Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. [quote name='miumiu']Powiem wam, że bardzo spodobaly mi się boston terriery, na żywo. A na zdjęciach wydawały mi isę nieciekawe.[/quote] Taaak,to prawie jak tosa......:eviltong:
  2. [quote name='oktawia6']Dzięki wszystkim za odwiedzenie galerii-czas chyba skończyć te pierdyfiksy-i nie ciągnąć tej galerii-i tak prawie nikt tu nie przychodzi-Pit Bull Red Nose po koksie by wzbudzał zainteresowanie a tak Gryfoniki i ślepa Viktoria:shake:[/quote] Nie marudź! Przychodzi,przychodzi,a że nie pisze to co?:eviltong: Dawaj fotki!!!
  3. [quote name='GreenEvil']Nic dodac nic ujac :) Kastrowanie psow nierasowych doprowadzi w przyszlosci do wyginiecia bezrasowcow pzdr GreenEvil[/quote] Jakim cudem??? Jak sie moja futrzasta złajdaczy z Twoim labkiem to myślisz,ze co z tego wyjdzie?! Superkundel!
  4. [B]Do Osób kierujących pracami[/B]: Proszę,wyślijcie informacje i tekst petycji do "Polityki". Mam list p. Joanny Podgórskiej obiecujący poparcie i patronat medialny dla inicjatywy dot.zmian "zwierzęcego"ustawodawstwa. (Mogę to zrobić sama,ale nie chciałabym bez upoważnienia,zresztą przydałby się podpis jakiejś instytucji pod listem)
  5. [quote name='Basia_Sz'] To może ja też wypowiem się w tym temacie i przedstawię mój punkt widzenia Tylko, że moim osobistym zdaniem, kundel, to pies, który jes mieszanką dwóch, albo więcej ras. Jeżeli matka i ojciec mojego psa należą do rasy Labrador, mój pies jest Labradorem :roll:. Więc jeżeli ktoś mnie pyta, co to za rasa, to nie mówię - kundel, tylko Labrador, zgodnie z moim przekonaniem :diabloti:. (...tylko nie po oczach...)[/quote] Rzecz w tym,że to nie jest sprawa Twojego czy mojego przekonania,tylko definicji.Tak sie kiedyś hodowcy umówili,takie przyjeto zasady i tak po prostu jest.Na to wpływu nie mamy.Tak samo jak w przypadku kotów/koni/myszy/krów i innych zwierząt hodowanych przez człowieka.
  6. [quote name='miumiu'] Puli czy ty karmisz swoje laski barf-em czy gotujesz? Bo jak barfem to bym cię zaatakowała na priv mogę?[/quote] Moje Burki to bliźniaczki,ale tak różne,jakby były różnych ras.Jedna wciągnęłaby jak odkurzacz surową krowę,a druga prędzej z głodu umrze niż zeżre surowiznę.Od urodzenia takim była wykwitem cywilizacji.;) Poza tym nie mam dostępu do bezpiecznego mięsa a w sklepach czasem się trafią kości Ludwikiem szorowane,albo inne świństwo.:shake: Wolę choć obgotować.
  7. [quote name='miumiu'] Ta pani z ciemnymi włosami i niegrzecznym dzieckiem to byłam ja :)[/quote] Gdzie?!Ja tam zadnego niegrzecznego dziecka nie widzę
  8. [[I]quote=Madzialenka;2144795]Boszsz ... dziewuchy miłośniczki zwierzat i się boją pajączka :eviltong: [/I] "Wszystkie zwierzeta są równe,ale niektóre sa równiejsze".Pająki moge lubić,pod warunkiem,że się trzymają z daleka ode mnie.Tak samo jak skorpiony, żmije i krokodyle i pijawki. Pajaki mają niebezpieczne zwyczaje.Jak ktoś jest kanibalem i potrafi wytrzymać kwartał bez żarcia to ja sie z nim nie zadaję. [I]jak takie lezi w twoją strone dmuchasz na niego i pająk w te pędy gdziekolwiek byle dalej. A jak juz jakiegoś macie co się skuli i przeczekuje podmuchy przykrywa się go np. pojemniczkiem po jogurcie delikatnie wsuwa pomiędzy pojemniczek i podłogę ścianę stół czy szybę tekturkę po opakowaniu z herbaty lub rajstop np i przeprowadza exmisję lub przesiedlenie na balkon, za balkon lub na sień. [/I] [B]A jak mi się reka omsknie?![/B] Lepiej nakryc czymś i wezwać pomoc. [I]jedyne owady, które nie mają u mnie szans na przeżycie to słabe komary, [/I]:eviltong: Taaak?A z kleszczami co robisz? Dajesz im sie najeść?:eviltong:
  9. [quote name='Sara']Może jak nauczysz go jak fajne jest jego posłanie i jednocześnie coś zmienisz w łóżku to mu to przyjdzie łatwiej ? Bo chyba takiego nawyku jest najciężej oduczyć, przez sen raczej się psa ciężko kontorluje ;)[/quote] Najskuteczniejszy sposób to przenieść swoją pościel na psie legowisko i spać tam razem z nim.Sprawdzone.;)
  10. Wychodzi na to,ze najbardziej przechlapane maja średniaki.Dla małych za duże,dla dużych za małe.... Ale nie ma nic gorszego od pająka.W dodatku one nie maja właścicieli,więc nie ma ich kto wziąć na smycz.Wszystko,co ma więcej niż cztery nogi jest podejrzane i niebezpieczne.Dobrze,ze chociaz krabów nie mamy.One sa nieprzewidywalne bo potrafią chodzic tyłem i bokiem.Nie wiadomo,gdzie uciekać.
