-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koduchaben
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
koduchaben replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biegaj Bubciu szczęśliwie .......... -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
A Leonek mi tyle razy już zrobił numer i poleciał do dzieci, że myślałam że już po niego nie pójdę. To jest coś niesamowitego, poprostu nie wazne jak daleko jest grupka dzieci, wystarczy że dobiegnie do niego ich smiech, to jest już koniec. Raz uciek mi na łąkach - na których na prawdę nie ma ludzi, a zabudowania sa bardzo daleko, niedawno chciał się dostać na boisko szkolne bo tam dzieciaki grały w piłkę, a ja stałam z nim chyba z 500m od tego miejsca - całe szczeście że boisko jest ogrodzone - bo chyba mnie ludzie by zlinczowali. Potem doleciał do grupki dzieci bawiącej się przy ulicy - mimo że ja naprawdę byłam z nim strasznie daleko. Teraz już go nie puszczam, nie ma szans. Po prostu on jest niemożliwy, tak strasznie jest za dziećmi, że leci do nich bez najmniejszego zastanowienia. Operacji jeszcze nie miał, bo na razie muszę wyleczyć Omleta i Kodę, jeden na świerzba z grzybicą i tym wszystkim, jest łysy a skóra jest czarna, a Koda znowu nietrzyma moczu, nie wiem czy to jest wynikiem sterylki (za mały poziom estrogenów), czy ma kłopoty z nerkami. Mocz jest ok, wyniki badań krwi będę miała dziś. Ogólnie jestem załamana, nie umiem tego wszystkiego opanować..... -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Leonek ma guza na szyi - który szybko rośnie. Ponadto ma znacznie powiększoną prostatę, dlatego czeka go zabieg kastracji - nie ma wyjścia. Do tego ma problemy z prawą tylną nogą - często kuleje. Na razie dostaje preparaty na wzmocnienie stawów, ale muszę mu zrobić zdjęcie aby zobaczyć co tam się dzieje, prawdopodobnie staw. Leon strasznie kocha dzieci, a jak widzi dzieciaki grające w piłkę to nie ma szans aby go odciągnąć :-). Wczoraj przez to narobił mi trochę kłopotu. Byłam z nim na łąkach, w oddali słychać było śmiech dzieci, no i Leon nie wytrzymał i musiałam wędrować po niego chyba z pół kilometra, bo nic innego go nie interesowało jak tylko piłka. Oczywiście nasłuchałam się od gówniarza, ale to szczegół. Na łąkach zazwyczaj nie ma nikogo, więc można spokojnie spuścić psy.... zabudowania są naprawdę daleko, no ale cóż Leon chyba mieszkał w domu z dziećmi, bo strasznie się do nich garnie. Jego właściciel miał chyba samochód typu „trak” bo jak widzi taki samochód to staje i długo się przygląda. Widać że on szuka swoich właścicieli....jak to widzę to aż łzy cisną mi się do oczu. Czasami sobie myślę, że odszukam tych ludzi, może on się po prostu zgubił...., mam adres osoby która go przyprowadziła, może oni wcale go nie porzucili ...... wiem że on cały czas ich szuka....strasznie ciężko jest na to patrzeć. -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
dziękuję zdrojka:lol: Ja nie umiałam już sobie poradzić z tymi zdjęciami. Wczoraj Leonek wpadł w szał miłości, bo bylismy u tescia, a jego sunia właśnie miała cieczkę:cool3: Wybiegały się na długim spacerze, a mnie ręka boli od trzymania Leona na smyczy:loveu: Teraz smacznie śpi i marzy o Wiki. Z moim Omletem troszkę lepiej, zaczynaja mu włoski odrastać, ale to jeszcze troche potrwa, ciągle dostaje leki....jest prawie cały łysy:shake: Leona niebawem czeka operacja... no ale jakoś mam nadzieje to wszytko pójdzie Pozdrawiamy -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Niestety mam problem z umieszczeniem zdjęć na fotosiku, nie wiem czemu, znalazłam jakiś inny darmowy hosting zdjęć, ale niestety albo są miniatury albo wielkie zdjęcia, nigdzie nie mogę znaleźć opcji z możliwością zmiany rozmiaru.... przykro mi Leon ma już chyba z 200 zdjęć a ja Wam nie mam