Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='Vika_Bari'][COLOR=black][FONT=Verdana]Co zrobić aby bólu zwierząt na tym świecie było mniej/QUOTE] Sterylizować, kastrować, ewidencjonować. Wystarczyłoby. Ja coś ewentualnie mogę powiedziec ale po weekendzie, bo niestey mam na hotelu 4 rezydentów i 3 psy na tymczasach; koszta mam miesięcznie ok. 4 tys. i więcej nie udźwignę. I nawet teraz w hotelu nie bardzo są miejsca wolne.
  2. [quote name='Perfi']nie wydaje mi sie... to bardzo prosci ludzie, niezbyt rozgarnieci, mysle ze po prostu nie wiedzieli jak to zrobic... mysleli ze samo sie ulozy[/QUOTE] Kto u licha sprawdzał ten dom przed adopcją. Czy któs widział tych ludzi wczesniej? I sprawa zasadnicza, którą coraz częściej widać na dogo; łamanie pierwszej zasady adopcyjnej: pies jest ZAWSZE do zwrotu do osoby wyadoptywującej; właśnie aby nie trafił do schronu czy nie skończył przywiązany do drzewa. Okropne jest to, że wiele osób uważ, że ich rol asię kończy z chwilą wydania psa, a w momenci ejakichkolwiek problemów, pies leci do schronu lub "na wieś", myślę, że tej świadomości i odpowiedzialnośći właśnie nie ma.
  3. Żeby inni nie donieśłi, donoszę sama na siebie. Saba jest rozkapryszona i rozppuszczoan jak dziadowki bicz. Po piersiach z kurczaka, nastąpił okres Pangi; po tygodniu znowu wróciliśmy do piersi z kurczaka i niestety chyba będzie następna wołowina jakaś. Miny robimy nieziemskie i humory mamay hrabiowskie; na spaery chodzimy proszeniem bądź groźbą; po prostu Saba jest cudowna. Pan Tomek ją nazywa "królową prędkości", pytając o stan chęci do spacerów. Ale nic damy radę, chodzimy, łykamy, jemy i jest dobrze. Bardzo, bardzo się kochamy, choć ona może tak wylewnie :) tego nie okazuje.
  4. W sobotę Gralik był u pani doktor w kwestii tzw. manualno-neurologicznej; były pokazy masażu prostnicy; pęcherz odiskiwany jest idealnie; a także skrócony kurs akrupresury (sic!) czyli jak uciskać delikatnie ogonek i w któym miejscu gdzie te wiązki nerwowe niby są i żeby je stymulować i takie tam różne magie. Wszytsko naumiane i wykonywane. Grall ślicznie zrobił kupkę na spacerku i w sobotę i w niedzielę; tylko się bardzo wstydzi jak mu się ogonek podnosi, ale trudno. Pęcherz masujemy i osikujemy; prostnicę masujemy, odbyt stymulujemy i ogonek akupresujemy :). Pani doktor BARDZO zadowolona ze stanu; aż nam się miło zrobiło, bo powiedziała, że przy takim schorzeniu pies jest zadbany i czysty, wyczesany a kupy z sierści pousuwane i pies pięknie wygląda. Nie zażółcony z moczu. Więc chyba sie staramy i chyba nam troszeczkę wychodzi. A Grallik jest taki usmiechnięty, jak on leci z tymi uszeczkami złożonymi i jak isę cieszy. Cudo!
  5. [quote name='Agata69']Nie podmieniłyście psa? Cudny!! Nie oddawać do Niemiec bo nam psa zmarnują! Mar.Gajko czy wciąż potrzebne pieniądze dla Nortona, bo jeśli nie , w maju przekaże jakąś sumę na innego biedaka?[/QUOTE] Agatko, chyba na razie nie potrzeba. Istnieje jeszce opcja usuwania tego zęba, ale to raczej jeszcze przyszłość. On w pewnym wieku, po przejściach. Wet poiwiedzial, że jak mu nie przeszkadza w jedzeniu, to się "zaleje" i żeby beż potrzeby nie walić narkozy; mamy jeszce przed sobą badania krwii, gdzieś za 10 dni i wtedy będzie decyzja. Ael na razie wspomóż inną bidę.
