-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
Chyba ukazały się dziś ogłoszenia w gazecie bo ludzie piszą do mnie smsy ( czemu nie zadzwonią?:crazyeye:) No nic korespondujemy. Myślą ludzieńcy że pieski są we wrocławiu i chcą oglądać. Ciociu xmartix, chyba Cię będe błagac o DT dla Malutkiej ( mniejsza od Devilka) Kiwusi. Tak by miała większe szanse na adopcję:roll:
-
[quote name='BIANKA1']Same dobre wiadomości :loveu: [/quote]Och, chciałabym żeby tak było. Jeszcze Filon bez domu i Kiwi, a Kiwusi kończy się u mnie DT ( niestety nie mam na to wpływu....:placz:) No i jeszcze żeby się udało, ostatnie dwa przejąc od starej bo Duże czekają na pomoc. I wiem jak to zrobię:diabloti:
-
Otiśka zostaje w Trzebnicy:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Dziś nie jadę z umową, tylko po niedzieli, bo Pani chora. Otiśko, szczęścia!:loveu: Dziś Simbus jedzie do kontroli, czy przeziębienie przeszło i jak będzie ok, a ja nie znajdę transportu to Pani Agnieszka, przyjedzie po Niego z Warszawy jutro :)
-
[quote name='xmartix']Sony (vel Edi) jest jak Nesti identyczny i z charakteru jak Devil, a nawet bardziej, a CZerny (vel Karo) wygląda jak starszy Devilek-Debilek, a taki wycofany i spokojny w miarę jak Otisia :p[/quote] To "Czerny" to przekręcenie słowa "czarny":oops: Chyba źle mi się napisało. Karo brzmi super. Devilkowi sie udał domek, to mam nadzieję że im także się poszczęsci! Idę zaraz pogadać z Panią sąsiadką starej, może faktycznie uda jej się te dwa malce pozyskać to by do Opola czmychneły:roll: Niedługo też, dzwonię do Trzebnicy i oby Otisia tam została, bo katastrofa:( Domek dla Simbusia czeka w warszawie, ale nikt nie jedze:( Pani chce oddać za paliwo a tu klops. Kuchnia, może lepiej pkp?:roll: Chyba szybciej. No i Katastrofa.Jestem zmuszona , szukać Małej Kiwusi innego DT:placz: :modla::modla::modla::modla::modla:
-
[quote name='zmierzchnica']A może ci państwo uznali, że wizyty poadopcyjne to takie nawiedzanie domu np. co tydzień i sprawdzanie warunków? Tak wynika z tekstu pana: "Nie sądzę jednak, aby została wyrażona zgoda na wizyty sprawdzające aklimatyzację pieska, niestety starsi ludzie cenią sobie spokój i trudno im czasem coś wytłumaczyć". Moim zdaniem warto by było porozmawiać choćby przez telefon z osobami, które będą się szczeniakiem bezpośrednio zajmować... Może to naprawdę dobry, fajny domek? Starsze osoby najczęściej mają wiele czasu i mogą cały dzień poświęcić psiakowi :)[/quote] Tak to prawda. Byle nie poszedł na łańcuch ani do budy. Kuchnia, to taka trudna decyzja. Z jednej strony miałby dom, a z drugiej czy upilnują dziczka żeby nie dał dyla:roll: Cioteczka xmartix, myslisz o którym piesiu?
-
U starej zostały dwa szczylki. Biały i szary- tak mówił mój brat. Dzis rozmawiałam ze starej sąsiadką, bo ludzie wczoraj widzieli jak szczylki w klatce niosłyśmy do domu. Ta sąsiadka mówiła, że stara wczora o 22,30 paliła w piecu i ze paliła zwłoki bo strasznie śmierdziało:placz: Powiedziałam tej pani co stara wyrabia, a ona że pójdzie do starej po szczylki, bo się znają. Kuchnia, tylko co ja z nimi zrobię na cito?:roll:
-
[quote name='irysek']dojechalam juz dawno. a dopiero teraz weszlam do domu. szczylki dowiezione, po dluzszym wyciaganiu ich z auta i spod auta zanioslysmy je do domu. zadomowily sie w lazience no i tak sobie razem siedzialy przytulone jak wychodzilam. tez uwazam, ze dla starszych osob to nie szczeniaki. po co im taki klopot, lepiej taki 2 letni, bylby w sam raz.[/quote] Wystraszone biedusie:( Na pewno za kilka godzin będzie lepiej. Dzięki irysku za transport:lol:
-
[quote name='xmartix']Co myślicie o tym? dostalam informacje od Pana na maila, ze wzialby pieska ale co z wizytami? Przeczytajcie: "Piesek(lub suczka) zamieszka ze starszymi ludźmi w Jaworze, jest to miejscowość oddalona około 80km od Wrocławia, w domku z ogrodem, a więc przestrzeni do życia z całą pewnością nie zabraknie mu. Mama jest już na emeryturze, więc piesek będzie "oczkiem w głowie". Nie sądzę jednak, aby została wyrażona zgoda na wizyty sprawdzające aklimatyzację pieska, niestety starsi ludzie cenią sobie spokój i trudno im czasem coś wytłumaczyć. Jednak w dobie internetu to chyba nie jest problem, abym wysłał Pani co jakiś czas zdjęcia pieska. Mam nadzieję, że takie rozwiązanie byłoby do zaakceptowania i jednocześnie umożliwiało śledzenie rozwoju pieska? W sprawie podpisania umowy adopcyjnej nie ma problemu." zgodzilibysmy sie czy nie?[/quote] Hm, a jak z wizytami u weta? Sterylką czy kastracją? Myslę że skoro to strasi ludzie to będzie baaaaardzo cięzko cos wyegzekwować:shake: Sam rozwój pieska nie wystarczy:(
