-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Wklejam wiadomość od Tyczuni :) "Witam wszystkie cioteczki , czuję się dobrze a nawet bardzo dobrze ,mówią w domu że po tym zabiegu to odmłodniałam ,jestem bardziej aktywna szczególnie jak w kuchni coś robi się koło jedzonka ,mówią też moi człowieki że mam zegarek w głowie bo już nie przesypiam pory śniadania a i pilnuje żeby był obiadek . Wszystko mi smakuje tylko podobno na wadze stoję ,nie bardzo wiem o co z tą wagą chodzi . Poleguję sobie najczęściej na fotelu ale jak mam jakiś interes w kuchni to i tam przysiądę . Oczy dalej mam zakrapiane , jestem bardzo grzeczna przy tym zabiegu i zawsze dostaję nagrodę na ząbek . Pozdrawiam Tyczunia" Zdjęcia wysyłam do sharki
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Boi się, chce wychodzić z wanny, ale jest bardzo grzeczny jak zawsze :) Tak, on jest bardzo poczciwy w domu, ale na spacerach nie i wszyscy właściele psów się boją jego zachowań a ja muszę go mocno trzymać na smyczy. :) -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
kochany Denisek, nigdy go nie zapomnę a to już tyle lat odkąd zabrałaś go ze schroniska :) a co do plakatów Zahira, pomyśleć, że tyle ich powiesiłyśmy i NIC :) -
To trzymaj jeszcze za pomyślne wyniki badań psów z krakowskiego schroniska. Jeszcze w grudniu udało mi się pozyskać adiuinkta z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu do przeprowadzenia bezpłatnych badań wszystkich psów z krakowskiego schroniska. Wielka tylko szkoda, że nie z jego oczywiście winy krew zaczęła być pobierana od psów dopiero teraz, gdy komary już się na dobre rozpanoszyły..
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zahir to już raczej nie słyszy. Bardzo się postarzał, no ale na tle reszty gromadki wypada całkiem nieźle. Jutro czeka go wielkie kąpanie:) a dziś podczas wyczeywania znlazłam u niego kleszcza. Nosi obrożę foresto, no więc nie wiem, czy kleszcze już się na nią uodporniły? :( -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
AgaG replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Niestety jednak na dogomanii coraz rzadziej kogokolwiek interesują RZECZYWISTE warunki, w jakich musi żyć pies. Dla niektórych grunt to dobra atmosferka ochów i achów. Ja na tych zdjęciach nie widzę nic takiego, na podstawie czego mogłabym stwierdzić, że ta sunia dobrze trafiła. -
Mocno trzymam kciuki za dom dla Maksa :) Myślę o nim ciepło, taki kochany staruszek:)
-
Homiś czuje się dobrze, jest okrąglutki, ma milutką w dotyku, cudną sierść teraz, i cały jest do zacałowania :). Lubi bardzo wspólne spanie w łóżeczku i jest nieprawdopodobnym pieszczochem, który zwłaszcza wieczorami bardzo dopomina się o uwagę. Robi to delikatnie, stając obok mnie i czekając cichutko, aż się nim zajmę. Często go biorę na kolana, tulę i głaszczę, bo za tym przepada. Gdy mnie nie ma w domu, mąż musi go pocieszać, że niedługo wrócę, bo drepta po domu ze smutna minką i mnie szuka. Ze względu na jego chorobę musimy zachować zdwojoną czujność, więc w tym tygodniu planujemy kontrolne badanie krwi w kierunku dirofilariozy. Tym razem zrobimy nie tylko rozmaz, ale będziemy też wysyłać krew do Warszawy, gdzie jakieś super dokładne badanie diagnostyczne przeprowadzają. Trzeba się upewnić, że Homiś jest wolny raz na zawsze od tych potwornych lokatorów w płucach.
-
Przepraszam ewkar obecnie jestem rzadko na dogo, bo mam tonę różnych zajęć :). Twoja wpłata z bazarku już dotarła 64 złote. Wielkie dzięki. Murko caniwiton oczywiście kup. nie możemy oszczędzać na zdrowiu psa przecież :) Ergo wyglada rzeczywiście wspaniale. Kolejna kobietka zrobiła mu mnóstwo ogłoszeń, ja odświeżam cały czas. Oby wreszcie chętni zaczęli dzwonić,
-
Sunia jest grzeczna bardzo i zakochana w swojej pańci. Pana też bardzo lubi, ale panią obdarzyła większym uczuciem. W domu jest grzeczna, posłuszna. Gdy zostaje sama jest grzeczna, nie wyje, nie szczeka, nie niszczy. Chętnie je zupkę , suchego rojala mniej chętnie. :) Państwo byli na pierwszej wizycie u weterynarza. wkrótce sunia będzie miała pobieraną krew. Jedyny niepokojący objaw ze strony organizmu, to wyciek śluzu jakby z pęcherza mimo że sunia wcześniej normalnie się wysiusia na dworze. Tak więc to trzeba będzie sprawdzić. Kora lubi spacery, jest podczas nich bardzo grzeczna, państwo zabierają ją na bardzo długie wspaniałe spacery do lasku i na łąki. Ola ma dużo zdjęć na mailu, ale na razie mamy problemy techniczne, będziemy starać się je pokonać :) Na razie tylko jedno zdjecie wysłałam mar.gajko do wstawienia. Z gośćmi jest pewien problem, bo Kora reaguje n nich lekiem i niechęcią, ale państwo postaraja się sami popracować nad przyzwyczajeniem do Kory do obcych, gdyby im się nie udało, to skorzystają z porad behawiorysty. Kora cudownie trafiła, mili i odpowiedzialni ludzie, nic tylko się cieszyć. :)
-
Moje najbardziej lubią makaron. Ryżu te wybredne nie chcą :)