  6. CZy ja dobrze zrozumiałam?? Czy tę wystraszopną, trzęsącą się suczkę, 28. ZARAZ po zabiegu sterylizacji (narkoza, cięcie powłok brzusznych) tyrpałyście autem do Miechowa i spowrotem. BOże, przeciez ona nie z pluszu!!! W takim gorącu, zamiast ciszy, spokoju to jazda autem. Po zabiegu! W takim stresie.
  7. Wogóle nei ma tych posów. Teraz ja też nie widzę ani swoich ani innych, trudno. Czekam na zdjęcia i tekścik. I nr tel do ogłoszenia.
  8. Nie miałam uwag z tymi ludzikimi elementami. Jak element ładny to może być :), Jakby doszło dziś to bym dzis posłała. A jak później to dopiero w środę, bo net mam tylkow pracy.
  9. Ja z kolei widzę swój a nie widzę innych postów, tylkow powiadomieniach je czytam. Do dziennika trzeba jakiś wzruszjacy tekst + zdjęcie "duże" 300 dpi. Taki zmiejszone zdjęcia się nie nadają. Karusiu przyślij mi na skrzynkę mar.gajko@gazeta.pl to poprosze p. Hanię, może gdzieś go da radę umieśćic w najbliższym czasie.
  10. Czy Karolek był w Dzienniku Polskim? Może poprosić p. Hanię? Ten preparat na wzmocnienie mięśni mam w hotelu i na razie nikt go nie łyka, więc jak byście chciały to Wam dam dla Karola. (upomnieć się jak się spotkamy).
  11. Asior!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  12. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tamb jesteś kochana!!!!! Cudna!!!! I wspaniała!!!!!! A małej jest jak w uchu, ciepło, miło, przyjemnie i bezpiecznie. Całuski!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  13. I jescze kilka zdjęć przystojniaka. [img]http://img132.imageshack.us/img132/8419/norton3439zd5.jpg[/img] [img]http://img329.imageshack.us/img329/4886/piewamnorton2339mg4.jpg[/img]
  14. [quote name='BIANKA1']Oczom nie wierzę :crazyeye::crazyeye::crazyeye: . To jest Norton ????????:multi::multi::multi:[/QUOTE] To nasz kochany Nortonek. :loveu: :loveu: :loveu:
  15. Oczka są już w stanie dobrym!! Do uszej wczoraj nabyłyśmy jeszcze Surolan i płyn do czyszczenia Otisol, no i 15 kg RC dla psów powyżej 25 kg!!!! Bo przytyliśmy troszeczkę i już jesteśmy psiakiem maxi. [img]http://img242.imageshack.us/img242/5139/norton2430su6.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/6643/norton2431nw9.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/989/norton2435dw0.jpg[/img]
  16. Sierść nie jest jeszcze w idealnym stanie i chyba musi ją "wymienić", żeby była całkiem całkiem nowieutka i odżywiona, ale raczej jest różnica w wyglądzie :) [img]http://img95.imageshack.us/img95/7706/norton2416tr7.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/5084/norton2420is7.jpg[/img]
  17. No więc cioteczki oglądajcie naszego starszego gentelmena [img]http://img99.imageshack.us/img99/6237/biegnenorton2338sc9.jpg[/img] [img]http://img242.imageshack.us/img242/9843/norton2323wd9.jpg[/img] [img]http://img95.imageshack.us/img95/2897/norton2406bm2.jpg[/img] [img]http://img242.imageshack.us/img242/7064/norton2413ur0.jpg[/img] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  18. Wprawdzie trudno by ło skompletować: mnie, Nortona i pożyczony apatar fot., p. Elę, wszytsko w jednym miejscu, ale sie udało. Zdjęcia się obrabiają i dzisiaj w końcu wstawię. A co do adopcji do Niemiec... neeeeeee; ciotka mar.gajko znajdzie domek w Krakowie. Nie da do niemiec Nortonka, bo co to by było, on po niemiecku nic a nic, czułby się wyobcowany :).
