-
Posts
1667 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SuperGosia
-
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
SuperGosia replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zal d... sciska :placz: No tak, ja nosilam psa na rekach (z przerwami na spanie i mycie, bo jadlam tez trzymajac go na kolanach, a w pracy lezal obok mojego krzesla na kocyku) przez trzy tygodnie... ale to sie nie liczy, bo nie byl stary... Za to mial ataki przy ktorych skrecal sie z bolu, a polecani (rozni) weci nie umieli go zdiagnozowac... I tak na zmiane: wet, kroplowa, poprawa, pogorszenie, pogotowie, kroplowa, poprawa, pogorszenie, itd. + tony lekow w miedzyczasie. Glodowki, gotowanie odrobiny "ciapy" z ryzu, oczekiwanie: zwymiotuje czy nie? Wystajace zebra, pies odsuwajacy sie ode mnie i idacy w kat, by tam skrecac sie z bolu... Powiedzialam - nie uspie, dopoki sie nie dowiem, co mu - do cholery - jest (wczesniej uspilam 9-letnia suke, miala nowotwor ['])- przeciez to jeszcze szczeniak! (Dodam, iz pol roku wczesniej zmarla mi 93-letnia babcia; do konca sprawna umyslowo i bardzo, bardzo nie chciala odchodzic, co przewartosciowalo moje wyobrazenie o smierci i juz nie uwazam, iz jest to "zasluzony" odpoczynek.) I nigdy nie dowiedzialam sie na 100%, ale pies przezyl, niedlugo skonczy 2 lata, moje sloneczko najukochansze... Mysle, ze zostalo tu napisane juz wszystko, co istotne... A moral z tej smutnej historii taki: jesli nie jestescie w stanie zajac sie psem nie bierzcie go lub oddajcie w rece osoby od ktorej go orzymaliscie... Nikt wam nie dal prawa decydowania o tym, czy powierzone wam stworzenie ma zyc, czy tez obrocic sie w proch. Dla Malenkiej ['] -
Ja karmie RC dla jamnikow i jak juz wspominalam - popsul sie znacznie. Za to tej samej jakosci pozostal Dental RC (dla ras malych, choc granulki ma dosc duze). Kiwi, popros o rozne probki w zoologicznych, bvo nie ma sensu kupowac calego wora, jak potem ma nie jesc, co nie Jasmin? Jak tam Ci idzie pomoc w zjadaniu karmy ;) Twoim wybredziaczkom? Przypomnialam sobie, ze jak moj jamol byl maly, to 2 kg Eukanby podarowalam kotom z bloku obok. One nie wybrzydzaly :evil_lol:
-
No to inna - pozal sie boshe - historia: Wlascicielk reproduktora wybrala szczeniaka (po tatuowaniu) w ramach rozliczenia za krycie. Przyjechala go potem odebrac i okazalo sie, ze zostal omylkowo sprzedany :diabloti: Coz - lepszy rydz niz nic, wziela innego, ale gorszego - jej zdaniem - eksterierowo (no i innej plci, niz zamierzala). A moral z tego dla mnie taki - jak sie ma jednego reproduktora, to trzeba go dla swietego spokoju ukrywac (tym bardziej jesli jest fajny w sensie wzorca rasy), bo w razie ew. krycia to sie tylko czlowiek zdenerwuje :evil_lol: No, pozostaje jeszcze zabranie do domu 8-tyg (w najlepszym razie) szczeniatka + ciagla dezynfekcja butow, psow, szorowanie podlogi z modlitwa na ustach, by dwa dorosle obwiesie nie przyniosly jakiejs niespodzianki ze spaceru (zreszta niekoniecznie oni, zawsze moze wpasc ktos znajomy i cos przytargac na ubraniu). Reasumujac - jak powiedziala Monika - albo z gory albo wcale ;) Najwyzej sie "wnuczat" nie doczekam :lol: A... jedna smutna rzecz - niedawno zaczepila mnie na wystawie pani z PKPR-u (wywalona z ZK) i powiedziala, ze jakbym sie zgodzila, to zaplaci na moich warunkach. Oczywiscie sie nie zgodzilam, ale taka mysl mi przemknela po glowie: jak to, to ludzie niezrzeszeni w ZK nie zyluja, a nasi non-stop jakies kanty, kanciki, przekreciki... Cos tu jest nie tego :shake:
-
[quote name='kiwi'] co d laciatych i marmurkow - to chyba wole jednobarwne z nalotem lub podpalane bezowy mi sie tez podoba[/quote] Mnie sie podobaly w realu pregowane, ten z fotki nie za bardzo ;) Trzeba jednak zobaczyc na zywo, zdjecia klamia :evil_lol:
