-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza4
-
[quote name='zaginiona sara']przepraszam faktycznie tu byla mowa o swiadomym i perfidnym wcisnieciu chorego psa nie o klamstwach[/QUOTE] Taaak? Jakoś nie zauważyłam. Przestań się już napędzać, trzeba racjonalnie pomyśleć co z tym fantem zrobić. Może wystawisz bazarek z roślinami? Ja niestety wam nie pomogę, bo też nie wiem jak to się czyni :oops:
-
Chyba nikt tu nie pisał o kłamstwach? :roll: Skończmy to, bo nie ma sesnu. Stało się, przepadło. Mała jest teraz w Krakowie i trzeba zastanawiać się co dalej. Tyle.
-
Straszne...a jakaś izolatka, czy box pojedynczy tam jest?
-
Mogę założyć, chyba, że ktoś chętny?
-
Przede wszystkim nie kłócę się, bo sądzę, że forum do tego nie służy. Lubię jednak jak pewne sprawy, przynajmniej ode mnie, są dociągnięte do końca. Do mnie pretensji, na szczęście nikt nie może mieć, bo ja suki nawet nie widziałam, a gdy prosiłam kilkarotnie o zdjęcia (na których pewnie byłoby co nieco widać), moje prośby zostały pominięte milczeniem. Wydaje mi się, że należy o takich rzeczach mówić, żeby w przyszłości nie zrobić podobnego błędu. Soema mój padre właśnie wrócił...
-
Dziwi mnie zaginiona_saro, że masz pretensje, że cię upomiamy. Soema znalazła się w delikatnie mówiąc nieciekawej sytuacji... Powtarzam, że nikt nie wymaga od ciebie znajomości psiej fizjologii, ale nie wierzę, po prostu nie wierzę, że nie zauważyłaś wcześniej zmian. Grzyb nie rozwija się w jedną noc. Numeru telefonu, owszem może i nie miałaś, ale było jeszcze forum, na którym mogłaś poinformować nas o swoich obawach i przypuszczeniach. Piszesz, że nie będziesz pomagać psom. Myślałam, że takie spawy płyną z potrzeby serca...Czasem dobrze jest się przyznać do błędu... No ale stało się i nie odwrócimy tego. Nie ma co się rozwodzić, tylko trzeba działać z leczeniem suczydła. Zmienisz tytuł?
-
Niebieski onek merle. Szuka domu lub chcociaż tymczasu.
Masza4 replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Co tu tak ucichło? :-( -
A co z tym kąpaniem? Bo tak jak pisała Arka, jeśli mała była dziś odpchlana to wszystko pójdzie o ścieków niestety...
-
W końcu udało mi się zalogować na dogo i okiełznać mój komputer-gruchot :angryy: Z nowości: byłam dziś u wetki, która leczy siostrę Nancy. Mówiła, że sunia również ma grzyba. Oczywiście bardzo prawdopodobne jest to, że suka ma grzybicę, ale przy obecnych ogromnych możliwościach diagonostycznych nie wróżmy ze szklanej kuli. Trochę dziwi mnie postępowanie wetów, którzy nie pobrali zeskrobiny. Okej-suka niedożywiona, zapchlona-rozumiem, ale nawet pod mikroskopem byłoby widać te cholerstwa. Leczenie grzybicy bywa długotrwałe. Przy postaci uogólnionej (a z opisów wynika, że takowa wystąpiła) stosuje się leki doustne. Dodatkowo, wspomagająco-maści, szampony. Co do szamponów, również polecam Hexoderm. Nizoral, czy Neutrogena są dobre, ale...dla ludzi. Tak jak pisała Soema, mogę zrobić darmowe badanie w kierunku grzyba w profesjonalnym laboratorium mikrobiologicznym. Potrzebuję jedynie kilkunastu włosów (najlepiej z cebulkami w kopercie i dodatkowo w wymazówce) plus zesrobinę (łuski i ewentualne wypływy-ropa, wysięk) włożone razem z ostrzem skalpela do probówki. Przyślij mi to priorytetem. Adres podam na pw. Kąpiel psa, powinna zmiejszyć trochę ten uporczywy zapach. Na pewno należy sukę dobrze odżywić i doszłyśmy z Soemą do wniosku, że dobrze byłoby kupić małej jakiś RC. Tak obok żarcia domowego. No i nie ma co ukrywać, że potrzebna jest kasa na leczenie. Jeśli ktoś może dorzucić się w jakiejkolwiek części do opłacenia rachunków, to byłoby dużo lżej. Zaginiona_saro, postąpiłaś bardzo nieodpowiedzialnie. Możesz czuć się atakowana tutaj, na forum, ale niestety prawda jest taka, że nie powinnaś wydać psa bez zgłoszenia chociażby Soemie że coś mu dolega. Rozumiem, nie jesteś wetem, ale gdyby suka była nawet pogryziona to powinnaś poinfomować nas o tym. Warunkiem bowiem DT w Krakowie był pies całkowicie zdrowy. Nie powinien być nawet pogryziony... Tłumaczysz się, że brałaś psa ze wsi bardzo rano, o 6 i nie zauważyłaś zmian skórnych. Jeździłaś jednak