-
Posts
1448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rybon36
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
rybon36 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
mnie się ta wizja głuchoty tuż prze nodze też niespecjalnie podoba ale nie liczę za bardzo, że znajdzie się fanatyk i pokocha głuchą astkę, doświadczeń mi brak ale wyobraźnia działa jak trzeba:evil_lol: -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
rybon36 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
dobra, jak kto ma jakieś doświadczenia ze światem ciszy, to poproszę o podpowiedzi, bo ja , wstyd się przyznać, pomimo doświadczenia w zawodzie dużego nigdy psa głuchego nie miałam. Szczęściem jest bardzo spokojna i opanowana i nie reaguej na zaczepki jak Mafia, jak porobię zdjęcia, to zobaczycie. No i się wpakowałam:eviltong:. Jeszcze moja Kopiejka w grobie nie ostygła a ja tu głucho snoopa sobie dokooptowałam, miałam zabrać Mafię ale teraz sama nie wiem , mojej parze CAO to się nie spodoba, szczególnie suce! -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
rybon36 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Ta nowa nie ma wątku, bo i ogłaszać nie zamierzam, ona jest głucha cioteczko Doddy, kto zechce głucha astkę? więcej problemów niż radości. Jakoś podzielę podwórko i na zimę zabiorę je do siebie, teraz jeszcze będę tutaj, mają w zasadzie domowe warunki tylko w nocy są same ale śpią na fotelu i kanapie, jeżdżą ze mną do lasu, teraz jadą w góry. Chyba nie jest im aż tak żle. Czy macie pomysł na imię dla głuchej, białej astki z kropkami jak bałwanek na pupie? I czy ktoś ma jakieś doświadczenia odnośnie szkolenia takiego psa, dobrze , że jest Mafia, to ona biega za nią ale Mafia jest krnąbrna i czasem daje dyla, muszę jakoś móc się dogadać z małą, którą wszyscy nazywają Snoopim. -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
rybon36 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
skąd wy bierzecie te imiona cioteczki?:evil_lol: A u nas jakbyś zaczarowała, zrobiłam miejsce dla tamtego asta z chorą pupką - nie przyszedł ale miejsce było i masz tu....chop i wskoczyła zagłodzona do granic, karmiąca, około roczna. I jest. Jadę z nimi w góry na majówkę. -
Bokserka Samba - Tylko Mnie Kochaj.......już w swoim domu.
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Coś pięknego!!!!!! a u nas na jeje miejsce przybyła zagłodzona, karmiąca roczna astka, nieszczęście w czterech aktach, wygląda podobnie jak Saba, kiedy do nas przybyła, ach ci ludzie - oni wszyscy uważają, że pójdą do nieba!!!!!!:angryy: -
Młody mix ON z Belgiem już w DT ale szuka czowieka do kochania. :)
rybon36 replied to WEGGA's topic in Już w nowym domu
podnoszę małego, my nie możemy go wziąć, bo wczoraj do kompletu przybył nam szkielet astki z cyccochami do ziemi a mała nie ma jeszcze roku, więc teraz jest u nas na stanie 3 bidy i 3 koty, nie damy rady więcej -
BORZOJ - pies 4letni - zabrany ze wsi z kojca! MA DOM !!!
rybon36 replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
boziulku, borzoj był zawsze moim marzeniem:shake: -
Bokserka Samba - Tylko Mnie Kochaj.......już w swoim domu.
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
miód na moją wątrobę:loveu: -
ona jakaś taka pullowata jest, nie?
-
Uszaty! Zapalmy świeczkę !Miejmy go w pamięci!Odszedł za TM!!
rybon36 replied to gamoń's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie ma sprawy, zawsze do usług:p -
Uszaty! Zapalmy świeczkę !Miejmy go w pamięci!Odszedł za TM!!
rybon36 replied to gamoń's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wysyłam Ci 500 zł z czego 400 pożyczam a 100 daję -
Uszaty! Zapalmy świeczkę !Miejmy go w pamięci!Odszedł za TM!!
rybon36 replied to gamoń's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jestem w pracy dziś do 15.30 daj mi znać do tej pory, bo kiedy wyjdę nie będę mogła wykonać przelewu, wyjeżdżam dziś na południe Polski i wracam dopiero we wtorek -
Uszaty! Zapalmy świeczkę !Miejmy go w pamięci!Odszedł za TM!!
rybon36 replied to gamoń's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Beatko, ja Ci mogę pożyczyć te 500 zł, oddasz, jak się uzbiera. Dać nie mogę, bo nie mam teraz za wiele. Oddasz mi 400 z 100 będzie moją pomocą, interesuje Cię takie rozwiązanie? -
to raczej mix moskiewskiego stróżującego niż kaukaza, bardzo ładny psi pychol:placz:
-
Bokserka Samba - Tylko Mnie Kochaj.......już w swoim domu.
