Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. [quote name='APSA'] Krasnale są niesamowite, a najlepsze, że tak po prostu sobie przysiadają na ulicy :lol: Podobno sukcesywnie pojawiają sie nowe :)[/quote] pojawiają się nowe? takie jeszcze mniejsze? :evil_lol: tak to jest w przyrodzie ;) [COLOR=silver](podpis - rozumiem, że wieczór wczorajszy udany?)[/COLOR]
  2. na stronie Palucha go nie ma, bo tam fotki ostatnie z 27.03. :roll: Jak nie zapomne, to jutro spojrzę na wydruki u nich, no i spytam, czy taki przyjechał.
  3. [quote name='magdyska25']A co się stało??[/quote] Mój Santi uciekł z boksu, gdy wyjmowałam Norkę na spacer. Złapałam go za obroże. I nie puściłam. A on się przestraszył. I się bronił. Tylko czemu musiał przebić mi paznokieć?! :mad:
  4. Byłam u Kręcioła, dostał psie ciasteczka (z darów dla schroniska). W boksie spokój, nie gnębią go. Ale on rzeczywiście marnie widzi. I taki zagubiony jest.
  5. dziś młody chyba był grzeczny - ani kartki na drzwiach, ani sąsiada, który "wyrzuca śmieci akurat gdy ja idę z psami". Dostał całe mieszkanie do dyspozycji i po powrocie widziałam, że się nie nudził ;) ale bez szkód, tylko bałaganiku trochę. Został na cały dzień i nie nasikał :crazyeye: podziwiam, w końcu to szczenię
  6. dziś próbowałam powycinać go nożyczkami trochę. Chyba jednak golenie ma sens. Zapiszę go jutro.
  7. Beata, no się przecież Ci wcześniej zgodziłam! mały jest u mnie max do jutra wieczór, potem wraca do Izy. Sąsiad chętnie by go dziś wysłał daleeeko, tylko gdzie..? [COLOR=silver]a wiesz, że chwilowo mam tez Łatkę?[/COLOR] ;)
  8. Kręcioł ok, póki co przyjaźni wielkiej w boksie nie ma, ale nie ma też awantur, tak przeciętnie jest. w niedzielę mam być skład boksu: -Salsa [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/salsa.htm[/URL] - mały, czarny sierotek "przepraszam, że żyję" - niby-jamnik (spacer może się nie udać, on zwiewa i gryzie w obronie własnej) - maly czarny, to on rządzi - Kręcioł
  9. dziś nie miałam jak i kogo spytać o tego psa ze szpitala, poczekam, trafię, to spytam. [COLOR=silver]za to dziś ja oberwałam, mam dziurę w paznokciu, boli, auła![/COLOR]
  10. nie lubię sąsiadów :shake: wracam z pracy, a ten już czeka. Wiedziałm o co chodzi, słyszałam pod blokeim. Młody się nudził i wył :roll: Ale był zamknięty odzielnie, tak jak w niedzielę. Może jak dostanie cale mieszkanie z moim psem łacznie, to będzie cisza.
  11. [quote name='magdyska25'] (zastanawia mnie jedynie inna rzecz-> dlaczego "mój" pies już tak długo przebywa w szpitalu?? brak lokum?? miał operację ale potem wrócił do klaki i znowu było podobno coś źle i wrócił do szpitala - zrobiło mu się jakieś paskudztwo na grzbiecie....tylko tyle wiem...najgorsze jest to że psy ze szpitala nie mogą wychodzić...:shake: a On tam siedzi z 2 miesiące jak i nie lepiej...)[/quote] dasz mi jego numer? może coś się dowiem
  12. Myszka na sznurku już go nie fascynuje. Myszki już nie ma ... został ogonek na sznurku i kilka kłaków na podłodze ;)
  13. [quote name='magdyska25']No właśnie dzięki bardzo Morisowa:):):):) Mam prośbę czy mogłabyś zaglądać co jakiś czas do ich klatki-> mam nadzieję że się wszystkie na 100% polubiły:) Będziesz za tydzień?? bo nie wiem jak to zrobimy ale chcemy wyjść z całą 5 aby żaden nie czuł się "poszkodowany".[/quote] odpowiadam na wątku chłopaków ;) Wyszłam 16.15, do tego czasu było ok, zaglądałam kilka razy. Kręcioł chciał wyjść z boksu (kolejna zmiana miejsca :roll:), ale psy przyjęły go dobrze. Oczywiście, że rano zobaczę jak było w nocy, oczywiście, że będę zaglądać. Ale najważniejsze, jak minie ta pierwsza noc... Ja nie znam Kręcioła. Jeśli on nie będzie prowokować tej jedynej nie-sieroty w tym boksie, to będzie wszystko dobrze. Nie wiem, czy będę za tydzień, jeszcze nie ma grafiku. [COLOR=silver]Gorzej. Jest plan, żeby zmienić mi rejon :shake: Jutro o tym będę rozmawiać.[/COLOR]
  14. o Ibi będę pytać, nie powinna być długo na szpitalu - generalnie to jej pogryzienie "nie kwalifikowalo się" na szpital, ale czasem trudno zrozumieć, który tam trafia, a który nie :roll: [COLOR=silver](też w sobotę inny, mały psiak został mocno wytarmoszony, od lekarza musiał wrócić na pawilony - do pojedynczej klatki oczywiście - w niedzielę rano inny wet zabral go do szpitala - i dobrze) [/COLOR] wiem tylko, że pogryzła ją spokojna staruszka :roll: - człowiek nie jest w stanie przewidzieć i zapobiec takim pogryzieniom! nie widziałam Ibi, wiem, że straciła częśc uszu. Jak ją zobaczę, to dam znać w jakim jest stanie.