  11. A używałas Bio Groom Black Shampoo? Piszą,że do czarnej sierści [URL]http://www.tropik.pl/product_info.php/cPath/44_210_213_226_750/products_id/4886[/URL]
  12. Newfi -dziękuję! Moje burki tez troche spłowiały,więc myślę,czyby je na światówkę nie podrasować.Tylko,ze wyczesać sie ich nie da! Ile tego zużyłaś na niufka?
  13. [quote name='zolly']dzięki za kciuki :* Nie było żadnych badań :niewiem: a może oni chcą to zrobić tuż przed operacją?[/quote] Ja bym temu lekarzowi psa nie powierzyła.Ale to tylko moje prywatne zdanie.
  14. Może poczytaj to i pogadaj z tymi,którzy przerabiali takie problemy? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30470[/URL]
  15. A dlaczego musisz ja zostawić?! Tango Blue pisała,ze jej wetka poleciła być przy usypianiu i wybudzaniu psa który był poddawany zabiegowi.Wtedy zwierzak spokojnie znosi stres i szybciej dochodzi do siebie.Ja nie pójdę do weta,który mi każe psa zostawić.Jak sucz miała narkozę,to zasypiała czując moją rękę a potem ja sama zaniosłam na stół zabiegowy.Póki była swiadoma,miała poczucie bezpieczeństwa.Jak tylko zaczęła sie wybudzać,też czuła,ze jestem przy niej.
  16. [quote name='Gwarek']Dzięki Puli. Nie wiem czy potrafiłabym sprzedać szczeniaka człowiekowi, któremu nie ufam (np. w sprawie długu). Na szczęście nie jestem hodowcą i nei mam takich problemów :evil_lol:[/quote] Ja chciałabym mieć szczenieta i tak się zastanawiam jak ja bedę potrafiła je sprzedać komukolwiek :hmmmm: .Czerwoni towarzysze mawiali: zaufanie zaufaniem,a sprawdzić trzeba. Różnie może być,nawet niby dobrzy ludzie mogą się wykazać beztroską finansową,albo potrafią psa unieszczęśliwić.Taka umowa współwłasności daje mi prawo odebrania psa praktycznie w kazdej chwili jak sie okaże,że jest np.zamykany na długo,czy zaniedbany,włóczony na kolcach itp.Jeżeli wszystko się uda i dochowam się młodych,to nowi właściciele mają naloty kontrolne pewne.;)
  17. [quote name='miumiu']Sylwia!!!!!!!!!!!!!! Odpowiednie slużby są juz powiadomione TPD i inne takie! Skandal![/quote] Czy Ty wiesz,ze takie psy na pierwsze sniadanie pożerają kapusiów?!
  18. [quote name='miumiu'] Nauczyliśmy się komendy "pokaż brzuszek". zaczynamy z "łapa" i nie wiem jak się do tego zabrać.[/quote] Czytaj mu Corena 20 min dziennie,to niedługo będzie cwańszy od Was wszystkich ;)
  19. puli

    Agresja

    [quote name='Edzina']Nie wiem czy to bylo do mnie.. Moj nie umie biegac przy rowerze. Moze i by biegl, ale dopiero jak sie zmeczy. Na poczatku za bardzo szaleje i biega w kazda strone. Zwlaszcza jak zobaczy cos na horyzoncie. Probowalam trzymac go na lince 10 metrowej, ale to makabra. Linka zahacza sie o wszystko i trzeba ciagle przekladac. Nie wspominajac o tym, ze Maks jak zobaczyl klebek, to zaczal to szarpac, gryzc i poplatal wszystko.[/quote] To jest coś dla Ciebie: [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3248&action=prod[/URL] Jest to świetne i bezpieczne rozwiązanie. Wada jest jedna i zasadnicza - cena,ale może ten wynalazek udałoby sie gdzieś kupić taniej
  20. Niby nie,ale prywatne długi sa w tym kraju praktycznie nieściągalne,więc jest to jakieś zabezpieczenie przed nieuczciwością nabywcy.Legalnie byłoby spisac umowę współwłasnosci i po zainkasowaniu całej należności przepisać "całego" psa na nowego własciciela.Tylko,że to troche biurokracji i czasu....ZK raczej sie nie spieszy z załatwianiem formalności.
