - nie poddawaj się! Musi być OK!
  13. lemonsky

    Anglia

    Coś jest chyba o rasach... ale ni wim dokładnie - przejrzyj szczegółowo ten PET travel scheme, tam jest wszystko, w razie pytań - pisz maila do Defry, sprawnie odpowiadają. Na stronce Defry masz aktualne info - nie "przedruki" ;), więc największa pewność.
  14. lemonsky

    Anglia

    Bardzo proszę ;) koniecznie zajrzyj tu: [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/index.htm[/url] w skrócie: chip szczepienie p/wściekliźnie 30 dni czekania pobranie krwi - badanie na przeciwciała w Puławach po odpowiednim wyniku, 6 miesięcy czekania (od daty pobrania krwi/wykonania badania) odrobaczdenie, odkleszczenie, wyjazd (tylko określonymi sposobami) a dokładnie wszystko znajdziesz tu: If you would like to speak to someone about PETS please contact our Helpline on (0044) (0) 1245 358 383between 0830 and 1700 GMT.Alternatively our website can be found at [url]http://www.Defra.gov.uk/animalh/quarantine/index.htm[/url] For advice on taking your animal out of the UK please contact your local Defra Animal Health Office. A list of offices can be found at : [url]http://www.defra.gov.uk/corporate/contacts/ahdo.htm[/url] For information on quarantine or early release from quarantine please contact our quarantine section (0044) (0) 207 904 6222 or [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/quarantine/qindex.htm[/url] Useful links - FactSheets: on travelling with pets from Europe, Long Haul Countries, including USA and Canada, as well as guidance notes on veterinary surgeons - can be found at: [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/factsheet/factsheet.htm[/url] Approved Laboratories: those approved to do the blood testing for the Scheme can be found at: [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/support-info/[/url] labs.htm Approved Carriers and routes: which can be used when travelling to the UK from qualifying countries please go to - [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/support-info/[/url] routes.htm Tick and Tapeworm Treatment: this is required before pets can enter the UK. Information about the treatment can be found at: [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/support-info/[/url] parasites.htm
  15. lemonsky

    Anglia

    voila! [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1612141#post1612141[/url]
  16. lemonsky

    Anglia

    Ło rany! Kamila - to Ty już po drugiej stronie :multi: trzymamy kciuki :lol: Szaszthi - podatków ni ma, warto ubezpieczyć psa - jak przeszukasz wątek, to znajdziesz dokładne info - Malutka o tym szczegółowo pisała
  17. lemonsky

    Anglia

    generalnie mała paranoja - bo zarabiając w UK nietrudno wskoczyć w polski drugi próg podatkowy... moja księgowa powiedziała tylko - trzeba siedzieć cicho i mieć nadzieję, że się skarbówka w ciągu pięciu lat nie upomni o swoje (dziwnie to brzmi - "o swoje", ale niestety oni są w prawie, oto Polska właśnie :p )
  18. lemonsky

