-
Posts
19428 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Mazowszanka13
-
Kotek dostał mleka. Wiem, że nie należy dawać zwierzętom krowiego mleka, ale nie miałam zupełnie pojęcia co mu dać. Wypił i wrócił do siebie. Rano go już nie było. A wiela kotów ma ta kobieta ? Za to w gminie pod kościołem, w dołku z piaskiem leżał duży pies. Wyglądał na młodego (nie starego w każdym razie), prawie ONKA. Miał coś z przednią łapą. Kupiłam mu kaszanki w pobliskim sklepie. Gdy podeszłam, wstał i oddalił się nieco. Gdy wsiadłam do samochodu i odjechałam kawałek, wstał i podszedł do jedzenia. No to mam przechlapane, bo ciągle o nim myślę, a robi się coraz chłodniej. Tak się zdenerwowałam, że nie zrobiłam zdjęć. Trąba ze mnie ! Co gorsza moge tam być dopiero w sobotę, bo w tygodniu nie mam samochodu. Jutro rano TZ wraca do Warszawy to się rozejrzy. Co ciekawe te biedy śpią albo pod Ośrodkiem Kultury, albo pod kościołem jakby liczyły, że lepsi ludzie tu się kręcą. Obawiam się jednak, że niekoniecznie.
-
Ja mam podobne doświadczenia ze szpitalem w Przasnyszu. Na izbie przyjęć czeka się najwyżej 20 minut. A obłożony chirurg w przyszpitalnej przychodni przyjął nas bez numerka. W Warszawie nie do pomyślenia.
-
Cholera, mam kota na werandzie. Nie dzieciak, nie dorosły, młodziak chyba ( nie znam się na kotach) Jest ciemno, wiec nie wiem jakiej jest płci. Trzy razy wypuszczałam go za płot, a on za każdym razem wraca na werandę. Na drodze obok sąsiadki leży rozjechany kot. Jego towarzysz ? Jutro rano zadzwonię do sąsiadki. Boję się, że moje psy go ostro pogonią. Koty nie były sąsiadki. Ten rozjechany przychodził do niej podjadać jej kotom. Niestety, ostatnia jego wizyta skończyła się tragicznie :( A młody po szoku wrócił do siebie, rano go nie było. Właściwie to mogłabym mieć kota. A co na to moje psy ? W terenie gonią, ale może w domu nie ?
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Mazowszanka13 replied to Ayam1980's topic in Psy do adopcji
Ziutka z Kejciu zaraz otwierają nowy bazarek ogłoszeniowy. Zamówiłam już ogłoszenia dla Blanki. Zapłacę 10 zł (o ile cena ta co poprzednio) i 9 ogłoszeń będzie dla Radysiaków. -
Żebractwo w kuchni jednoczy :) Głaskanie na trzy ręce.
-
Ares - czyli nie unikniesz przeznaczenia
Mazowszanka13 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
To kto chce ? -
Cudowna, wyjątkowa Lusesita - już bezpieczna
Mazowszanka13 replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Jeden, dla Bianki. -
NERO szkielet ONKA z lasu ma DOM na wsi.
Mazowszanka13 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Nero nazywa się teraz NATIS. Pan pochwalił się, że jest odrobaczony i zaszczepiony, co na wsi nie jest takie oczywiste. Niestety, zdjęcia brak, bo Pana spotkałam w mojej wsi. -
Cudowna, wyjątkowa Lusesita - już bezpieczna
Mazowszanka13 replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Dziękuję zaraz podeślę :) -
Cudowna, wyjątkowa Lusesita - już bezpieczna
Mazowszanka13 replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę :) A nowy ogłoszeniowy będzie ? -
Cudowna, wyjątkowa Lusesita - już bezpieczna
Mazowszanka13 replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
I co z tą wizytą PA ? -
To niesłychane, Bianka ma sobowtórkę ! Przeglądajac sierpniowy numer "Weranda Country", czasopisma poświęconego domom letnim i wiejskim zobaczyłam wypisz wymaluj ....Blankę ! Był artykuł na temat warszawiaków mających dom letni gdzieś na Mazowszu. I na każdym prawie zdjęciu ( w różnorakich ujęciach) występowała biała suczka Biała, identyczna jak Blanka. Ponieważ Pani zajmuje się dekoracją wnętrz i prowadzi firmę, na końcu artykułu był jej adres mejlowy. Nie wytrzymałam i napisałam do niej, bo to podobieństwo nie dawało mi spokoju. Nawet różowawy nosek, rodzaj sierści były takie same. Pani odpisała, że Biała jest mieszańcem i ma się dobrze. Nigdzie nie uciekła, ani nie zgubiła się.
-
Ares - czyli nie unikniesz przeznaczenia
Mazowszanka13 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Ja na razie przetwory i susze przygotowuję. Pracuje równolegle nad: pomidorami, papryką, mirabelkami, jabłkami, gruszkami i krwawnikiem. Uff !! W kolejce czekają: gruszki w musie śliwkowym, dżem z dyni i śliwki w czekoladzie. Może jeszcze ketchup z dyni ? Z braku czasu o piklach mogę tylko pomarzyć :( Dlatego bazarek dopiero po powrocie do Warszawy.