-
Posts
455 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koduchaben
-
bezdomny psiak z Pińczowa jest w nowym domu!!!!
koduchaben replied to koduchaben's topic in Już w nowym domu
Potter zgodziła się umieścić go w przytulisku, na razie nie ma innej opcji. -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Potter zgodziła się umieścic go w swoim przytulisu, za 5 zł za dobę, jakoś dam radę chociaż przez trochę go tam utrzymać. -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie szukam domu dla bezdomnego owczarkowatego psa, może coś słyszałyście? Bardzo łagodny, spi pod bramą i niestety jak przyjdą mrozy... Ma ok 6-7 lat. Albo może znacie dobre schronisko gdzieś koło Kielc? -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
:loveu::loveu::loveu: Jak tylko będę w Opolu to zrobię mu dużo fotek i wstawię na dogo, wówczas zobaczycie jaka jest różnica. -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images22.fotosik.pl/175/fca08bf47d88058bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/100/7c25e60ba4820b7amed.jpg[/IMG] Oto Leoś z nową rodzinką. Niestety zdjęcia są gdzieś z końca lipca :-(. Teraz to wygląda dużo młodziej i jest bardziej zaokrąglony :-) -
bezdomny psiak z Pińczowa jest w nowym domu!!!!
koduchaben replied to koduchaben's topic in Już w nowym domu
Do góry, przecież ktoś musi mieszkać koło Pińczowa -
bezdomny psiak z Pińczowa jest w nowym domu!!!!
koduchaben replied to koduchaben's topic in Już w nowym domu
Dziś mój mąż tam pojedzie i zawiezie mu jedzenie, tylko co dalej... w nocy był przymrozek:shake: -
bezdomny psiak z Pińczowa jest w nowym domu!!!!
koduchaben replied to koduchaben's topic in Już w nowym domu
Nikt Cię nie widzi :-( -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]W Pińczowie, przy ul. Grodziskowej błąka się starszy owczarkowaty psiak.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Karmiłam go przez dwa tygodnie, ale wczoraj musiałam wrócić do Kielc. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Śpi najczęściej pod posesją o nr 43 (bo tam suka miała ruję).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Robi się coraz zimniej, a widać że psiak nie ma domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Boi się ludzi, ale jak się spokojnie go zawoła i przyniesie mu coś do jedzenia to da się go pogłaskać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest łagodny, naprawdę to bardzo poczciwe psisko.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeśli ktoś mieszka w okolicach Pińczowa to bardzo proszę, aby przyniósł mu coś do jedzenia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może znajdzie się ktoś kto ma możliwość przygarnąć biedaka.[/SIZE][/FONT] Proszę pomóżcie. [B]PSIAK JEST JUŻ W PRZYTULISKU, TERAZ TRZEBA ZAPEWNIC MU NOWY DOM[/B] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/8623/img8336fv6.jpg[/IMG]
-
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
:p:p:p:p:lol::lol::lol::lol: -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Objecuję, że niebawem wstawię fotki Leosia. Nadmieniam, że Leoś tabletki dostaje w masełku, ale nawet jakby to była gwiazdka z nieba to i tak by tato musiał go gonić po całym ogrodzie :-). Taki model już z Leosia. W każdym razie Leoś kocha tatę a tata go! - bardzo się kochają. Leoś jest wręcz nachalny!! nie może żyć bez taty :-). Ale mój tata ma świetną rękę do zwierząt, zawsze wszystkie moje zwierzaki opuszczały mnie :-( i wolały panusia, no cóż :-). Leoś jest też bardzo zazdrosny bo tata teraz opiekuje się Piotrusiem, 9 m-cznym synkiem mojego brata. Ale oczywiście jego zazdrość jest całkiem do zniesienia, po prostu próbuje za wszelką cenę dopchać się do taty - jest ok. Podobno już jest całkie dobrej budowy (brak żeberek), lubi jeść i brykać. Niestety teraz nie mogę jechać do Opola, bo jestem w ciąży, no i nie wolno mi jeździć tak daleko samochodem (oczywiście przez trzy miesiące), ale myślę, że Leoś jest w znakomitych rękach i ma naprawdę ukochaną, spokojną starość, oby mógł się cieszyć nią dowoli. -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Leoś ma się superrr!!!!!! Jest taki radosny, nie do poznania. Przepada za tatą, po prostu oni zawsze są razem :-) Dom z ogrodem, to coś wspaniałego. Łazi sobie gdzie chce, śpi gdzie chce, wogóle domu nie pilnuje, tylko spi w posłanku (specjalnym) wystawianym na dwór :-) Byłam z nim u świetnego opolskiego weta, a właściwie wetki. Miał zrobione USG, no i wetka stwierdziła, że absolutnie operacja nie wchodzi w grę. Prostata jest znacznie powiększona, ale nie ma cyst. Dostał leki na prostatę no i na stawy - no bo niestety jedną nóżkę ma słabszą. Z tego co wiem to strasznie nie lubi tabletek, więc tata go goni po całym ogrodzie. I mi się żali, że mu masełko do którego jest wpakowana tabletka się rozpuszcza w paluszkach. Czasami