Jump to content
Dogomania

mosii

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mosii

  1. tak dwie suczki są w miarę normalnie rozwinięte , rosną, jedzą
  2. mówi ze albo przeżyją albo nie........... Co mam robić?????????
  3. Kochani, błagam podpowiedzcie mi coś.............. Dwa pieski prawdopodobnie umrą Czy mam jechać do weta???????? nigdy nie byłam w takiej sytuacji....
  4. [quote name='asher']Rozumiem :-( Więc pewnie jednak wada genetyczna? Albo zapalenie? Mosii, a jakie szanse daje weterynarz pozostałym maluchom? Są zdrowe? A jeśli nie, to - napiszę to wprost - czy nie lepiej skrócić ich cierpienia? Bo smierć przez uduszenie na pewno z cierpieniem się wiąże... Tak mi przykro... :-( Myślę o tym cały czas asher. Tylko trudno rozpoznac u którego malucha nagle zaczynie sie problem z oddychniem. Kochani, czy mam zgasic te świeczuszki???
  5. miałam napisac ale oszczedzę wam szczegółow objawy wskazuja za niewydolnośc płuc.
  6. Z tego co obserwuje to umieraja na niewydolnosć płuc.
  7. Jest to dla mnie szczególnie bolesne. Walcze z tymi maluchami do ostatniego oddechu. Jestem z nimi do ostatniego uderzenia maleńkiego serduszka. Tylko tyle moge zrobic..........:shake: :placz:
  8. Chudzia, mały szkieletorek właśnie umarła. (*)
  9. [quote name='magkam']Miki jak najbardziej zadomowiony, i jest dla mnie wielką radością.;)[/quote] Ach to pewnie Państwo Mikiego:) Gratuluję Wspaniałego Psa:loveu: A Mikiemu Wspaniałych Ludzi Prosze wycałowac ode mnie ten różowy nochal:p
  10. ojejej, to wspaniale:multi: :multi: :multi: a Miki, jaki zadomowiony już:cool3: piekny jest:loveu:
  11. masz Andzia całkowita rację ale podejrzewam jakas wadę genetyczna, drugi piesek ma te same objawy. Umieraja tylko samce, dziewczyny rosna i maja sie nienajgorzej zwłaszcza Wega
  12. Witam, witam, miło widiec krajana! dziękuje
  13. tak tak Essa karmi. ale następny chłopiec chyba odchodzi... ma takie same objawy jak Rum- maluszek który umarł wczoraj. Nie bardzo daje sobie radę z oddychaniem.
  14. Och to naprawdę wspaniale:loveu: :multi: To nasz kochany, biedny kiedyś Dreniu elegancki bedzie!!
  15. Bardzo dziekuję!!! :buzi: To naprawdę wyczerpujace kiedy robi sie wszystko, a taki maluch na dłoni mi umiera:-(
  16. Ani mnie ani niestety maluszkom nie można juz pomóc. Natura sama wie najlepiej. Trzymamy :kciuki: za maluchy
  17. a jak się czuje moja ulubienica???? kiedy jedzie do nowego domku? ślczna jest!!:loveu:
  18. wyspać??????? hmmm Wszystkie maluszki przezyły noc. Są lichutkie ale stan sie nie pogarsza. One zajmuja cały mój czas. Karmienie co 2godz. zajmuje mi 30min z przygotowywaniem mleczka. potem wysikać je trzeba, dać zastrzyk, dać antybiotyk dla Essy, witaminy, wyprowadzić reszte psów, nakarmić, dać leki Lakiemu, itd i od nowa.........
  19. Koniecznie, pieniążki odkładam na szczepienia! dziękuję wszystkim za miłe słowa :buzi:
  20. Co tam u naszego Drenia dzisiaj????? Proszę od ciotki nosek wycałować:loveu:
  21. dzięki, wszyscy trzymaja :kciuki: maluchy nakarmione sztucznym, teraz przy prawdziwym cycu sie wygrzewają. zastrzyki zrobione Bedzie juz dobrze:)
  22. nie, nic sobie nie wyrzucam matka natura wie co robi po prostu zal patrzec jak umierają.... Ale walczymy o pozostałe maluchy :kciuki:
  23. Pepiniu, gromadka Ci się w Niebie powiększa. opiekuj się maluszkiem......
  24. To maluch z niewydolnoscią płuc. Karmiłam go właśnie bytelką kiedy przestał oddychać. próbował złapać oddech ale nie mógł. a serduszko jeszcze biło:placz: a ja nic nie mogłam zrobić:placz:
  25. kolejna świeczuszka się dopaliła.................. (*) :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
×
×
  • Create New...