-
Posts
1448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rybon36
-
Ona musi do ćwiczeń mieć kawal stabilnej wykładziny podłogowej ale tekstylnej, kocyk odpada, bo się zwija i kręci, parkiet wykluczony absolutnie. Ona musi mieć stabilną szorstka powierzchnię. Jeśli sama wstaje to bardzo dobrze. Trzeba jej zrobić specjalna torbę. Robi się to z psa brezentu, wycina dziury na tylne łapki na tyle duże, żeby nie uciskały ud i dawały możliwość poruszania nimi. Do dwóch końców tego brezentu przytwierdza się drewienka i za nie trzyma, trzeba brezent uciąć tak długi, żeby stojący człowiek swobonie wyprostowany trzymał za nie kiedy pies stoi i nie musiał się pochylać ale równiez z łatwością mógł unieść zadek psa, żeby podtrzymać , kiedy się chwieje. Pies uniesiony ma być tylko przy wstawaniu , poza tym ma stac i ta torba, taka jak dla transportowanego delfina tylko że na dwie łapki musi być prawie napięta a właściwie w gotowości . pies wtedy idzie przodem , ma poiczucie stabilności, mięśnie się układają fizjologicznie i ćwiczy chód. Poza tym niezbędne sa kapiele i pływanie w wannie w tej samej torbie tylko na wszystkie 4 łapki czyli szerszej. Czy dostawała oprócz leków na nużycę jakieś leki inne?
-
ona przede wszystkim nie może w żadnym wypadku przebywać na śliskich powierzchniach. Jak u niej z trzymaniem moczu, bo widzę pampersa ale czy oddaje mimo woli czy kroplami czy ciurkiem? Co dostawała na poprawę przewodnictwa nerwowego?
-
mam dwójkę w tym samca ze schroniska, adoptowałam go kiedy miał 11 miesięcy z celestynowa, teraz ma 7 lat, kocham je jak nie wiem co, pomogłam w międzyczasie juz kilku sztukom tej rasy ale moja suka jest dominantka i nie przyjmie żadnej suki. Szkoda, że to nie przypadło kilka miesięcy później, mój mąż w tym roku będzie zakładał nowa firmę i tam wziąłby azjatkę bez problemu, oboje kochamy cao, jego rodzice też mają azjatkę ale to jeszcze nie teraz, dopiero za kilka miesięcy.:-( Jest to wszak najlepsza psia psychika jaką znam.
-
Eta Dog Argentyński -porzucona W Lesie DT=Ds hura!!!
rybon36 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
dla mnie ciut za mała na DA ale śliczna. -
Ja też szczerze mówiąc, bo wprawdzie nie mam wątpliwości,że Kojotek się nadaje do adopcji i sprawdzi się ale one tak się z Mafiszczem kochają, że nie wiem jak oboje to zniosa, nie tak się martwie o Mafię jak Kojotka. Zobaczymy. Ja w kazdym razie nie chcę przy tym być i zaraz uciekam, bo nie lubie rozstań
-
Nic nie piszę, bo to już dziś!!! Pani się zapowiedziała, że zabierze go dziś pod wieczór. Był na pożegnalnym spacerku z Mafiszczem, wybiegal się, wyskakał, teraz śpi. Od dziś już chyba będzie mu najlepiej jak tylko się da. Trzymajcie kciuki, żeby tam nie nawywijał czegoś, i zeby go nie oddano w ramach reklamacji:evil_lol:
-
Musicie zostawić ją sobie, nie macie chyba zbyt wielu psiaków u siebie z tego co widzę. Psy, podobnie jak koty chowają się znacznie razem we dwójkę. Całe życie byłam zakochana w azjatach i buldogach angielskich. traf chciał jednak, że na mojej drodze , pewnego pięknego jesiennego dnia stanęła właśnie astka, czarna, z niewielką ilością białego. Gdyby ktoś wcześniej powiedział mi, że bez reszty zakocham się w tym psie a właściwie w takim=chodzi o temperament, styl itp , wyśmiałabym go, bo nie lubię psów ruchliwych. A tu masz ci los. zakochałam się od pierwszego i ona o tym wie. W domu mam 2 azjaty i buldożycę angielska a astka mieszka w socjalnej częśvi lecznicy, śpi na kanapie, pilnuje nam dobytku w nocy. Okazuje się, że znacznie więcej czasu poświęcam jej niż któremukolwiek z psów domowych, choć wszystkie kocham bardzo. Ale to z nią jeżdżę codziennie do lasu, dla niej przyjeżdzam do pracy w wolne weekendy o niej gł[I]ównie myślę w związku ze świętami. Zotawcie ją sobie, asty są niemożliwe!!!:evil_lol:[/I]
-
Jejku, to nasza mała Mafia!!!!!!
-
zatem tak uczynię, to byłoby całkiem dobre dla wszystkich . Będzie przynajmniej widywany u nas i będzie miał jak nigdzie. Rzadko ostatnio ludzie chcą niewyględnego psa, poza tym, że Kojotek jest lichego wyglądu i lichej postury ma całą masę zalet, które w tym przypadku zostaną docenione, odkryte i nagrodzone spaniem w łóżeczku!!!!!
-
niestety nie wiem ale zgłosił się bardzo dobry domek po Kojotka - pani u nas serwiowała psiaka, który u niej w łóżku spał 16 lat, ostatnio stopniowo podupadał na zdrowiu ze starości i w końcu odszedł od nas 3 dni temu. Dwa tygodnie wcześniej Pani zaadoptowała naszego kotka znajdkę Ferdynanda, który towarzyszył zmarłemu Solowi do końca i umilał mu ostatnie chwile. Teraz Pani zgłosiła chęć zabrania najbiedniejszego bidy - został jej przedstawiony Kojotek i został wybrany. Co o tym myślicie?Jeśli zamieszkałby na miejscu Solusia miałby raj na ziemi do końca swoich dni - jestem tego pewna. poproszę o poradę w tej sprawie. Mam w pamięci sprawę małego boksia i nie chciałabym, żeby okazało się, że ci skądinąd mili ludzie z Wawy , z powodu zaistniałych kłopotów w końcu się rozmyślili a domek po Solo wziął sobie innego psiaka i Kojotek zostałby znów na lodzie , powiedzcie co i jak zrobić mam z tym fantem
-
Ha, ano nie szuka - JUŻ ZNALAZŁ!!!!!!! Przed półgodziną został poniesiony do domku przez nowa pańcię i jej towarzysza via sklep z posłankami i miseczkami. pani dzis przyszła do lecznicy i......... zobaczyła naszego bohatera i zakochała się z miejsca. Po 2 h wpadli tu z TZ em i miłość okazała się wzajemna. Dzidziuś przylgnął i nie chciał odejść. I tak nastąpił happy end. Zamieszka 2 ulice od nas i tu będzie serwisowany!!!!!! Wszystkim biorącym udział w przedsięwięciu bardzo dziękuję a szczególnie mojej ziomalce z Mińska, która tak sprawnie zrobiła małemu sesję zdjęciową!!!
-
witamy o poranku, jeszcze zyjmy, nic nie zniszczył w nocy tylko 4 kupy były, nerwowo jue obserwuję, bo się strasznie parvo boję ale jest ok, zjadł śniadanko choć już nie tam łapczywie jak przedwczoraj i bawi się w najlepsze. Mafia jest wspaniałym obiektem ataków, bo jest mało wrażliwa na ból jak to ast i lubi takie niedelikatne żarty, więc bawi się z nim cierpliwie. Przy tym odgłosy wydają straszliwe:evil_lol: