-
Posts
1448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rybon36
-
i te 3 kg..... coś w tym musi być!
-
Tak,Słucham.?....:diabloti:
-
Jeden Orzech,trzy tygodnie!!! to by się zdagzało ,nie przypadkiem fortuna kołem się toczy, ten mój avatar i reszta może jakaś wróżka się wypowie, bo to jak z tarota troszkę MA SIĘ STAĆ!!!!
-
krótko mówiąc.... jeden Orzech, trzy tygodnie!!!! dunder świśnie, wnoszę że z tych okoliczności Orzech ma znaleźć dom za 3 tygodnie, wtedy dundry jeszcze świszczą,tak ja to widzę:p
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
rybon36 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nam tu serca radość rozpiera i miód kapie na wątroby, to wielkie szczęście móc współuczestniczyć w takim wielkim wydarzeniu -
i jeszcze jeden temat mi się przypomniał: ten psiak co gomam w avatarku,szczeniak uratowany przeze mnie, wyadoptowałam go w 2006 roku, miał wątek o tytule : był raz sobie krasnoludek.... a szło to tak : ...Był raz sobie krasnoudek, takie mały jak szpileczka,miał swój domek i ogródek, w głębi lasu na listeczkach. Kwiatek mu za czapkę służył, na trzech słomkach spał wygodnie.Jadł niewiele .. jeden orzech trzy tygodnie...... to fragment bajki, którą niania mi opowiadała w dzieciństwie, znałam go pod tytułem Krasnoludek i wilczysko, pamiętam tylko ten fragment i nigdzie nie mogę odnaleźć w literaturze tego utworu, ten jednak pasuje tu jak ulał!!!!
-
a z tym dundrem, to musi dobry omen być bo tak mi sie jakoś przypomniało a nie wiedziałam znaczenia, więc trafiłam w ciemno:razz:, zobaczycie, domek dla Orzecha się zbliża!!!!!
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
rybon36 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wybaczcie mnie starej tę gafę:oops: ale to tym bardziej,gotowane , gotowane, dziadzi przewówd pokarmowy złakniony jest kotleta bez soli i przypraw:lol: ja to już dzisiaj chyba musze iść spać bo z tej radości widać całkiem mi sie pokićkało i z tą geografią u mnie kiepawo:shake: a co powiedzieć o umiejętności czytania:-(:crazyeye: -
dzięki Talcott:loveu:, no to teraz po 39 latach życia już wiem co to świstało w moim rodzinnym domu, to może i dobrze, bo burze mamy co i rusz, więc wizja świśnięcia dundra jest bardzo realna i bliska:lol: co do zabieguto ja oczywiście jestem jak najbardziej przeciw ale dogo jak to dogo, wiadomo, nie chcę wywołac burzy na szczęśliwym wątku, dla mnie to kastrować tylko wtedy, jeśłi siepokażą jakieś problemy z prostatą np łagodny przerost a tak topo cho.....rę:lol:
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
rybon36 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rzeszów niezłym schronem jest ale w schronie jak to w schronie, jedzonko jak w więzieniu, myślę że jemu gotowane jedzonko potrzebne będzie raczej pasowało, jakis ryżyk czy makaronik z mieskiem delikatniusim,marcheweczką, nie mogę doczekaś się relacji z domku:loveu: -
Dziadunio poszedł,Chaplin idzie.....no, to teraz niech się Orzech ładnie wykąpie i uczesze bo ani chybi on na tapecie, mówię Wam, nim dunder świśnie (nie wiem co to ten dundr jest zacz ale tak się mówiłou mnie w domu) i Orzeszka odnajdzie ten jego jedyny ludź, ja się w tych sprawach nie mylę!!!!
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
rybon36 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
najpierw aklimatyzacja, potem badanko krwi i prostaty a potem dopiero ewentualnie kastracja,tak myślę -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
raczej mnie!!!! Mmmmmmm Izadorko!!! jakie cudne zdjęcie masz w avatarku, uderzające podobieństwo !!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ........do mojego jamnika oczywiście:cool3::cool3::cool3: -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
rybon36 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i niech ktoś teraz powie, że rybon nie jest pytią,przecieżpowiedziałam, żepo Dziaduniu z Orzechowców to idzie do domku Chaplinek a potem Orzeszek, czy nie tak???? Boziuniu Kochana, jak się strasznie cieszę :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
a Spocik sajgonu nasiał w lecznicy, nakruszył, nadeptał, niedobry, niedobry chłopczyk -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
..... i połamałyśmy mu nogi...jakna tej fotce :)))) Wypychamy go notorycznie bo żeberka się już pochowały,dooopinka zaokrągliła,udka pokazały, tylkoten szczery uśmiech ciągle ten sam,a głos!!!! co za głos! ciągle się nim chwali,nawet mówi uuuuuuu ale nie auuuuu tylko uuuuuu ipotrząsa głową jakby miał plaster cytryny w paszczy, domkuuuuu, domkuuuuu on juzprawie się nadaje do ludzi:p -
Zabiedzona sunia ze schronu po operacji - czym żywić ?
