-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
Byłysmy z Simba u wetki bo od początku wydawal mi sie niewyraźny. Jelitka ma jak balony nadal i niestety jest przeziębiony:placz:Tak czułam, że cos jest nie ok.Te jego łezki z oczu:( Pani doktor kazala podawać mi rutinoscorbin, tylko jak to zrobic żeby mu dać? Jutro odrobalanie bo dzis nam nie wyszło z tabletką a nie miałam zapasowej:( Mam Go obserwować i gdyby coś nie tak, to pilnie do weta. On biedus pewnie spał na gołej ziemi jak noce były zimne. Żeby tylko jego organizm sobie poradził i nie wyszło zapalenie oskrzeli.Trzymajcie kciuki za Biedulka. Od wczoraj jestem w kontakcie z panią z wawy, co jest chętna na Simbusia. Dziś jej powiedziałam jaki jest jego stan i czekamy na poprawę. Pani przez telefon miła, ale ja jestem ostrożna i poproszę ciotki z wawy o wizytę przed adopcyjną, na którą Pani wyraża zgodę choć mówiła że można nie trafić:roll: Zobaczymy. Nawet jak dom ok, to i tak On za słaby na tak daleką trasę:( Wolałabym by był bliżej żebym w razie "W" mogła szybko po niego jechać. Nikt niestety więcej nie dzwoni ani nie pisze:( a czas leci. Na ten moment mam "zgodę" na tymczas do piątku.:roll:Tym czasem maluchy w górę po domki!
-
[quote name='xmartix']moim zdaniem Otisia bedzie spokojna w przyszlosci, a nie jakas niewyzyta i za bardzo energiczna, nie którzy ludzie chca spokojną suczke, a nie rozbrykanego, wszystkogryzacego malucha, powinni sie cieszyc ze nie jest taka jak kazdy szczeniak, warte uwagi jest to ze Otisia praktycznie zalatwiala sie na dworze, nie w domu, jest więc mądra bo sie szybko uczy, kto by nie chcial takiego psa a i pobawic sie lubila, ale nie wtedy gdy mi sie chcialo, tylko wtedy gdy jej sie chcialo, bo do cholery pies to nie zabawka zeby sie bawic wtedy kiedy nam sie to podoba! to niech se miśka dużego kupią heheheh pluszowego psa, ja mam takiego :lol: hehe, mogę im dać :evil_lol: też rudy...[/quote] Niczego nie ukrywałam, ani jakie sa ani z kąd. Wszystko kawa na ławę. Pies dla nich nie jest zabawka dla dziecka, tylko chca by ich dziecko uczyło się wrażliwości i odpowiedzialności, choć jak na moje oko ta dziewczynka jest bardzo wrażliwa i mądra. Ostro rozmawiałam z Panią, mówiąc że jeżeli jedyną przyczyną chęci posiadania Otiśki jest dziecko a nie cała rodzina to jade po nią natychmiast. Głos w telefonie Pani zamarł, po czym mówi że nie, nie, wszyscy chcą i że rodzina jest zgoda. Miła nie byłam:mad:, mówiąc, że daję im szansę i że to żadna łaska z ich strony. Uprzedzałam też że Otisia jest bojaźliwa i wstydliwa a nie zwariowana jak np Simba, którego wszędzie pełno:evil_lol: Ja jutro to się raczej wybiorę do Nich na sprawdzonko. Na szczęście to tylko 20 km:)
-
[quote name='xmartix']no napisalam maile, zrobilam allegro i wyslalam info do Wyborczej i Wrocławskiej jak cos to biore ją dalej na dt ale jestem zła na takich ludzi, jeszcze jakby miala jakies inne powody niz oczywista sprawa ze male pieski/dzieci ludzkie piszcza/płaczą... :angryy:[/quote] Dałam im sznasę, ale trzymam ręke na pulsie:angryy:
-
Dzwoniłam raz jeszcze do Trzebnicy, mówiąc że skoro Pies jest tylko chciany przez dziecko to ja natychmiast jadę po Otiśkę.Pani się wzbrania, mówiąc że "zobaczymy jak będzie". Sa rozczarowani że Otiśka jest grzeczna a nie szaleje jak szczeniak. Wytłumaczyłam że muszą ją nauczyć zaufania do siebie. To przeciez normalne, że szczeniak w nowym miejscu czuje się niepewnie i trzeba chwili czasu by się oswoił. Zadzwonię jutro i zobaczymy!
-
[quote name='xmartix']ojej, no co Ty! no dziwne nie jest ze popiskuje, przeciez to szczeniak!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: odebrany od swoich kumpli i w nowej sytuacji :shake: ludzie sa nienormalni!!! ciekawe czy podobalo im sie jak ich dziecko plakalo jak bylo male!!!! to ja napisze do tych osob co pisalam ze Otisia ma domek, ze jednak nie ma...[/quote] Pisz, bo myslę że jak jutro zadzwonię to każą mi ją zabierać:( Tłumaczyłam że to nowa sytuacja dla Niej.