-
Gwoli scislosci powinni napisac: 70% hodowcow/wlascicieli psow bioracych udzial blablabla nalezy do klubu PEDIGREE ;) Znam pare osob nalezacych do klubu i karmiacych psy czyms zupelnie innym :eviltong:
-
[quote name='Tutami']to .Pan stwierdził ze pies swoje zrobił i kasy nie odda,a to że jego pies był bezpłodny jak się później okazało było super uczciwe?!:razz: :mad: [/quote] No pewnie, ze nie bylo! Pozotaje miec nadzieje, ze ten "pan" dlugo nie pociaganal z takim interesem. W ogole powinna byc "czarna lista" ludzi (dla kazdej rasy) z ktorymi sa problemy z pozniejszym rozliczeniem finanasowym. Ostatnio slyszalam o przypadku jak znajoma - kryla znajomej, po czym wlascicielka suki poprosila o odroczenie platnosci na czas sprzedazy szczeniat. I minelo dwa lata, a kasy nadal nie ma :shake: Panie sie caly czas spieraja poprzez zwiazek, ale ile to potrwa i z jakim efektem... mozna sie domyslic.
-
[quote name='nesia']A może znajdziecie psa lub psy, które będą ignorować zabawowicza nie robiąc mu krzywdy i bedziecie z nimi sie częściej spotykać i przy okazji ćwiczyć z małym odwołanie od psa, żeby później w razie czego móc go przywołać od obcego psa? Chyba ignorowanie silniej wygasza takie zachowania niż agresja bo to ostatnie to zawsze jakaś forma zwrócenia uwagi a poza tym na pewno jest bezpieczniejsze. Jeżeli będziesz mieć psa, którego zawsze można odwołać to masz dużo mniejszy problem. Pozdrawiam, Aga[/quote] Agnieszko, problem w tym, ze on sie z takimi psami bawi i przychodzi na wolanie, a nie reaguje gdy widzi calkiem obce zwierze. Koniecznie chce sie zaprzyjaznic niezaleznie, czy dany pies lub kot maja na to ochote :shake: Ja tu - bron Boze - nie obwniam psa, ktory po kilku (w przypadku jamniczki kilkunastu) "ostrzezen" puszczaja nerwy, ale boje sie, ze w pewnym momencie nowy "kolega" bedzie wiekszego kalibru, a ja nie zdaze zareagowac. P.S. Maly w dalszym ciagu nie jest puszczany ze smyczy, dzis chcial go "dziabnac" "ratlerek" (oczywiscie wczesniej warczal), ale on sie zupelnie tym nie przejal :roll:
-
Ja tez - przynajmniej na razie - nie chce brac szczeniakow (bo po prostu nie mam gdzie trzymac takiego malucha - w domu dwa dorosle samce wychodzace na spacery po miescie), tylko pieniadze i to (o, zgrozo!) z gory. Krycie zawsze mozna powtorzyc :cool3: Znajoma mi powiedziala, ze nie bede miala zbyt wielu klientow :roll: No coz, trudno. Cale zycie zarabialam sama na siebie, wiec jesli pies nawet nie bedzie kryl, tez jakos sobie poradzimy :evil_lol:
-
[quote name='PUENTA imszar']Gosiu zdarza się :P:P On jeszcze roku nie ma i zapewne chce się ciągle bawić i bawić. Myślę, że gdyby naprawdę mocno oberwał to by się nauczył by nie zaczepiać każdego napotkanego psa więc sądzę, że do tej pory takiej strasznej krzywdy nie dostał a napewno kiedy oberwie poważnie przestanie się tak zachowywać..Cierpilowści to jeszcze szczeniaczek :evil_lol:[/quote] Natalko, to juz stary chlop, rok skonczyl :evil_lol:
-
[quote name='Yoshko']Gosiu u nas takze są jamniki mini pręgowane , w hodowli Ksiązecy Dwór i Slavia. I jest to umaszczenie całkowicie zgodne z wzorcem. Gratuluję swietnej stronki Gosiu[/quote] Dzieki ;) Jesli mozesz podaj mi na PW namiary tych hodowli, tak umaszczone jamniki strasznie mi sie podobaja i moze w przyszlosci zdecydowalabym sie na takiego psiaka... Kremowy tez fajniutki :)
-
Monika, sprobuj namaoczyc tego Royala. Moje jakos jedza namoczonego - suchy - bleeee!!! Co dalej nie mam pojecia :shake: Ugotowac nie zawsze mam czas (poza tym jak wczesniej gotowalam, to byly problemy z dawkowaniem papu i waga), tak wiec pewnie pozebrze w sklepach o rozne probki i zobaczymy...
