Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. No i nie ma dzieciaka a ja nie umiem przestać myśleć o tym szkieleciku:(
  2. No właśnienie nie mam:oops: Czasem bezradność przysłania mi logoczne myslenie...:oops:
  3. Wygląda jakby chciał spać a musi czuwać...:placz:
  4. Guziczku zdrowiej szybciutko:lol:
  5. Penie oberwał od swoich hm"ludzi"... Biedny:placz:
  6. Kochający ludzie potrzebni od ZARAZ dla Kilerka!
  7. Gromotku, niech Ci szczęście dopisze! Komu taką piękność???
  8. W jakim mieście jest ten Biedulek?:( Widać, ze sie bardzo boi:placz:
  9. Puchatku, tutaj Ciebie nikt nie zobaczy. Spacerkiem na pierwszą:)
  10. Dziś go też nie było a leje... Za to kociaków do karmienia mi przybyło.
  11. My tez trzymamy kciuki za zdróweczko!
  12. Julcia, co Ty jeszcze robisz w schronie?:(
  13. Śliczna i biedna Juleczka szybko potrzebuje domku:(
  14. Jaka sierotka! Nie może zostac na ulicy, idzie zima:(
  15. Tobuś, trzymamy mocno Kciuki za domek!
  16. Dziękuję:) Oczywiście, skontaktuję się! Pozdrawiam
  17. Oktawio, wiem że Żmigród niestety znany:( Jestem tu zupełnie sama i nie ogarniam wszystkiego:( Bezdomne głodne koty, chore psy których właściciele nie maja kasy na leczenie, ciągłe kombinowanie i brak koncepcji dołują mnie na maxa a wierzcie mi, nie uodporniłam się ani trochę. Bardzo wszystko przeżywam i to źle się odbija na moim życiu...
  18. Nie, nie dzwoniłam:( Ulv obiecała cos zadziałać w sprawie. Robię rekonesans z sąsiadami i zamierzam zawiadomić GOPS, by się zajeli straszą hm... panią:mad: Ponieważ nie mogłam spać, wziełam Foke i wyszłyśmy na spacer( przed momentem). Kiedy wracałysmy zauwazyłam że brama jest otwarta u staruchy. Zaprowadziłam kudłatą, wziełam miche żarełka i poszłam. Brama oraz drzwi od piwnicy były otwarte. Światło nie działa tam, więc nic nie zobaczyłam :( Postawiłam miskę przy drzwiach piwnicy. Pewnie uwiązany, albo Ktos go przepędził. Oby tylko:(
  19. Pilna pomoc potrzebna dla sunieczki:(
  20. Przed akcją, byłam osobiście w TOZ i opowiadałam o sytuacji. Pani chciała zrobić mnie inspektorem. Powiedziała tez żebym wyłapała kotki do sterylki i na tym sie skończyło:( A propos Kotka, gdyby ktoś miał wolny domek, to jest tu jeden taki zbyt ufny szary bezdomny pręgusek. Zbyt ufny jak na bezdomnego:( Jak wychodzę z jedzonkiem dla Moich podopiecznych to ten leci, miauczy, łasi się. Zauwazyłam że jak zobaczy człowieka to pędzi prosić o łaski...Niedobrze, bo dzieciaki tu i ludzie nie mają litości. Kociak ( a może Kotka) nie ma więcej jak kilka miesięcy (8 może 10) A psiaka dalej nie widać...:shake:
×
×
  • Create New...