jak pokazać. [URL="http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210225.JPG"][IMG]http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210225.JPG[/IMG][/URL] [URL]http://www.imagic.pl/files/view/2006/P1210225.JPG[/URL] [URL="http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210120.JPG"][IMG]http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210120.JPG[/IMG][/URL] [URL]http://www.imagic.pl/files/view/2006/P1210120.JPG[/URL] [URL="http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210161.JPG"][IMG]http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210161.JPG[/IMG][/URL][URL]http://www.imagic.pl/files/view/2006/P1210161.JPG[/URL] [URL="http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210197.JPG"][IMG]http://www.imagic.pl/files/2006/thumbs/P1210197.JPG[/IMG][/URL][URL]http://www.imagic.pl/files/view/2006/P1210197.JPG[/URL] -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Leonek ogólnie miewa się dobrze, niestety wszystkie zwierzaki wyleciały na czas przebywania w pracy z pokoju, bo niestety ja juz nie mam innej możliwości aby utrzymać jakiś normalny stan mieszkania. Ale mają kołdrę i spanka w przedpokoju - więc chyba nie macie mi tego za złe. Ostatnio byłam z nim u weta, bo guz na szyi rośnie. Został poszczepiony. No i czeka go operacja wycięcia guza no i kastracja, bo niestety ma chorą prostatę:placz: Omelek ciągle leczony na świerzb i gronkowca. Udało mi się dogadać z rodzicami że będą go mieli u siebie do końca trwania leczeniam, ale jeśli to się odnowi to niestety muszę go zabrać, albo..... Teraz też musze wysterylizowac koty:placz: , wszystko na raz. Mam zdjęcia ale nie miałam czasu ich pozapisywac na serwerze, postaram się zrobic to niebawem. Pozdrawiamy - całą rodzinką -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
a Piotruś ma przyjść na świat za parę dni -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
pewnie nie był wyleczony ale myślę że teraz jest gorzej miałam dziś jechać do domu ale niestety pogoda do niczego, przesłałąm tylko bratu pieniądze aby dał ojcu, bo matka - szkoda gadać wet twierdzi, że to już nie tylko świerz a zapalenie skóry, dostaje i antybiotyk i zastrzyki na świerzba i teraz jakies leki - nowe, no nic, jesli to będzie ich wersja ostateczna, to za tydzień będę miała trzy psy i dwa koty.... muszę mu poszukać jakoś dobrą karmę - wzmacniającą odporność - mariee nie znasz jakiejś sprawdzonej dla satrszego psa z takimi problemami? -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
a u nas już było dobrze, a tu z nienacka rodzice oświadczyli że uśpią Omleta, bo nie będą narażać dziecka, bo Omkowi drugi raz ujawnił się świerzb -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black]Nie wiem, w tej chwili ile Leon waży, na samym początku ważył chyba 32kg:placz: i był bardzo chudy, teraz troszkę nabrał ciałka, ale nadal nie jest takiej postury jak powinien być. Myślę, że dobije tak do 40kg (tak jak mój Omlet).[/COLOR] [COLOR=black]Pozatym wszystkie rany Leona się pięknie zagoił i w tej chwili porastają sierścią. [/COLOR] [COLOR=black]Codziennie Leon jest bardziej radosny, [/COLOR] [COLOR=black]na spacerach to nic innego go nie interesuje jak dręczenie własnej pańci, a to by kijka chciał, a to za buta by pociągną i tak cały czas. [/COLOR] [COLOR=black]Ponadto bardzo kochają się z Koduszką, a koty robią za ich dzieci. Citka ssa Kodę, a jak Koda ma dość to ssa Leona, on jest bardzo dobrym i wyrozumiałym ojcem. Jak wracam z pracy to cała czwórka śpi na jednym posłaniu.