  15. w objęciach to może nie :evil_lol: ale w pokoju Morisowej tak ;) i zjada kocie zabawki - fascynuje go myszka na sznurku przywiązana do oparcia krzesła (ostatnie koty wydałam akurat przed odebraniem Antosia, więc akurat kotów u mnie nie ma)
  16. Apsa nie pisze, więc ja napiszę, że dzięki niej w sobotę Magnusik miał wreszcie prawdziwy spacer poza schronisko :lol: Też został choć trochę wyczesany. Ale schronisko planuje go ogolić. On ma kołtuny, ale na brzuchu i na udach tylko, reszta jest do uczesania. No ale zobaczymy.
  17. Mały właśnie lezy na środku pokoju i ślumpta taaaką kość ;) Dostał ją rano, jak wychodziłam do pracy. Troszkę już ją naruszył ;) Grzeczny, ani w nocy, ani przez cały dzień nie nabrudził, wszystko na spacerze. Szybko się uczy - mój go dwa razy obwarczał i już wie, że do dużego się nie podchodzi. Ma kilka zabawek i sam sobie dobrze radzi. Jak wychodzę, jest zamknięty, mimo wszystko nie chcę by mi psa molestował, on ma alergię na szczeniaki (jak ja na małe dzieci i szczenięta). Był na godzinnym spacerze, został wygłaskany.
  18. "coś" się dzieje - jest osoba, która chce mu pomóc, ale na razie jeszcze nie jest pewne, w jaki sposób. Nie pisze o szczegółach, póki nie ma nic pewnego. wymiziałam dziś Magnuska :eviltong:
  19. gdybym nie miała własnego psa, do którego musze wrócić i go wyprowadzić, to bym zostawała w schronisku do wieczora i chodziła z psami na spacery... ale muszę wracać o rozsądnej porze, nim moją psinę rozerwie :roll:
  20. [quote name='zonia'] Sofja już dobrze się czuje bo tydzień temu strasznie kulała i nie mogła w ogóle chodzić...:-( [IMG]http://i32.tinypic.com/30kpzci.jpg[/IMG] [/quote] Sofia dostawała zastrzyki przeciwzapalne. Pytałam, co jej mogło się stać. Generalnie leki dostała bez diagnozy, objawowo. Miała mieć robione RTG, nie miała. Wg. innego weta, u którego Sofia była na kontroli, to może być reumatyczne.
  21. i co z kotem? [COLOR=silver]a tamci ludzie pewnie się więcej nie odezwali i nie było problemu?[/COLOR]
  22. jestem! 3 dni byłam u rodziny, praktycznie bez netu. a to miejsce, gdzie się nie da rozmawiać, to pociąg do Warszawy ;) Charly - słów mi brak :crazyeye: mam nadzieję, że jutro porozmawiam z ta panią i że .... no nic, nie zapeszajmy Magnuska widziałam ostatnio w poniedziałek. Jutro go zobaczę. Na spacery nie chodzi, chyba, że rano do lekarza i znów do boksu. Ja już czasowo nie dam rady.
  23. [quote name='zonia']Ja dzisiaj moim niuniom niestety zdjęć nie zrobiłam bo schronisko było krócej czynne więc musiałyśmy się ze spacerkami śpieszyć...[/quote] krócej czynne jest dziś (w niedzielę), w sobote było normalnie
  24. wydałam dziś "mojego" Mraulinka, też taki łaciatek poniżej roku - jakbym miała jeszcze jakieś telefony o niego, to będę polecać to cudeńko
  25. Magnusik był dziś na swoim króciutkim spacerku :lol: trochę mu sierści wyskubałam, ale oczywiście znów mi czasu nie wystarczyło, by go wyszczotkować :roll:
×
×
  • Create New...