-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Franciszek wylazłem spod koca właśnie ... [url=http://naforum.zapodaj.net/d0ef12c680ea.jpg.html][/url] I przestań błyskać mi tym fleszem ... [url=http://naforum.zapodaj.net/35322d7b2551.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
W któryś weekend, rano, siedze piję kawę, Franio lata po mieszkaniu, to zabawkę zagryza, to kota pogoni, to pędem przeleci, a w pewnym momencie nastała idealna cisza. Więc zaglądam do pokoju co się dzieje i widzę: [url=http://naforum.zapodaj.net/11bbaa0c1bfc.jpg.html][/url] podchodzę bliżej: [url=http://naforum.zapodaj.net/be9ca5b4c8c3.jpg.html][/url] odgarniam kołdrę i tam ... [url=http://naforum.zapodaj.net/3531792ec6b3.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/4d962239ea77.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
No dzisiaj po połowie. Ja zniosłam, a weszła sama. :) Brat był i chciał znieśc, ale Zula z nim nie chciała. Byliśmy u naszego Pana Doktora, osłuchane, popatrzone, oglądnięte. Gulka była kaszakiem, wyczyszczone zostało. Pewnie będzie się powtarzać, ale mam się nie przejmować. Dostaliśmy jakies nowe tabletki. Pan Doktor powiedział, że na nas będzie ekperymentował, bo ich nikomu nie dawał i sporowadzil dla nas. Mają zapobiegać atakom padaczkowym. Nie w trakcie, nie łagodzą, tylko zapobiegają. I poprawiają kondycję i ma ni byc tych mikroataków. Zobaczymy. Luminal dalej mamy dawać tylko zmniejszyć dawkę. Zula waży 29 kg, i noszenie jej na II piętro to jednak dla mnie wyzwanie wielkie. Dam radę jak muszę, ale 3 x dziennie to okropne obciążenie. Juz taka młodziutka nie jestem ;) Wkleję wieczorkiem dla fanki Franza kochanej Elficzkowej kilka zdjęć. JUż, się zbieram i zbieram. Folii imbecylek nie wysrał. Bardzo uważnie, hmmmm, sprawdzam goowienka. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
I co tam? Jak malutka panienka? I jak Astor? -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
mar.gajko replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Pannica piękna. Przepiękna :) A ceny szczepionek tych "pełnych" dla kotów, no niestety, wysokie. Ale warto :) -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
mar.gajko replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Tak mi wyglądała z pyszczka, że to młodzizna :) słodzizna. -
Trzymamy za aklimatyzacje i zakochanie Małej w nowej rodzinie.
-
Jakoś się dogaduję :) z kim powinnam i trzeba i chcę :) Pies pod auto??? No cóż, luzem psa faktycznie na ulicy nie puszczam. Mea culpa. Ale też juz nie zacznę. Bardziej żal tych, którzy formę wrzasku czy krzyczenia na psa uznają za normalne. Ja nie. Owszem, zdarza mi się "warknąć" jak już pisałam, i mam z tego powodu absmak. I widze, że nie jesteś tego w stanie zrozumieć. Ale przynajmniej nei uznaję tego za normę. :) że muszę się drzeć na 5 kg pieska :) aby go opanować.
-
Wyrzuty za wrzask. :) Ja tak nie koryguje. Wystarczy stanowczy ton. Mocny. Zawsze. A krzyk to moje nerwy. Nie "korekta". Nigdy nie widziałam sensu we wrzeszczeniu na zwierzęta. I współczuje, że Cie to dziwi. I zapewniam :) moje rozumieją bez tego typu "korekt" :) wystarczy cmoknięcie, bądź pstryknięcie palcami, jak coś nie tak.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
On nie da zapomnieć o jedzeniu. Ile to może zeżreć, to pojęcie przechodzi. A przecież nie mogę go utuczyć, bo mnie doktorek zabije. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
mar.gajko replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Cudnie, że szczeniorek znalazł domek. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
A ten imbecyl Franio coś dzisiaj pożarł na spacerze. Zanim go dociągnęłam na smyczy do siebie to już przełknął. W foli. Nie wiem co. Czuć było wędzonką. Jesu. Mam nadzieję, że tę folię wysra. A nie będziemy go kroić. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
No i dzisiaj się okazało, że nie docenialam siebie. Dam rade znieść i wnieść Zulę na II strome piętro. Dam. Mój kręgosłup ma inne trochę zdanie. Ale... -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mar.gajko replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:) :) :) Cmok!!