Jump to content
Dogomania

koduchaben

Members
  • Posts

    455
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koduchaben

  1. Zu jeśli możesz to zabierz je gdzieś na spacer, na jakąś łąkę, to u mnie zawsze zdawało egzamin, powinny się zacząć bawić, njgorzej jest wprowadzić "obcego" psa od razu do domu.
  2. A co do kąpieli Zu to ja ok. 4 miesiące temu zabrałam ze schroniska suczkę, z zapaleniem płuc (prawdopodobnie nosówką), .....i wieloma innymi przypadłościami. I od razu ją wykąpałam, oczywiście na noc, no i spała w łóżku pod kołderką. Z Omletem zrobiłam to samo, wyobrażasz sobie pakowałam do wanny 40 kg boksera, którego nie znałam i wiedziałam że do zwierząt jest agresywny. Na początku on nawet nie wytrzymywał jak chciałam go pocałować, zbliżyć twarz do jego mordki, od razu warczał i nawet może by mnie trzasną ząbkami. Nie był nauczony normalności, miłości........nic a nic, teraz jest moim największym szczęściem i przyjacielem a buziaków daję mu codziennie tysiąc. Głowa do góry, pierwszy tydzień, dwa będą najtrudniejsze, ale powiem szczerze że jeśli bym mogła znów zabrać jakiegoś boksia nie zamachałabym się ani na moment. Tylko do tego trzeba mieszkania i stabilnej sytuacji, bo ja niestety nie mam na kogo liczyć. Powodzenia ZU!!!!!!
  3. Zu to wszystko się uspokoi, jak ja wprowadzałam drugiego boksera (wówczas ok. 9 letniego ze schroniska, który mordował wszystko co żyje...tzn. zwierzęta i mieszkał ze mną przeszło rok sam), do domu rodziców (bo wracałam po swoich przejściach znów do domu), to naprawdę miałam niezły pasztet. Omlet był w stanie rzucić się na Negrę, raz nawet prawie rozwalił jej oko. Po tygodniu byli najlepszymi kompanami (a Omlet praktycznie był d niej przyssany), ale zazdrość była zawsze, Omlet zawsze próbował odepchnąć Negrę, jak ją głaskałam. Na początku ją gryzł (ale dostał na dupkę), potem wiedział że nie może jej zrobić krzywdy więc ją lizał, a liżąc odpychał.... i tak w kółko :lol: . Ale tak naprawdę bardzo byli za sobą. Obydwa były wówczas już w podeszłym wieku, więc dokładnie rozumiem co się dzieje u Ciebie. Ale zobaczysz po pewnym czasie że one żyć bez siebie nie mogą. Jak już pójdą razem na spacer i zaczną szaleć to Twój Cezar "stwierdzi", że super mieć drugą taką duszę do zabawy, dom się robi radośniejszy..... Dużo bym dała aby móc jeszcze choć jeden raz pójść z nimi - razem na spacer :-( Zobaczysz, minie parę dni i wszystko się zacznie klarować.
  4. :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :siara: :siara: :siara: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :calus: :calus: :calus: :calus: :smilecol: :smilecol: :knajpa: Zu nawet nie wiem jak mam wyrazić to jak strasznie się CIESZĘ :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool:
  5. :laugh2_2::buzi::klacz::klacz::klacz::knajpa::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: [SIZE=4]chyba dzisiaj ja upiję się ze szczęścia!!!!!!:multi::smilecol: Dzięki Emil !!!!! dzięki Beatko !!!!!!!:multi::siara::siara::siara::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: [/SIZE]
  6. Dzięki, dzięki, dzięki jest transport:bigcool:
  7. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21934"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21934[/URL] Tu jest nowy wątek w sprawie transportu Niestety Magda gdzieś wybyła, a sprawa jest pilna więc pozwoliłam sobie założyć ten wątek
  8. No troszkę jest, ekspresem jedzie się 3-4 godziny:placz:
  9. Rozumiem więc że jest potrzebny transport Opole-Warszawa, czy tak? Jesli tak, bo nic już z tego nie rozumiem, to może Magda zmieniłaby nagłówek!!!
  10. czy coś już wiadomo??
  11. Oj Madziu dopiero teraz zobaczyłam Twój post, i co czy faktycznie na 100% ktoś ją przygarnie???
  12. No kochana suniu do góry, jeszcze trochę cierpliwości
  13. Jeszcze jeden domek PILNIE POTRZEBNY
  14. ojjj, już jej tak niewiele czasu pozostało, powinna go spędzić pod pierzynką
  15. Ojjjjj dziewczyny, świetna robota!! Trzymaj się Sułtanku cieplutko w nowym wspaniałym domku:lol: :lol: :lol:
  16. Zu wszyscy ją widzimy, i serce się ściska, ale ja już nie mogę zabrać ani jednego stworzenia:shake: a nie znam już nikogo kto by mógł zaopiekować się boksiunią. Ale bardzo, bardzo bym chciała aby miała dom!
  17. [quote name='Zu']wskakuj na górę!!! ja już się troche "zakręciłam", czy teraz jest w końcu ktoś chętny na sułtanka czy nie?[/quote] Ja też nic nie rozumiem, też myślałam że jest chętny
  18. ojjj nie spadaj, musisz znaleźć swój domek!!!!
×
×
  • Create New...