Jump to content
Dogomania

koduchaben

Members
  • Posts

    455
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koduchaben

  1. Tak poszliśmy od razu po Leona / Wadera... myślałam że te tabliczy sa tylko tam - PRZEPRASZAM - ale jest tabliczka że są to psy agresywne czy coś w tym stylu. Ale powiem Wam, że te psiaki mimo że to schronisko, nie mają najgorzej, są w miarę odpasione i widać że tam działacie - DZIęKI WAM ZA TO ja widziałam naprawę okropne schron w Kielcach - po prostu obóz dla zwierząt Leonek / Wader był dziś na łąkach, wybiegał się z moją Koduszką aż miło było popatrzeć (oczywiście w ramach rozsądku :-)) Potem wrócili, zjedli (już ładnie je) i walneli się spać, dupkami do siebie ;-) Zdjęć, jak już pisałam niestety nie bedzie przez ok. 4 tyg. bo mój jest na chorobowym i nie może zabrać z pracy cyfrówki...
  2. tam jest tabliczka przed wejsciem na te boksy, ze sa to psy agresywne i ostrzezenie aby nie wkładać rąk!!!!!!!!!!!!!!1 oboje z mężem się strasznie zdenerwowaliśmy!!! na to!!! Leon ma się dobrze :-) dzisiaj bylismy u weterynarza i tak: - jedno ucho jest w fatalnym stanie, zaropiałe, opuchnięte przewód kanałowy w uchu jest bardzo wąski - nic dobrego - drugie ucho jest tylko brudne - na jednym z boków ma ranę z znaczną martwicą dzisiaj miał zabieg wycięcia martwej tkanki - co do "guza" na nodze to tak jak podejrzewałam jest to przerośnięta brodawka którą na zwykłym znieczuleniu miejscowym można usunąć, zostanie to zrobione ale najpierw Wader (bo tak go nazwaliśmy ze względu na to że on i tak nie zna swojego imienia) musi troszke wydobrzeć - guzów na głowie nie ma jest to naturalna kość, którą posiada czaszka bokserów, ze względu na znaczne wychudzenie oganizmu - jest widoczna, - tylna prawa noga - którą lekko powłóczy - nie wiadomo może być wynikiem jakiegoś uderzenia - trzeba obserwować - jest jeszcze guzek po szyją - ale to raczej włókniak - z tym że go też trzeba obserwować jak szybko rośnie itd. - no i chyba Wader nie słyszy, całkowicie można to będzie ocenić po wyleczeniu uszu, ale niestety mógł stracić słuch, ze względu na znaczne zaniedbanie jego uszu - serducho jest ok, zdrowe i silne - płuca lekko zajęte ale nie jest źle - pozatym ma biegunke - ale to pewnie zmiana karmy Leczenie samym antybiotykiem ok. 2 miesięcy, pozatym inne doraźne leki i myślę że powoli wyjdziemy na prostą :-) Pozatym Wader jest aniołem, przegrzeczny, nie jest agresywny ani do psów ani kotów, jest przemiły i przekochany bez problemu zostaje sam w domu, prosi jak chce na dwór. Juz powoli zaczyna się bawić :-), na spacerze jak zobaczył dzieciaki i piłkę to prawie płakał bo tach chciał tam pobiec :-) widac ze był w domu, nie wiem czemu ci ludzie go tak potraktowali, wiem ze w karcie miał wpisane że przywieziony z interwencji. Tylko nie wiem co mam przez to rozumieć czy odebrany złym właścicielom czy gdzies go ktoś znalazł
  3. [IMG]http://republika.pl/radom_schronisko/bokser.jpg[/IMG] Taki jest chudy jak na tym zdjęciu a bida z niego okropna Słuchajcie w tym schronisku w boksach dla psów agresywnych jest wiele psiaków które wogóle nie powinny tam być, umieszcenie ich w pomieszczeniu z metką agresywne skazuje je na schronisko do końca życia. W 3 lub 4 boksie siedział psiak z rodziny molosowatych pręgowany, strasznie przyjazny i widać że jeszcze nie zniszczony przez byt w schronie, przez to że jest umieszczony własnie w tych boksach skazany został - tak jak Leon na schron do końca swoich dni, aniu tygrysiczek - jesli masz możliwość cokolwiek tam robić, to błagam poprzenoś te psy które tam wcale nie muszą być!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Leon został przyjęty z interwencji a następnie adoptowany i oddany, miał 5 lat, to nie jest jeszcze tak dużo aby go nikt nie zechciał, ale przez to że dostał tabliczke agresywny nikt się nim nie zainteresował i nie miał szans na dom, przez co zmarniał okropnie - nie skazujcie tych psów na taki los!!!!!!!
