Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. A ten jej syn w jakim wieku? i jakie ona ma doświadczenie z psami? Co zrobi, jeśli tak duży pies zacznie warczeć na dzieciaka, ganiać kota itp. Czasem ludzie w odruchu dzwonią, bo ładny, bo biedny ale nie zdają sobie sprawy z tego na co się porywają. Koniecznie wizyta przed i długa rozmowa. Może zamiast go brać opłaci mu karmę i leczenie (i tak by za to płaciła) a wtedy będzie można go spokojnie zabrać do hotelu, sprawdzić charakter i ocenić czy on sobie poradzi w mieszkaniu a ona z nim. [COLOR=Gray](wątek czytam od początku, tylko cicho siedzę, skoro i tak pomóc nie mogę)[/COLOR]
  2. [quote name='sonikowa'] LISTA DEKLARUJĄCYCH I WPŁACAJĄCYCH: Przy każdym nicku pisze ile miesięczny wpłat dana osoba wpłaciła. [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Deklaracje Baca: [/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]Anonim od KWL 40 zł -?????[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]DEKLARACJE jednorazowe Freda: [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Verdana][COLOR=black]Anonim od KWL 100 zł - ???? [/COLOR][/FONT][/quote] Wiem (chyba), kto jest tym Anonimem, a jak tak, to jak się zadeklarował to płacić będzie, ale to strasznie zalatany Anonim, więc pewnie się zapomniało. Zaraz piszę do KWLa, żeby wyjaśnił sprawę. Pamiętam, że konto przekazywał do wpłat.
  3. nie byłam w schronisku i nie wiem kiedy teraz tam dotrę :roll:
  4. [quote name='Biafra'] Pytanie tylko czy kojec do stróżowania to nie klatka dla ratlerka i czy bedzie wypuszczany :roll:[/quote] Dokładnie. Dlatego powinien zająć się tym ktoś z okolicy, żeby mógł sprawdzić dom czy w ogóle można tam psa proponować.
  5. Biafro, jest dom w Krakowie dla psa- stróża: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/krakow-duzy-niestary-pies-strozujacy-148791/[/url] Baca staruszek, Fredzio świrek ;) a Ogryzek to się chyba na stróża nie nadaje, ale może masz coś do zaproponowania? Jesteś z okolicy więc podsyłam Ci lika.
  6. ale spójrz na ceny tych hoteli... przecież powyżej 15 zł za dobę nie damy rady :shake:
  7. Tak, młody ma "wyłącznik". Ale, ale ... dziś kolo 1ej w nocy zadziałał też "włącznik" :multi: Godzina nie z jego winy taka, to ja go wyciągnęłam na ostatni spacerek przed snem ;) I się młody rozbawił! Pierwszy raz porządnie się ze mną bawił. Ganianki wzajemne, ukłony zapraszające, torpedowe kółeczka :loveu: Super było, więc go dziś też sprowokowałam i znów sobie poszaleliśmy :p
  8. Divi, ale to właśnie różnica - próbować kilka miesięcy, pracować z psem a jak nie wyjdzie to poszukać mu domu (i wtedy niby o co czepiać się ludzi?) a nie podejście "mamy wreszcie dziecko to piesek już przeszkadza" i won do schroniska starego już nieadopcyjnego psa. Z pierwszego postu zrozumiałam, że z Kamą nie było problemu nawet, po prostu robiła tym ludziom wcześniej za "lalkę" a jak już mają swoje własne maleństwo :roll: to "maskotka-piesek" na śmietnik :angryy: Cudnej Kamie musi się udać :loveu:
  9. na razie dałam go na gumtree.pl, ale.gratka.pl, adopcje.org i do gazety Oferty na piątek allegro zrobię, tylko strona teraz nie działa - edit: już zrobione pomoc w ogłaszaniu mile widziana :cool3:
  10. jak zwykle u mnie z opóźnieniem, ale zabrałam się za ogłoszenie małego Iza, może być? [B]Horacy to wyjątkowej urody półroczny psiak. Miniaturowy owczarek, obecnie waży 20 kg i wiele już nie urośnie. Przytulaśny, przyjacielski, łagodny. Cierpliwy do dzieci. Radosny i kontaktowy. Chętny do zabaw z psami. Posłuszny. Grzeczny w mieszkaniu. Cudo, prawda? [/B] [B] Jednak jego poprzedni właściciel nie potrafił docenić zalet Horacego. Owczarek powinien stróźować a nie bawić się i prosić o głaskanie. Co z tego, że to jeszcze szczeniak? Więc przeszkadzał. Ale na to znaleźli metodę. Jak pies przeszkadza, można go zamnknąć w garażu... Na szczęście właściciel sam doszedł do wniosku, że chce oddać psa. I tak Horacy trafił do nas. Początkowo dzieciak bał się każdego szelestu, wtulał się w człowieka albo wciskał w kąt. Świat był obcy i straszny. Jednak Horacy zachował ciekawość świata, dawkę odwagi i sporo zaufania do ludzi. Wystarczyło kilka dni w spokojnym domu - spacery, kontakt z człowiekiem i innymi psami a Horacy z przerażonego psiaka przemienił się w roześmiane szczenię. Horek nadal potrafi przestraszyć się obcego dźwięku, nowej sytuacji czy dozorczyni z miotłą. Ale ciekawość bierze górę, młody szybko się uczy i staje coraz pewniejszy siebie. Horek uwielbia ruch, spacery, kontakt i zabawy z innymi psami. Uczy się też bawić z człowiekiem i bawić psimi zabawkami. Jest grzeczny w mieszkaniu, czysty. Spokojnie zostaje sam.[/B] [B] Szukamy Horacemu dobrego domu na stałe, wrażliwego człowieka, który doceni psią przyjaźń. Ideałem byłby dom z przyjacielskim psem. Horek jest zdrowy, zaszczepiony od wścieklizny i chorób zakaźnych. kontakt: 503-082-952 lub 602-18-45-73[/B] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6742/horacy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/613/horacy3.jpg[/IMG]
  11. Z młodym z dnia na dzień lepiej, a raczej ze spaceru na spacer :lol: Owszem, potrafi się przestraszyć, plącze się pod nogami i oplatuje nas flexą, czasem szczeknie na innego psa ale w sumie to zachowuje się tak samo jak 3,5 miesięczna oneczka z osiedla, która jest bardzo ładnie socjalizowana ze światem. Po prostu owczarek - plątacz i pobudliwiec :evil_lol: Po przeprowadzce odpadły koszty hotelu, ale zrzutka na karmę mile widziana. I od wścieklizny trzeba go zaszczepić.