-
Na wystawie w Wilnie widzialam 2 jamniki pregowane (nie marmurkowe)! Byly dokladnie tak umaszczone jak boksery :lol:
-
[quote name='rysiczka']A ile powinien zjesc haszczak bo chce sobie dokupic do moich jamnikow i ON zeby mialy zabawe:lol: .Bede go trzymac oczywiscie w ciepelku zeby sie biedak nie meczyl.:cool3:[/quote] Koniecznie musi spac w lozku pod kolderka :evil_lol:
-
RC - nawet wersja weterynaryjna, ktora ja karmie - bardzo sie ostatnio popsul :shake: Inny kolor, pachnie inaczej (dla mnie po prostu smierdzi :p ). Jak zjedza worek do konca, to chyba poszukam czegos innego...
-
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
SuperGosia replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
... moich klopotow z utrzymaniem dlugosci wlosa u Shih cd. (przypominam, ze drugi pies w zabawie go podgryza). Probowalam gorzkiego sprayu all systemu (tea three oil spray), rozdzielac psy bramka umocowana w drzwiach(Shih przeskakuje :shake: ), zamykac na czas swojej nieobecnosci w innych pokojach (wycie, a dodatkowo maly slini sie z nerwow :placz: ). Jakby ktos napisal cos o papilotowaniu tych pieskow; czego sie do tego uzywa (kosmetyki), czy mozna gdzies (a jesli tak to gdzie) koszulke zabezpieczajaca papiloty (same papiloty nie rozwiazuja problemu), co jaki czas zmieniac papiloty, itd. -
[quote name='Nor(a)']a nie można chwycić po prostu za tułów? :roll: ..(za... talie ..o ile o psie tak można powiedzieć). Blue tak została chwycona (to co pisałam wyżej) i potrząśnięta góra/dół, w taki mniej więcej sposób jak się coś wytrząsa z buta.[/quote] Pewnie można ;) Życzę jednak wszystkim, by nie musieli wypróbowywać żadnej z tych metod.
-
Wybaczcie, nieprecyzyjnie się wyraziłam. Moje Shih było tylko 1x wystawiane, a pisałam o drugim piesku-jamniku, który - jak się zanosi -skończy dorosły championat przed 2-gim rokiem życia i ktoś mi od cavalierów zarzucił, że to dltego, iż są niskie stawki (jak by to była moja wina - tak wystraszyłam innych wystawców pistoletem :evil_lol: ). Tak więc mam nadzieję, że jeśli chodzi o Shih, nikt nie będzie mógł złośliwie powiedzieć, że brzydal, tylko stawki są małe, bo Shih Tzaków ma być na wystawach coraz więcej (rosną) :multi:
-
[quote name='Kori']Znając dogomaniaków wg was żaden pies nie andaje sie do kojca ani budy tylko do cepełka i domku, zgadza sie?? :evil_lol: TZn ja wiem,z e jamnik na pewno nie na polko,a le czy wogóle uważacie że psa miejsce jest w domu??[/quote] Czemu tak myślisz? Jak ja chcę w przyszłości psa, który będzie mieszkał na dworzu, to już wybrałam sobie rasę i jest to Landseer. Myślałam też o owczarku podhalańskiem i innych stworzonych do przebywania na dworze rasach, które będąc w domu - po prostu źle się czują. Nawet użytkowy, polujący jamnior nie wytrzyma non stop mrozów o jakich piszesz. Odradzam także trzymanie jamników z terrierami, szpicami i rasami pierwotnymi. Mają zbyt rozne charaktery i istnieje duże prawdopodobieństwo konfliktów pomiędzy nimi. Oczywiście nie na 100% (nigdy nie ma 100%wej pewności), ale po co ryzykować dodatkowe problemy, a w razie czego szukać chętnego, który przygarnie jamnika...