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=5]Szczęśliwego Nowego Roku[/SIZE][/COLOR] -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=sienna][B]Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia pragnę przesłać najserdeczniejsze życzenia. Niech nadchodzące Święta będą dla Was niezapomnianym czasem spędzonym bez pośpiechu, trosk i zmartwień. Życzę, aby odbyły się w spokoju, radości wśród Rodziny, Przyjaciół oraz wszystkich Bliskich dla Państwa osób. Wraz z nadchodzącym Nowym Rokiem życzę dużo zdrowia i szczęścia. Niech nie opuszcza Was pomyślność i spełnią się te najskrytsze marzenia[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#a0522d][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=seagreen]Wam zwierzaczki życzę, abyście nigdy nie cierpiały, abyście były kochane i spały w ciepłych łóżeczkach:roll: [/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=1][COLOR=#000080][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#000080]A u leona i Koduni wszystko dobrze, łóżko niestety jest ciągle oblegane, a ja już nie mam siły z tym walczyć. Tej nocy spaliśmy wszyscy razem. Mąż już nóg nie czuje, bo ok 40 kg ciałko Leona nie pozwoliło na swobodny przepływ krwi w kończynach męża. Koduś za to daje buziaka, za każdym razem jak się człowiek poruszy, i chce się przytulać. człowiek więc śpi nieruchomo i nawet nie oddycha ....[/COLOR][/SIZE] :p :p :p [COLOR=#000080]Właśnie się gotuje świąteczne jedzonko dla psiaków, a ja muszę pisać jedną ręką bo kot siedzi na drugiej - ach:razz: [/COLOR] -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
a już bawi się piłeczką i ciągle truje "dupę" bo chce koniecznie spać na łóżku:evil_lol: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images4.fotosik.pl/254/230cdaca79067667.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/307/d2f01341f098f18b.jpg[/IMG] -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images1.fotosik.pl/307/f5f741e8c1a3494f.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/298/9c7002f47f20e093.jpg[/IMG] Niestety coś mi nie wyszło i zdjęcia nie chcą się powiększać więc - teraz w powiększeniu -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
No to już prezentuję zdjęcia :-) [B][U][SIZE=4]Oto Leon[/SIZE][/U][/B] i reszta świty w obietywie [IMG]http://images1.fotosik.pl/307/f5f741e8c1a3494fm.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/307/cefd469183493549m.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/298/b6188b14fc9ef815m.jpg[/IMG] w zabawie z Kodunią [IMG]http://images2.fotosik.pl/298/9c7002f47f20e093m.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/298/1af7f5437852c64bm.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/298/5c100e8e12e4f16cm.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/298/9f6c36453020d156m.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/298/fb8caf9d3788d593m.jpg[/IMG] no i koty :-) [IMG]http://images3.fotosik.pl/298/38dc43c305cecc48m.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/298/e0e1485736d73e63m.jpg[/IMG] A to mój Omlecik :-) [IMG]http://images2.fotosik.pl/23/r9anwkk4xjx26hc2m.jpg[/IMG] Tak więc obiecałam i dotrzymałam słowa :-) -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Witam, fotek niestety jeszcze nie mam :-(, bo mój mąż zapomina przynieść aparat z pracy...ale cierpliwości. Wszystko dlatego, że ma teraz bardzo dużo pracy:roll: A u Leonka wszystko dobrze :-). No dziś miał troszkę problem z niestrawnością, ale myślę że do jutra będzie już wszystko ok :-). To chyba dlatego, że był na wikcie przygotowanym przez mojego męża:p Ja niestety musiałam pojechać do Dębe na kilka dni. A tak pozatym wszystko po staremu, mieszkamy sobie spokojnie. Leon robi się coraz okrąglejszy:cool3: :razz: A co do wspomnianej kiedyś walki o wyrko, to teraz jest tak, że Leon śpi w nim jak ja jestem w pracy:crazyeye: , niestety nie mam wtedy możliwości go wywalać, a my w nocy :evil_lol: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
