Jump to content
Dogomania

mosii

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mosii

  1. płyn wzmacniajacy+glukozę- wysyłam do Azylu Cichy Kąt preparat mlekozstępczy - do schroniska dla kotów http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21890
  2. Anusiu, Ty juz uruchamiaj na wszelki wypadek;) :loveu:
  3. Dreniu, ciotka mosii od poczatku zgłupiała na twoim punkcie:loveu: Ale teraz to zwalasz mnie z nóg:loveu:
  4. Evita :Rose: Bric-a-brac :Rose: przekochane jesteście dziewczyny :buzi:
  5. Evitko czy dałaś nasza Essunię na net???
  6. Pieniazki Essy__________ 166zł Byłam z Essa u weta na kontroli. Wszystko w najlepszym porządku, temperatura w normie, mleko zanika, macica prawidłowo sie oczyszcza, dzis: Odrobaczenie Pratel___________ 20zł Odpchlenie Fiprex_____________ 19zł razem__ 39zł stan konta Essy_______________127zł
  7. Bric, bardzo dziekuje za wystawienie Essy na allegro:loveu:
  8. Wspaniale :multi: Beria da ogłoszenie do Dziennika Zachodniego! Dziękujemy:loveu:
  9. Bric-a-brac masz juz zdjęcia, opis, i namiary na mnie:) Tytuł: Najbardziej niesprawiedliwa historia swiata. Psiego świata.
  10. Rebellio, normalnie łzy mi w oczach stanęły:multi:
  11. .Hej. To ja Essa… Nie zajmę Ci dużo czasu… moja historia jest krótka, chociaż ludzie mówią, że jest najbardziej niesprawiedliwa ze wszystkich psich opowieści świata. Większość swojego życia spędziłam w schronisku w Olkuszu. Nikt nie pamięta jak się tam dostałam, tego nawet nie wiem ja sama. Wiem tylko, że w boksie było tak przeraźliwie zimno i samotnie. Chociaż to można było jeszcze jakoś znieść. Najgorszy był ten ból. Pewnego dnia miałam bowiem wypadek… pogruchotana łapa zrosła mi się sama i przez to jest krótsza… ludzie mówili, że nikt nie kocha kaleki, więc w pewnym sensie rozumiałam dlaczego zawsze omijają mój boks. Jednak pewnego dnia jedna osoba wzięła mnie z mojego prywatnego piekła, obiecała, ze tymczasowo mogę u niej zamieszkać. Pomyślałam, że to może odmieni mój los. Mój i moich dzieci, bo już wtedy byłam w ciąży. Niestety z dnia na dzień czułam się gorzej. Pani mówiła, że poród powinien być lada moment, ale nic się nie działo. W końcu przyjechała osoba w białym kitlu. Nie pamiętam nic oprócz ogromnego bólu. Ludzie nazywają to cesarskim cięciem. Czwórki moich dzieci nie dano mi obejrzeć – urodziły się martwe. Pozostałe – 5 córek i 3 synków miałam ze sobą jedynie kilka dni. Były piękne i były moje. Jednak zaczęły się dusić. Najpierw odeszli moi chłopcy, potem dziewczynki… Pani bardzo długo o nie walczyła… karmiła i podawała leki, szukała weterynarza dysponującego namiotem tlenowym. Niestety to nie przyniosło żadnego efektu… Zostałam sama. Całe psie życie byłam sama – teraz jestem u pani, która szuka mi domu, bo sama ma już trzy psy. Inaczej umarłabym nie oszczeniwszy się w schronisku… teraz żyję, ale tęsknię do moich dzieci i własnego człowieka. Ale kto zechciałby pokochać starszą kalekę, która straciła sens psiego istnienia? Kto? zobaczcie jak rebellia pięknie napisała:loveu:
  12. Bric, wysłałam Ci zdjęcia Essy, tekst robi właśnie rebellia
  13. spokojnie, rebelia napisze:cool3: to musi być cos co złapie za serce od razu! bric-a-brac do godzinki prześlę Ci maila
  14. Czy ktoś może napisać tekscik o Essuni????????? Proszę.... Chciałabym podziękować za miłe pw jakie dostaje:) Witokrety :buzi:
  15. jakiego uzębienia:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ?? zadnych ogłoszeń:mad:
  16. tak tak zdecydowanie nauczona czystości, to co jej tam sie pare razy zdarzyło to przez ciąże. nigdy więcej. toleruje suki, psów na razie nie(ciąża) koty jak najbardziej z tym zostawaniem w domu to jest różnie, :roll: w zasadzie trudno powiedzieć, myslę że firanki będzie zrywać. bardzo bardzo inteligentna, łagodna do dzieci, potrzebuje i szuka kontaktu z człowiekiem
  17. Coś niesamowitego:-o
  18. Maja a na kogo on jest wyadoptowany?? Co w sytuacji gdyby nagle pojawił sie właściciel? ja Lakusia nie oddam:mad:
  19. [quote name='brazowa1']Ja tylko jednego nie potrafie zrozumiec:jak mozna miec takiego laba przez kilka dobrych lat,a potem go nie szukac????Ciagle sie nad tym zastanawiam.[/quote] tez nad tym myślę. a po jego zachowaniu widać, ze mieszkał w domu, jest dobrze wychowany, nie zjada ze stołu, ładnie chodzi na smyczy, po schodach, daje łapę(wczoraj się zorientowałam:oops: ) to stary pies, niedowidzi:evil_lol: niedosłyszy:evil_lol: ma chore serduszko może go ktos po prostu wywalił:angryy:
  20. wyprzytulana już od wszystkich ciotek:lol: chociaz dziś to :mad: Kochani pomózcie w napisaniu tekstu, Wy macie praktyke wiecie co może trafić do ludzkich serc....
  21. [quote name='czapla']To nie cud, a troche serca dla biedaka i zwierz od razu pieknieje! Slowa uznania dla Konisi, ze zdecydowala sie mu pomoc:loveu: i sama odwalila kawal wielkiej roboty, ja to juz "plastyka";)[/quote] Czapla, to nieprawdopodobne jek ten pies się zmienił:-o czy on rzeczywiście jest w kolorze blue, ze zdjęć tak troszkę wygląda
  22. Dom dla Essy PILNIE potrzebny!!!!!! Essunia to wyjątkowy pies. Bardzo szuka kontaktu z człowiekiem, również wzrokowego, na spacerze nie wyprzedzi mnie nawet o krok, zatrzymuje sie razem ze mną, wciąż obserwuje co robię. Ona tego bardzo potrzebuje a ja nie moge jej tego dać, nie chcę aby się przywiązała. Poza tym Essa i Lucky kompletnie się nieakceptują. Przypominam, ze Laki to dorosły niekastrowany samiec. Od razu rzucaja sie na siebie. Dziś były juz dwa spięcia. Dlatego Essa musi być izolowana. A wiecie co sie dzieje kiedy zostaje sama....... Evitko Droga- czy możesz porozklejać Essę w necie??
×
×
  • Create New...