  4. Leonek ma się dobrze :-) ale jest bardzo wybredny co do jedzenia - dziwne po schronie taki kapryśny? Jutro jedziemy do weterynarza, biedak ma jeszcze ranę, już niestety bardzo źle pachnącą (zagnitym mięsem) - mam nadzieje że antybiotyk załatwi sprawę i prawdopodobnie nie słyszy :-(, może to tylko wina strasznego stanu uszu - zobaczymy, ale na dzień dzisiejszy niestety:shake: [I]Nie przyznawałam się że go chcę zabrać z tego schronu bo nie chciałam zapeszać, jakoś już z doświadczenia wiem że jak się coś powie to to zazwyczaj nie wychodzi. [/I] Powiem Wam szczerze, że było dużo kłopotów, i to że pojedziemy po Leonka wisiało na włosku....ale się udało Ale powiem Wam że jest cudownie grzeczny, nie chce spać na kocyku tylko na poduszce w wyrku, więc śpimy Koda, ja, mąż Leon i czasem dwa małe koty w kucki na łóżku:evil_lol:. Leon jest bardzo dużym bokserem i wysokim (tzn. teraz ma tylko dużą głowę i kości), więc jak wyciągnie kopytka to góra jedna osoba się zmieści:cool3: a co do zdjęć to ja niestety cyfrówki nie posiadam, a będe mogła pożyczyć dopiero za 2-4 tyg. jak mój mąż wróci z chorobowego do pracy:roll:
  5. Leonek jest już w domku :-) Leonek jest aniołem w psiej skórce, grzeczny, cudowny...po prostu super. prosi jak chce na dwór - nie ma problemu. W nocy spaliśmy na śledzika, bo Leon bardzo płakał aby wejść na wyro, więc....wiadomo :smile: [B][COLOR=DarkRed]Nie jest wogóle agresywny ani do psów ani kotów, wręcz cudownie spokojny i grzeczny i ciągle daje buziaki.[/COLOR][/B] Co do jego zdrowia to nie jest dobrze, ma silny stan zapalny ucha całe opuchnięte, zaropiałe - nie wygląda to dobrze, ponadto dużo otwartych ran, guz na łapie to moim zdaniem przerośnięta brodawka i sądzę że da się ją usunąć pod znieczuleniem miejscowym jest jeszcze jeden mały guzek na szyi, a na głowie to nie wiem - czy to jest guz... ponadto powłóczy tylną nogą i przy oddychaniu czasami mocno świszcze (płuca lub oskrzela) no i jest okropnie chudy - okropnie. Na razie dostał antybiotyk, a w poniedziałek będzie miał pełne badania. Tak więc rodzinka w całości :smile:
  6. hopaj Leonku, myślę że będzie dobrze, jeszcze troszkę
  7. [IMG]http://republika.pl/radom_schronisko/bokser.jpg[/IMG]
  8. Nikt Ci Nie Chce Pomóc
  9. przesyłamy buziaczki dla Oskarka i oczywiście jego Pani :-)
  10. kielecki schron, to koszmar !!!! a sunia do góry!!!!
  11. do góry !!!!!!!!!!!!!!!!!!
  12. no to mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!! i oby oby
  13. no niestety dzwoniłam przed chwilą i nadal nikt nie odbiera... nie miałam jak wcześniej tego uczynić bo byłam w pracy No nic, może ty aniu tygrysiczek wiesz, czy Leon toleruje suki (czy nie było by problemu aby był w mieszkaniu z sunią) no bo pisałaś że nie toleruje psów ....
  14. Zu - Bubcia cały czas żyje w naszych sercach !!!!!!!!!!
  15. obyś miał ciepło w swojej budzie Leonku....
  16. hopaj Leonku oby szczęście się do ciebie zawitało
×
×
  • Create New...