    Anglia

    z tego co ja słyszałam, za dwa lata - czyli w 2008 mają coś oficjalnie postanowić, na razie widzą (oni), że jest problem, do tego czasu niby obowiązują aktualne przepisy :razz: .
  19. oj kochane te stwory, co nie? jak tu być konsekwentnym? ciężko, ciężko, a te cffaniaki to skrzętnie wykorzystują :evil_lol: , mądrule jedne!
  20. oj kochane potfffory... szaleją do upadłego, jak jest okazja - dzisiaj np Torro dostał balona, bo święto Gdyni i dzieciom dawali, i mimo, że zimno i deszczowo, szalało moje Tornado tak, że jęzor mu się prawie w rurkę zwijał :evil_lol: tu - żaba odpoczywa [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3049/zdjcie0568ez.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Torro jak widzi balona - pełne szaleństwo, goni, szczeka (!), skacze, aż dopadnie i balon pęknie. Nie mam pojęcia, dlaczego ten kulisty kształt tak na niego działa, to samo z piłkami - niestety muszę bardzo uważać, bo jak widzi na horyzoncie, to pędzi, żeby zdobyć, co z tego, że ma w domu - specjalnie kupiłam taką do ręcznej, bo jest grubsza... ale domowa to nooooda, co innego "obce" piłki... - jak Wasze bulwki z piłkami?
  21. ...ech, to macie fajnie w Gdańsku, w Gdyni ZKM - cały bilet dla psa:roll:
  22. ZKM Gdańsk: "7. Przewóz psów, w liczbie nie większej niż jeden pies pod opieką dorosłego podróżnego, jest dozwolony ( z wyłączeniem miejsc do siedzenia) pod warunkiem, że podróżny posiada ważny bilet dla psa oraz aktualne świadectwo szczepienia psa, a pies jest trzymany na smyczy i ma założony kaganiec." [url]http://www.zkm.pl/visualsys/indexht.php?index=504[/url] ZKM Gdynia: [url]http://www.zkmgdynia.pl/index1.php?action=0208[/url] bilet dla psa - normalny
  23. hihihi, Torro tez taki ciekawski piec ;) wszędzie musi zajrzeć... zwłaszcza, jak wracamy ze spaceru i już zmęczony - kombinuje, gdzie by tu wcześniej zacumować, czasami sobie tak siedzimy i odpoczywamy na środku chodnika :evil_lol: "na żabę", tzn. to Torro leży, ja się jeszcze na chodniku nie kładę :)
  24. SKM - połówka biletu - trzeba zgłosić w kasie, że jedzie pies - wtedy pani w kasie przybija pieczątkę i pisze, że bilet dla psa. Ja się zazwyczaj pakuję do ostatniego wagonu - o ile nie jedzie tam żulia, to jest fajnie, a pies może bez stresu podróżować. Warto mieć przy sobie książeczkę zdrowia. ZKM - nie znaju gdańskich wymagań, w Gdyni - cały bilet.
  25. Co do wychowania i szkolenia - ja trochę "przespałam" sprawę... Bo jak Torrek był mały, taki rozkoszny, słodki, leciał do wszystkiego, co się rusza i raczej wszystko, co się rusza go traktowało przyjaźnie, nie zdarzyło się, żeby zwierzęta, czy ludzie się go bali (bo to przecież pies morderca - teraz :razz: ) i było cudnie. Ja po prostu nie zdawałąm sobie sprawy i tu moja wina, że to się może zmienić, bo pies dorasta. Coś tam wiedziałam, coś tam Torro robił, ale więcej nie robił, albo robil, co chciał. No i Torro nauczony, że może w zasadzie wszystko, wszedł w wiek młodzieńczy i pojawiły się sygnały o nadchodzących kłopotach - pozwalałam mu na "witanie" z większością psów, a one niekoniecznie już traktowały buldożera przyjaźnie (sapanko, no inne te nasze bulwy ciut od reszty psów - taka prawda), a Torro, jak pisałam wcześniej, nie z tych, co odpuszcza... Więc coby jemu i sobie oszczędzić stresu i bólu - bo go pokąsał w końcu taki jeden (ale okazało się, że to taki, co się rzuca na wszystko, a właściciel puszcza go luzem bez kagańca :angryy: ), poszliśmy na szkolenie. Wiadomo, że dużo trudniej odkręcić coś i ustawić na nowo, niż od początku budować. Nooo, ale są efekty, bo Tornado jest cwanym stfforem ;), a ja się zaparłam. Niestety skończyły się spacerki z puszczaniem luzem - biegamy z 10 m taśmą, dopóki nie będę miała pewności, że mogę psisko odwołać i mnie posłucha. Ale chyba odbywa się to z pożytkiem i dla mnie - bo ja też muszę biec, jak psisko nabiera prędkości, hehe. Jak na razie minęly 2 miesiące, więc tak sobie myślę, że jeszcze trochę trzeba solidnie popracować, no i konsekwencjaaaaaaa!! Żałuję, że nie miałam tej świadomości co teraz, jak Torro był mały. Więc diableeca - powodzenia - bulwki są temperamentne, więc do roboty ;) (po rekonwalescencji oczywiście) Wiola od Gacka - te Gacki to chyba tam mają, że bardziej spokojne ;)
×
×
  • Create New...