  21. Miumiu - Miałaś kupić psa,do którego nie trzeba się schylać,a to jest doberman dla oszczędnych. Nawet klatki czy transporterka mu nie trzeba,bo może w kosmetyczce mieszkać. Nie masz Ty aby, domieszki szkockiej krwi??
  22. [B][SIZE=4]Zdecydowanie [/SIZE][SIZE=5]NIE![/SIZE][/B]
  23. [quote name='diabelkowa']wrr jak logan cos zle zrobi i na niego rycze zle jak nie chce czegos zrobic i w ogole pokazuje mu ze zle robi to on ma to gleboko w dupie :/[/quote] Bo za często ryczysz.Ryczenie sie zdewaluowało.Ja warknęłam na burki 3 razy w ciągu trzech lat i za każdym razem były tak przerażone,ze uciekły do przedpokoju.Głos podnosze b. rzadko i dlatego efekt jest piorunujacy.
  24. Kingula pytała o samojedy,więc napisałam,że jest tylko o husky i przepisałam fragment.[B]Nic nie mam do metalowego grzebienia! Czytaj dokładnie![/B] Co do fragmentu o dredziakach:- nie wypowiadam się n/t bergamasco,bo zbyt mało wiem o ich pielęgnacji. Natomiast co do puli i komondorów - zbierałam wiedzę o ich pielęgnacji od lat,dużo wcześniej,zanim kupiłam własne psy. Człowiek,który mi je sprzedał,napisał o nich książkę i jest doradcą hodowlanym rasy w swoim kraju.Mam bieżące kontakty z klubami rasy w Czechach,Słowacji (mamy BOB i dwukrotnie BISa na klubówkach), i na Węgrzech (CAC).Dzięki zdobytej wiedzy i własnym doświadczeniom, w każdej z kilkudziesięciu kart ocen,mamy wzmiankę o doskonale przygotowanej sierści. Wiem również jak wyglądają komondory i puli wystawowe i pracujące.Nie uważam się za profesjonalistkę, niemniej pozwolę sobie stwierdzić,że o pielęgnacji puli i komondorów pewne pojęcie mam.Dlatego tak sie spieniłam po przeczytaniu książęczki p.Grabowskiej i wczoraj znalazłam stronę Psiego Salonu, i napisałam do niej maila na ten temat. Szkoda,że taka osoba dopuściła do publikacji nie autoryzując jej po ingerencjach redakcyjnych,bo takie przekłamania i nieścisłości jej po prostu szkodzą. Mojej rasie również.Ludzie,którzy jej nie znają,czytają,że te psy cuchną i że kąpie się szamponem antyzapachowym.Przecież pies sie nie poci skórą,więc śmierdzą dokładnie tym,czym sie uświnią! Owszem,gdy były używane do polowań na kaczki,nigdy ich nie kąpano,bo brudne futro nie namakało, dawało izolację i lepszą wyporność.Tylko,że to było kilkadziesiąt lat temu.... A swoją drogą,puli i komondorów jest u nas tak niewiele,że może lepiej było zrezygnować z ich niefortunnego opisu na rzecz innej rasy. Ps.Nie ma się co obrażać.;) To jest forum. Obraziły sie moje psy jak im przeczytałam książeczkę Tez sie rozpisałam....
  25. [quote name='kingula']Puli a co ciekawego wyczytalas? Jest moze cos o samkach?[/quote] Jest tylko o husky.Że gdy linieją linieją trzeba oprócz szczotki ,używać również grzebienia i że psy zaprzęgowe należy kąpać jak najrzadziej,bo tracą ochronę. A o puli i komondorach pani napisała,że sierść powinna być w "naturalnym stanie i wygladac na niechlujną",że specyficznie śmierdzą i ze kąpie się je sporadycznie,kiedy "zapach staje sie trudny do zniesienia" i to w szamponie antyzapachowym! Zaniedbany i obsikany puli czy komondor śmierdzi tak samo,jak każdy inny długowłosy pies,a od wody i szamponu żaden ze znanych mi psów tych ras jakoś nie stracił futra.(Spotkałam na wystawach ok 40 komondorów i 60 puli a w tym może trzy brudne!).Wystawowy pies wymaga sporo pracy przy formowaniu sznurów,kosmetyków akurat innych niż wymienione, a także odpowiedniego strzyżenia. Tymczasem autorka,która reklamuje się na okładce jako profesjonalistka i właścicielka szkoły groomingu wykazuje sie w tym przypadku indolencją i powiela obiegowe mity sprzed lat. W galerii puli są fotki tych "śmierdzących i wyglądających na zaniedbane": [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25385&page=5&highlight=puli[/URL] [IMG]http://foto.onet.pl/upload/36/59/_615326_n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...