Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Dzwoniła do mnie dziewczyna od Łapeńki. Są zdecydowani, mają przyjechać w poniedziałek.
  2. [quote name='magdyska25']oto wielki apel do naszego stada (Kręcioł, Bond, Łatek i Laluś)-> proszę już się tak niegrzecznie nie zachowywać bo spacerków nie będzie!!!!:diabloti:[/quote] apel spóźniony :roll: Łatek pogryziony, nie jakoś powaznie, ale mnie nie było, nie widziałam go, jest w szpitalu :shake: A cieszyłam się, że wredoty się uspokoiły, bo w innych boksach były ostre sytuacje, i trzeba było sporo pozmieniać.
  3. niektórym to dobrze...
  4. adopcja pierwszego tymczasika! :beerchug: gratuluję!
  5. no i spaceru nie było
  6. ma towarzystwo zonia, wyszłyście tylko z nim? ta mała od niego jest słodziutka! dzieciak jeszcze, uroczo się bawi, potrafi go rozkręcić i wciągnąć w zabawę. Choć Tajfun, jak ma jej dość, to potrafi ją stłamsić :roll: czyli ta 1316/07, drobina, to u niego dobrze by nie miała.
  7. [URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/konferencje_maj08/IMG_3953.jpg[/URL] kryl - karmiłam tym żółwia kiedyś
  8. widziałam dziś go w szpitalu - poznałam po zdjęciach, więc sprawdziłam numer i to był on - sympatyczny psiak
  9. jabyc ot o u mnie jest ruda, długowłosa, 7-letnia kotka. Z domu, domowa od kociaka, rozpieszczona; póki co przerażona i z tego powodu wściekła :roll: Po ciach będzie do zabrania.
  10. [URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/IMG_3909.jpg[/URL] Punia z Lestatem w ramionach, wie co dobre :eviltong:
  11. ech, Ciebie też jopop dorwała? uważaj, wydasz tego, da kolejnego :evil_lol:
  12. [quote name='magdyska25']bo ja to w schronisku mam takiego gangstera co nic mu się nie robi, wychodzi z nim na spacer....niby wszystko ok a tu raptem się potrafi rzucić i próbuje zdominować przy czym naprawdę gryzie.....[/quote] który to? pokazesz mi go? mam słabośc do różnych świrów :p
  13. [quote name='emilia2280']No wlasnie, pani wet go nie leczy a nie wydadzá go nam przez tydzien co najmniej. Czyli wedlug logiki tej pani, pies ma niejesc przez tydzien i po tygodniu co ma nastápic? cudowne ozdrowienie?[/quote] Emilio, w tym schronisku jest trochę więcej weterynarzy niż jeden... Ta pani, co udzielała informacji, akurat nie zna Czarnuszka, czyli musiała mówić o nim tylko na podstawie wpisów w komputerze na jego temat. Co nie oznacza, że pies nie jest leczony.
  14. Apsa z wyjazdu od razu na wyjazd. Wpadła tylko zostawić mi na tydzień znajdę z parkingu :roll: - powrót z obozu był "owocny".
  15. to ja bym z wami wyszła, jesli się zgramy tak, żebym akurat nie miała adopcji (mam dwie umówione)
  16. 5 psów w klatce
  17. Tajfun został sam w boksie. Ciekawe czy dziś dostał jakieś "towarzystwo"?
  18. Justyna domyślniejsza jest :eviltong: Niedługo poznacie Czaczę. Młodziutka sunieczka, nieufna do ludzi, która w życiu już wiele przeszła, straciła swą siostrę... :-( Dziś miałam wolne, mam nadzieję, że chłopaki dobrze ją przyjęli. Tej niuni już nie może spotkać więcej krzywda... Salsa pojechała do domu z ogrodem, ale będzie generlanie na podwórku. Mieszka po drugiej stronie lasu Kabackiego niż Ursynów. Dwoje ludzi z malutkim dzieckiem. Świeżo wyprowadzeni z bloku. W planach drugi pies, mały szczekacz. Początkowo nie robili na mnie dobrego wrażenia, wydawało się, ze szukają agresywnego psa na podwórko, do pilnowania i wybierali krótkowłose, co się całkiem nie nadają. Ale potem pan usłyszał coś o zwrocie z adopcji. Pyta mnie, że jak, o co chodzi. Wytłumaczyłam, że np się znudził, albo coś było nie tak. A on: "oddać psa? to jak dziecko płacze, to tez mam oddać?!" chwilę pomyślał: "to powinno być kolegium za to! jakaś kara, bo jak tak można?!" :lol: A potem jeszcze opowiadał o owczarku, co go wzieli z Palucha, jak on był w podstawówce jeszcze. Salsa powinna mieć dobrze.
  19. [quote name='magdyska25'] Salsa już w domku:multi:....także 4 psiaki teraz są (chyba że Morisowa zadziała:evil_lol:).[/quote] oj naiwna, naiwna :evil_lol: oczywiście, że piątka nadal. Tylko sunia inna. Całe szczęście, że się miejsce zwolniło, bo maleńką musiałam gdzieś dać. Gdzieś tak, żeby była bezpieczna.
  20. u szalonej piątki spokój; Łatek, Kręcioł, Bond potrafią z jednej miski jeść, przy karmieniu zero awantur, warczeniowe dyskusje ze strony Kręcioła bywają "w wolnych chwilach", ale taka szalenizna to była tylko po spacerze.
  21. Tosi poszczęściło się 4.05. :lol: adoptowana!
  22. Łatek się przypomina!
×
×
  • Create New...