No więc: Leonek powoli nabiera kształtów:loveu: , mimo że ciągle jeszcze jest chudy. No, i oczywiście z dnia na dzień przybywa mu chęci do zabaw. Nie da się iść spokojnie na spacerze, bo cały czas szczeka i albo łapie mnie za buty. Czasem jak się człowiek zamyśli, to można się zabić:cool3: Bardzo lubi ganiać za patykiem, tyle tylko że Koda zawsze dobiega do patyka pierwsza..:roll: , a nawet jeśli jakimś cudem Leon dopadnie patyk, to za dwie sekundy z gędy wyrywa mu go Koda. Więc tak się przeciągają z tym kijem, aż go obgryzą i nie ma co już przeciągać...... Koty ustawiły sobie już psy i generalnie mają je gdzieś:cool3: ....tak to się musiało skończyć:loveu: Generalnie Leon nie lubi chodzić na spacery wczesnym rankiem, patrzy na mnie jedym okiem gdyż drugie jeszcze śpi i ma nadzieje że o nim zapomnę i sama sobie powędruję na spacer:shiny: A jak wracam z pracy to chce mnie zalizać na śmierć.... przepychają się do mnie a ja siadam na podłodze aby nie zostać staranowanym :eviltong: :Dog_run: Koda to zazwyczaj bywa wtedy obrażona, bo się nie może dopchać:obrazic: ale humor wraca jej już na spacerku:multi: :bigcool: Potem jest czas na pełną miseczkę i Leon zalega we własnym wyrku, a Koda z racji młodszego wieku truje "dupkę" dalej. I tak przychodzi kolejny wieczorny spacerek, czyszczenie uszek, antybiotyk i wyrko :-). Ogólnie dom jest pełny zwierząt większych i mniejszych:evil_lol: A co do zdjęć, to mąż wraca do pracy jutro więc jeśli mu się uda zabrać aparat to bedą foteczki, ale nic nie obiecuję - niestety Tym czasem Leon przesyła buziaki :kiss_2: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Bardzo przepraszam ale ostatnio nie starcza mi na nic czasu. Czasami mam taki młynek w pracy, że muszę poświęcać dużo czasu w domu, aby się z wszystkiego wykaraskać. A co u Leonka..... Już piszę :-) Leonek ogólnie lubi spać i jeść i strasznie lubi jak mu się cokolwiek rzuca, tak aby mógł za tym ganiać i szczekać. Spacer wygląda tak, że robi szybko kupkę i siusiu i już delikatnie zaczyna mi łapać za smycz, próbując czy a nóż uda się mu mnie pozaczepiać. Jak nie raguję, to szczeka i wyrywa mi smycz z ręki!!! i wtedy to już nic nie pomaga, można prosić, gadać i mówić mu że panunia jest zarobiona i nie chce mi się z nim szaleć, ale niestety Leonek ma to gdzieś i wpada w szał szczekania. Wtedy panunia :-) czy prędzej szuka kija, bo w innym przypadku straciła by rękę w której trzyma smycz :-). Niestety Leonek jest troszkę mniej zwinny, niż Koda, więc niestety nie dobiega pierwszy do kija. Wówczas jest strasznie zniesmaczony i goni Kodę. Niestety nie może jej złapać, więc próbuje chociaż dorwać jej ogon :-). W końcu Koda przynosi mi kija i zaczyna się zabawa od początku... Koda łapie, Leon się złości, goni ją, szczeka na nią a ona ma uciechę.... i tak przez pół spaceru. Panunię :-) to już łapka boli od rzucania. Po przyjsciu do domu Leon zapada w głęboki sen do następnego spacerku..... i sytuacja się powtarza :-) Powiem, wam też że koty i psy żyją już w zgodzie i w symbiozie i nawet sobie z misek wyjadają :-) A co do zdrowotności Leonka. Wizyta u weta odbyła się w poniedziałek. Uszka są coraz ładniejsze, Leonowi słyszy:multi: i nawet słucha :-). Ran się bardzo ładnie goi. Dawka antybiotyku została zmniejszona z uderzeniowej na normalną :-) i jest przewidziana jeszcze na ok. dwa tygodnie. Pozatym w poniedziałek przeprowadziliśmy amputację ogromnej brodawki. Zabieg był wykonany na znieczuleniu miejscowym, ale trochę Leonka bolało. Było mnóstwo krwi, ale wszytko poszło dobrze. Przy przypalaniu naczyń ja już prawie odpadłam i musiałam na chwilkę opuścić gabinet :-). W tej chwili Leonek ma się dobrze i galopuje już na spacerkach. Wczoraj byliśmy w odwiedziny u teścia, wiec Leon wybiegał się z Wiki - i tak już był zmęczony, że nie mogłam go obudzić. A musieliśmy już wracać. Przyjechał, najadł