morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
[quote name='magdyska25']Ciągnięcie do klatki za kołtuny było (...) Mam nadzieję że tak będzie już co tydzień:roll:.[/quote] załatwione :evil_lol:
-
w środę był jeszcze na kroplówkach i był mizerny; rozmawiałam wtedy z dyr. - "czekać" wczoraj wolne, a dziś nie miałam wolnej chwili, żeby kogokolwiek o cokolwiek spytać. Jutro "dorwę" opiekunkę, która była dziś na geriatrii, to się dowiem czegoś a mój podpis rzeczywiście odnosi się do sprawy Kermita...
-
Kermit był na spacerze - na widok smyczy od razu chciał iść (chodził tak jak wczesniej, nie tak marnie jak we środę), byliśmy krótko, ale trochę pochodził, było też wylegiwanie na trawie i głaskanie na dwie ręce :p Kroplówki nadal ma, ale z tą jego mocznicą nie jest chyba aż tak źle - wyniki wskazują na niewydolnośc nerek, ale nie są tragiczne (tak zrozumiałam), co daje nadzieję, ze to stan przejściowy, podleczy się go i nerki powinny podjąć normalną pracę. Oby. Bardzo możliwe, że to powikłanie po babeszjozie. Myslę, ze pies miała szczęście wyjątkowe, że akurat tamtego dnia została mu pobrana krew - w boksie było ok, jadł normalnie, a jak wyszedł to ledwo na nogach się trzymał... teraz już wiem, że to był efekt zatrucia organizmu, a nie zły dzień, problmy z łapami :shake:
-
:evil_lol: ale jak będę Cię ciągnąć za "kołtuny" do klatki, to mogę mieć problemy z dyrekcją schroniska :cool3: postaram się pamiętać i koło 13tej zacznę Cię męczyć smsami; to łagodniejsza forma przemocy [COLOR=silver](choć dwie "afery smsowe" już były :eviltong: )[/COLOR] [COLOR=black]Łatek może pójść sam, na kolejną piątkę nie macie juz czasu [/COLOR][COLOR=silver](a może do niedzieli będziesz miała o jednego psiaka pod opieką mniej? :razz: )[/COLOR]
-
[quote name='justynaz87']Oby nie zgasł w schronisku, sam... [/quote] [COLOR=silver]to zależy głównie od decyzji jednej osoby...[/COLOR] :roll: poczytałam sobie o mocznicy :shake: "ciekawe" jak bardzo ma uszkodzone nerki... [quote name='justynaz87'] Oprócz kermita właśnie (był na kroplówce - siedzi w gabinecie) wyszłyśmy ze wszystkimi psami [/quote] jak czas mi pozwoli (i pies nie będzie pod kroplówką), to wezmę go na chwilę na trawę. Straszny z niego słodziak. Jak byłam z nim we środę na "spacerze", to tak się przytulał, tak cieszył z głaskania; komicznie przechyla główkę, jak się go drapie :loveu:
-
W tym tygodniu Kermit miał badania. Zaczęło się od tego, że znów ma stan zapalny ucha. Zaczęli go oglądać, osłuchiwać, zbadali krew... niewydolność serca (i cośtam z zastawkami), niedoczynność wątroby, mocznica, nowotwór jądra (ma jedno, jest wnętrem) ... Że ledwo chodzi (problem z tylnymi łapami) to było wiadomo. Ile jeszcze problemów może mieć jeden pies?! :shake:
-
jedyny pozytyw obecnie, to że Łatek dobrze dogaduje się z kolegami i koleżankami z boksu[COLOR=silver] (i oby tak zostało...) [/COLOR][COLOR=black]Poza tym brak zainteresowania, brak czasu na spacery, brak czasu na pożądne wygłaskanie...[/COLOR]
-
[quote name='Rosalinda'][I][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3][COLOR=black]Nie będę zarabiać na psach z przekory. Będę sprzedawać psy z rodowodem tylko po kosztach za 400-500zł. Co to będzie za szok. W mojej rasie pies kosztuje 2 tyś. Zobaczymy od kogo ludzie będą kupować. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/quote] na złość mamie odmrożę sobie uszy? Rosalindo, nie rozmnażaj psów, i tak jest ich za dużo - mam dla Ciebie lepszy biznes: zarobisz i zmniejszysz ilość bezdomnych piesków. Pisałaś coś o naiwniakach i tych co zarabiają z działu PWP. Czyli jesteś w temacie psów w potrzebie [COLOR=gray](tak jaki w temacie hodowli).[/COLOR] No to zakładasz fundację, otwierasz schronisko, podpisujesz umowy z gminami. Niektóre gminy całkiem dobrze płacą od odłowionego psa. Kasa leci, psy zabijasz i zaraz willę sobie pobudujesz. Są takie "schroniska". I są takie z miłości do psów. Są schroniska i schroniska. Są hodowle i hodowle. Rosalinda albo jest osobą młodą /dziecinną albo zarejestrowała się na forum w celu robienia wokół siebie szumu. Rosalindo, dobrze się bawisz, co? tylu ludzi traktuje Cię poważnie, dyskutują z Tobą, denerwują się, przekonują...
-
:loveu: będzie moja, ale czy szczęśliwa..? :roll: Ty ją znasz, zdecyduj czy lepiej na swoim czy lepiej u mnie.
-
czy Mudi to jakaś rasa? :oops: rozum zewnętrzny jest mi potrzebny, bo ogranicznik wewnętrzny rozregulowany :eviltong:
-
[URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/IMG_4307.jpg[/URL] klikanie? szkolenie? NIE!!! to znęcanie się nad psicą :mad: kocięta - miodzio :iloveyou: dlaczego ja mam panleuko w domu?! :wallbash:
-
tak Apso, wydałaś ;) Magdyska - zapomniałam, że te mamy wspólne :oops: No i Łatek, Kapitan, Beka... coraz bardziej zamotana się robię przepraszam za off, ale to pilne, kociaki szukają tymczasu, albo jutro czeka je śmierć: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10269822#post10269822[/URL]
-
[quote name='magdyska25'] Morisowa- rzeczywiście jest uroczy:loveu: poza tym za każdym razem jak widzę że piszesz to wchodzę na wątek z nadzieją że jakiś pies znalazł dom...:roll:[/quote] ale ja nie wydaję psiaków z tego wątku :shake: jak mam coś pozytywnego napisać, no to: w środę do adopcji poszedł Sajgonek [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/sajgonek.htm[/URL] i mały rudzielec, dziś Apsa wydała mi Sake: [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/sake.htm[/URL] Dziś miał tez przyjechać człowiek po Sandokana [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/sandokan.htm[/URL] ale mam wolne i jutro się dowiem, czy psa nie ma, nie chce dzwonić i dopytywać.
-
jestem w niedzielę oficjalnie do 14tej, bo w sobotę do 18tej (:roll:) - ale ja już widze, jak się wyrobię w weekend do 14tej :roll:
-
spokojnie mogę go dawać na spacer. Musi tylko ktoś chcieć z nim wyjść
-
[quote name='APSA'][B]Uwaga - nie dla arachnofobów![/B] [CENTER][B][URL="http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/co_w_trawie/Obraz002.jpg"][SIZE=3]ZDJĘCIE[/SIZE][/URL][/B][/CENTER] [CENTER][/quote][/CENTER] dzięki Apsa, że Twoja galeria jest "bezpieczna" dla takich jak ja :p
-
cisza nawet na wątku...