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
ona z tym pienieniem sie miała tak zawsze, to wynik jej "pokrętnego" bardzien niz u innych widocznie boksiów układu małżowin nosowych:p -
Bokserka Samba - Tylko Mnie Kochaj.......już w swoim domu.
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
od niedzieli w nowym domku w Węgrowie. Ludzie mieli tylko rude bksreki i wszystkie o imieniu Saba :) -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
rybon36 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
na zagojone i delikatne miejsca stosuj maść z witaminą a - tak się nazywa, jest dostępna bez recepty i tania oraz maść cynkowa -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
rybon36 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
myślę, że najlepiej byłoby zastosować solcoseryl w żełu - to ludzki lek, wadą jest mała tubka. Z weterynaryjnych formuł przydatne będzie Hitopan w żelu lub płynie, panolog jeśli się tam coś paprze i ew pana veyxal jełi sa martwe tkanki w większych ilościach. Nie radzę gęstych zatykających maści, contractubex nie nadaje się na otwartem, nie zagojone , ziarninujące rany, trzeba też koniecznie założyć jej kołnierz, bo jej jęzor wbrew obiegowej opinii nie jest wskazany. Ziarnina jest delikatna, bardzo łatwo krwawi i zraniona buja nadmiernie. -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
rybon36 replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
we wtorek jadę w okolice Łodzi po świnkę wietnamską, nie wiem dokładnie czy tylko w okolice czy dokładnie, nie jade przez Wawę ale jeśli jutro ustalę trasę, to może jakoś moge pomóc- nie wiem jeszcze jak ale jutro dam znać, nie znam łodzi -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
rybon36 replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy są jakiekolwiek badania tego psa? -
nic mi nie wiadomo na temat rzekomego włażenia nużeńców do ran, może poprpstu nie umieją robić plastyki powiek, bo jest to zabieg wymagający wyobraźni przestrzennej i plastycznej, wielu wetów nie robi tego zabiegu albo chcieli najpierw jedno a potem drugie a nie sądzili, że stanie się coś takiego. Ja tez często nie chcę robić kilu rzeczy na raz, wolę po kolei. Dość na tym, że cierpienie w przypadku entropium jest duże a leczenie nużźeńca czasem trwa i pół roku, trzeba to zrobić już moim zdaniem.
-
Spoko, ja się dzielę tylko swoim długoletnim i wnikliwym doświadczeniem z prywatnej praktyki, nie podważam kompetencji waszego weta ale wiem, że wielu chorób w rożnych rejonach Polski nie spotyka się tak samo często. Mieszkam 40 km od warszawy a mimo to w jednej z większych Warszawskich klinik wet na przestrzeni 6 lat pracy widziałam 2 x typowego świerzbowca. Tu natomiast widxzę go prawie tak samo często jak pchły. Czasem się można przejechać na czekaniu. Z oczu leje mu się jak z wiadra nie z zagłodzenia przecież.
-
szkoda, że nie wiedziałam, gdybym wiedziała, zaproponowałabym pomoc już wcześniej. Operować jak najszybciej a nużeniec leczyć iwermektyną, pewnie już to dostaje. Oczy...oczy ...oczy. Czy zeszyto jej tę ranę rogówki? można zeszyć i zasłonić trzecią powieką a następnie zamknąć powieki szwami skórnymi na 10-14 dni. To działa jak własny opatrunke, jest pod nim ciemno, wilgotno i pozostawia się tylko taką małaą dziurkę w konciku, żeby można było krople wpuszczać
-
ten wyciek z oczu taki charakterystyczny, w obrazie krwi może być zmniejszona ilość erytrocytów i podwyższone transaminazy czyli enzymy wątrobowe - aspat i alat, może też być mocznik wyższy i kreatynina. Nasza boksia w procesie dochodzenia do siebie dostawała nawet neo pancreatynę, bo jadła wiadro a z drugiej strony robiła wiadro na szaro. Teraz jest git.