rybon36 replied to DuDziaczek's topic in Diety weterynaryjne
nasz dalmat zresztąjak wszystkie zagłodzone, jakie miałyśmy w lecznicy dostawały co godzinę małą porcję karmy suchej dla szczeniąt czyli wysokoenergetycznej przez pierwsze dni , po kilku dniach dołączałyśmy gotowane.w naszym przypadku nie było wyboru bo nasza kochana pani z Tozu przynosi akurat kaszkę z mięskiem na ciepło. to jest raz dziennie oprócz tego suche dla szczeniąt z jagnięciną i ryżem, to się sprawdza, bo dalmat jest po 2 tygodniach o połowę większy niż byłna początku ale trzeba uważać, bo sucha jest ciężej przyswajalna niż domowe, bywają biegunki, nasz dalmat przez pierwsze dni zjadał i po godzinie produkował okazałą porcję nawozu :), teraz się sprawa unormowała i już robi ze 3 kupska dziennie. Niewątpliwie musi być to cośdla rekonwalescentówlub suk karmiących i szczeniąt. cokolwiek by nie byłomusi jej służyć i musi to lubić -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
wszak w słusznej sprawie:razz:. Mnie nie ma ale pies jest jak najbardziej!!!:p -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
zdecydowanie tak -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
kropkowany ma się fantastique,je,pije , sika,jest grzeczny i strasznie się szczerzy, skóra dobrzeje, wszyscy go lubią. Domku, domku,gdzie jesteś,zgłoś się, mały jest na prostej drodze już,wszystkie ranki się wygoiły,grubieje w oczach, jeszcze dwa zastrzyki i juz do domku można by iść -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
:-( słuchajcie, on nie polubi się z samcem:shake: wczoraj zaatakował szpitalnego Oskarka, choc ten chory, słaby i mały, jak malca podniosłam do góry, to skoczył i złapał go za D....., potemwpadał do gabinetu i najwyraźniej nie w przyjaznych zamiarach usiłował Oskarka wydobyć spod mojego fotela, znam się na tym, to nie wróży nic dobrego, bo on poddaje się dominantom a w zamian atakuje słabszych, typowy objaw reakcji. Do suk, suk kastrowanych, kotów i ludzi spoko, nawet hycla już polubił ale samce odpadają, jak domek dobry, to niech sukę wysterylizowana wezmą do kompaniji, Spot odpada, poleje się kiedyś krew albo jego psychika dostanie w tyłek, bo będzie zdominowany i ubezwłasnowolniony. Odnowę mogę wam zapewnić, ciągle mogę Wam np pisać od nowa:evil_lol:. Spot tymczasem wcale się nie przejął, że domek nie dla niego, szczerzy się i utył znacznie, już go widać, dziś dostał drugi zastrzyk z serii 4. ASntybiotyków już nie bierze, skórka ładniutka się zaczyna robić. -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
rybon36 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
zgłaszam się na prośbę Agaty,moim zdaniem nie ma sensu, żeby suka tam była,bowlecznicy mogą z powodzeniem złapać coś nowego.to dobra decyzja -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
a nie szkoda Spota ? biedaczek może zostać zjedzony przez rulona!!!!! -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
nie wiem, czy uda mi się to sprawdzić w naszych warunkach, bo my mamy same suki a jedyny meski przedstawiciel psi, nasz labek Imbir siedzi w kojcu, jest agresywny w stosunku do samców i jako pierwszy atakuje, nie mogłam ich spotkać, bo i tak nie byłoby to miarodajne, potrzeba normalnego spa jako probieża, jak już mówiłam suki, suki po sterylce oraz koty są załatwiane pozytywnie czyli nie ma agresji, nie goni ich, amstaffki z kością w pysku się boi -
Przepraszam!!, tu już nie biją, tu głaszczą i kochają - Spot ma dom!!!
rybon36 replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
panicznie boi się dziwnych rzeczy, rękawic roboczych, nadmiernej gestykulacji ale ciekawość go zżera i przełamuje się po dniu, marzę dla niego o domku z ogródkiem, żeby mógł hasać ale to nie jest warunek, nie niszczy u nas ale 12 godzin nie wytrzymuje, to zapewne sterydy i sucha karma, bo wie co i jak i gdzie ale ludzie muszą wiedzieć, że trzeba z nim popracować, poza tym przytulak, koty spoko, mnie kocha. Nie mogę go odwozić dalej jak do wawy, bo nie mam czasu, będzie gotowy za jakieś 3 -4 tygodnie