Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. [quote name='agatkia']To, co? Ja mam takie propozycje: - Pryma - Nona - Oktawa - Kwinta - [B]Pasja [/B] (same muzyczne terminy :evil_lol:)[/quote] Jeśli mogę wtrącić, to Pasja brzmi pasjonująco:evil_lol:
  2. Czy jest u Was ktoś z okolic ząbkowic Śl? Chodzi dokładnie o Starczów i rozmowę przed adopcyjną.
  3. [quote name='maksiorek']Dobre wiadomości - w poniedziałek popołudniu do domu pojechała Figa, a dzisiaj w południe Sony:lol:. Jak tak dalej pójdzie, to jutro Agrest powinien znaleźć się w jakimś domku.[/quote] Suuuper! Bardzo, bardzo sięcieszę!!:multi::multi::multi::multi:
  4. jest chętny domek na Kiwusię w Ząbkowicach Śląskich:) Muszę poszukać jakiejś cioteczki do wizyty przed adopcyjnej:evil_lol:
  5. Za dużo tych nieszczęść, za dużo...:placz::placz::placz:
  6. Bardzo Piękny!.Mam nadzieję że odnajdzie się właściciel!
  7. [quote name='zmierzchnica']Laura szaleje, biega, bawi się, podgryza, niszczy kanapę, irytuje Lukę - czyli wszystko co, co powinien robić szczeniak ;) Jeśli ta kwarantanna rzeczywiście będzie tyle trwać, to rozniesie cały dom ;) Mała śpi już z mamą w łóżku i podbiła serca wszystkich :loveu: (no, prócz Luki, ona potrzebuje więcej czasu żeby się z małą oswoić, na razie jej unika:cool3:).[/quote] Rozmawiałam z moją wetką a propos szczepienia Laury i powiedziała, że jak Laura będzie już w nowym domu tydzień, to można szczepić:):loveu:
  8. Czy Macie szczeniaki w schronie? Mam chętny domek z Legnicy ma malucha, ale dopiero na koniec sierpnia. Jesli są jakieś to wyslijcie mi foty na [EMAIL="wizerunek@gmail.com"]wizerunek@gmail.com[/EMAIL], a ja przekażę zainteresowanej rodzince:)
  9. Dzwoniłam do Otiśkowego domku i nadal wszystko super i do przodu:multi::multi::multi::multi: Rozmawiałam z domkiem Simbusia i mały się rozkręcił, tak że wszędzie pełno:loveu::loveu::multi: Ze złych wieści to , to że kotka przyszła z dwoma kiciusiami pod mój balkon:placz: Kicie mają ze trzy miesiące:placz:
  10. [quote name='xmartix']EDI100 Pan z Radwanic do Ciebie wydzwania, chcą podjechać zobaczyć Kiwi, już raz do Ciebie dzwonił, teraz nie odbierasz telefonu i się poczta włącza[/quote] Telefon miałam padnięty a z Panem rozmawiałam.... Kiwi ma być dla dziewczyny a na podwórku pies w budzie....:angryy: Powiedziałam o rozmowie przed adopcyjnej i umowie to się Pan zdziwił.... Jestesmy umówieni na tel na 14.00 Ps - to są Radwanice za Polkowicami
  11. [quote name='Kasia']Ja i Ty! :cool1:[/quote] Tyle że My trochę za daleko:placz:
  12. [quote name='Kasia']Edytko, a jak tam ten wychudzony owczarek i zakołtuniony york, których widziałaś na jakimś podwórku? widziałaś ich ponownie? Byłaś tam?[/quote] Tak byłam. Dowiedziałam się że to Psy jakiejśc Pani księgowej, która tam mieszka i ma biuro:roll: Zwróciłam uwagę. dziś tam szłam i psów nie było:roll: Była Kotka i trzy maluchy. Poprosiłam jedna Panią, co zna tę Panią Księgową o to by i ona napomniała. Jutro pójdę sprawdzić, czy to coś dało:roll: Ech...:(
