-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Prawie husky... Już w SUPER EXTRA DOMKU!!!!<jupi> Hurrraa!!!
mar.gajko replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vika_Bari'][COLOR=black][FONT=Verdana]Co zrobić aby bólu zwierząt na tym świecie było mniej/QUOTE] Sterylizować, kastrować, ewidencjonować. Wystarczyłoby. Ja coś ewentualnie mogę powiedziec ale po weekendzie, bo niestey mam na hotelu 4 rezydentów i 3 psy na tymczasach; koszta mam miesięcznie ok. 4 tys. i więcej nie udźwignę. I nawet teraz w hotelu nie bardzo są miejsca wolne. -
Jamnikowaty Scooby wylądował w schronie w Krakowie :(
mar.gajko replied to anilla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Perfi']nie wydaje mi sie... to bardzo prosci ludzie, niezbyt rozgarnieci, mysle ze po prostu nie wiedzieli jak to zrobic... mysleli ze samo sie ulozy[/QUOTE] Kto u licha sprawdzał ten dom przed adopcją. Czy któs widział tych ludzi wczesniej? I sprawa zasadnicza, którą coraz częściej widać na dogo; łamanie pierwszej zasady adopcyjnej: pies jest ZAWSZE do zwrotu do osoby wyadoptywującej; właśnie aby nie trafił do schronu czy nie skończył przywiązany do drzewa. Okropne jest to, że wiele osób uważ, że ich rol asię kończy z chwilą wydania psa, a w momenci ejakichkolwiek problemów, pies leci do schronu lub "na wieś", myślę, że tej świadomości i odpowiedzialnośći właśnie nie ma. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Żeby inni nie donieśłi, donoszę sama na siebie. Saba jest rozkapryszona i rozppuszczoan jak dziadowki bicz. Po piersiach z kurczaka, nastąpił okres Pangi; po tygodniu znowu wróciliśmy do piersi z kurczaka i niestety chyba będzie następna wołowina jakaś. Miny robimy nieziemskie i humory mamay hrabiowskie; na spaery chodzimy proszeniem bądź groźbą; po prostu Saba jest cudowna. Pan Tomek ją nazywa "królową prędkości", pytając o stan chęci do spacerów. Ale nic damy radę, chodzimy, łykamy, jemy i jest dobrze. Bardzo, bardzo się kochamy, choć ona może tak wylewnie :) tego nie okazuje. -
W sobotę Gralik był u pani doktor w kwestii tzw. manualno-neurologicznej; były pokazy masażu prostnicy; pęcherz odiskiwany jest idealnie; a także skrócony kurs akrupresury (sic!) czyli jak uciskać delikatnie ogonek i w któym miejscu gdzie te wiązki nerwowe niby są i żeby je stymulować i takie tam różne magie. Wszytsko naumiane i wykonywane. Grall ślicznie zrobił kupkę na spacerku i w sobotę i w niedzielę; tylko się bardzo wstydzi jak mu się ogonek podnosi, ale trudno. Pęcherz masujemy i osikujemy; prostnicę masujemy, odbyt stymulujemy i ogonek akupresujemy :). Pani doktor BARDZO zadowolona ze stanu; aż nam się miło zrobiło, bo powiedziała, że przy takim schorzeniu pies jest zadbany i czysty, wyczesany a kupy z sierści pousuwane i pies pięknie wygląda. Nie zażółcony z moczu. Więc chyba sie staramy i chyba nam troszeczkę wychodzi. A Grallik jest taki usmiechnięty, jak on leci z tymi uszeczkami złożonymi i jak isę cieszy. Cudo!
-
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Nie podmieniłyście psa? Cudny!! Nie oddawać do Niemiec bo nam psa zmarnują! Mar.Gajko czy wciąż potrzebne pieniądze dla Nortona, bo jeśli nie , w maju przekaże jakąś sumę na innego biedaka?[/QUOTE] Agatko, chyba na razie nie potrzeba. Istnieje jeszce opcja usuwania tego zęba, ale to raczej jeszcze przyszłość. On w pewnym wieku, po przejściach. Wet poiwiedzial, że jak mu nie przeszkadza w jedzeniu, to się "zaleje" i żeby beż potrzeby nie walić narkozy; mamy jeszce przed sobą badania krwii, gdzieś za 10 dni i wtedy będzie decyzja. Ael na razie wspomóż inną bidę. -
CZy ja dobrze zrozumiałam?? Czy tę wystraszopną, trzęsącą się suczkę, 28. ZARAZ po zabiegu sterylizacji (narkoza, cięcie powłok brzusznych) tyrpałyście autem do Miechowa i spowrotem. BOże, przeciez ona nie z pluszu!!! W takim gorącu, zamiast ciszy, spokoju to jazda autem. Po zabiegu! W takim stresie.
-
Ja z kolei widzę swój a nie widzę innych postów, tylkow powiadomieniach je czytam. Do dziennika trzeba jakiś wzruszjacy tekst + zdjęcie "duże" 300 dpi. Taki zmiejszone zdjęcia się nie nadają. Karusiu przyślij mi na skrzynkę mar.gajko@gazeta.pl to poprosze p. Hanię, może gdzieś go da radę umieśćic w najbliższym czasie.