się do syta i spał jak kamień. No i Leonek został już na zawsze Leoniem a nie Waderkiem. Jakoś lepiej raguje na Leona no i my też jakoś już się przyzwyczailiśmy. W każdym razie Leonek teraz chrapie, za chwile zmasakruje mnie na spacerku, zje i pójdzie spać.... rano go obudzę i wywlekę na dwór, mimo, że protesuje - ale ja niestety muszę wygalopować do pracy a on z radością powraca do wyra.... Leonek pozdrawia wszystkie ciotki !!:evil_lol: Dziękujemy za pamięć!!! -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Leonek ma się dobrze, wczoraj bawilismy się piłeczką :-), strasznie uparta kochana bestia. Wczoraj też został wyposażony w nowe łóżeczko, bo kołdra rozwalona w pokoju nie wygladała zbyt fajnie, a on i tak spał w Kody łóżeczku, tzn. 1/3 ciała Leonka spała w łóżeczku, bo tylko tyle weszło, a reszta wypadała poza :-) Leonek właśnie wrócił ze spacerku i zaległ na dywaniku :-), on potrzebuje jeszcze mnóstwo snu Leczenie idzie nadal sprawnie i z bardzo dobrymi rezultatami :-) no i ......chyba powolutkum Leonkowi wraca słuch:multi: :multi: mimo że i tak muszę się drzeć jak nienormalna, aby chociaż do jednej "komórki" odpowiedzialnej za słuch trafiło przesłanie że ma się odwrócić. Jak się odwróci to macham z całych sił i on wtedy wie, że zmieniamy kierunek obranej drogi spacerowej:loveu: . I chyba od tego "darcia się" mam właśnie jakąś paskudną anginę...:roll: no coż.... Przepraszam, że tak mało piszę na tym wątku ale nie mam nawet kiedy, 4 zwierzaki i mąż, do tego praca i angina to troszkę za dużo jak na jedną młodą jeszce (chyba) kobietę :eviltong: Wiek Leonka wet ocenił na grubo! ponad 8 lat, ale myśle że pod mimi skrzydałami będę się nim cieszyć jeszcze długo!!!!!, bardzo bym chiała, aby Leonek mógł nacieszyć się spokojnym życiem...:roll: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.schronisko.radom.pl/files/products/HPIM1229.jpg[/IMG] [CENTER][SIZE=3][U][B]trzeba jej koniecznie jakoś pomóc:placz:[/B][/U] [/SIZE][/CENTER] A u Leonka wszystko dobrze. Był wczoraj u weta, no i tak: - uszka wymagają dalszego leczenia (co było widome), niestety ciągle wypływa z nich ropna wydzielnina, ale widać już światło przewodu słuchowego:multi: - Leonek ma też przeziębiony pęcherz moczowy, co jest wynikiem przeziębienia, - a rany ślicznie się goją. Na razie dostaje dalszą porcje antybiotyku i maść do uszu. Jak wyleczy już wszystkie te przypadłości i troszke się odpasie to czeka go wycięcie brodawki i może jednego guzka. Dzisiaj bylismy 3 godziny na spacerze:-o. Psiaki wybiegały się za wszystkie czasy. Leon nabiera sił!!!:cool3:, już mam problem z odebraniem mu patyka, ale jestem twarda dla dobra sprawy - no przecież muszę na wszelki wypadek ustalić hierarchię w stadzie:evil_lol: Leonek już normalnie je, tzn. zjada całą miseczkę, co mnie bardzo cieszy, bo szybko wróci do normalnej, przyzwoitej wagi:cool3: Najgorsze jest to, że w piątek muszę wracac do pracy:placz:, ach mogłabym jeszcze troszkę połazic po łąkach :lol: [CENTER][B][U][I]drodzy dogomaniacy spróbujmy pomóc tej bokserce z Radomskiego schroniska, niech obydwa boksie mają domy przed mrozami[/I][/U][/B] [/CENTER] -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Waderek / Leonek pozdrawia wszystkie ciotki Obecnie mocno chrapie ponieważ wyganiał się dzisiaj za wszystkie czasy:evil_lol: Jutro mamy kolejną wizytę u naszego weta, ale myślę, że będzie on miło zaskoczony stanem "ran" i uszu Waderka :-) Po całym leczeniu Waderka czeka jeszcze mały zabieg wycięcia wielkiej brodawki, ale to się da zrobić bez narkozy:multi: Oczywiście jeśli chodzi o codzienne czyszczenie uszu, to od samego poczatku ganiamy się jak dzicy po mieszkaniu. Ja zapędzam go w ślepy róg, a on stara się mnie przeskoczyć:evil_lol:, ale w końcu becząc pod nosem daje sobie