morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
[quote name='magdyska25']oto wielki apel do naszego stada (Kręcioł, Bond, Łatek i Laluś)-> proszę już się tak niegrzecznie nie zachowywać bo spacerków nie będzie!!!!:diabloti:[/quote] apel spóźniony :roll: Łatek pogryziony, nie jakoś powaznie, ale mnie nie było, nie widziałam go, jest w szpitalu :shake: A cieszyłam się, że wredoty się uspokoiły, bo w innych boksach były ostre sytuacje, i trzeba było sporo pozmieniać.
-
niektórym to dobrze...
-
no i spaceru nie było
-
[URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/konferencje_maj08/IMG_3953.jpg[/URL] kryl - karmiłam tym żółwia kiedyś
-
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
morisowa replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
widziałam dziś go w szpitalu - poznałam po zdjęciach, więc sprawdziłam numer i to był on - sympatyczny psiak -
[URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/IMG_3909.jpg[/URL] Punia z Lestatem w ramionach, wie co dobre :eviltong:
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
morisowa replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[quote name='magdyska25']bo ja to w schronisku mam takiego gangstera co nic mu się nie robi, wychodzi z nim na spacer....niby wszystko ok a tu raptem się potrafi rzucić i próbuje zdominować przy czym naprawdę gryzie.....[/quote] który to? pokazesz mi go? mam słabośc do różnych świrów :p -
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
morisowa replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']No wlasnie, pani wet go nie leczy a nie wydadzá go nam przez tydzien co najmniej. Czyli wedlug logiki tej pani, pies ma niejesc przez tydzien i po tygodniu co ma nastápic? cudowne ozdrowienie?[/quote] Emilio, w tym schronisku jest trochę więcej weterynarzy niż jeden... Ta pani, co udzielała informacji, akurat nie zna Czarnuszka, czyli musiała mówić o nim tylko na podstawie wpisów w komputerze na jego temat. Co nie oznacza, że pies nie jest leczony. -
Apsa z wyjazdu od razu na wyjazd. Wpadła tylko zostawić mi na tydzień znajdę z parkingu :roll: - powrót z obozu był "owocny".
-
5 psów w klatce
-
Justyna domyślniejsza jest :eviltong: Niedługo poznacie Czaczę. Młodziutka sunieczka, nieufna do ludzi, która w życiu już wiele przeszła, straciła swą siostrę... :-( Dziś miałam wolne, mam nadzieję, że chłopaki dobrze ją przyjęli. Tej niuni już nie może spotkać więcej krzywda... Salsa pojechała do domu z ogrodem, ale będzie generlanie na podwórku. Mieszka po drugiej stronie lasu Kabackiego niż Ursynów. Dwoje ludzi z malutkim dzieckiem. Świeżo wyprowadzeni z bloku. W planach drugi pies, mały szczekacz. Początkowo nie robili na mnie dobrego wrażenia, wydawało się, ze szukają agresywnego psa na podwórko, do pilnowania i wybierali krótkowłose, co się całkiem nie nadają. Ale potem pan usłyszał coś o zwrocie z adopcji. Pyta mnie, że jak, o co chodzi. Wytłumaczyłam, że np się znudził, albo coś było nie tak. A on: "oddać psa? to jak dziecko płacze, to tez mam oddać?!" chwilę pomyślał: "to powinno być kolegium za to! jakaś kara, bo jak tak można?!" :lol: A potem jeszcze opowiadał o owczarku, co go wzieli z Palucha, jak on był w podstawówce jeszcze. Salsa powinna mieć dobrze.
-
[quote name='magdyska25'] Salsa już w domku:multi:....także 4 psiaki teraz są (chyba że Morisowa zadziała:evil_lol:).[/quote] oj naiwna, naiwna :evil_lol: oczywiście, że piątka nadal. Tylko sunia inna. Całe szczęście, że się miejsce zwolniło, bo maleńką musiałam gdzieś dać. Gdzieś tak, żeby była bezpieczna.
-
W-wa!Kochana Tosia...Co zrobiła że nadal jest w schronisku?/MA DOM:)
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Tosi poszczęściło się 4.05. :lol: adoptowana! -
Łatek się przypomina!