-
Posts
19428 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Mazowszanka13
-
No i dobrze :) Powiedz im, że Tosia jest bezkonfliktowa, mała i poręczna. Można wszędzie ja ze sobą zabrać. W samochodzie cichutko leży obok kierowcy. Gdyby nie względy bezpieczeństwa, można by jej w ogóle nie przypinać. U mnie trochę szczeka, ale mam wrażenie, że naśladuje moje krzykacze latające od płotu do płotu. Nieśmiało trzymam kciuki :)
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Mazowszanka13 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dla mnie u psa najważniejsze są oczy i pyszczek. Amisia ma wszystko jak trzeba :) A nogi to sprawa drugorzędna. -
Coś mnie naszło i zadzwoniłam do Lisiowej Pani (teraz Rysiowej). Rysio jest bardzo kochany i rozpieszczany. Z braku psiego towarzystwa bawi się z kotem. Niestety, jest stale niewybiegany :( Wychodzi na spacery na smyczy, bo w parku nie wolno spuszcz ać psów (mandaty). Na spacerach nadal ciągnie: do innych psów, do dzieci (zakochał się w wnuczce Państwa podczas wakacji). Niestety, nie wszyscy reagują pozytywnie. Paradoksalnie, gdy wraca ze spaceru to biega po ogrodzie jak szalony. Niestety, ogródek jest niewielki. Pani planowała wyjazd z koleżanką, która też ma psa, nad morze, aby Rysio wybiegał się na plaży. Niestety, koleżanka idzie do szpitala i chyba nici z wyjazdu. Miał to być prezent dla Rysia w rocznicę adopcji (5 czy 6 września). Państwo niezmotoryzowani, sami z psem nie wyjadą. Trochę mi żal, że Rysio ma gorzej niż u mnie, choć to nie Państwa wina. Po prostu maja takie,a nie inne warunki. Niedobrze mieć zbyt luksusowy DT !!! Z ranką na łapce był długi czas spokój. Ostatnio coś go zestresowało (Pani nie wie co), bo znowu wrócił do lizania. Teraz (odpukać !) jest dobrze :)
-
Ares - czyli nie unikniesz przeznaczenia
Mazowszanka13 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Ładny Aresik :) Widać, że młody i wesoły. -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
Mazowszanka13 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Dostałam właśnie 400 zł z konta Fundacji Ostatnia Szansa jako zwrot za sterylkę Tosi i Blanki. Dziękuję z całego serca :) I jak mówiłam na jesieni zrobię bazarek na AS :) -
Dziękuję Ci bardzo za uwagę i zainteresowanie :) Wolę coś sprzedać niż tak brać "za darmo". Zerknij na bazarek (zakończony co prawda), może coś Cie zainteresuje.http://www.dogomania.com/forum/topic/147906-do-usuni%C4%99cia-rozliczony-bazarek-zio%C5%82owy-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-iki/ Pism wnętrzarskich też mam sporo.
-
Mnie też się wydaje, że oprócz labradora i chart tu namieszał. A od dwóch dni lata z Tosia jak szalona, ganiaja się, przewracają, podgryzają. Chyba wczorajszy GIGANT tak je zbliżył. Dzisiaj po południu, po spacerze próbowała coś majstrować koło furtki. Na szczęście już zabezpieczona. A tu z wątku Tosi opowieść o wczorajszym GIGANCIE cytuję: "Przeżyłam nerwowy wieczór: TOSIA i BLANKA NA GIGANCIE ! Zwiały cholery otwierając sobie furtkę. Podejrzewam, że prowodyrka była Tosia, która chodząc po łące na smyczy,aż wije się żeby sobie pobiegać za ptaszkami. Wyruszyłyśmy z Kasią na poszukiwania. Właśnie wracały bardzo zadowolone w stronę wsi. Furtki dodatkowo zabezpieczone. Jutro robię dodatkową kontrolę płotu. Boję się, że raz zaznawszy wolności (zwłaszcza Tosia, bo Blanka tak nie szaleje na smyczy) będą chciały jeszcze. Teraz śpią jak dwa trupki. Pewnie śni im się hasanie po łące i biegi po polach."
-
Jasny gwint ! Druga Fiona mi się trafiła ! Dziś rano byłam czujna i wypatrzyłam Tosię na łące z krowami. Zawołana wróciła natychmiast. Zupełnie jak Fiona. Na szczęście nie przeskakuje płotów jak tamta. Tym razem otworzyła sobie dziurkę w płocie odsuwając łapką cegłę. Położyłam na jej miejsce ogromny, ciężki kamień. Jak będę pieniężna lub jak stary płot się zawali ( już jest blisko) to zrobię nowy, wyższy i na pewno z podmurówką. Fiona czyli moja była tymczasowiczka uciekinierka i supergiganciara. Długo nie mogła znaleźć domu, bo zgłaszali się sami właściciele ogrodów lub słabo ogrodzonych domów letnich. Na szczęście wylądowała w bloku z zasiatkowanym balkonem !
-
Przeżyłam nerwowy wieczór: TOSIA i BLANKA NA GIGANCIE ! Zwiały cholery otwierając sobie furtkę. Podejrzewam, że prowodyrka była Tosia, która chodząc po łące na smyczy,aż wije się żeby sobie pobiegać za ptaszkami. Wyruszyłyśmy z Kasią na poszukiwania. Właśnie wracały bardzo zadowolone w stronę wsi. Furtki dodatkowo zabezpieczone. Jutro robię dodatkową kontrolę płotu. Boję się, że raz zaznawszy wolności (zwłaszcza Tosia, bo Blanka tak nie szaleje na smyczy) będą chciały jeszcze. Teraz śpią jak dwa trupki. Pewnie śni im się hasanie po łące i biegi po polach.
-
Bilet z Radys - ogarniamy i szukamy DS!
Mazowszanka13 replied to Florentyna's topic in Już w nowym domu
Florentyno, Ty bierz jak najwięcej psów z Radys, bo masz wyjątkowo dobrą rękę do adopcji :)