  12. koosiek - jutro zrobię jakiś tekst do ogłoszeń, dwie fotki już masz. Z tekstem trochę zwlekam, bo chwiałam go wpierw jednak poznać - na ile ma problemy i jak rokuje na przyszłość. Za pomoc w ogłoszeniach będę wdzięczna :loveu: Przyznaję, słodziak jest u mnie :lol:
  13. Zapoznanie ze światem idzie do przodu :lol: Mały jest ciekawy i całkiem fajny. Na szczęście nie jest z nim tak źle. Ot, zwyczajny słabo zsocjalizowany onek ;) Za to jakie cudo :loveu: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1081/kopiaimg4279.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/5640/kopiaimg4304.jpg[/IMG]
  14. [quote name='sonikowa']Może tam by się Mojo odnalazł? http://www.dogomania.pl/forum/f97/owczarek-kaukaski-do-5-lat-kojec-po-poludniu-wypuszczany-opole-pan-moze-dojechac-148314/ KWl jest w kontakcie z tym człowiekiem. Wysyłała mu jakieś propozycje, z tego co wiem, Mojo też - ale z wieloma uwagami ;) Jeśli on się spodoba to bardzo będzie potrzebne sprawdzenie domu przed. Jeśli człowiek jest odpowiedni do tego psa, to warunki są idealne dla niego. To nie jest pies do przydomowego ogródka rodzinnego tylko właśnie do pilnowania sporego terenu. Byleby jego przewodnik był mega odpowiedzialny i potrafił i chciał zaprzyjaźnić się z psem...
  15. Dokładnie, zadzwonili do KWLa, kilka propozycji dostali ode mnie, kilka od niego, no i wybrali moją Malinkę :lol: Ja wiedziałam, że to idealny pies dla nich - owczarek niemiecki z dodatkiem labradora, tylko wygląd mylący :evil_lol: No i rzeczywiście wybór padł na nią. Tak więc i Gaja szczęśliwa i do Maliny los się wreszcie uśmiechnął.
  16. wieści się czyta, tylko się nie ujawnia ;)
  17. Zdjęcia będą jutro -dzieciak jest śliczny :loveu: W domu całkiem spoko - podchodzi do obcych ludzi, po chwili zaczepia łapą o głaskanie. Tak samo bez lęku podchodzi do psów (nawet jak warczą ;) ). Za to na spacerze wszystko jest straszne, bo obce :shake: Zobaczymy jak szybko będzie się posuwało zapoznawanie ze światem.
  18. KWL był dziś w schronisku, pytał w biurze - nie znaleźli. Trzeba go poszukać...
  19. Się okaże :evil_lol: Jak będziesz wychodzić z boksu bez Florka, to uważaj - gryzie w d..e :diabloti:
  20. na miau jest wątek? normalnie regularnie kręcę się po Kabatach, ale akurat chora jestem :shake:
  21. Pytałam w niedzielę - tak jak już Kora pisała - ostatnie miejsce pobytu ma wpisane szpital, ale to było w marcu. Na pewno nie poszedł do adopcji ani do chłodni. Wczoraj było sporo odwiedzających, więc nie bardzo mieli czas w biurze na dodatkowe zajęcia. Ale mają zapisane, żeby go poszukać. Jak ktoś z opiekunów ma go w spisie, to będzie prosto. Jak nie, to muszę wydrukować zdjęcie i pytać i szukać :roll: Miałam w ambitnych planach poodwiedzać schronisko w tym tygodniu, tylko, że od niedzieli jestem chora :shake: Nawet dziś na umówioną adopcję nie jadę...
  22. myślę, jak pomóc Lady, myślę; nie chcę, żeby była kolejnym schroniskowym "padnięciem ze starości" :shake:
  23. nie mówiłaś, ja się zatrzymałam na etapie, że ona ma chorą wątrobę... to się jednak okazało, że śledziona? rak? a z wątrobą ok? Czyli koniec leczenia, Lady "zdrowa" tylko stara.?
  24. [quote name='migdalena']Morisowa,z Lady nie jest dobrze:(.Dziś wyglądała,jakby żegnała się ze światem.Nie miała siły dojść do kraty,na spacerze potykała się...upadła. Dziś noc spędzi w szpitalu ,od jutra geriatria.W jej stanie,to najlepsze dla niej miejsce,tak?Dziękuję za pomoc dziewczynom,może uratowały jej dziś życie.[/quote] Odwiedziłam ją dziś, biedaczka :shake: Też uważam, że lepiej jej na geriatrii. A wiesz coś o ewentualnej operacji? jeśli to dobry pomysł, oczywiście...
×
×
  • Create New...