  13. KropkaKropka, Dawaj fotki Cudnej Kiwi:cool3: A jak Tam Laura?:loveu:
  14. Jak ona sobie da radę. DT, ulituj się:placz:
  15. Invictus Hilaritas ta ciotka jest z Lubina. Skontaktuj się z Nią szybko! Napisałam Pw do tej cioteczki.
  16. [quote name='Kasia']Jaka ona biedniutka i przemoczona...:-( Ona nie moze tam zostać. To takie maleństwo, dużo miejsca nie zajmie...[/quote] Przecież to jeszcze dzieciak:placz:Ratunku dla małej:placz::placz::placz:
  17. [quote name='xmartix']Karo jest już w nowym domku (jednorodzinnym), wystraszony drogą był, no ale ja nie dysponuję prawem jazdy ani samochodem czy motorem (jeździć umiem) w domku Pani przygotowała mu posłanko i miseczki i kupiła jedzonko, zostawiłam Karo z obrożą, smyczą i jedzeniem z witaminkami Jej mąż chodził za Karem i się cieszył, Pani go z rąk nie chciała wypuścić, Karo tak się przyglądał cieszącej się "mordce" tego Pana ze zdziwieniem :lol::lol::lol: pogadałam, spisałam umowę, umówiłam się na zdjęcia za tydzien/dwa[/quote] Suuuuuuuuuuuuuuuuuper!:multi::multi::multi:Ciotka, naprawdę masz cud rękę do adopcji:loveu::loveu::loveu:Teraz czas na Kiwi i Filonka bo czas leci...:roll:
  18. Nie mozna jej tak zostawić bo zginie albo pod autem albo z rąk ludzi!:placz: Lubin, to w okolicach Legnicy? Jęsli tak, poproś ciotki o pomoc:placz::placz:
  19. Przygotowania do wąznych rozmów w toku. Mam poparcie tutejszego weta, choć on twierdzi że mam małe szanse by cos uzyskac w kierunku starej. No nic, mam plan ale na razie ciii i kciuki. Dziś także chodziłyśmy z KropkaKropka po ludziach z zapytaniem o miejsce dla tego staruszka. Kojec z budą, albo samo miejsce to resztę zorganizuję i wikt ale niestety nic nie załatwiłam, za to dowiedziałam się że za starą we Wsi Osiek jest sfora psów, a dwa latają po drodze jak oszalałe. Jakiś mały czarny i duży biały i że to teren łowiecki i je odstrzelą:placz: Nie mam już sił ani pomysłów. Nie daję rady sama:placz: Dzwonił jeden domek z Legnicy w sprawie Kiwi, ale zobaczymy:roll:
  20. [quote name='maksiorek']Byłyśmy dzisiaj z Anią w schronisku zobaczyć, co z maluchami. Wszystkie trzy wesołe, merdające ogonikami, pyszczydła uśmiechnięte i rozwrzeszczane - nawet Agrest pyskował i pyskował. Już chyba jest znany powód, dlaczego Agrest był w sobotę i niedzielę osowiały - dzisiaj wydalił z siebie jakieś złotka czy sreberka. Podałam w schronisku imiona nadane przez Was, więc będzie wiadomo o kim mowa, chociaż na razie nie ma problemu, bo są to u nas jedyne szczeniaki.[/quote] Bardzo się cieszę:multi: Agresta pewnie brzusio, dlatego był takim smutaskiem:(
  21. [quote name='xmartix']dzwoniła Pani w sprawie szczeniaka, zaproponowałam wszystkie i podałam namiary na schrony i na Edytę, ona ma mieszkanie w Kłodzku, może podjechać po szczeniaka, no ale trzeba by było zobaczyć jak ma w domu... jak robimy? macie jakieś pomysły?[/quote] Cały czas jestem pod telefonem. Dziękuję xmartix:loveu:
  22. [quote name='xmartix']jadę z Karo do Jawora będę późnym wieczorem:loveu:[/quote] Trzymam kciuki bardzo mocno za Karo:loveu:
  23. demi, to złota dziewczyna. Sama byłam świadkiem, jak wiele robi i jakie spore ma stadko:loveu: Żałuję demi, że nie mieszkam we wrocławiu, choć z transportem bym pomogła:( demi wyslij mi numer konta, choć te pieluchy wspomogę Czucz, zdrowiej!
×
×
  • Create New...