-
Kraków przepiękny mix malamuta z huskim dla miłosnika rasy :)
mar.gajko replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Asior!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
Kraków - szczeniak na środku ulicy!JUZ W NOWYM DOMU!
mar.gajko replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tamb jesteś kochana!!!!! Cudna!!!! I wspaniała!!!!!! A małej jest jak w uchu, ciepło, miło, przyjemnie i bezpiecznie. Całuski!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
I jescze kilka zdjęć przystojniaka. [img]http://img132.imageshack.us/img132/8419/norton3439zd5.jpg[/img] [img]http://img329.imageshack.us/img329/4886/piewamnorton2339mg4.jpg[/img] -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Oczom nie wierzę :crazyeye::crazyeye::crazyeye: . To jest Norton ????????:multi::multi::multi:[/QUOTE] To nasz kochany Nortonek. :loveu: :loveu: :loveu: -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Oczka są już w stanie dobrym!! Do uszej wczoraj nabyłyśmy jeszcze Surolan i płyn do czyszczenia Otisol, no i 15 kg RC dla psów powyżej 25 kg!!!! Bo przytyliśmy troszeczkę i już jesteśmy psiakiem maxi. [img]http://img242.imageshack.us/img242/5139/norton2430su6.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/6643/norton2431nw9.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/989/norton2435dw0.jpg[/img] -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Sierść nie jest jeszcze w idealnym stanie i chyba musi ją "wymienić", żeby była całkiem całkiem nowieutka i odżywiona, ale raczej jest różnica w wyglądzie :) [img]http://img95.imageshack.us/img95/7706/norton2416tr7.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/5084/norton2420is7.jpg[/img] -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
No więc cioteczki oglądajcie naszego starszego gentelmena [img]http://img99.imageshack.us/img99/6237/biegnenorton2338sc9.jpg[/img] [img]http://img242.imageshack.us/img242/9843/norton2323wd9.jpg[/img] [img]http://img95.imageshack.us/img95/2897/norton2406bm2.jpg[/img] [img]http://img242.imageshack.us/img242/7064/norton2413ur0.jpg[/img] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
mar.gajko replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Wprawdzie trudno by ło skompletować: mnie, Nortona i pożyczony apatar fot., p. Elę, wszytsko w jednym miejscu, ale sie udało. Zdjęcia się obrabiają i dzisiaj w końcu wstawię. A co do adopcji do Niemiec... neeeeeee; ciotka mar.gajko znajdzie domek w Krakowie. Nie da do niemiec Nortonka, bo co to by było, on po niemiecku nic a nic, czułby się wyobcowany :). -
KRAKÓW - SOŃKA - SZCZĘŚLIWA u MANCZY w Zakopanem
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Dzięki Agato!!! Przecież to wspaniąłe stworzenie. Z taką damą można w środku lasu o północy przez cmentarz iść bez obaw. A jednocześnie sama słodycz wielka do ludzi swoich. Och, pobiegałaby malutka we własnym ogrodzie i pospałą na własnym foteliku przy kominku. -
KRAKÓW - Mix onka z huskim, ma nareszcie odpowiedzialny domek!!!!!!
mar.gajko replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Asior, gdyby był cien wątpliwości Maronek obecie BERYL pojechał by z nami do hotelu w środku nocy. p. Piotrek już z nim pracuje, uczy go, i wogóle to bardzo fajny młody człowiek i widać że pokochał tego psa. A jego Mama to ciepła, dowcipna kobieta, kochająca zwierzaki. ps. Mam blisko do pracy p. Piotra i mamy zaproszenie do sklepu jak Berylek bedzie z nim. Powiem jedno - spałam spokojnie (chociaz strasznie krótko), pierwszy raz od czwartku. -
Maszo wszelkie koszty leczenia pokrywamy my - AMICUS. Do tej pory to było: 70 zł wizyta (w tym USg , badanie, Frontline) i 26 zł antybiotyk dla małej w tabletkach. Więc jeżeli są jakiekolwiek wolne fundusze (czyli jak już zapłaciłaś hotel) to na konto AMICUSA ( [url]www.amicus.malopolska.pl[/url] ). A zdjecia już mają być dzisiaj na 100%, hmmmmm, zobaczymy!!
-
KRAKÓW - Mix onka z huskim, ma nareszcie odpowiedzialny domek!!!!!!
mar.gajko replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Telefony gorącze od rozmów. Wizyta u Państwa co znaleźli Maronka. O 23 decyzja. Maronek zostaje u nich - na zawsze. Sama jestem zadziwiona. Ale tak będzie lepiej dla Marona. Po prostu. Upór i uczucie w oczach tego chłopaka, już kupione zabawki, wizyty wetowskie i spojrzenie na psa, długa rozmowa ... i podjęłyśmy taką decyzję. Opcje były trzy: - zostaje - wraca do właścicieli - zabieramy wogóle do siebie. dla p. Piotrka Maronek jest spełnieniem marzeń o własnym psie. Właśnie tym psie. On gonił samochód hyclowski ze schronu aby go zabrać i nie odwieźli go do schronu. Bo "jak taki starszy pies by sobie tam poradził, przecież by go zagryzły". W poprzednim domu Maron nie spełnił oczekiwań, nie był psem dla Babci, nie słuchał jej, przywiązał się do wnuka, a on nie ma czasu. Maron trochę pocierpi, powspomina a potem zapomni i mam nadzieję będzie wszystko dobrze pod opieka p. Piorta. -
KRAKÓW - Mix onka z huskim, ma nareszcie odpowiedzialny domek!!!!!!
mar.gajko replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Już mi trochę odpusciło; w sumie chłopak "normalny". Znalazł, pokochał i nie da nikomu. Żal go tylko. Ja wiem że to nie specjalnie i na złośc. Ale tak sie tym psem nadenerwowałam, bo to taka ciapa, każdemu da sie złapać, wziąć i już miałam same czarne myśli. I tu się znalazł, ale nie całkiem.