to go goni dookoła samochodu :-). Oczywiście do tego wszytkiego leos dostaje glukozaminke z wyciagiem z jakiś muszli i z czymś tam jeszcze. W każdym razie Leoś kwitnie, jest wesoły, ładnie przybrał na wadze i widać po jego oczkach, że jest szcześliwy. Rodzice też go pokochali i w sumie cała historia kończy się dobrze. Czasem tylko mi go brakuje - ale wiem, że takich warunków nie jestem w stanie mu zapewnić, a to mu się należy !!!!!!! tymbardziej, że wiadomo Leoś ma już swoje lata i potrzebuje spokoju. Teraz ma nawet kolegę, bo sąsiadka ma małego szczeniaka i on czasem przemyka do Leosia - a Leoś jest bardzo poczciwy więc nawet mu daje powyjadać z jego miski. Rodzice go rozpieścili, niestety nauczyli go jeść domowe obiadki - no cóż, też mu się trochę rozpusty należy. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faro Ty po prostu jesteś wielka. Słuchaj moje dwa boksery jakoś dały radę nawet spać w jednym pokoju, mimo iż mój Omku nie przepuszczał nikomu... może i u Ciebie jakoś to będzie -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maksiu trzymaj się -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem jak mam pomóc.... podnosimy wątek a nic z tego nie wynika :-( -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do góry Maxio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Fotki będą, tylko jeszcze nie teraz :-) Myślę, że mu dobrze - ale czasem mi przykro... -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
Chciałam Wam powiedzieć, że Leonek wygrał los na loterii :loveu: Teraz zamieszkał z moimi rodzicami w duzym domku z ogrodem. Tym sposobem ma zapewnioną spokojną starość, duży ogród i cieplutkie spanko w domku. A zostawiłam moje psiaki tylko na dwa tygodnie u rodziców... Okaząłao się, że Leon bardzo się spodobał i pokochał mojego tatę. jak wróciłam to zamiast chudego, trochę smutnego, zgarbionego psa zobaczyłam bokserka w niezłej kondycji, szczęśliwego z błyszczącymi oczami:loveu:, GRUBSZEGO!! - normalinie nie mogłam uwierzyć. Długo się biłam z myslami co robić, czy go zabierać - przecież wiadomo to dla niego kolejny właściciel, a on ma już dość..., czy zostawić - tu ma całodzienną opiekę, ogród, spokój. Nie męczą go spacery w tym upale, tylko lezy sobie gdzie chce to w cieniu to w słońcu, a jak mu się znudzi to truje "tyłek" i szczeka na tatę aby dał mu jeść. Mój tata nauczył go oddawać grzecznie piłeczkę, nie zjadać bez zastanowienia piłeczki pingpongowej (LEON JEST UZALEŻNIONY OD WSZELKIEGO TYPU PIŁEK). Ciezko było, ale w końcu zostawiliśmy go u rodziców wraz z Citą (kotką) tak aby nie czuł się samotnie (Cita traktuje Leona jak mamę - śpi z nim, a nawet go ssa!). W każdym razie dzwonie tam kilka razy dziennie i zawsze jest dobrze, więc myślę że to najlepsze co mogło mu się przydażyć. Tu siedział w bloku min. 9 godzin. Na spacer - dłuzszy - nie było szansy iść bo niestety nie miał siły - w upały. Trochę mi smutno, tak cicho się zrobiła w domu... ale myslę że to dla niego jest gwiazdka z nieba -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maksiu przypominaj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
koduchaben replied to mosii's topic in Już w nowym domu
a co tam u Pelusia???????????????????????? -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
koduchaben replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maxiu w górę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
koduchaben replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękuję Zu, Wiem że Tobie też nie jest łatwo... a mimo to znajdujesz jeszcze siłe aby mnie pocieszyć -
Starszy bokser-Leonek już w domku u koduchaben :)
koduchaben replied to Cimi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zu']Aniu, ściskam Cię mocno...poklapania dla Leonka i Koduszki, dobrze że ich masz, to chociaż trochę odciągają Cię od smutnych myśli...odkąd dowiedziałam się o Omlecie i o Bodziu Bodziulki to jakoś tak mi cały czas smutno...cały ten rok jakiś taki niefajny:-( mam tylko nadzieję, że wszystkie nasze pasiaki za Tęczowym Mostem bawią się teraz razem w najlepsze...i Buba i Karolek i Omlecik i Bodzi[/quote] Droga Zu Napewno bawią się teraz w najlepsze..... musi tak być, bo przecież po tylu latach w niedoli, w schronisku, gdzieś na ulicy - jakie przyszło im spędzić tu wśród ludzi, to nie może tak być, że tylko chwilę były szczęśliwe.... Omciu, Negrusiu, Bubciu, Karolku, Bodziu trzymajcie się razem............... -
Słuchajcie mojej Kodzie przeszło sikanie, mimo iż musiałam już podawać propalin, hymm nie wiem czym to wytłumaczyć.... W każdym razie została mi cała butla propalinu, dopiero co otworzonego, nie chciałabym aby się zmarnował (bo przydatność to ok. 3 m-ce) więc mam pytanie czy komuś z Was by się nie przydał. Proszę podajcie mi na pw namiary a spakuję go w paczkę i wyślę.