wyczyścić jedno uszko, potem (po kolejnej gonitwie) drugie. A jak nie to jak już pisałam do akcji wkracza mój mąż:mad:, wtedy Waderek ma czyszczone uszka pod przymusem:diabloti:. Potem dostaje buziaka i duży kawałek serka żółtego - bo go uwielbia :-) Informuje również:lol:, że zarówno koty i psy poruszają się już swobodnie po mieszkaniu:multi::multi::multi::multi:, a psy interesuje w tej chwili zawartość kociej miski, a nie same koty :evil_lol: Tylko Koda jst trochę obrażona, ze względu na fakt, że Waderek je ok. 5 razy dziennie, a ona tylko 2 razy. Niestety nie może dostawać częściej bo jest już dobrze przy kości.... i niestety musieliśmy podjąć drastyczne kroki w celu doprowadzenia jej do stanu używalności:cool3:. Tak więc jedzenie jest szczętnie ukrywane, bo wczoraj z tej rozpaczy głodowej :lol: ukradła mi kanapkę z talerza:mad: Tak więc cała rodzinka - w pełnym składzie pozdrawia dogomaniaków i dziękuje za ciepłe słowa A zapomniałabym - Waderek dzisiaj otrzymał obróżkę, została już opisana, tak aby jeśli nie daj Boże gdzieś się zawieruszy (odpukać - ale trzeba niestety brać to pod uwagę), mógł wrócić do nas. Koduszka też ma taką obróżkę Jeszcze raz pozdrawiamy:lol: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
a no u nas dzień jak co dzień :evil_lol:. Mam kilka dni urlopu, więc jest superrrrr:lol:. Rano idziemy na długi spacerek - na łąki. Potem Leonek je śniadanko i od razu zasypia - oczywiście najpierw próbuje wymusić wejście na łóżko. Potem są kolejne spacerki i normalne życie domowników, przez pokój przewijają się dwa malutkie koty, więc Leonek / Wader cały pomarszczony obserwuje je. Potem koty go nudzą i zasypia. Wieczorkiem zaczyna się zabawa, no bo trzeba dać mu antybiotyk - w serku wchodzi bezproblemowo. Najgorzej jest z uszami tego strasznie nie lubi, więc zaczyna się walka, najpierw o jedno ucho, a potem o drugie. Gdy sama sobie nie daję rady to do walki wkracza mąż:mad:. Kolejnym etapem jest dezynfekcja rany, co już - po uszach - przychodzi bardzo łatwo. Po pełnych zabiegach, Leon i wszyscy oddychamy z ulgą. Muszę Wam powiedzieć, iż mimo że Wadera strasznie bolą uszy, to ani przez moment nie warkną, nie próbował bronić się przy pomocy zębów, tylko czasem strasznie wierzga:diabloti: Waderek to takie małe cielątko, prawdziwe małe cielątko, śpi, je, biega, wyjada kotom i ciągle beczy - bo to na łóżko by chciał, bo to coś mu się uwidzi sam tak naprawdę nie wie co. Generalnie jest kochany!!!:loveu: i bardzo grzeczny. no i pozdrawia wszystkie ciotki:loveu: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zu']Strasznie domaga sie spania w łóżku, ale niestety wszyscy się tam nie zmieścimy :cool3:[/quote] to, co robimy zrzutkę na dogo na wielkie łoże dla Kodi i jej przychówku?:evil_lol:[/quote] hihihi .... w sumie łóżko jest duże, ale Leonek jest bardzo dużym i wysokim bokserem (w tej chwili waży 32 kg, a jest bardzo chudy) więc jak w pierwszy dzień wyciągną kopytka to ja spałam w kuckach, bo chciałam aby chociaż mąż się zmieścił - bo jest w tej chwili troszkę obolały ...w dodatku jeszcze spała Koda... W tej chwili psiaki mają, swoje posłanie, bo niestety, albo one same w łóżku, a my na podłodze albo...:evil_lol: Batalia o łóżko trwa do dzisiejszego dnia....ale na razie to my wygrywamy. Psiaki w zamian dostały, specjalne posłanko i dużą puchową kołdrę, więc na razie nie mogą narzekać:loveu: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Leonek / Wader przesyła buziaczki wszystkim, którzy przejeli się jego losem :Dog_run::Dog_run::Dog_run: Wszystkie rany w tym chore uszy pięknie się goją :-), Leonek codziennie biega z Koduszką po łąkach i poluje na koty w domu:evil_lol: uwielbia też wychodzić na balkon. Strasznie domaga sie spania w łóżku, ale niestety wszyscy się tam nie zmieścimy :cool3: