Ależ pies nie jest u Baby!!!!!!!!!!!!! Nigdy w życiu!!!!!!!!!!!!!!! Jest u jednego miłego właściciela tutejszej firmy!
Wszystko ok. Wezmę od Dziuby namiary dokładne to zrobię oględziny, jak się piesiowi mieszka
Ten, ten Żmigród! Ten gdzie ja mieszkam! Dziuba wspominała że Jest tu Ligockie Psiątko. Piesio Chyba mieszka w kojcu i pilnuje Firmy. Szkoda że wcześniej się nie "znałyśmy", może jakąś kawkę byśmy wipyły:)
Ciotki, czy ja mogę mu coś wysłać? Jakiś miękki kocyk, legowisko, smakołyki, zabawkę?
Dajcie znać, On ma takie smutne i zatroskane oczęta:placz:
Domku, zabierz juz Guziczka do domku:modla::modla::modla: On Nie chce byc sam
Dziś znów latały koło śmietnika jakieś dwa nowe psiaki. Jesen sznaucero ponowaty czarny. Młody i żywiołowy. Drugi biały w czarno rude łateczki. Albo "nowe" podrzutki albo nawiały od staruchy.Jutro popytam, powęszę. Zostawiłam im suchą karmę i wodę. Mam oko na nie!