-
[quote name='xmartix']dzwoniłam do Krotoszyna - dom znalazła Nesti i Benek (wzięły 2 dziewczyny do siebie na ds pomagające w schronisku) Pan Artur mówi, że im ufa. Mówił że dawał je o 20, nie wiem czemu tak. Został Lolek do wzięcia.[/quote] Myslę że dlatego że schron czynny do 16.00 max i Pan Artur chodzi tam takze wieczorem jak są chętni:) Super że mają domki! Ciotka Irysek pojechała. Małe mają obróżki i smyczki na sobie takze ze strachu nie dają dyla( jestem przewrazliwiona po ucieczce Żuczka w Sosnowcu) xmartix, jeszcze raz serdeczne dzięki za DT. Sony, tak Go nazwala KropkaKropka, dziś już na m ój widok cieszył się jak wariat:loveu:Czerny ( troszę większy Devilek) kiedy zobaczył że Sony ma radoche to robił dokładnie to samo. Boją się ręki, przy gwałtownych ruchach:( Ja kucałam i delikatnie wystawiałam rękę. Przylatywały:)
-
[quote name='xmartix']tak Edi jest wspaniała, też tak myślę, :loveu: ja bym straciła głowę w myśleniu o wszystkim w tej sprawie:roll:[/quote] Co Ty kochana. Ja czasem płaczę z bezradności, a czasem dym ze złości na niektórych ze mnie leci:diabloti: Tak żałuję że nie ma w Żmigrodzie choć jednej jeszcze dorosłej osoby, o nieco " wiekszej " posturze niż moja:evil_lol: Czasem bardzo bardzo by się przydała, bo są sytuacje ze samej strach:oops:
-
[quote name='emilia2280']Edi, jestes wspaniala, nie mam slów jak bardzo, ze uratowalas wszystkie te psy od tej starej k****. Jeszcze te dwa ostatnie... oby ostatnie... Podaj konto na pw to troché choc sié dolozé. I pisz na wátku jakie masz koszty, zebysmy choc wiedzieli o rozmiarze Twoich wydatków.[/quote] Tak oby ostatnie! Potem duże, ale to już oficjalną drogą. Mam jeszcze pomysł aby Gmina, powysyłała pisma do sołtysów o tym że jest zakaz na uwiązywanie psów na łańcuchach pod rygorem kary.Mam to w głowie i wykorzystam! Nie spocznę, aż tam u starej nic nie zostanie:diabloti:. Bardzo dużo robi KropkaKropka, moja córka, która łapała szczylki i teraz się nimi opiekuje. Co do kosztów, to nie wiem ile na co wydałam. Dobrze, ze transport do Opola się trafił gratisowy, bo nie ukrywam że musiałabym kombinować. :oops:
-
[quote name='irysek']a ja ktore bede wiozla ze zmigrodu do wrocka? tego ktory dalej jedzie do opola? matko polapac sie w tym wszystkim to ponad moje sily ;) zaraz wyruszam (tak do godziny)[/quote]ciotka, wieziesz dwa wczorajsze:) do wrocka do cioteczki na DT, do soboty. Wyruszaj ciotka, wyruszaj bo głody na czczo przed drogą są:( Wyślij mi swój numer na pw:)
-
[quote name='maksiorek']Dokładnie o której godzinie to dzisiaj trudno mi jeszcze powiedzieć, wolałabym jednak odebrać maluchy w drodze powrotnej z Leszna, żeby ich niepotrzebnie nie męczyć jazdą tam i z powrotem. Wrocławia za bardzo nie znam, więc najlepiej jak spotkałybyśmy się gdzieś przy wjeździe do Wrocka od strony Leszna lub przy wyjeździe na autostradę w kierunku Opola.[/quote] maksiorek, to ja Ci laurę podrzucę na obwodnicę w żmigrodzie?
-
G Ł O D N E wychudzone szczeniaki az 9! - 6 w nowych domach, Inka [']
Edi100 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']nie głodują ale czekają na domki, a coś ostatnio telefony umilkły jak zaklęte :shake:[/quote] U mnie też a 8 głodeczków czeka:( i jeszcze dwa do łapanki:( -
One spią jak kamienie. Nie wiem czy umęczone upałem, czy głodem i zlym traktowaniem:roll: Zostawiam im otwarte drzwiczki, rozłożyłam gazety w kuchni i postawiłam wodę. Moze choć siu zrobią:( Muszę wstać zanim inni domownicy wstaną rano do pracy i zamknąc klatkę:(bo inaczej kiepsko ze mną będzie:roll:
-
[quote name='irysek']mi cala trasa zajmie 40 hehe w obie strony plus gadka z toba i xmatrix, razem 1h ;) spoko, da sie zrobic. wyliczylam, ze paliwo 60zl. czyli ze zmigrodu dokad dokladnie, gdzie xmatrix mieszka. podaj mi na pw dokladne adresy, a ja sobie trase obcykam i sie zapoznam. nr mam to bede dzwonic jak wyjade tak kolo 12ej raczej. tylko zeby ciotce przyjmujacej szczylki pasowalo. niech i ona sie odezwie.[/quote] Do cioci Xmatrix mam nr telefonu i z ranka jej smska wyslę:eviltong:Mam nadzieję że będzie jej pasowało. Dzięki wam serdeczne za wszystko.Bez Was one by były bez szans na życie:shake:kaskę przygotuję:) Zaraz wysyłam pw.