  19. Dzięki Agato!!! Przecież to wspaniąłe stworzenie. Z taką damą można w środku lasu o północy przez cmentarz iść bez obaw. A jednocześnie sama słodycz wielka do ludzi swoich. Och, pobiegałaby malutka we własnym ogrodzie i pospałą na własnym foteliku przy kominku.
  20. Miałm telefon, pani chcała MNIEJ WIĘCEJ takiego pieska jak Robinek. To się grzeczniepytam: mniej czy więcej. No jakiś taki mały, żeby się dzieci mogły bawić. Chamstwo ze mnie wylazło i poradziłam jej: najbliższy sklep z zabawkami tonem okropnym.
  21. Asior, gdyby był cien wątpliwości Maronek obecie BERYL pojechał by z nami do hotelu w środku nocy. p. Piotrek już z nim pracuje, uczy go, i wogóle to bardzo fajny młody człowiek i widać że pokochał tego psa. A jego Mama to ciepła, dowcipna kobieta, kochająca zwierzaki. ps. Mam blisko do pracy p. Piotra i mamy zaproszenie do sklepu jak Berylek bedzie z nim. Powiem jedno - spałam spokojnie (chociaz strasznie krótko), pierwszy raz od czwartku.
  22. Anulko, w poenidziełek mała ma kontrolę, wtedy się dowiemy kiedy można przeprowadzić zabieg sterylizacji; i myślę ża jakiś tydziń po zabiegu bedzie można już ją ogłaszać. Jak sądzicie?
  23. Maszo wszelkie koszty leczenia pokrywamy my - AMICUS. Do tej pory to było: 70 zł wizyta (w tym USg , badanie, Frontline) i 26 zł antybiotyk dla małej w tabletkach. Więc jeżeli są jakiekolwiek wolne fundusze (czyli jak już zapłaciłaś hotel) to na konto AMICUSA ( [url]www.amicus.malopolska.pl[/url] ). A zdjecia już mają być dzisiaj na 100%, hmmmmm, zobaczymy!!
  24. Telefony gorącze od rozmów. Wizyta u Państwa co znaleźli Maronka. O 23 decyzja. Maronek zostaje u nich - na zawsze. Sama jestem zadziwiona. Ale tak będzie lepiej dla Marona. Po prostu. Upór i uczucie w oczach tego chłopaka, już kupione zabawki, wizyty wetowskie i spojrzenie na psa, długa rozmowa ... i podjęłyśmy taką decyzję. Opcje były trzy: - zostaje - wraca do właścicieli - zabieramy wogóle do siebie. dla p. Piotrka Maronek jest spełnieniem marzeń o własnym psie. Właśnie tym psie. On gonił samochód hyclowski ze schronu aby go zabrać i nie odwieźli go do schronu. Bo "jak taki starszy pies by sobie tam poradził, przecież by go zagryzły". W poprzednim domu Maron nie spełnił oczekiwań, nie był psem dla Babci, nie słuchał jej, przywiązał się do wnuka, a on nie ma czasu. Maron trochę pocierpi, powspomina a potem zapomni i mam nadzieję będzie wszystko dobrze pod opieka p. Piorta.
  25. Już mi trochę odpusciło; w sumie chłopak "normalny". Znalazł, pokochał i nie da nikomu. Żal go tylko. Ja wiem że to nie specjalnie i na złośc. Ale tak sie tym psem nadenerwowałam, bo to taka ciapa, każdemu da sie złapać, wziąć i już miałam same czarne myśli. I tu się znalazł, ale nie całkiem.
×
×
  • Create New...