-
[quote name='xmartix']wczoraj taki szum w sprawie szczeniaków, dzis juz cisza.. Edi100 kiedy lapiecie pozostale 2? wyslalam do Wyborzcej kolejne ogloszenia w sprawie naszych szczeniaków[/quote] Łapanka jeszcze w tym tygodniu, tylko ludków mało do biegania za nimi po polach:( Masz jeszcze jakiś namiar chętnych na Otiskę? Bo raczej ten dom w Trzebnicy to nie dla Niej:(
-
Włąsnie dzwoniłam do Trzebnicy i chyba Otiśka będzie szukała domu:( Pani jest niezadowolona że popiskuje,że jest smutna i ech...:( Powiedziała, że gdyby nie dziecko to by zrezygnowała:angryy: Mam zadzwonić jutro i chyba ją będę musiała zabrać:( Ciociu Xmatrix, póki co trzymaj swój tymczas i ogłaszaj dalej Otiskę:(
-
[quote name='BIANKA1']A gdzie im sie spieszy :cool3:Zeżarły już połowę wilkinowego koszyka w którym spią . 19 szczeniaków nie dało rady , a ta dwójka bez problemu :roll: Następne tymczasy beda spały na podłodze :evil_lol: Malcy spią zmeczeni upałem . Są po sytym śniadaniu i porannych harcach . Cą coraz bardziej komunikatywne , choc Laura dalej boi się brania na ręce . Cała sie wtedy kuli i patrzy przerażonym wzrokiem :cool1: Widać , że nie raz jak sie napatoczyła starej to oberwała . Ona nawet do psów ciągle wywala sie do góry brzuszkiem . Taka sierotka na samym końcu w stadzie :-([/quote] Bianko, Kiwuś tez taka jest:( Jak podchodzi do Dropsa to kuli głowę i kładzie się na brzuch. Kiedy ja podchodzę, to merda ogonkiem ale nie ufa jeszcze. Na rękach trauma, ale kiedy jest obok to się tuli. A propos wiklinowego koszyka kóry jest Dropsa i ma 9 lat, hm teraz jakby nadszarpnięty ale nie czasem tylko zębami:evil_lol:
-
[quote name='xmartix']zaproponowalam mailowo chyba 2 osobom tez Kiwusie, bo wszyscy o Otisie pytali jutro sciagne ogloszenia Otisi i Devila z neta i napisze do gazet w sprawie reszty szczeniaczków a w sr moge dorobic ogloszenia na necie:roll: Edi100, kontaktowalas sie z p. Mirkiem?[/quote] Jestem w kontakcie telefonicznym z Panem :) Maluszki, pokazywac swoje sliczne pysie i do domków sioooooooooooooo:evil_lol:
-
[quote name='xmartix'][B][SIZE=3][COLOR=red]Otisia też ma DOMEK[/COLOR][/SIZE][/B] już pojechała do Trzebnicy :) oby tak dalej.. :diabloti:[/quote] Własnie wróciłam:) Otiśka już u siebie:) Myslę ze świadoma adopcja ze strony tych państwa:) Jest tam dziewczynka, ma 7 lat i jest bardzo rozsądna i dobrze wychowana. Zadawała mi miliony pytań, dotyczących karmienia, zabaw, nauki, wychowania. Powiedziała " Ach, to wielka miłość":evil_lol: Otiska trochę zrezorientowana ale na pewno jutro da na luzik:) i będzie ok. Umowę jadę podpisac pod koniec tygodnia i zobaczę jak się Panna zadomowiła:) Otiska jechała na przednim siedzeniu pasażera ,chyba jej się podobało bo była baaardzo grzeczna:loveu: Teraz czas na inne Maluszki.! Domki przybywac!
-
[quote name='maksiorek']Z Opola do Wrocławia na pewno jest 90 km licząc z centrum Opola;).[/quote] Kuchnia u mnie na mapie 67, ale to nic. To nie jest daleko:) Jeśli Otiska pojedzie do domku dziś ( a to jest prawdopodobne) to zostaje nam Filon ( u Cioci Bianki i dwa maluchy u mnie Simba i Kiwi:roll:) Najmniejsze.
-
[quote name='diuna_wro'][EMAIL="mirek.mazur@op.pl"]mirek.mazur@op.pl[/EMAIL] suczke, średniej wielkości, do domu z ogrodem, we Wrocławiu [I]Napisałam do niego email w sprawie warunków adopcji - czekam na odpowiedź...[/I][/quote] Średnia suczka jest w Krotoszynie:( ( Nesti na fotkach) do adopcji oczywiście. Gdyby było ok, to jakos sie to zorganizuje:)
-
[quote name='zmierzchnica']Laura by miała u mnie dom stały :) Z Opola możemy ją odebrać, a w razie czego moi rodzice jadą 5 sierpnia do Wrocka, więc wtedy (jeśli nie znajdzie się transport) mogą ją z niego wziąć...[/quote] Ja też tak zrozumiałam:) Ze DS:multi: Od dziś Devil ma swój domek, ale o tym napisze ciocia Xmatrix:multi::multi::multi:jak wróci:loveu: Zaraz dzwonię do chętnych Otiski, ale mam mieszane uczucia:roll:Zobaczymy.Trzymajcie kciuki! Musze jeszcze zorganizować łapankę tych dwóch maluchów.Może jakies siatki? One w pole uciekają ze strachu:(
-
[quote name='irysek']a ktos moglby sie dolozyc do tego transportu to moze jutro lub we wt bym go zawiozla :) ostatnio ze schronu wiozlam psa do boleslawca za darmo, co nadwyrezylo moj budzet...[/quote] Kochana, poczekaj jeszcze chwilkę bo może jutro będe miała wieśći czy jeszcze dwa maluchy będą miały miejsce w Opolskim schronie. Wtedy te dwa co u strej zostały by się złapało, albo choć odkupiło i całą Trójkę bym zawiozła do wrocławia a potem Ty do Opola, cio? Napisz prosze ile by to kosztowało, to coś pomyslimy!