do małej przez bardzo długi czas i nie sądzę, żeby to umknęnło twojej uwadze. A pisanie, że kupę kasy włożyłaś w paliwo i jedzenie jest dziecinnym argumentem, sorry. Nie musiałas opiekować się psem, nie musiałaś go wozić (przypominam, że nie ty zawiozłaś Ninkę na sterylkę), dokarmiać. Dziś wraca mój kontener, w którym jechała suka. O ile nic się z niego nie wysypie, to moje 3 koty i pies nie załapią grzyba. Nie mówiąc już o osobie, która go wiozła i nie zdawała sobie zupełnie sprawy z tego, że coś może być nie tak, a głaskała go na postojach i przewijała. Oczywiście, że przy zachowaniu higieny, grzyb nie przechodzi na człowieka, ale nie ma się co oszukiwać-jest to możliwe. Przechodzenie na inne zwierzęta-również... To tyle jeśli chodzi o twoje postępowanie. Byłam w szoku, gdy Soema poinformowała mnie, że mała ma grzyba. To nie katar, ani złamany pazur-to coś znacznie poważniejszego... Soemo postaraj się wykąpać malca, może to trochę zniesie ten przykry zapach. Mam nadzieję, że wpólokatorzy okażą trochę miłosierdzia :evil_lol: i pozwolą małej jeszcze trochę pomieszkać. Bo przeciez nawet początki leczenia dadzą pozytywne efekty... Proszę zróbmy zrzutkę na leczenie małej. Teraz wizyta kosztowała 87 zł. Zaginiona_saro, zmień tytuł, że zbieramy pieniądze na leczenie.
-
Sunieczka już w drodze :) Śpi sobie :loveu: Myślę, że jak nagotujesz jej trochę ryżu lub kaszki z kurczakiem, to będzie dla niej dobre...
-
Niebieski onek merle. Szuka domu lub chcociaż tymczasu.
Masza4 replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Dobrej nocy psino... -
Soema, poproszę o Twój adres i numer telefonu na pw :) Muszę podać osobie, która będzie Ci dostarczać Szkraba :loveu: Zaginiona_sara ma przekazać małą jutro o 6:30. Wyliczyliśmy, że w Krakowie suńka będzie ok. 11. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z plane-sunia dojedzie, a Soema nie spóźni się na kolokwium :evil_lol:
-
Dobranoc Śliczny!
-
[quote name='mandragora33']Wiec jesli pozwolicie mi zatrzymac sunie to bardzo bysmy sie obie cieszyly :p [/QUOTE] Dla mnie bomba!!! :loveu: A pamiętam te słowa Twojej mamy: 'ale ona nie na stałe'? :evil_lol: No cóż-ja sama zakochała się w tym drobniutkim maleństwie-przez dwie godziny operacji i transportu! A co mówić jakbym miała ją dwa tygodnie?! W innym przypadku pewnie nie byłoby mi tak do śmiechu, że tymczas nam się zapełnił, ale znając Twojego demoniczego kota, żaden inny pies w domu nie mógłby mieszkać :evil_lol: Soema, dokładnie powiem jutro kiedy transport byłby na miejscu. A o której musisz już z domu wyjechać, żeby dojechac na kolokwium?
-
Transport niestety w środę. Soema czy w takiej sytuacji będziesz w domu przed 12? Transport rusza z Lublina ok. 6.30, więc przed 12 powienien byc na miejscu, a tak jak się obawiałam-jest to przelotówka dalej, na Wrocław chyba... Dziś napisała do mnie mandragora, że Nina jakoś dziwne oddycha czasami. Bywa, że ją jakby przytyka. We czwartek jedziemy do wetki na badanie, a w piątek prawdopodobnie na RTG klaty. Może jakieś grosidło by zrzucić, żeby nie obciążac zbytnio kosztami Mandragory?
-
Dzień dobry ślicznoto!
-
Wydaje mi się, że był odorbaczana, prawda zaginiona_saro? Myślę jednak, że można jej śmiało powtórzyć...
-
A wtorek? Też po 15? Sęk w tym, że transport prawdopodonie będzie przelotowy przez Kraków.
-
Niebieski onek merle. Szuka domu lub chcociaż tymczasu.
Masza4 replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak się miewa Ares :loveu: -
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
Masza4 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
PRZEsłodycz! :loveu: -
Dopiero dorwałam internet Mała ma transport na wtorek/środę. Kiedy dokładnie-okaże się jutro. Szkoda, że domek wybrał inną, ale wiadomo-też jej się godne życie należy... Soema, na jakim osiedlu w Krakowie mieszkasz? I czy tymczas u Ciebie nadal aktualny? :cool3:
-
Na razie Agata się nie odzywa, więc pozostajemy obecnie przy tymczasie u Soema?
-
Przewertowałam wątek. Agata proponowała również DT. Nie psiała, że ma DS dla suni. Pisała, że w trakcie, gdy psina będzie u niej na DT, to będzie szukać jej DS.