-
[quote name='Yaki']Ale jaka bedziesz miala satysfakcje:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Oby :evil_lol: No, ale wreszcie złośliwcy przestaną mi zarzucać, że pies wygrywa, bo ma tylko 2-3 konkurentów w klasie, jakby sami mieli więcej :eviltong:
-
Kiwi, przeczytaj sobie "list miesiaca" z majowego PP :placz: Chyba juz lepiej, zeby na allgro nie bylo zadnych ogloszen, tylko adopcje i ew. reklamy.
-
[quote name='Bafiunia'][COLOR=red][B]Może ktoś z Was czytał gdzieś jak zareagować jak psinka się dławi. To naprawdę jest straszne i może komuś się przydać taka informacja.[/B][/COLOR][/quote] Nie czytalam, znam z autopsji :shake: Za pierwszym razem, jak Tys-Tys sie zaczal dusic (kawalkiem jablka) spanikowana wsadzilam mu reke do gardla i wywolalam tym odruch wymiotny (wyplul). Potem sytalam kolezanki weta, co robic w takiej sytuacji i poradzila, zeby za tynie lapy i potrzasnc (metoda wyprobowana za drugim razem - podejrzwam, ze b. nieprzyjemna dla psa, ale skuteczna i od tamtej pory Tysiek przestal tak lapczywie wciagac spadajace na podloge kaski - ale czatuje na nie nadal:evil_lol: ). Nadmienie, ze w moim odczuciu przy zastosowaniu tej drugiej metody, latwo psu zrobic krzywde (ja sie balam, czt mu np. nie wyrwalam lapek ze stawow, bo pospiech, panika, etc.), ale i ratownikom medycznym zdarza sie przy udzielaniu pierwszeju pomocy - dokladniej masazu serca - polamac zebra pacjentowi. Coz, zycie najwaznejsze.
-
"Jajnik" juz przy -10 stopniach niechetnie wychodzi na dwor... To nie jest rasa, ktora moze mieszkac na dworze.
-
[quote name='Marcin M']Już niedługo, tj. 1 maja, kolejna Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Dobrym Mieście. A oto zgłoszone szicaki: PSY [I]klasa młodzieży[/I]: COMO BOY Adamari [I]klasa otwarta:[/I] DANCER IN THE SKY [I]klasa championów:[/I] MONTE CARMELLO z Tangulskiej Góry [B][U]SUKI[/U][/B] [I]klasa szczeniąt:[/I] ONLY YOU ADAMARI Romantyczne Spotkanie Na Przykłada NESSA [I]klasa młodzieży:[/I] AISSA Alikana FASCYNACJA Wark-Ot BIRIBISSI Hipeastrum [I]klasa pośrednia:[/I] ADAMARI Adamari [I]klasa weteranów:[/I] RAPSODIA Dwa Gangi[/quote] Porażające stawki, szczególnie jeśli chodzi o psy ;) Ale założę się, że jak my się będziemy wreszcie wystawiać, to będzie co najmniej po 6 w klasie :evil_lol:
-
U mnie wyugląda to tak: pies niucha w trawie, wołam raz - nic, drugi raz - nic, trzeci - raz - spojrzenie typu: no co chcesz i powrót do niuchania :evil_lol:
-
Dzieki Anii ;) Pisząc "koci" charakter miałam na myśli dużą niezależność tych maluchów :lol: Nio - i chyba typowe zachowanie Shih - kiedy sią je woła przychodzą lub nie :evil_lol: jeśli je coś innego zaciekawi na spacerku.